Jump to ratings and reviews
Rate this book

Czas Niepogody

Rate this book
Sarune jest młodą, obiecującą akolitką w służbie Pana Światła. Gorliwie przestrzega zasad zakonu i przyjmuje Insomnium, specyfik blokujący sny. Podobnie jak większość mieszkańców wioski, robi to, aby oczyścić się z grzechu i zapewnić sobie ochronę przed sługami bogini ciemności – Tkaczami Nocy.

Choć Sarune stara się postępować właściwie, nie każda decyzja jest prosta. Przyjaźń z pół-Tkaczką Rhianną budzi zastrzeżenia przełożonej zakonu, a uczucia żywione do inkwizytora Anselma utrudniają dochowanie czystości.

Gdy do osady przybywa arcykapłanka Enklawy Słońca, marzenie Sarune, aby dołączyć do tamtejszej świty, okazuje się bliższe spełnienia niż kiedykolwiek. Sprawy jednak mocno się komplikują, kiedy na drodze dziewczyny staje charyzmatyczny Tkacz Nocy, który ma jej wiele do powiedzenia.

Lecz czy istocie zrodzonej z mroku można zaufać?

298 pages, Paperback

First published November 18, 2020

5 people are currently reading
186 people want to read

About the author

Agnieszka Markowska

1 book3 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
32 (20%)
4 stars
69 (43%)
3 stars
44 (27%)
2 stars
13 (8%)
1 star
2 (1%)
Displaying 1 - 30 of 30 reviews
Profile Image for Marta Lis.
Author 2 books362 followers
September 12, 2020
Kosmos! Fantastyka na światowym poziomie, nie wierzę, że to debiut, i że mam zaszczyt mu patronować. No mówię Wam, skończyłam w jeden dzień i było mi mało! <3
Profile Image for Książkowe_cuda.
403 reviews54 followers
December 1, 2020
Nigdy bym nie pomyślała, że jest to debiut, bo historia sprawia wrażenie, jakby została napisana przez zagraniczną autorkę bestselerów.

Ogólnie fabuła jest bez zarzutu. Świat został od podstaw wymyślony przez autorkę i bardzo zgrabnie jej to wyszło.

Nie jest to jednak historia, która na bardzo długo pozostanie w mojej pamięci. W moim odczuciu książka jest świetna w chwili czytania, ale kiedy się ją skończy i odłoży na półkę, to po paru dniach ma się taką myśl 'A o czym ta historia w ogóle była'.

Bohaterowie chociaż wspaniale wykreowani, wydają się płytcy, bo nie ma wyjaśnionej ich przeszłości. Jak trafili do zakonu? Gdzie są ich rodzice? Nie wiadomo, bo liczy się tylko tu i teraz. Miałam też takie wrażenie, że główne postaci nie mają wad. Są zadziwiająco idealni, bo chociaż nie wszystko im się udaje, to chwilę później sprawy idą po ich myśli.

Nie żałuję przeczytania, ale nie jest to książka zapadająca w pamięć. Oczywiście sięgnę w przyszłości po inne książki tej autorki.
Profile Image for Karolajnaczyta.
61 reviews4 followers
April 20, 2021
Sarune jest młodą i naiwną akolitką zapatrzoną w wiarę w Pana Światła. Jej jedynym marzeniem jest by stać się jedną z Sióstr Jutrzenki i dołączyć do świty Najwyższej Kapłanki Enklawy Słońca. Dla kapłanki z zakonu jest to największy zaszczyt, do którego dziewczyna dąży przez całe swoje życie.
Pewnego dnia w wiosce zaczyna brakować Insomnium. Specyfik, który ma chronić Świetlistych przed Tkaczami Nocy, blokuje ich sny uniemożliwiając Kroczącym wśród Snów wtargnięcie do ich głów i pozyskania magii. W tym samym czasie do zakonu przybywa arcykapłanka Enklawy Słońca, Imszar, a na drodze Sarune staje Kadan, Tkacz Nocy, który chce by dziewczyna w końcu otworzyła oczy i dostrzegła prawdę.

Główna bohaterka nie wzbudza sympatii, zagorzała wyznawczyni wiary, naiwna i łatwowierna, zatopiona w świecie o którym nikt nie może się wypowiadać źle. Urocza i dobra dziewczyna, która tak naprawdę jest egoistką i myśli tylko o sobie, która jest w stanie poświecić swoich przyjaciół w imię wiary w Pana Światła. Z czasem się zmienia, gdy zaczyna dostrzegać prawdę, ale pewien niesmak pozostaje.

Natomiast Kadan, Tkacz Nocy, typowy „Bad boy”, to postać, którą lubimy od pierwszych stron w których się pojawia. Ciekawy, pociągający i interesujący, mam wrażenie, ze to jego postać dźwignęła całą historię.

