Jump to ratings and reviews
Rate this book

Zero zahamowań

Rate this book
Wyobraźmy sobie, że z podręczników szkolnych znikają wiersze Adama Mickiewicza, a na ich miejscu pojawiają się teksty utworów śpiewanych przez Zenka Martyniuka czy zespołu Ich Troje. Co poeta chciał w nich powiedzieć? Tego dowiedzą się Państwo czytając Zero zahamowań.

Nie jestem modelowym odbiorcą disco polo, rapu czy heavy metalu. Jestem tych gatunków ofiarą, by tak rzec, przypadkową. W tej książce staram się pokazać, co się dzieje, jeśli teksty tych utworów trafią w niepowołane, czyli moje, uszy. Uszy kogoś, kto stara się zrozumieć, o co w nich (tekstach, nie uszach) chodzi.

Literatura, którą wziąłem tu na tapet, jest jednak specyficzna. Nie znajdziemy jej w książkach czy tomach wierszy, za to trudno się od niej opędzić. Atakuje nas w samochodach, autobusach, na wyciągach narciarskich, w wesołych miasteczkach, na festynach i różnego rodzaju świętach ulicznych, w czasie imprez sportowych, na plażach, w barach, smażalniach, lodziarniach, dobiega z telewizorów i radioodbiorników od sąsiadów lub ze słuchawek współpasażerów tramwajów, którzy za głośno czegoś słuchają. Jest to bowiem szeroko pojęta poezja śpiewana. Teksty literackie, które powstały po to, by ktoś napisał do nich muzykę i ktoś je zaśpiewał. Ku naszemu utrapieniu.

– Michał Rusinek

192 pages, Hardcover

First published November 12, 2020

7 people are currently reading
127 people want to read

About the author

Michał Rusinek

154 books58 followers
Michał Rusinek urodził się w 1972 roku w Krakowie i nadal tam mieszka – z rodziną. Był sekretarzem Wisławy Szymborskiej, teraz prowadzi Jej fundację. Pracuje na Wydziale Polonistyki UJ, gdzie prowadzi wykłady z teorii literatury i retoryki. Bywa tłumaczem z języka angielskiego, zdarza mu się pisywać książki dla dzieci i dorosłych oraz układać wierszyki czy teksty piosenek. Pisuje felietony o książkach i języku.

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
47 (11%)
4 stars
140 (34%)
3 stars
160 (39%)
2 stars
54 (13%)
1 star
6 (1%)
Displaying 1 - 30 of 52 reviews
Profile Image for Maćkowy .
488 reviews140 followers
August 29, 2022
Już we wstępie autor zaznacza, że on co prawda nie słucha tekaiej muzyki (no gdzieżby?) ale poświęcił się (he, he) i dokonał krytycznej analziy tekstów piosenek z gatunku disco polo, metal i muzyka popularna. Nie trzeba chyba dodwać, że nie ma na celu szydzenia ze słuchaczy wyżej wymienionych gatunków muzycznych, tylko ... no właśnie co miał na celu po(lol)nista analizując niby to żartobliwie teksty disco polo, przecież to jak strzelanie do muchy z armaty, cały czas podczas słuchania audiobooka towarzyszyło mi uczucie żenady, ale nie było ono spowodowane (głupimi) tekstami piosenek wziętych na tapet przez Michałal Rusinka, tylko właśnie jego zupełnie nieśmieszne, przepełnione "mądrymi słowami" analizy.

Nie można oczywiście odmówić panu Rusinkowi elokwencji i świetnego pióra. Autor jest w końcu naukowcem od języka polskiego (i byłą sekretarką Wisławy Szymborskiej), jednak cały czas podczas lektury czułem niesmak właśnie z powodu wysokiego wykształcenia autora, bo człowiek mądry nie musi na każdym kroku potwierdzać swojej inteligencji znęcając się nad kimś ewidentnie gorzej posługującym się rodzimą mową i mniej obytym literacko - nawet Tokarczuk ze swoimi idiotami tak mnie nie wpieniła jak uczynił to Rusinek w swoim "Zero zahamowań".

