Jump to ratings and reviews
Rate this book

Warszawianka #2

Gdy zgasną światła

Rate this book
Maj 1887 roku. Warszawskim światkiem teatralnym wstrząsa wiadomość, że znana artystka baletu, Zofia Ostrowska została zasztyletowana. Wszystkie poszlaki wskazują na jej ostatniego kochanka, policjanta Aleksandra Woronina.

Tymczasem do Warszawy, po prawie półtorarocznej nieobecności, wraz z matką i siostrą, wraca Leontyna Rapacka. Dociera do niej wieść o aresztowaniu Woronina. Panna początkowo nie chce mieć nic wspólnego z tą sprawą, ale dowiaduje się, że ma moralny dług wobec policjanta, gdyż to właśnie on uratował jej rodzinny majątek. Leontyna ma słabość do młodego Rosjanina i nie potrafi uwierzyć w jego winę.

Zagrożenie narasta, a pytania się mnożą. Dlaczego Woronin milczy jak zaklęty? Po co do Warszawy przyjechał jego ojciec? Czy w czasach konwenansów jest miejsce na miłość?

430 pages, Paperback

First published September 16, 2020

4 people are currently reading
38 people want to read

About the author

Ida Żmiejewska

13 books15 followers
Pasjonatka historii XIX wieku. Zawodowo doradza ludziom, jak zaplanować karierę, ale w każdej wolnej chwili zajmuje się pisaniem. Finalistka konkursu Horyzonty Wyobraźni 2012. Publikowała m.in. w czasopismach takich jak: "Skarpa Warszawska", "Science Fiction", "Fantasy i Horror", "Esencja" i " Qfant", oraz w antologiach (Strzeż się potwora, Ostatni dzień pary I). Za powieść Warszawianka zdobyła nagrodę im. Janiny Paradowskiej podczas Międzynarodowego Festiwalu Kryminału we Wrocławiu.

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
45 (27%)
4 stars
86 (52%)
3 stars
29 (17%)
2 stars
3 (1%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 18 of 18 reviews
Profile Image for Katarzyna Nowicka.
636 reviews25 followers
January 7, 2021
Jeszcze nie opadł kurz z dziewietnastowiecznych ulic Warszawy, a ja znowu powracam w to miejsce, by po raz kolejny spotkać bohaterów ze znakomitej "Warszawianki" Idy Żmiejewskiej.
Kraj Nadwiślański. Warszawa 1887 r. Po dwóch latach nieobecności Leontyna Rapacka wraz ze swoją rodziną powraca do Warszawy.
Okazuje się, że Aleksander Woronin został aresztowany i oskarżony o morderstwo dokonane na młodej baletnicy z którą miał romans. Trudno uwierzyć w jego winę, ale Aleksander odmawia wszelkiej pomocy. Wydaje się, że coś ukrywa lub kogoś chroni.
Leontyna postanawia mu pomóc i zdobyć dowód na jego niewinność.
Nie jest to łatwe dla młodej panny na wydaniu, w świecie gdzie skandal obyczajowy może wywołać nawet krzywe spojrzenie niegodne panienki z dobrego domu.
Leontyna to jednak silna postać kobieca, starająca się nie ulegać konwenansom jej środowiska. Jednak to tylko kobieta działająca na poletku, gdzie mężczyźni ustanawiają porządek świata.
Tymczasem dochodzi do kolejnych zbrodni i giną kolejne tancerki.
W kontynuacji mamy dość ciekawy wątek kryminalny, choć może nie jest on zbyt oryginalny. Natomiast wątek obyczajowy jest bardzo mocny i wysuwa się na pierwszy plan.
Uczucie między Leontyną, a Aleksandrem rodzi się na nowo, ale szansa na rozwój relacji między polką, a rosjaninem jest wyjątkowo nikła. Gdy zgasną światła, to czy mały płomień może rozświetlić mrok?
Autorka zostawia nas z pytaniami, jak dalej potoczą się losy bohaterów i oby, oby nie kazała czekać nam zbyt długo.
Profile Image for Monika Łukasik.
248 reviews
November 27, 2023
Jestem miło zaskoczona. Nie spodziewałam się wiele po przeczytaniu pierwszej części. Jedynie wątek z Bojko za oczywisty. Kwestia romansu stanowi główny temat, ale tym razem wątek kryminalny nie ustępuje nawet na krok.
Profile Image for Marta Duda-Gryc.
592 reviews42 followers
November 2, 2025
Trzyma poziom, a raczej sięga wyżej! Nie zauważyłam w tym tomie drażniących mnie niezręczności stylistycznych, co od razu poprawia mi czytelniczy nastrój.
Drugi tom to znów mieszanka kryminału i romantycznego melodramatu z masą smaczków historycznych. Czyta się go świetnie, kibicując bohaterom - choć wydawałoby się, że Woronin jest rozsądniejszy... Ale nie - dusza skończonego romantyka. W takich chwilach nie żałuję, że katowano mnie w szkole Werterem i Marylą, a na studiach "Adolphe'em" Benjamina Constanta i "Ostatnimi listami Jacopa de Ortis" (choć zawsze wolałam mściwego i skutecznego Dantèsa; ale może Woronin wyrobi się do trzeciego tomu? Hmmm ;) ).
667 reviews13 followers
September 19, 2021
Ida Żmijewska w Warszawiance. Gdy zgasną światła ponownie zabiera nas do stolicy Kongresówki, w której śledzimy kolejną zbrodnię.