Bardzo fajnie nakreślony świat, to co mnie w szczególności ujęło to poszczególne nazwy. Tkacze Nocy, Kroczący wśród Snów, Świetliści, Pani Północy, przepięknie brzmiące określenia, które idealnie wpasowały się w historię.

Oczywiście nie może być idealnie, bo zawsze muszę się do czegoś przyczepić i tak tutaj mój główny zarzut to długość historii. Moim zdaniem autorka powinna rozpisać tę historię na dwa tomy. Dostajemy krótką, 300 stronicową opowieść, która niestety na tym cierpi. Wiele wątków jest skróconych, duże przeskoki w czasie, ważne wydarzenia, jak zakończenie, rozgrywają się na 2-3 stronach przez co czułam niedosyt. Postacie są słabo rozwinięte, wątek miłosny, który na początku dostarcza nam sporo emocji, powolnie budowana akcja staje się coraz gorętsza by w pewnym momencie po prostu się skończyć i dostajemy takie flaki z olejem, bo autorce zabrakło stron by bardziej to rozwinąć.

Spory potencjał, fajny pomysł na historię, intryga i tajemnice, ale gdyby autorka poświęciła więcej stron na rozwinięcie poszczególnych wątków ta opowieść byłaby zdecydowanie lepsza 😊
Profile Image for Amanda.
479 reviews5 followers
November 19, 2020
Tekst pochodzi z bloga: https://amandaasays.blogspot.com/2020...

MROK CZY SŁOŃCE?
Przyznam to już na wstępie - Czas Niepogody to zdecydowanie udany debiut. Moją uwagę początkowo zwrócił styl pisania autorki, który jest niezwykle klimatyczny i sprawia, że świat przedstawiony pochłania nas do reszty. Następnie spodobał mi się pomysł na fabułę - świat, w którym sny są czymś zakazanym i toczy się wojna mroku ze światłem - lubię takie historie. Zwłaszcza, gdy z biegiem stron wychodzą różne ukryte intencje, działania. A do tego dołóżmy jeszcze udaną kreację bohaterów. Najbardziej polubiłam Rhiannę i Kadana, jednak doceniam również przemianę, jaką przeszła przez całą książkę Sarune - z akolitki ślepo wierzącej w narzucone zasady, w kogoś, kto zaczyna myśleć i oceniać świat samodzielnie. Oczywiście nie było to takie szybkie i jednoznaczne, co tylko spotęgowało realizm postaci. Co jeszcze na plus? To, że autorka nie bała się odważnych zagrań. Były straty i triumfy, porażki i wygrane. Lubię, gdy doza słodyczy i goryczki jest wyrównana.

STRUKTURA
Książka podzielona jest na numerowane rozdziały, w których narrację powierzono Sarune. Towarzyszymy jej, poznajemy jej myśli, uczucia, obawy. Trzeba jednak przyznać, że nasza bohaterka nie opowiada nam historii luźnym, lekkim językiem - jest w nim nieco ozdobników i zawijasów, dzięki czemu wszystko staje się bardziej tajemnicze i wciągające. A.Markowskiej należą się za to pochwały, bo już prolog potrafi niesamowicie wkręcić, a dobre pierwsze wrażenie to przecież podstawa. Nie miałam żadnych zgrzytów w czasie lektury i jestem jak najbardziej na tak.

PODSUMOWUJĄC
Czas Niepogody to dowód, że Polacy piszą naprawdę udaną fantastykę. Z pomysłem, fajnymi bohaterami, zwrotami akcji i niepowtarzalnym klimatem. Bardzo mi się podobało i już z niecierpliwością czekam na kolejne książki Agnieszki Markowskiej. A Wam serdecznie polecam jej debiut! Jeśli lubicie fantastykę YA, to będzie to zdecydowanie tytuł dla Was. Mam nadzieję, że Czas Niepogody wkręci Was równie bardzo, co mnie!
Profile Image for Marta.
1,070 reviews112 followers
November 26, 2020
MUSICIE TO PRZECZYTAĆ!

Jest to świetna i niepowtarzalna historia. Wciąga od pierwszych stron, a zaskakujące wydarzenia nadają książce dynamizmu. Po jej przeczytaniu czuję niedosyt (byłam przkonana, że to będzie seria!) i chciałabym jeszcze kiedyś wrócić do tego świata💚💙
Profile Image for Lidia.
235 reviews17 followers
November 22, 2020
Rok 2020 jest rokiem debiutantów. Rzadko kiedy dawałam im szansę. Jednak teraz coś się zmieniło i postanowiłam im zaufać. Przecież każdy pisarz miał ten swój pierwszy raz.