Na koniec ktoś może powiedzieć: "okej, może nie jesteś adresatem tej książki?", a może odwracając pytanie: to pan Rusinek nie jest adresatem piosenek, które tak brawurowo analizuje w swojej książce. (dodatkowa gwiazdka za bekę ze Starchów na Lachy i Happysadu, bo są trochę cięższym przeciwnikiem).
Profile Image for Stefa.
110 reviews3 followers
December 9, 2020
Niby ten sam Rusinek co w poprzednich książkach, ale jednak czytało się inaczej i z mniejszą przyjemnością niż zazwyczaj.
Profile Image for DomiCzytaPL.
682 reviews
December 2, 2020
Gdybym słuchała utworów muzycznych, których analizy podjął się Michał Rusinek w charakterystyczny dla siebie językoznawczy oraz dowcipny sposób, to na pewno krwawiłyby mi uszy. A że cenię sobie swój słuch oraz wrażenia estetyczne, to postawiłam na wysłuchanie audiobooka czytanego przez samego autora. Rusinek to gwarancja erudycji połączonej z wyborną ironią. Uwielbiam :)
Profile Image for sommarbinka.
115 reviews6 followers
August 1, 2022
autorom czepiającym się strachów na lachy mówimy gromkie nie, po czym bez wyrzutów sumienia przystąpujemy do bardziej wartościowych lektur.

*

(a tak na serio: nie przeczytałam. rusinka naprawdę stać na więcej niż mało takie śmieszne, niepotrzebne i wymuszone czepialstwo)
Profile Image for Wojciech Szot.
Author 16 books1,425 followers
December 23, 2020
Wolny dzień? Bierzemy do ręki najnowszą książkę Rusinka, zakładamy słuchawki i odpływamy! W “Zero zahamowań” profesor z Krakowa opowie Państwu co gra w polskiej duszy. Skrzypienie piekielnych wrót - od razu odpowiem.

Rusinek nie analizuje treści utworów jako socjolog, a literaturoznawca wyposażony w umiejętność odnajdywania jambów i trochejów, choć szczęśliwie dla osób czytających książka jest niezwykle przystępna, o ile macie siłę na czytanie tego, co słuchacie. Bo przecież prawie każdy z nas choć raz w życiu z którymś z omawianych tu utworów się spotkał. Można też znaleźć coś dla siebie, mnie zachwycił chociażby Sławomir (Zapała), który niezwykle lirycznie opiewa urodę murawy w utworze “Ty, mała, znów zarosłaś”. Podmiot liryczny obiecuje murawie, że ją skosi i “zagrabi sobie”, pędy chore wyrosłe na niej “potraktuje sekatorem”, a także oczywiście ją “przeczochra”. Jest to utwór o nieakceptacji pożądania, bo jego autor czasem się myli i bohaterka piosenki, niesforna murawa czy też łąka staje się jakże męskoosobowym trawnikiem, który Sławomir także zamierza “posypać nasieniem”. Może też dlatego na końcu utworu Sławomir zamierze murawę przejechać jednak walcem? Wyparcie ma wielką moc, choć zaskakuje publiczna potrzeba jego opowiedzenia.

Więcej w recenzji - https://www.empik.com/empikultura/ksi...
Profile Image for Andrzej.
Author 3 books27 followers
December 27, 2020
DNF. Zbiór felietonów o muzyce popularnej, którą autor w oczywisty sposób gardzi (nieważne, czy mowa o disco-polo, rapie, popie, czy metalu). Próżno tu szukać wnikliwej analizy, błyskotliwych obserwacji, czy choćby odrobiny humoru. Bardzo na siłę.
Profile Image for Klaudia_p.
657 reviews88 followers
March 21, 2022
Inteligentne, ironiczne i dowcipne. Jak Rusinek.
Profile Image for moony.
264 reviews67 followers
March 25, 2022
Aż nie wiem jakich przymiotników użyć, żeby nie być umieszoną w następnej książce Pana Rusinka. Fenomenalna.
Profile Image for Błażej Pakuła.
169 reviews17 followers
July 30, 2023
Trochę miałem wrażenie, że to książka na siłę. Duże rozczarowanie po dwóch poprzednich książkach autora
Profile Image for Matyldzia.
38 reviews1 follower
August 17, 2023
Niby momentami zabawne, ale jednak za dużo tutaj szyderstwa ☹️
Profile Image for o.
56 reviews
October 25, 2023
reminds me too much of the type of pretentious my father is to rate it higher. funneyyy
Profile Image for Kat.
326 reviews27 followers
January 25, 2021
Pomysł interpretacji tekstów piosenek (disco polo, rap, heavy metal, pop) jest super. Cenię też sobie pana Rusinka i jego teksty. Ale... finalnie książka mnie nie zachwyciła z dwóch głównych powodów.