Uwaga, jeżeli nie znacie pierwszej części, dobrze byłoby zajrzeć do wcześniejszej recenzji. Tę serię najlepiej czytać pokolei.



Rok 1887. Minęło półtora roku po tragicznych wydarzeniach związanych ze śmiercią adwokata Rapackiego. Helena doszła już do siebie i wraz z Leontyną i matką wraca do domu. Na miejscu starsza panna Rapacka dowiaduje się, że Aleksander Woronin został osadzony w więzieniu w Ratuszu w związku z oskarżeniem o zabójstwo kochanki, aktorki Teatru Rozmaitości. Mężczyzna odmawia widzenia się z adwokatem Paszkiewiczem, nie zgadza się na obronę i przyznaje się do winy. Tyle tylko, że nikt nie wierzy w jego winę. Przyjaciele uważają, że coś ukrywa i proszą Leontynę o pomoc w przekonaniu, aby w końcu zaczął zeznawać. W dziewczynie z każdym dniem coraz bardziej odżywa zakazane uczucie, które bezskutecznie próbowała stłamsić.



Ida Żmijewska ponownie serwuje zagmatwaną zagadkę kryminalną związaną ze światem teatru. Panuje w nim mocna rywalizacja, rodzą się przyjaźnie i nienawiść prowadząca do zemsty. Aktorki otacza krąg wielbicieli, dostają od nich kwiaty, a nieraz inna artystka potrafi odbić koleżance zakochanego kochanka. Tu każdy ma coś do ukrycia, nawet krawcowe mają swoje grzeszki. Szybko okazuje się, że wśród nich panuje ścisła hierarchia. Wokół diwy, przyciągającej tłumy widzów, wszystko się kręci. Garderobiany muszą spełniać jej kaprysy, a reszta występujących na scenie kobiet pogodzić się z byciem w cieniu.



Jednak w drugim tomie na pierwszym planie jest zbrodnia, a wątek romansowy zaczyna schodzić na drugie tory. Stanowi przyczynek do poznawania losów bohaterów, które mogą mieć większy bądź mniejszy związek ze śledztwem. Do Warszawy przybywają między innymi Nikita Woronin, ojciec Aleksandra oraz była narzeczona policjanta, Tatiana. Dzięki nim intryga nabiera rumieńców. Zabójstwo warszawskiej aktorki od początku ma wiele niejasności, a im dłużej trwa dochodzenie, tym bardziej rodzą się liczne wątpliwości co do sprawcy. Przybywa podejrzanych, pojawiają się nowe dowody winy Rosjanina. W prawdzie od początku mamy wątpliwości, że on mógł zrobić krzywdę kobiecie ale kto próbuje go wrobić albo kogo kryje. Od razu mogę dodać, że w pewnym momencie od razu łatwo odkryć sprawcę. W sprawie główny prym wiodą kobiety. To one czynnie pomagają policji i wokół nich toczy się akcja. Ida Żmijewska uknuła zagadkę, której nie powstydziłby się Artur Conan Doyle, czy Agatha Christie.