Czas Niepogody jest książką niezwykłą. Przede wszystkim dlatego, że autorka w niecałych 300 stronach zaserwowała mi wszystko, co lubię w fantastyce. Dostajemy tu tajemnicę, akcję, ciekawie wykreowany świat oraz to co tygryski lubią najbardziej, czyli trochę nienachalnego romansu i złych bohaterów.

Sarune jest młodą akolitką zakonu Pana Światła. Wierzy w ideały i jedyne czego pragnie, to poświęcić swoje życie służbie. Wraz z innymi mieszkańcami Enklawy, Sar zażywa Insomnium- środek, który blokuje sny. Wszyscy wierzą, że dzięki specyfikowi są chronieni przed Tkaczami- istotami zrodzonymi z nocy.
Sielskie i spokojne życie Sar pęka niczym bańka, kiedy okazuje się, że jedna z akolitek znika w tajemniczych okolicznościach. Nic nie jest tym, czym się wydaje, kłamstwa i niedopowiedzenia wychodzą na jaw, a niebezpieczeństwo nadchodzi ze strony, której Sarune by się nie spodziewała.

W tej niepozornej książce z piękną okładką dzieje się od samego początku. W zgrabny sposób autorka przestawia nam świat i bohaterów, ale nie jesteśmy przytłoczeni ani opisami, ani dużą ilością zdarzeń, ani romansem. Wszystko zostało idealnie wyważone i zaserwowane czytelnikowi.
Jest to duży plus, bo pamiętajmy, że jest to debiut! Język jest plastyczny i bogaty. Czytelnik nie ma problemów z wyobrażeniem sobie rzeczywistości, która otacza Sarune i jej przyjaciół. Ja się w tę historię wtopiłam i nie chciałam opuszczać świata wykreowanego przez autorkę. W serduszku wierzę, że powstanie jeszcze coś nawiązującego do Czasu Niepogody.

Żeby nie było jednak tak słodko, to autorka nie uniknęła małych potknięć. Idzie tutaj o końcówkę, która była jak dla mnie zbyt szybka. Wszystko skończyło się tak naprawdę na dwóch stronach. Chciałabym otrzymać trochę więcej dramatyzmu w finałowej scenie. Myślę, że dobrym rozwiązaniem byłoby rozszerzenie finału o kilka dodatkowych stron. Zabrakło mi również trochę więcej o samych Tkaczach. Dostajemy informacje o tych istotach, jednak są one tak ciekawie przedstawione, że chciałoby się wiedzieć o nich więcej. Minusy o których wspomniałam, w żaden sposób nie wpływają na odbiór fabuły i przyjemność z czytania tej historii. To jest naprawdę dobry debiut, który warto przeczytać. Bawiłam się świetnie!
Za egzemplarz recenzencki dziękuję Wydawnictwu Niezwykłe!
Polecam!
Profile Image for Booksoverhoes.
366 reviews16 followers
December 29, 2021
Sarune od dziecka marzyła, by zostać akolitką Pana Światła i dołączyć do Sióstr Jutrzenki - osobistej świty Najwyższej Kapłanki Enklawy Słońca. Wytrwałą pracą i niezachwianą wiarą zyskała miejsce w zakonie, ale teraz, gdy jej marzenie w końcu może się spełnić, nagle wszystko coraz bardziej się komplikuje.

We wiosce zaczyna brakować Insomnium, które blokuje sny i chroni wyznawców Pana Światła przed grzechem i Tkaczami, mrocznymi dziećmi Pani Nocy. Przyjaciółka Sarune, Rhianna, która jest pół-Tkaczką i gardzi zakonem Pana Światła, staje się coraz bardziej nieznośna i zbuntowana, a na Sarune uwagę zwraca pewien Tkacz Nocy, który otwiera jej oczy na sprawy, o jakich dotąd nie miała pojęcia.

Niestety główna bohaterka nie zrobiła na mnie szczególnie niesamowitego wrażenia. Z początku jest to dziewczyna do bólu wręcz naiwna, zatopiona po uszy w swojej gorliwej wierze i traktująca wszystkich bardzo protekcjonalnie. Nie wiem już nawet, co bardziej mnie w niej irytowało - ta jej bezmyślna łatwowierność, czy raczej fakt, że wbrew pozorom (wszyscy twierdzą, że to taka dobra i urocza dziewczyna) jej zachowanie jest przez większość czasu po prostu egoistyczne. I niby można je bardzo łatwo wytłumaczyć, a na kolejnych stronach obserwujemy powolną przemianę bohaterki, jednak nie zmienia to faktu, że pozostaje raczej denerwująca.

Natomiast Kadana, głównego męskiego bohatera, uwielbiam od pierwszego wypowiedzianego przez niego zdania. No dobrze, tak naprawdę od trzeciego. To jest, proszę Państwa, ciekawy, błyskotliwy i dający się lubić bohater, w dodatku Tkacz Nocy, oczywiście niesamowicie pociągający, eteryczny i inny niż wszyscy, więc łatwo może zawrócić nam w głowie!