Po pierwsze, interpretacje są ciekawe i zabawne, ale widać w nich pewną powtarzalność, więc dość szybko się nudzą. Myślę, że nadają się bardziej na cykl w jakimś miesięczniku niż książkę.

Po drugie, książka zawiera tylko interpretacje, nie ma w niej interpretowanych tekstów. I o ile większość osób raczej kojarzy "Dzień dobry, kocham Cię" czy "Przez twe oczy zielone", to jest tu dużo więcej utworów, raczej szerzej nieznanych. (Ktoś powie, że tekst łatwo można wygooglać. Niby tak, ale ja nie lubię się odrywać od czytania. Zresztą, kto widział interpretację bez oryginalnego tekstu?).

I tyle. Pomysł super, ale nie w formie książki.
Profile Image for pragmaticghost.
78 reviews6 followers
April 11, 2021
Dawno się już tak nie śmiałam czytając. Uwielbiam poczucie humoru Pana Rusinka!
Profile Image for Chance  the Clapper.
90 reviews19 followers
Read
December 30, 2020
Salut dla Maestro Rusinka za wejście po same guziki w fascynujący, choć śmierdzący i nieco irytująco powtarzający się refrenem świat Polskiej muzyki i wzniosłej treści tych naszych pieśni.

Lekko przejeżdża się po kolejnych tytułach, ma vibe "Złych Piosenek" Pawła Opydo.
Profile Image for ‎ ˗ˏˋ✩ cassie.
44 reviews
September 12, 2023
BAWIŁAM SIĘ ŚWIETNIE!! łzy mi leciały ze śmiechu przy interpretacji purpurowych godów i siano hajs XD pozdrawiam serdecznie
Profile Image for Agnieszka Grajcar.
80 reviews3 followers
February 20, 2021
Szkoda. A można było -na co liczyłam- rzeczywiście obnażyć istotę problemu idiotycznych i groźnych dla słuchaczy piosenek. Można było pokazać błędy logiczne i gramatyczne funkcjonujących tekstów, a nie tylko obśmiać. Nieliczne wtrącenia tego typu pokazują jak bardzo Autor, którego cenię, mógłby pomóc w tej naszej słabości narodowej. I dalej nieliczni tylko będą się zastanawiać dlaczego „życie, życie jest nowelą”, skoro nowela krótka, a życie raczej nie.
Felietony zabawne (ale nic z tego nie wynika).
Profile Image for Anna .
40 reviews3 followers
December 21, 2020
[Audiobook | Storytel] Znakomita książka! Szczególnie w audiobooku, którego czyta sam autor. Świetne i czasami bardzo wnikliwe interpretacje słów utworów muzycznych z różnych gatunków, zaczynając od disco polo, po piosenki o miłości, piosenki z seriali, aż po utwory grup metalowych. Błyskotliwe, erudycyjne i z ogromnym humorem :)
Profile Image for Izabela Romańska.
229 reviews2 followers
March 23, 2021
Dla mnie najsłabsza książka z trylogii poświęconej poszukiwaniu i analizie absurdów otaczających nas wytworów językowych ("Pypcie na językach" i "Niedorajda, czyli co nam radzą poradniki" polecam dużo bardziej). Co ciekawe wina niekoniecznie leży po stronie autora, raczej materiału wziętego do analizy. Czytając fragmenty piosenek częściej czułam zażenowanie i nawet cięty dowcip autora nie był w stanie zmienić niesmaku pozostającego po tym, co w tekstach tych utworów się znajduje. Niestety co się już raz przeczytało, tego w przypadku piosenek wybranych do książki już się nie da "od-czytać". A mogłam żyć dalej w błogiej nieświadomości nie znając niektórych piosenek...