Wraz z bohaterami odbywamy spacer po XIX - wiecznej Warszawie, której klimat coraz bardziej przypomina ten znany z Lalki . Z jednej strony zaglądamy na salony socjety, obserwujemy okazałe kamienice i wędrujemy wzdłuż Aleji Ujazdowskiej, aby nagle przenieść się do całkowicie innej rzeczywistości, do warunków życia na Powiślu zamieszkanym przez biedotę i licznych rzezimieszków. Do szynków w których przebywali, do szpitala na Solcu, gdzie z powodu braku dobrej opieki medycznej umierały kobiety w połogu. Przy tej okazji ponownie zostaje poruszona kwestia ograniczonego dostępu do wyższych uczelni dla kobiet, nie mówiąc już o szansie zaistnienia przez nie w zdominowanym przez mężczyzn świecie lekarskim. Panie mimo to, nie zamierzają poddać się konwenansom i męskim rządom, tylko czynnie walczą o swoją pozycję, co nie podoba się matronom bojącym się o towarzyski skandal. Dla nich nadal rola kobiet ogranicza się do za mąż pójścia i rodzenia dzieci. Tymczasem młode panny zaczynają się buntować i same chcą decydować o sobie. Wkraczają w zakazane dla nich rewiry aresztów, sądów, nie zamierzają ograniczyć się do pensji ale mają znaczenie ambitniejsze plany.



Ida Żmijewska w Warszawiance. Gdy zgasną światła udowadnia, że jej poprzedni sukces nie był jednorazowym wybrykiem. Snuje przepiękną opowieść o miłości, przyjaźni, poświęceniu w imię wyższych celów, patriotyzmie i walki o samodecydowaniu o sobie. Bez zbędnego sentymentalizmu, rozgrzewa serca i sprawia, że nie ma się ochoty wychodzić z jej świata. Chce się pozostać w nim jak najdłużej.

Profile Image for burgundowezycie.
786 reviews13 followers
July 30, 2024
„Gdy zgasną światła” to drugi tom z serii „Warszawianka” autorstwa Idy Żmijewskiej, który ponownie przenosi nas do Warszawy końca XIX wieku. Tym razem akcja toczy się w maju 1887 roku, kiedy to w warszawskim świecie teatru dochodzi do szokującego morderstwa. Znana baletnica, Zofia Ostrowska, zostaje zasztyletowana, a wszystkie dowody wskazują na jej kochanka, policjanta Aleksandra Woronina. Wbrew oczekiwaniom, Woronin milczy i nie stara się bronić, co w efekcie tylko pogłębia jego kłopoty.

W tym czasie do Warszawy powraca Leontyna Rapacka wraz z matką i siostrą po długiej nieobecności. Chociaż początkowo nie chce ona się angażować w tę sprawę, zmienia zdanie, gdy dowiaduje się, że to właśnie Woronin uratował jej rodzinny majątek. Leontyna nie potrafi uwierzyć w winę Aleksandra, a czując, że ma wobec niego dług wdzięczności, postanawia mu pomóc i udowodnić jego niewinność.

Czy Leontynie uda się pomóc Woroninowi? Jak rozwinie się dalej ich relacja?

