Jump to ratings and reviews
Rate this book

Wieczne strapienie. O kłamstwie, historii i Kościele

Rate this book
Notuję tutaj to, co mnie zadziwia, irytuje i oburza w życiu publicznym, a co ma źródło w kłamstwie, zakłamaniu, hipokryzji. Nie wolno kłamać, ale przecież wciąż kłamiemy, życie składa się z wielkich kłamstw i drobnych kłamstewek. Człowiek zakłamany jest nieszczęśliwy i godny litości, ale też groźny dla innych i dla samego siebie. Szczególnie boli, kiedy kłamią ci, którzy powinni mówić prawdę dla dobra ogółu, dla pożytku społecznego, z szacunku dla drugiego człowieka i z bojaźni Bożej. Po politykach trudno dziś oczekiwać szczególnego przywiązania do prawdomówności. Wciąż oczekujemy go po Kościele. Tam hipokryzja jest jeszcze bardziej dewastująca niż w polityce. Musimy spojrzeć jej w oczy, wytknąć ją surowo i jasno, by umieć się bronić, by dać wyraz strapieniu, oburzeniu i niezgodzie. - Jacek Leociak

296 pages, Hardcover

First published November 25, 2020

5 people are currently reading
269 people want to read

About the author

Jacek Leociak

20 books6 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
36 (25%)
4 stars
53 (36%)
3 stars
37 (25%)
2 stars
16 (11%)
1 star
2 (1%)
Displaying 1 - 16 of 16 reviews
Profile Image for Paya.
343 reviews359 followers
June 26, 2021
Miałam ogromną satysfakcję z czytania tej książki, bo podobnie jak Leociakowi mnie jest z KK bardzo nie po drodze, lubię więc w sobie od czasu do czasu podsycić antyklerykalizm (jakby Polska rzeczywistość na co dzień nie dostarczała mi wystarczających powodów). I tak jak świetnie mi się czyta jego erudycyjne przeskoki, cięte komentarze, trafne analizy tak jednak trochę doskwierała mi chaotyczność. Oczywiście autor od początku niczego innego nie obiecuje, są to w końcu jego własne przemyślenia, czasem przypominające luźne zapiski czasem trochę bardziej rozbudowaną myśl, a jednak trochę zmęczyło mnie to przeskakiwanie.
Profile Image for Anna Wilczyńska.
583 reviews67 followers
June 2, 2024
Potrzebuję takich książek, żeby zdrowo myśleć, żeby mieć komu wierzyć, żeby się przez te Polskę czasem nie pochlastać. Czyta się świetnie, uczy się z tego jeszcze więcej.
Profile Image for Magdalena.
202 reviews5 followers
January 3, 2021
Trzeba powiedzieć sobie jasno – autorowi "Wiecznego strapienia" z Kościołem katolickim wyraźnie nie po drodze. I to nie tylko tym tradycyjnym i konserwatywnym, dominującym w polskiej przestrzeni wyznaniowej, ale także z instytucją jako taką, stanowiącą emanację katolickiej wiary i religijności. Dlatego trudno oceniać tę pozycję pod względem treści, poglądy autora determinują bowiem jego punkt widzenia, dobór faktów czy ich interpretację. Książka, czego autor zresztą nie ukrywa, jest jego subiektywną, bardzo osobistą listą zarzutów do Kościoła katolickiego. Przy czym to zarzuty dotyczące raczej błędów w samej organizacji i działalności hierarchii kościelnej niż katolickich, czy szerzej, chrześcijańskich dogmatów. Stąd zapewne książka spodoba się tym, którzy punkt widzenia autora podzielają, a wzbudzi kontrowersje wśród tych, którzy mają poglądy odmienne.

Nie można tu zatem oczekiwać chłodnego dystansu, który osobiście bardziej u autorów cenię, ale rozumiem koncepcję twórcy. Bo nie mamy tu do czynienia z reportażem czy opracowaniem naukowym, a z literaturą zaangażowaną. To właściwie szeroko rozbudowany esej albo wykład człowieka, który tłumaczy co i kto mu w kościele nie odpowiada, a jest tych zarzutów sporo. Myślę zresztą, że nie sposób napisać w reporterskim, pozbawionym ocen stylu książki będącej swoistym manifestem, szczegółową prezentacją własnego światopoglądu.
Można oczywiście diagnozy Jacka Leociaka podzielić, można odnieść się do nich krytycznie, pozostaje to kwestią osobistego odbioru czytelnika.

"Wieczne strapienie" to pozycja niezła językowo, napisana jasno, klarownie i przystępnie. Na końcu zawiera obszerną bibliografię. Choć rzadko zwracam na to uwagę, plus za ładną okładkę.

Nie do końca przekonuje mnie natomiast forma wypowiedzi. Mamy bowiem do czynienia z dość luźnym zlepkiem różnotematycznych refleksji, zahaczających o współczesną polską politykę, historię, kulturę, Holokaust. Nieco to wszystko niespójne, nieusystematyzowane, pozbawione wewnętrznego planu. Nie do końca wiem również czemu służył ostatni rozdział. Narracja urywa się nagle, budząc zdziwienie nieoczekiwanym końcem.