Profile Image for Zuzanna Barańska.
56 reviews2 followers
December 22, 2023
Zbiór tych felietonów czytało się naprawdę przyjemnie, dało radę wyłapać humor, zabawne nawiązania między wersami, jednak zabrakło mi "tego czegoś". Czułam tu styl pisania autora, tak charakterystyczny i niepowtarzalny, ale według mnie niektóre piosenki do interpretacji zostały wzięte "na siłę". Bo pasowały tematycznie, bo błędy były widoczne. Odnoszę wrażenie, że gdzieś w czasie pisania tych interpretacji autor się zgubił i nieumiejętnie wybrnął.
Profile Image for Sylwia.
71 reviews6 followers
Read
August 18, 2021
Fajna książka na relaks. Ma bardzo dobre momenty, ale wcześniejsze książki podobały mi się bardziej.
Profile Image for L.L..
1,026 reviews19 followers
August 20, 2024
Nie powiem, byłem ciekawy tej książki, bo tak, słucham takiej muzyki, zwłaszcza tej z pierwszych rozdziałów ;) ale jak zacząłem czytać/słuchać tej książki, to dość szybko się zorientowałem, że książka jest raczej kiepska. Analizować teksty disco polo w taki sposób, w jaki robi to autor jest... no nawet nie wiem jak to nazwać, jest bez sensu po prostu :D to prosta muzyka, w której chodzi o to, że ma być skoczna (w końcu to disco) i wpadająca w ucho, a nie o to co tam jest wyśpiewywane, nie mówiąc już o tym że tak, czasami do rymu trzeba było wymyślić coś nie do końca gramatycznego (czy może po prostu potocznego), a autor nad tymi fragmentami roztrząsał się jakby myślał, że autorzy naprawdę myślą, że tak się mówi/pisze i to było dla mnie chyba najbardziej irytujące.
Humor w tej książce jest też... dla mnie taki sobie i raczej wymuszony, można się uśmiechnąć parę razy ale bez przesady (nie, nie uśmiałem się ani razu, no może raz, gdzieś bliżej końca książki). Najbardziej bawiło mnie w sumie od początku to, że niemal każdą piosenkę znałem, a niektóre mam nawet na liście ulubionych :D tak, te głupie też (bo nie za bardzo ważne są dla mnie teksty w piosenkach), ale trzeba przyznać, że autor wybrał naprawdę głupkowate kawałki ("Czerwone i bure", "Kakao", "Ona czuje we mnie piniądz" :D ), jak mu się to udało skoro ich niby nie słucha? :D
Środek książki nawet trochę mnie nudził, też mi się wydaje, że treść jest o tyle wymuszona, że jak już ktoś w innej recenzji zauważył - w ten sposób można by właściwie każdy tekst skomentować prześmiewczo, nawet klasyki narodowe. Koniec jest znowu trochę ciekawszy, np. zaskoczyło mnie, że to jednak nie disco polo okazało się tekstowo najgorsze, tylko rap - a przynajmniej takie jest moje odczucie po lekturze ;)
Ogólnie: no tak pół gwiazdek dam, nie oceniam najniżej, bo miałem trochę zabawy na początku z tym: "a, haha, znam to!" :D i potem z tym rapem. Ale ogólnie to takie głupotki niewiele wnoszące do życia ;) Do sprzątania ogrodu można jednak posłuchać ;)