Drugi tom serii jest równie dobry i świetnie trzyma poziom pierwszego. Mocnym punktem i w tym tomie jest jego klimat. Żmijewska doskonale oddaje realia Warszawy końca XIX wieku, co sprawia, że czujemy się jakbyśmy sami przechadzali się warszawskimi uliczkami tamtych czasów. Bohaterowie są dobrze wykreowani, choć postać Woronina momentami może irytować swoją postawą. Jego milczenie i determinacja, by przyjąć na siebie winę, dodają jednak historii pewnej głębi i niezaprzeczalnej tajemniczości. Natomiast Leontyna, choć początkowo niechętna do działania, pokazuje siłę i determinację w dążeniu do prawdy. Jej relacja z Woroninem, jest pełna napięć i niewypowiedzianych uczuć, co stanowi istotny element fabuły, chociaż pewnie dla niektórych czytelników może być on mniej interesujący niż sam wątek kryminalny. Autorka jednak zgrabnie łączy oba te wątki, wciągając nas w intrygi, śledztwo, miłosne uczucia i tajemnice warszawskiego teatru.

Fabuła jest pełna zwrotów akcji i zaskakujących momentów, co w moim przypadku zadecydowało o skończeniu książki w jeden dzień. Autorka umiejętnie zbudowała napięcie, a zakończenie sprawy morderstwa jest zarówno ciekawe, jak i na tyle niespodziewane, że z niecierpliwością czekam na finałowy tom 🙌🏻🔥.

„Gdy zgasną światła” to wciągająca i emocjonująca kontynuacja powieść, która trzyma w napięciu do samego końca. Ida Żmijewska po raz kolejny udowadnia, że potrafi tworzyć intrygujące i dobrze napisane historie, które przenoszą nas w czasie oraz prowadzą przez meandry śledztwa i zakamarki ludzkich emocji. To lektura, która z pewnością spodoba się zarówno miłośnikom kryminałów, jak i romansów, oferując zrównoważoną mieszankę miłości i zbrodni na tle historycznej Warszawy 🕵🏻‍♀️🩷.

Dziękuję za zaufanie i egzemplarz do recenzji od @skarpawarszawska (współpraca reklamowa)🩷.
212 reviews
November 4, 2024
🔥🔥🔥RECENZJA 🔥🔥🔥

Dzień dobry Kochani 😊 Mam dzisiaj dla Was recenzję książki @ida_zmiejewska pt. ,, Warszawianka. Gdy zgasną światła". Książkę tą miałam przyjemność przeczytać dzięki #współpracabarterowa z wydawnictwem @skarpawarszawska.

Leontyna Rapacka po półtorarocznej nieobecności wraca do Warszawy wspólnie z matką oraz siostrą. To właśnie wtedy dowiaduje się iż Aleksander Woronin został aresztowany, gdyż jest podejrzany o zabójstwo artystki baletowej Zofii Ostrowskiej. Kobieta początkowo nie ma zamiaru mieszać się w tą sprawę i chce trzymać się z daleka od Woronina. Jednak jej postanowienie zmienia się podczas jednej z wizyt u swojego adwokata. To właśnie tam od przyjaciela Aleksandra dowiaduje się iż to dzięki niemu ona oraz jej rodzina odzyskała rodzinny majątek. Wobec tego czuje się w obowiązki spłacić dług oraz pomóc udowodnić jego niewinność. Ponieważ nawet przez chwilę nie wierzy iż Woronin mógłby dokonać tej zbrodni. Ten jednak nie pomaga i nie ułatwia zadania gdyż przyznał się do winy i nie chce walczyć o swoją wolność.

Czy Leontynie uda się go nakłonić do walki o własną niewinność? Kto stoi za morderstwem? Z jakiego powodu zginęła młoda kobieta? Czy mimo tak długiej rozłąki uczucia między Leontyną a Woroninem wygasły?