Markowska oczarowała mnie jednak nie tylko uroczym chłopcem, ale też bardzo ładnie wykreowanym światem, a przede wszystkim terminami, którymi się posługuje - Tkacze Nocy, Kroczący wśród Snów, Enklawa Słońca - wszystkie te określenia brzmią po prostu przepiękne! Sama historia Świetlistych, Tkaczy, Pana Światła i Pani Nocy, którą poznajemy na początku, była intrygująca i zapowiadała naprawdę ciekawą przygodę!

Niestety książka okazała się okropnie nierówna. Początek był przywozicie opracowany, zostaliśmy wprowadzeni do historii, a akcja była dobrze wyważona (choć na pierwszych stronach raczej powolna). Potem zawiązały się główne wątki i do tego momentu powieść sprawiała jeszcze bardzo dobre wrażenie. Ale wtedy nagle autorka zaczęła wszystko coraz bardziej skracać, ucinać i spłycać, cały tydzień mijał na jednej kartce, jakby Markowska uświadomiła sobie, że z jakiegoś powodu musi zmieścić się na 300 stronach i nie zostało jej wystarczająco dużo miejsca ani na porządne rozwinięcie akcji, ani na dobre zakończenie.

O tak, to zakończenie... "Najważniejszy" i "najstraszniejszy" moment rozegrał się na jakichś dwóch stronach, nie wzbudzając zupełnie żadnych emocji. Nie mam nawet pojęcia, co mogłabym jeszcze o nim napisać... Może oprócz tego, że rozczarowało mnie na całej linii.

Ale to jeszcze nie koniec mojego utyskiwania. Otóż książka pełna jest niedopowiedzeń, a czasem faktów wręcz nielogicznych. Niektóre momenty i wątki kończyły się, zanim zdążyły się porządnie zacząć, były urwane albo zupełnie niewykorzystane. Markowska porzucała pewnych bohaterów bez żadnego słowa, inni wybierali się w bezsensowne podróże tylko po to, żeby zupełnie niczego nie załatwić i wrócić. A mocne postaci, wokół których kręciła się akcja, nagle zostawały zdegradowane, zmienione nie do poznania. W wielu przypadkach rozumiem zamysł autorki, wiem, co chciała osiągnąć, ale naprawdę powinna była poświęcić na to zdecydowanie więcej czasu i lepiej przedstawić.

To samo tyczy się wątku miłosnego. Początkowo napięcie między bohaterami było naprawdę dobrze budowane, stopniowo atmosfera stawała się coraz gorętsza i przyznaję, że w pewnym momencie czytałam tę książkę głównie ze względu na romans (i Kadana, z którego, jak już wspominałam, jest całkiem fajny facet). A potem, po całym tym napięciu, nadszedł moment, na który wszyscy czekali i... również rozegrał się bez żadnych emocji i tak szybko, że można go było nawet nie zauważyć. Serio. Tak się nie robi.

"Czas niepogody" miał naprawdę spory potencjał. Pomysł był intrygujący, świat ładnie wykreowany, Markowska raczyła nas tajemnicami i intrygami, we wiarygodny sposób przestawiła rozwój i przemianę postaci. Dlatego bardzo boli mnie fakt, że wszystko to mogłoby być znacznie lepsze, gdyby autorka napisała przynajmniej dwieście stron więcej. A najlepiej podzieliła historię na dwie części i poświęciła wystarczająco dużo czasu na rozwinięcie akcji i przedstawienie trochę większego kawałka swojego świata!
Profile Image for Monika ♡ Na luzie.
302 reviews255 followers
June 8, 2023
Zupełnie inny świat, inne realia, lecz natura ludzka ta sama

Dwie rasy toczące z sobą bój od pokoleń. Dzieci Nocy, tak zwani Tkacze, gatunek zrodzony z mroku i blasku księżyca, potrafiący przemierzać sny i kuć je według własnego uznania. O atramentowo ciemnej skórze i niezwykłych, srebrzystych włosach.
I drugi, wiernie służący Panu Światła. Stanowiące całkowite przeciwieństwo Kroczących wśród Snów, gatunek ludzi stworzonych ze światła, o delikatnej, jasnej skórze. I jednocześnie obdarzony potężną magią, która jest olbrzymią pokusą dla każdego Tkacza.