Ze względu na trudną i dyskusyjną tematykę pozycja nie każdemu przypadnie do gustu. Dla jednych będzie spójnym, usystematyzowanym podsumowaniem bolączek Kościoła katolickiego, dla innych atakiem na bliskie im wartości. A dla niektórych może stać się szansą spojrzenia na Kościół oczyma jego przeciwników i przyczynkiem do dyskusji na temat jego roli we współczesnym świecie.
Profile Image for Agnieszka Potoczny.
10 reviews1 follower
January 17, 2021
Jeżeli ktoś odstawi książkę po kilkunastu stronach, twierdząc, że za mocne, za ostre, za ironiczne, zbyt emocjonalne (a ja tak miałam), powinien zacząć lekturę od ostatniego rozdziału, on wiele wyjaśnia i wprowadza czytelnika w sens i charakter wypowiedzi autora.
Przytoczę fragment wiersza, na który powołuje się autor "Buntuj się, buntuj, gdy światło się mroczy" i jeszcze słowa samego autora "Nie chciałbym mieć...jak to runie...pustych rąk". Jest to więc książka o buncie, o sprzeciwie, niezgodzie na kłamstwo. Słowo pisane, wydane w formie książki ma wg mnie większą moc i jest bardziej wiarygodne, niż te wypowiedziane w TV czy poprzez media społecznościowe. Wypowiedziane teraz i w takiej formie, a nie "jak to runie" jest odważnym krokiem pisarza naukowca.
Trudno oceniać słuszność argumentów czy subiektywnych ocen autora. Doświadczenie zawodowe autora daje mi duże podstawy sądzić, że ta wypowiedź jest przemyślana i nie bez powodu tak emocjonalna. Zestawienie przeszłości z teraźniejszością mocne. Książka niejednokrotnie wymaga od czytelnika obycia w literaturze dot. holokaustu, historii kościoła czy historii jako takiej, co zmusza również do pogłębiania wiedzy w tym kierunku. Nie mamy tu gotowych argumentów, raczej gotowe kierunki dalszych poszukiwań. "Jak to runie", warto mieć wyrobione zdanie o tym co się zawaliło, ale przede wszystkim, w którą stronę iść dalej.
Wbrew powszechnej opinii, że jest to brutalna prawda o Polsce (lub ironiczne przytoczenie słów wyrwanych z kontekstu), uważam, że jest to książka o bierności społeczeństwa, ignorancji i samookłamywaniu się.
2 reviews
January 3, 2021
Źle mi się tę książkę czytało. Sięgnęłam po nią, bo myślałam, że więcej się dowiem o kłamstwach wewnątrz instytucji Kościoła, szczególnie w wymiarze historycznym. Tymczasem, poza nakreślonymi sylwetkami kilku polskich biskupów i arcybiskupów, niewiele nowego znalazłam.

Nie podoba mi się też forma i sposób pisania autora - sprawia wrażenie chaotycznych notatek, które są ze sobą ułożone bez żadnego porządku, przez co ciągle przestawiam się na inny wątek (kościół - wojna - Żydzi - powstanie warszawskie). Są też sentencje w obcych językach, które nie zostały przetłumaczone - mimo że miałam na studiach Łacinę i tak nie zrozumiałam.. jest kilka nieskończonych myśli. Ogólnie czuję się pogubiona.

Oczywiście z głównymi postulatami autora się zgadzam, ale oczekiwałam, że dowiem się więcej. Najbardziej trafna dla mnie diagnoza, którą w tej książce znalazłam: „wydaje mi się, że ci, którzy znają historię Kościoła, są bardziej narażeni na utratę wiary” - właśnie tak to było u mnie. Odeszłam od Kościoła kiedy zaczęłam studiować historię średniowiecza i im więcej się dowiaduje, tym bardziej Kościoła, jako instytucji nie cierpię.
Profile Image for Nina.
1,718 reviews42 followers
December 19, 2020
„Notuję tutaj to, co mnie zadziwia, irytuje i oburza w życiu publicznym, a co ma źródło w kłamstwie, zakłamaniu, hipokryzji” - podczas lektury warto cały czas pamiętać o tym wprowadzeniu do książki autorstwa Jacka Leociaka. Nie jest to bowiem (popularno)naukowy profesorski wykład, na przykład o hipokryzji Kościoła Katolickiego, a takie krytyczne recenzje pod adresem „Wiecznego strapienia” też widziałam. Kto w dobrej lub złej wierze oczekuje klarownego przeprowadzenia dowodu takiej czy innej tezy, może być rozczarowany. NOTATKI (podkreślenie - moje) Leociaka nie spełniają rygoru systematyczności i kompletności, nie są nawet, wbrew niektórym zapowiedziom, monotematyczne, np. antyklerykalne. Chyba że za dominujący temat jego rozważań i niezmiernie bogatej egzemplifikacji uznamy integralny pesymizm. W ostatnim rozdziale książki, Pocieszenie, określa siebie jako integralnego pesymistę, któremu jednak „nieobca jest nadzieja krytyczna” dająca energię do tego, by „przekraczać granice, kwestionować to, co zastane, nie godzić się na to, co jest, podążać za wizją”.