Muszę Wam powiedzieć iż pierwsza część przypadła mi do gustu, druga totanie mnie oczarowała ale to zakończenia serii nie mogę się doczekać najbardziej. I cieszę się niezmiernie że mam ją w domu i mogę po nią sięgnąć. Po raz kolejny Panna Leontyna wykazała się niezwykłą odwagą I determinacją aby pomóc w wyjaśnieniu zagadki morderstwa. Ryzykowała swoim dobrym imieniem chcąc pomóc Aleksandrowi oczyścić jego dobre imię. Bardzo ale to bardzo wkurzało mnie zachowanie matki Leontyny. Jak dla mnie kobieta pozbawiona jest jakichkolwiek uczuć stając na drodze do szczęścia swojej córki tylko ze względu na pochodzenie jej wybranka. Mam nadzieję iż w końcu Leontyna znajdzie w sobie siłę aby postawić się matce. Zdecydowanie za mało jak dla mnie było właśnie wątku dotyczącego relacji Woronin oraz Leontyny. Niegdy nie odgadła bym kto stał za morderstwem i z jakich powodów.
Dziękuję za egzemplarz do recenzji wydawnict @skarpawarszawska
Profile Image for Nina.
1,718 reviews42 followers
October 3, 2020
Po drugim spotkaniu z Warszawianką czuję niedosyt. Niby jesteśmy w tym samym mieście w Nadwiślańskim Kraju niecałe dwa lata później, spotykamy tych samych bohaterów o wyrazistych przekonująco sportretowanych osobowościach i ten sam najważniejszy problem w tle, a mianowicie taki oto, że o losach ludzi nie decydują ich charaktery, emocje i marzenia, nawet nie status majątkowy, jedynie historia.

Przynajmniej takie jest sedno opowieści o romansie protagonistów, polskiej szlachcianki Leontyny Rapackiej i rosyjskiego policjanta Aleksandra Woronina. Z tym, że w pierwszym tomie ich rodzące się uczucie było ciekawie wplecione w wydarzenia, które dotknęły rodzinę Rapackich i jednocześnie stanowiły zagadkę kryminalną, jaką zajmował się niedawno zesłany do Warszawy Aleksander. Okazało się przy tym, że morderstwa miały podtekst polityczny, związany oczywiście z walką przeciw zaborcom, z niejednoznaczną lecz interesująca rolą Proletariatu i jego związków z Narodną Wolą. Natomiast tutaj, w drugim tomie serii, polityka schodzi na dalszy plan, choć jej historycznie utrwalona świadomość jest nadal nieusuwalną przeszkodą na drodze do miłości i szczęścia. Wątek kryminalny jest jednak, jakby to powiedzieć, odklejony od tej ciążącej nad ludźmi rzeczywistości, która tworzyła klimat poprzedniego tomu, jaki mnie autentycznie w tamtej powieści zauroczył.

Tutaj intryga - zbrodnie w teatrze - mogłaby być osadzona w dowolnym miejscu i czasie, a rozwiązanie zagadki jest banalne. Owszem, łącznikiem między śledztwem i skażonym przez historię romansem są pomysłowe inicjatywy Leontyny, aby uwolnić Aleksandra od podejrzeń, ale jeśli o mnie chodzi to za mało, bym mogła z podobnym zachwytem odnieść się do tego jak do poprzedniego tomu. Tym bardziej, że w finale ... Ciekawa jestem, mimo wszystko, czy Ida Żmiejewska ma zamiar kontynuować serię.
Profile Image for Mrufka80Czyta.
579 reviews11 followers
September 1, 2024
Moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki wzbudziło zachwyt. Dlatego bez wahania sięgnęłam po drugi tom cyklu „Warszawianka” pt.:
„Warszawianka. Gdy zgasną światła”
Wydawnictwo Skarpa Warszawska @skarpawarszawska
Przyznaję, że rzadko kiedy sięgam po kryminały, ale skusiła mnie obietnica tła historycznego. I nie zawiodłam się. "Warszawianka" to kryminalna opowieść, z romantycznym wątkiem, osadzona w 1887.roku.