(czytana/słuchana: 7-19.08.2024)
3/5 [5/10]
Profile Image for Aga.
145 reviews
January 8, 2023
Wstęp do lektury sugeruje, iż autor, jako językoznawca, zamierza poddać poważnej analizie oraz interpretacji najpopularniejsze polskie piosenki ostatnich czasów (przewrotnie wskazując, że jego próby zrozumienia komentowanych utworów mogą przydać się przyszłym maturzystom). Lektura pierwszych kilku opracowań pozwala jednak zrozumieć, iż intencje zawarte na wstępie książki miały charakter żartobliwy i ze szkolnym sprawdzeniem wiedzy, jak też powagą egzaminu dojrzałości (oprócz nomenklatury) mają niewiele wspólnego. Podzielona na gatunki (np. disco-polo, heavy metal) oraz tematy przewodnie (jak piosenki serialowe, ojczyzna) książka jest zbiorem prześmiewczych opracowań popularnych w radio, telewizji i Internecie piosenek. Początkowo teksty są śmieszne, wydają się czymś nowym i ciekawym. Jednak konwencja już po kilku opracowaniach się wyczerpuje, a czytelnik zaczyna się nudzić. Autor szybko traci dystans do komentowanych tekstów (zapominając, iż są to dzieła kultury popularnej i mimo wszystko nie można ich porównywać do tego samego standardu co utwory wieszcza narodowego czy noblistów), a ocierające się o pseudointelektualizm wnioski bardzo tracą na lekkości i przekazują bardzo dużą dozę pogardy. Duża ilość komentowanych utworów w połączeniu z krótkością analizy każdego z nich powoduje, że książka szybko staje się po prostu męcząca, nawet podczas czytania wyłącznie jednego czy dwóch opracowań za jednym razem. Niestety, dla mnie jest to kolejny świetny pomysł, który utopiony został przez wykonanie. 2,5 ⭐️ podciągnięte do 3 ⭐️ tylko za pomysł.
Profile Image for Biblioteczka Blondynki.
266 reviews6 followers
June 8, 2021
Miało być śmiesznie, ale coś nie wyszło. Doceniam ilość pracy włożonej w powstanie książki i kunszt analityczny autora, ale, niestety, "Zeru zahamowań" zdecydowanie brakuje tej lekkości, która miały dwa wcześniejsze zbiory felietonów Michała Rusinka. Wyjaśnienia zaistniałej sytuacji można upatrywać w pierwszym akapicie wstępu książki. Brzmi on: "Powiedzmy to sobie od razu, żeby nie było niedomówień: Polska jest ojczyzną Sienkiewicza, czyli krajem, w którym szczególną estymą darzy się trylogie. Dlatego po "Pypciach na języku" i "Niedorajdzie" wydawca zaczął na mój widok pochrząkiwać znacząco i zmusił mnie do napisania tej książki. Wreszcie może mówić, że powstała trylogia."
Profile Image for Magda w RPA.
806 reviews15 followers
February 3, 2022
Wysłuchałam wszystkich utworów wspomnianych w tej książce. Dotarłam do przerażających zakątków polskiej popkultury, ale ogólnie dzięki autorowi było śmiesznie. To książka do czytania każdego dnia po trochu, bo inaczej można się znudzić.

Największym zarzutem jest chyba to, że Rusinek wyciągnął dużo starych przebojów, czyli trochę omawiał każdy typ muzyki pod tezę. No i jak już się pokusił o komentowanie heteronormatywności tesktów, to można jeszcze było wspomnieć mocniej inne problematyczne kwestie, takie jak kultura gwałtu, uprzedmiotowienie kobiet i ogólny seksizm.
Profile Image for Maciej Bojda.
73 reviews7 followers
May 11, 2025
Książka gorsza od "Pypci na języku". O ile w "Pypciach..." pointy były zaskakujące, zabawne i trafne, o tyle w "Zero zahamowań" są niemal takie same. Prawie za każdym razem przekaz jest ciągle ten sam - "Drogi autorze piosenki, którą analizuję, przestań tworzyć takie głupie teksty". Oczywiście morał podany jest ładniej, ale ostateczny komunikat jest niezmienny. Pomysł jest bardzo wdzięczny, jednak nie w takiej formie. Nie w formie książki, w której skumulowano tak dużą liczbę interpretacji, jakie stają się już męczące, przytłaczające, wtórne i "zadufane w sobie".
Profile Image for booksbybookaholic.
644 reviews3 followers
January 23, 2021
Książka z trafnym i niewymuszonym humorem. Niejednokrotnie łapałam się za głowę, czytając teksty niektórych piosenek, całe szczęście autor zawsze doskonale je ripostował, co choć trochę pomogło mi nie załamać się na poziomem polskiej muzyki. Forma może w pewnym momencie stać się powtarzalna, co nie zmienia faktu, że jest to lektura idealna dla osób, które chcą się rozerwać i pośmiać <3
Profile Image for ja.wojcik.
239 reviews
November 13, 2024
Dobrze się słuchało, to taka pozycja na poprawę humoru, bardzo z przymróżeniem oka. Nie oczekujmy ze zmieni nasze życiem albo coś w nie wniesie.

Rusinek bierze na warsztat wiele piosenek, do których milenialsi tańczyli na inprezkach w podstawówce, co wzbudza nostalgie i powoduje ciepełko na serduszku.

Profile Image for Sylwia (Allthesmallbooks).
333 reviews7 followers
April 5, 2022
Pomysł niby fajny, miejscami bywa zabawnie i ciekawie, ale jest tak jakoś... powtarzalnie, miejscami wyniośle. Szybko się to czyta więc z ciekawości warto zajrzeć, ale żebym jakos koniecznie to polecała, to raczej nie.
Displaying 1 - 30 of 52 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.