Sarune jest jednym z najbardziej oddanych sług, Pana Światła. Od lat gorliwie służy zakonowi poświęcając dnie na modlitwie i bezsprzecznie przestrzega wszystkich zakazów zakonu, wierząc, że pewnego dnia będzie jej dane wstąpić w szeregi Najwyższej, Arcykapłanki, i zajmie miejsce w jej świcie, Siostrach Jutrzenki.
Świetliści, chcąc ochronić siebie i ukryć swą moc przed Tkaczami, dla własnego bezpieczeństwa zmuszeni są do zażywania silnie uzależniającego środka, Insomnium. Kiedy w zakonie dochodzi do kilku wydarzeń, zaginięcia zielarki odpowiedzialnej za ważenie remedium oraz jednej z kapłanek, a wioskę niespodziewanie odwiedza Najwyższa wraz ze Siostrami Jutrzenki, Sarune postanawia wziąć sprawy we własne ręce i poznać najbardziej skrywane tajemnice jej ludu.

“Kiedyś nie baliśmy się pragnąć. “

Od pierwszych stron powieści jesteśmy wrzuceni w wir akcji, która zwinnie rozwija się i przeobraża, tak samo jak bohaterowie. Świat jaki zostaje nam przedstawiony jest niemal idealny, pełen wiary, nadziei i pewnej dziecięcej ufności. Im dalej brniemy w historie Saurne, tym powoli owy świat zostaje obdarty z ułudy i fałszu, a na wierzch wychodza niewygodne fakty.

Największa zmiana zachodzi w głównej bohaterce, która nie jest już tą samą młoda, naiwną akolitką, z jaką wyruszyliśmy w podróż.
Najmocniejsza stroną powieści jest fabuła. Przez cały czas byłam tak zaintrygowana losem głównych bohaterów i tym, co wydarzy się dalej, że nie miałam ochoty ani na chwile odrywać się od historii. Chociaż uczciwie muszę przyznać, że momentami czytało mi się dość ciężko i topornie. Nie czułam, że płynę lekko przez powieść, co jednak można śmiało zwalić na pierwsze przygody z pisaniem i zwalić na karb debiutu.

Chociaż, czekajcie. Może jednak najmocniejsza stroną “Czasu Niepogody” nie jest fabuła! A postać pewnego tajemniczego Tkacza, która dodaje ogrom uroku. Bez wątpienia jest to najciekawsza i najbardziej intrygująca postać, która skradła moje serducho!

Kreacja wszystkich bohaterów przemawia do mnie, choć niektórych polubiłam bardziej, innych mniej. Nie zabrakło również czarnych charakterów i łotrów, którym miało się ochotę spuścić manto.
Niestety nie obyło się bez błędów. Moje czujne oko marudy dojrzało kilka niedociągnięć czy luk w fabule, jednak w niczym nie przeszkodziły mi one w cieszeniu się powieścią, z którą spędziłam wspaniałe kilka dni!

“Czas Niepogody” to debiut zaskakujący i magiczny. Świat przedstawiony na kartach powieści pełen jest nieoczywistości i tajemnic, skrywając znacznie więcej niż na początku się wydaje. Historie Sarune śledziłam z ogromną przyjemnością i z żalem rozstałam się z głównymi bohaterami. Choć była to cudowna przygoda!
Profile Image for Ola Adamska.
2,881 reviews26 followers
November 18, 2020
Fantastyka? Czy ktoś tu prosił o bardzo dobry debiut fantasty w wykonaniu młodej polskiej autorki? Jeśli tak! To właśnie czeka na Was nie lada gratka, usiądźcie wygodnie i rozkoszujcie się lekturą, a dla tych co są nieprzekonani to mam dla Was gorącą jak świeże bułeczki opinię o dzisiejszej premierze!
Już jakiś czas nie spotkałam się z książką, która by mnie wciągnęła od pierwszej strony i tego uczucia właśnie i brakowało. Pani Agnieszka Markowska, mimo, że t książka to debiut już na wstępie mnie wciągnęła w sposób który mnie bardzo zaskoczył.
Główna bohaterka, z której perspektywy również śledzimy wszystkie wydarzenia w powieści, to młoda akolita Pana Światła. Jest gorliwa i jej wiara ma siłę wielkiego płomienia. W tym przypadku mamy do czytania z postacią wzrastającą wraz z lekturą. Jeśli Was też irytuje, gdy bohater zmienia się w przeciągu jednej sceny, to nie martwcie się czytając Czas Niepogody! Sarune jest ręcz przeciwieństwem tego stwierdzenia! Takim, że aż miało się nią ochotę potrząsnąć, ale można to zrozumieć przez pryzmat wychowania i przekonać jakie jej wpajano przez całe życie. Ja z mojej strony zdecydowanie wczułam się w rolę młodej akolitki i chciałam poznać jej historię jak najszybciej.
W książce znajdziemy również elementy walki ze złymi siłami, ale tutaj jak to w fantastyce powinno być to co białe, nie jest białe; a to co czarne nie jest czarne, o nie - brodzimy czasem w takich odmętach szarości, że nie wiemy, gdzie jest światłość, a gdzie ciemność, bo tak idealnie się w tymi miejscu połączyły. Takie podejście do sprawy pozwala czytelnikowi uruchomić umysł, gdyż każdy z nas w trakcie lektury zastanawiał się jakie będą odpowiedzi na kluczowe pytania, które w pewnym momencie wyskakują "jak z rękawa".
Nie będę zdradzać to treści, gdyż myślę, że przez całkowity przypadek mogłabym zdradzić za dużo - a tego zdecydowanie nie chcę, zwłaszcza gdy myślę, że mogę polecić tą serię całym sercem, bo polska fantastyka w tej formie moim zdaniem może święcić triumfy!
Zakończenie Czasu Niepogody jest zdecydowanie satysfakcjonujące, ale nie zmienia to faktu, że jeśli autorka rozważa napisanie kolejnej części to ja już się ustawiam w kolejce. Takie to było dobre i chcę jeszcze pozostać w świecie Kapłanek Pana Światła i Tkaczy Nocy, którzy byli zaskakującym powiewem świeżości! Czy polecam? Myślę, że ten akapit odpowiada dobitnie na to pytanie, ale jednoznaczne słowo to TAK – i proszę o kolejne książki, bo patronowanie historii to była jedna wielka przyjemność!
Profile Image for Agnieszka.
391 reviews1 follower
September 28, 2021
Za mną kolejny debiut, był to nie tylko debiut literacki autorki - Agnieszki Markowskiej, ale także trochę mój prywatny z fantastyką.
Nie jestem koneserem gatunku, po tego typu książki raczej nie sięgam, ale jako laik i osoba rozpoczynająca powoli swoją przygodę z tym gatunkiem jestem bardzo zadowolona z tego spotkania.