Warszawskim światem artystycznym wstrząsa wiadomość o zasztelytowaniu znanej baletnicy. Zofia Ostrowska była kochanką policjanta Aleksandra Woronina i wszystko wskazuje, że to on jest winny jej śmierci. Szczególnie, że sam Woronin nie robi nic, by się bronić. Czy naprawdę jest winny zbrodni? A może ma ukryty cel, by wziąć winę na siebie?
Jednocześnie, po prawie półtorarocznej nieobecności (wymuszonej skandalem), wraz z matką i siostrą, wraca Leontyna Rapacka. Woronin prowadził śledztwo w sprawie zabójcy jej ojca i wzbudził w Leontynie uczucia, jakich dotąd nie znała. Kiedy dociera do niej wiadomość o aresztowaniu Aleksandra, nie chce mieć z nim nic wspólnego. Jednak dowiaduje się, że ma wobec niego dług moralny (a wiemy, że w tamtych czasach honor był rzeczą świętą), wobec czego musi mu pomóc. Nie wierzy w jego winę, porusza wszelkie możliwe instytucje, by dowieść jego niewinności. To dopiero początek lawiny zdarzeń. Dochodzi do kolejnych zbrodni w Teatrze. Akcja toczy się szybko, nie sposób się oderwać od tej historii.
Nie często czytam kryminały, zazwyczaj wybieram ich lżejszą wersję (komedie kryminalne), ale Pani Ida wciąga mnie w ten świat tam mocno, że od pierwszej do ostatniej strony czytam z zapartym tchem. Uwielbiam sposób, w jaki pokazuje społeczeństwo i klimaty panujący w tamtych czasach. Autorka zbudowała ten obraz z ogromną dbałością o szczegóły historyczne. Czułam się jakbym tam była.
Bardzo polecam!
Profile Image for Marie.
70 reviews6 followers
May 24, 2021
Chociaż zagadka kryminalna była tutaj nie aż tak spektakularna jak w pierwszym tomie, to czytało się znakomicie.

Z jednej strony chciałoby się mocno potrząsnąć panna Leontyną i zmusić ją, by zainteresowała się sobą, a nie jedynie swoją rodziną, ale z drugiej też strony, jeśli zna się XIX-wieczną literaturę i historię, to ciężko nie rozumieć jej rozterek.

Na koniec autorka namotała już tak, że zaczynam gryźć palce w oczekiwaniu na kolejny tom.
9 reviews
April 7, 2021
Czyta się znakomicie. Zagadka kryminalna jest wciągająca, Warszawa końca XIX w. smakowita, a bohaterowie i historia miłosna napisani w taki sposób, że gorąco im kibicujemy. Leontyna jest bardzo fajną bohaterką, taką damą ale jednak inteligentną i samodzielną - myślę, że wiele współczesnych kobiet chciałoby być taką Leontyną. Ja na pewno :) (less)
453 reviews2 followers
December 6, 2021
"Imaginuj sobie" - to tak jakby Bolesław Prus postanowił pisać kryminały, mocno zaprawione Akuninem, i nieco Jadwigą Waydel-Dmochowską. Generalnie stylowe i pomysłowe pod względem rozwiązań, czasami nieco nużące wskutek nadmiaru mdlejących panien, stanowczych ciotek z lorgnonami i jowialnych mecenasów z sumiastym wąsem. Jak człowiek nawyknie do języka, dobrze się czyta. Łącznie mocna czwórka.
Profile Image for Anna Włoszczyńska-Lewińska.
126 reviews
July 28, 2022
http://neavecreations.com/recenzja-72/

Gdy zgasną światła zaskakuje nas od pierwszych stron, bo jakżeby inaczej, kiedy zaczynamy historię w momencie, gdy Woronin jest osadzony w więzieniu za morderstwo swojej kochanki. Do Warszawy powracają po prawie 2 latach pobytu w Szwajcarii panny Rapackie wraz z matką. Leontyna w tym czasie mocno wydoroślała, przejęła pieczę nad rodzinnymi finansami. Aleksander próbował ułożyć sobie życie po wyjeździe ukochanej, niestety aktorka z którą się spotykał ginie tragicznie zamordowana. Wszystkie dowody wskazują na Saszę, który milczy jak grób.