"Czas niepogody" wciągnął mnie od pierwszych stron, nie miałam absolutnie żadnego problemu, żeby wejść w ten świat magii i enklaw, od samego początku autorce udało się wzbudzić moją ciekawość.
Bardzo podobała mi się rzeczywistość przedstawiona przez Panią Agnieszkę i wierzenia, którymi kierowali się mieszkańcy Velune, uważam że to mocny punkt tej książki i sama chętnie sięgnęłabym po kontynuację gdyby się taka kiedyś pojawiła.
Autorka zgrabnie wplata w fabułę również wątek miłosny i polityczny, dzięki czemu sporo się dzieję i książkę czyta się z zapartym tchem.
Dodatkowo lekki i przystępny styl, sprawił, że wymyślony świat poznawałam bez większego trudu, a tajemnice, intrygi czy wątek miłosny, sprawiały, że strony same się przerzucały.
Końcówka wywołała u mnie szczerzy uśmiech, a odkładając książkę powiedziałam z westchnieniem stwierdziłam "ale to było fajne".

Podsumowując, jest to jedna z nielicznych książek z gatunku fantastyki jaką miałam okazję czytać i muszę przyznać, że to spotkanie było bardzo udane, a osobom, które tak jak ja próbują nieśmiało wejść w świat fantasy gorąco polecam "Czas niepogody"
Profile Image for Roksana Jasińska.
35 reviews
June 25, 2023
Sarune jest młodą kapłanką i od dziecka marzy, aby wstąpić w szeregi Sióstr Jutrzenki oraz służyć Panu Światła. Pokornie przyjmuje insomnium, które ma za zadanie tłumić jej magię i chronić przed tkaczami – istotami nocy, które potrafią pozyskać moce poprzez wdzieranie się do snów świetlistych.

Jednak wszystko się zmienia, gdy nagle znika jedna z kapłanek, a zaraz potem zielarka, która produkowała cudowny lek. Sarune odkrywa także, że potrzebuje znacznie więcej insomnium niż inne jej towarzyszki. Jak na złość do ich miejscowości przybywa sama Najwyższa kapłanka, aby wybrać jedną z dziewczyn do swoich szeregów. Dziewczyna będzie chciała rozwiązać namnażające się problemy.

Przypadkiem jednak pozna pewnego tkacza i dzięki niemu szybko zrozumie, że świat w jakim myślała, że żyje jest jednym wielkim kłamstwem, a ona sama może być pionkiem albo zmienić zasady gry.

Naprawdę przyjemna i wciągająca historia. Jestem zachwycona wątkiem Sarune i Kadana. Choć przydałoby się więcej ich wspólnych momentów. Szkoda mi trochę Anzelma, bo nie miał szczęścia w miłości w tym przypadku. Nie sądziłam też, że tak będzie wyglądało zakończenie, ale książka jest naprawdę dobra 😁😁😁
Profile Image for sylkaczyta.
412 reviews5 followers
April 17, 2021
⭐️3.5

Ta książka to debiut I muszę przyznać, że mi się podobała, nie jest jest idealna ale naprawdę fajna.
Autorka stworzyła naprawdę interesujący świat, z magią i walką dnia z nocą.
Uważam tylko, że niektóre wątki powinny być bardziej rozwinięte.

Świetnie wykreowana główna postać żeńska Sarune, która z potulnej owieczki zmienia się w wilka.
Jest jeszcze Kadan, tkacz nocy, który wzbudził moja sympatie od samego początku. Zawsze lubiłam tak zwany „złych chłopców” 😉
Było też kilka ciekawych drugoplanowych postaci jak najlepsza przyjaciółka Sarune Rihanna czy inkwizytor Anselm.

To było dobre fantasy i napewno sięgnę po kolejną książkę tej pani 😉
🔹🔹🔹🔹🔹🔹🔹🔹🔹🔹🔹🔹🔹🔹🔹🔹🔹

Sarune marzy aby zostać przyjęta do Sióstr Jutrzenki i być na usługach arcykapłanki Imszar. Wszystkie kandydatki jak i inni ludzie przyjmują specyfik Insomnium, który chroni przed Tkaczami nocy.
Spotkanie jednym z nich zmienia wszystko w jej życiu.
Profile Image for biblioteka.aleksandry.
56 reviews1 follower
December 7, 2020
"Noc podsyca najgłębiej skrywane lęki"

Sarune od zawsze marzyła, aby zostać akolitką w służbie Pana Światła. Od kiedy jej się to udało, przestrzega wszystkich zasad zakonu i pije Insomnium - eliksir blokujący sny, by zapewnić sobie ochronę przed Tkaczami Nocy. Gdy do wioski przyjeżdża arcykapłanka Enklawy Słońca, marzenie Sarune, aby zostać Siostrą Jutrzenki staje się bliższe spełnienia. Ale wtedy dziewczyna poznaje Tkacza Nocy, z którym zaczyna współpracować. Czy będzie mu mogła zaufać?

Całą historię poprzedza prolog, w którym autorka wyjaśnia nam częściowo działanie świata przedstawionego w "Czasie niepogody". Jest to bardzo dobry zabieg, ponieważ czytelnik może od razu skupić się na wydarzeniach, bo podstawy już zna. Niestety na początku dość ciężko mi się czytało tą książkę, ale po około pięćdziesięciu stronach, kiedy akcja nabrała tempa, nie można było oderwać się od lektury.

Bardzo się cieszę, że udało mi się polubić główną bohaterkę. Od początku zastanawiałam się jak to wyjdzie, bo narrację mamy tutaj pierwszoosobową, przez co bohaterki często wydają nam się nieco irytujące. Na szczęście Sarune bardzo dobrze sobie radziła przez całą książkę, odkrywając tajemnicę za tajemnicą.