Tym razem opowieść bardziej skupia się na postaci Leontyny, która próbuje dojść prawdy o zabójstwie aktorki aby pomóc osadzonemu Aleksandrowi. I chociaż po pobycie w Szwajcarii Leontyna się zmieniła, usamodzielniła w pewnym sensie, to nadal miłość do zaborcy jest tym zakazanym owocem, po który jeszcze nie odważa się sięgnąć. Nie potrzeba wiele, by przekonać, Leontynę, że tym razem to ona powinna odkryć prawdę ciążącą na Aleksandrze. Krótka rozmowa z rodzinnym prawnikiem i Michałem Kaługinem zaprowadzi i ją i nas do zupełnie innego świata – świata kulis teatru, aktorek i biedoty. Czy Lenoczka sprawi, że Aleksander w końcu się odezwie? Tymczasem Aleksandra dosięgnie przeszłość o której pragnął zapomnieć. Sprawa jego osadzenia na tyle spoważnieje, by do Warszawy zawitał Nikita Andriejewicz Woronin, ojciec Saszki. Czy ta wizyta pomoże czy może zaszkodzi naszemu radcy tytularnemu?

Ida oczywiście zaskoczyła zakończeniem, ale chyba nie ja jedna czekam na jej kolejne powieści, wiec przyjęłam je z nadzieją na kontynuację niż smutkiem, że to już koniec. Oczywiście i tym razem nie zabrakło cudownych smaczków językowych z epoki. Któż z Was wie, że konkieta to wywarcie na kimś wrażenia, albo że koryfejka to solistka w balecie? Czytając o podstakannikach Ireny, przypomniały mi się rozmowy przy herbatce u babuni. Któż dzisiaj mówi jak Agata „nie przyszłam na ksiuty” i wie o co jej chodziło? Ida posiada niezwykły talent by w kilku magicznych, nieużywanych dzisiaj słowach przenieść nas w codzienność XIX wieku i mam gorącą nadzieję, że będzie to robiła nadal, a Warszawianka zostanie z nami na wiele lat.
Profile Image for Malum_tea.
93 reviews
December 17, 2024
„Gdy zgasną światła” to drugi tom „Warszawianki”. Jako że pierwszym tomem byłam zachwycona, to niezwłocznie sięgnęłam po drugi tom tej serii. Czy ten tom zachwycił mnie tak samo jak pierwszy?

Powracamy do XIX wiecznej Warszawy, gdzie panna Leontyna Rapacka wraz z matką oraz siostrą kupują nowe, mniejsze mieszkanie oraz powoli wracają do społeczeństwa, po niedawnym skandalu. Jednak w międzyczasie wydarzyło się coś tragicznego. Znana baletnica, Zofia Ostrowska została zasztyletowana. Oskarżonym o ten incydent został Aleksander Woronin, policjant, który prowadził śledztwo w sprawie śmierci ojca panny Leontyny. Okazało się, że z Zofią łączył go romans, a na miejscu zdarzenia znaleziono jego rękawiczkę. Sam Woronin jednak nie chce składać zeznać ani odpowiadać na pytania. Całkowicie zrezygnował z obrony wobec zarzutów. Nikt nie wie, dlaczego tak postępuje. Kiedy panna Rapacka dowiaduje się o wszystkim, postanawia wziąć sprawy we własne ręce i pomóc Woroninowi. Kierowały nią myśli, że ma dług wobec Aleksandra, po tym jak pomógł jej przy sprawie z ojcem. Czy aby na pewno tylko to nią kierowało?

Książka bardzo pięknie oddaje klimat i sposób funkcjonowania społeczeństwa tamtych lat. Na dodatek autorka pisze w bardzo przyjemny i jednocześnie wciągający sposób, że niełatwo się oderwać od lektury. Autorka bardzo zręcznie kreuje historię bohaterów i ich emocje. Akcja jest bardzo dynamiczna i nie pozwala się nudzić. Drugi tom „Warszawianki” jest tak samo ekscytujący jak pierwszy i już nie mogę się doczekać kolejnego!

Serdecznie polecam!
Profile Image for Piotr Borowski.
379 reviews8 followers
December 29, 2021
Drugi tom to nowa sprawa kryminalna, ale kontynuowane są wątki osobiste postaci poznanych w pierwszym tomie. Zakończenie totalnie mnie zaskoczyło i to zarówno wątku kryminalnego jak i miłosnego. Zaraz zabieram się za trzeci tom.

(dodane w grudniu 2021)
Rozmowa z autorką trylogii "Warszawianka"
https://www.spreaker.com/user/bilberr...
Displaying 1 - 18 of 18 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.