Agnieszka Markowska poruszyła w swojej książce temat bardzo trudny i jednocześnie aktualny, bo temat kościoła i wiary. Do tego doszedł jeszcze problem z uzależnieniem. I muszę przyznać, że autorka bardzo dobrze sobie z tym poradziła. Podczas lektury nie czułam się osaczona czyimś zdaniem, nikt nie narzucił mi co jest dobre, a co złe. Autorka naprowadza jedynie czytelnika na to, że świat nie jest czarno-biały, a ludzie nie zawsze są źli z założenia, ale to od czytelnika zależy jakie wnioski wyciągnie.
Profile Image for Wiktoria.
1 review
November 24, 2020
Bardzo obiecujacy debiut. Ciekawie stworzony świat, nie da się nie zauważyć realnej krytyki religii i kościołów. Przystępny język, łatwy i przyjemny w odbiorze, dobrze rozwinięta akcja. Jednak nie jest to do końca "dorosłe" fantasy. Powieść podaża bardzo utartym szlakiem: mamy bohaterkę, która jest "wyjatkowa " i ucieleśnieniem wszelkich cnót, i która ma wybór między dwoma adoratorami, z których jeden jest, jakżeby inaczej, bad boyem. Postaci sa przy tym raczej płaskie, ale nie jest to krytyka na minus, bo taka jest często natura tego gatunku. Najbardziej polecałabym ksiażkę młodym czytelnikom, którzy może właśnie wkraczaja w świat fantasy. Jako powieść Young Adult, jest to zdecydowanie literatura na światowym poziomie.
4 reviews1 follower
November 23, 2020
Oh. Właśnie przed chwilą skończyłam i jestem tak bardzo pozytywnie zaskoczona!
🌻Przyznaję, sceptycznie podeszłam do tej książki, pomyślałam, że kolejne odgrzewane historie, zero oryginalności i pomysłu. A jednak nie!
🌻 Przede wszystkim książka wciągnęła od pierwszego rozdziału, co jest ogromnym plusem! Imiona bohaterów nie były irytujące i zbyt wymyślne jak czasami się spotyka w książkach fantasy (a bardzo to drażni, oj drażni!) 🌻 Przede wszystkim dobrze się czytało, zakończenie było co prawda bardzo przewidywalne, ale i tak gorąco polecam!
111 reviews4 followers
March 22, 2021
Jakie to dobre! Nareszcie porządne fantasy z dobrze osadzoną bazą i zasadami. Czytelnik jest delikatnie wprowadzany w nowy świat i autorka idealnie uczy nas nowej rzeczywistości - trochę, przez wstępny opis, a trochę już poprzez akcję. Wprowadzone zasady są spójne i autorka trzyma się ich do samego końca. Akcja trzyma w napięciu i dla mnie była zaskakująca. Powieść ma dobre tempo i jak dla mnie mogłaby mieć drugie 300 stron, bo wcale nie chciałam jej kończyć. Bohaterowie są różnorodni i żaden nie jest stereotypowy, nie ma narzuconego podziału na dobrych i złych, każdy musi sam ocenić ich wybory, przez co powieść staje się jeszcze ciekawsza i wynosi ją to na wyższy poziom literatury niż młodzieżówka czy lekka przygodówka. Bardzo polecam każdemu miłośnikowi solidnego fantasy.
165 reviews
December 4, 2022
Książka była poprawna. Płynnie przechodziła z punktu a do punktu b. Tylko w tej płynności i poprawności zabrakło mi jakiegoś "mięsa". Niby przeczytałam, niby było ok, świat przedstawiony miał swoje zasady, było w porządku, ale no czegoś mi brakowało. To nie była książka, od której nie byłam w stanie się oderwać. Nie czułam kompletnie przywiązania do któregokolwiek z bohaterów.
1 review
October 24, 2025
I really liked the world created by the author. The book practically read itself :) I would love to read about the further adventures of the characters. I wonder how the story of Rhi and Anselm unfolded (that Golden Retriever deserved a cool girlfriend xD).
To sum up, I will gladly reach for the author's next books :)
Profile Image for Agii.
158 reviews3 followers
December 4, 2020
A moglo być tak dobrze.. Początek rozwija się bardzo powoli, cała akcja rozgrywa się na ostatnich stronach.
Profile Image for Reda..
25 reviews6 followers
December 4, 2020
Dlaczego w 2020 roku nadal dostajemy książki o wyjątkowych Merysujkach i trójkątach miłosnych? Ciężko mi ocenić ten debiut pozytywnie, autorka poszła na łatwiznę i chyba jeszcze nie wróciła.
Profile Image for Maruta.
3 reviews
December 14, 2020
Świetny debiut. Książka mnie wciągnęła i świetnie się przy niej bawiłam :)
Profile Image for Linn.
4 reviews
January 9, 2021
Bardzo przyjemny, wciągający debiut! Jestem pozytywnie zaskoczona i czekam na więcej 🥰
Profile Image for Greta__reads.
87 reviews1 follower
June 1, 2021
Wspaniała książka, główna bohaterka przypadła mi do gustu. Zakończenie bardzo nieprzewidywalne co mi sie bardzo podobało. Uwielbiam Kroczących w snach!
Profile Image for Monika | leniwiec_ksiazkowy.
204 reviews
January 23, 2022
Książka jak na debiut jest wybitna, jedynym minusem jest jej długość, gdyż jest zdecydowanie za krótka. Jestem ciekawa kolejnych książek tej autorki, na pewno po nie sięgnę :)
Profile Image for monkomon.
15 reviews3 followers
March 27, 2021
Długo się rozkręca, ale od połowy wprost nie można się oderwać. Język jest swobodny, niuanse bardzo ludzkie. Fantastycznie napisana krytyka toksycznej teokracji. No i najważniejsze - główna bohaterka jest znacznie bardziej wiarygodna, niż przeciętna marysujka z YA.

Od wystawienia perfekcyjnej oceny powstrzymują mnie dwie rzeczy: świat przedstawiony jest bardzo pobieżnie, a zakończenie rozgrywa się na zaledwie kilku stronach. Chciałoby się poczytać więcej, zwłaszcza epilogu!
Profile Image for Rozczytana_ slowami.
223 reviews26 followers
August 31, 2021
4/5 ⭐ Książka bardzo mi się podobała. Świetny pomysł i genialne wykreowane całego świata przedstawionego. Czyta ją się w mgnieniu oka, ciągle coś się dzieje, ciągle coś zaskakuje i czasami coś irytuje. Początek był super ale w końcówce zabrakło mi narracji z perspektywy Rhianny. Momentami książka była troszkę przewidywalna, po mimo tego uważam że warto ją przeczytać bo jak na debiut to coś świetnego. To takie połączenie "Gołębia i Węża" oraz "Setnej Królowej ".
Displaying 1 - 30 of 30 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.