Po błyskotliwym, jak go nazywa, Rekonesansie autobiograficznym oraz po wyjaśnieniu kluczowych dla Notatek terminów, kłamstwo i hipokryzja, następuje opis wydarzeń, zjawisk i tendencji, jakie wywołują u autora sygnalizowane we Wstępie zdziwienie, irytację i oburzenie. Wszystkie, podzielone na trzy grupy tematyczne, Kościół, Repetytorium z faszyzmu, Wczoraj czyli dzisiaj, są dobrze udokumentowane, z powołaniem się na konkretne źródła, omówione w tekście i ponownie wymienione w zamykającym książkę Wykazie źródeł.

Nie sposób nawet w przybliżeniu zrelacjonować bogactwa historycznych i bieżących cytowanych przez autora faktów, wypowiedzi i opisów sytuacji, tworzących ów integralny pesymizm. Niektóre przykłady służą wzmocnieniu przyjętych wcześniej, empirycznie udowodnionych zdaniem autora, założeń, inne prowadzą do konkluzji potwierdzających wewnętrzne przekonania, oceny, a może jedynie przeczucia.

Swój stosunek do Kościoła i wiary podsumowuje Jacek Leociak tak: „... nie będę służył pustemu Kościołowi, bo - jak sądzę - nie ma w nim Boga. A gdzie jest? Nie wiem.” Odrzucenie instytucjonalnego Kościoła jest zdecydowane, a jego hipokryzję ilustruje autor wieloma faktami historycznymi. „Wydaje mi się - pisze - że ci, którzy znają historię Kościoła, są bardziej narażeni na utratę wiary (w Kościół) niż inni wierni”. Jeszcze więcej miejsca poświęca obecnej kondycji Kościoła w Polsce. Obok szczegółowej analizy wypowiedzi wpływowych hierarchów i księży, którzy także wśród wiernych budzą kontrowersje, Marka Jędraszewskiego, Stanisława Gądeckiego, Andrzeja Dzięgi, Edwarda Janiaka czy o. Tadeusza Rydzyka, nie oszczędza Leociak również dostojników, z którymi polscy zwolennicy tzw. otwartego katolicyzmu wiążą niejakie nadzieje, czyli Wojciecha Polaka czy Grzegorza Rysia. Również im przypisuje przedkładanie koniunkturalizmu ponad konsekwencję w misji ewangelizacyjnej. W odnowę powszechnego Kościoła rzymsko-katolickiego po prostu nie wierzy.

Podzielam przygnębienie Jacka Leociaka nawrotem w Polsce sojuszu ołtarza z tronem, które on, przenosząc go na obecne polityczne realia, nazywa ‚pielęgnowaniem przez rządzącą partię antykomunizmu, pożenionego z katolicką dewocją i nacjonalizmem’. Potoczna obserwacja dostarcza masę tego przykładów w różnych dziedzinach organizujących nasze życie. Zgadzając się przy tym z obserwacją, że „ekipa dobrej zmiany wyostrza nam zmysł analogii historycznych”, bez trudu możemy sobie wyobrazić, jakim torem podąża autor przywołując owe analogie między obecną rzeczywistością i przeszłością, którą większość Polaków zna już jedynie z lekcji historii, coraz bardziej, nota bene, zakłamywanej.

Jeśliby „krytyczną nadzieję integralnego pesymisty” Jacka Leociaka uznać za obowiązek każdego intelektualisty, wytyczne na czym powinien on polegać zawarte są w Pocieszeniu.

Łączący się z Leociakiem w pesymizmie, podzielający, jak to jest ze mną, jego oburzenie na to, co się dzieje w życiu publicznym, chcieliby zapewne, aby po „Wieczne strapienie” sięgnęli również ludzie inaczej oceniający historię i przede wszystkim obecną sytuację. Choćby po to, aby poznać, jak to się nieładnie czasami mówi, materiał dowodowy strony przeciwnej. To też mogłoby się stać elementem krytycznej nadziei.
Profile Image for Marta Jinga.
25 reviews5 followers
February 10, 2021
Jestem pełna podziwu dla autora, dla wytrzymałości z jaką zapoznawał się z materiałami źródłowymi, jaką ma wiedzę na temat historii doktryny kościelnej, jak błyskotliwie prowadzi polemikę z teoriami wielu bohaterów swojej książki. Obnaża obłudę. Ale też tak książka to lekki chaos i nie do końca rozumiem umieszczenie w niej ostatnich dwóch rozdziałów, myśle że z tego by mogła być dobra druga książka.
Profile Image for Aleksandra.
26 reviews
January 15, 2024
(powyżej 60% to już nie dnf, prawda? resztę przekartkowałam, naprawdę szukałam chociaż jakiegoś fragmentu na tą drugą gwiazdkę)
absolutnie nic nie wynika z tych przytoczeń faktów i słów, które raczej każdy kojarzy. żadna odkrywcza myśl, żadne zaskakującego skojarzenia, nic, kto mi odda ten czas i energię
6 reviews
February 13, 2022
Bardzo ważny głos, oby słyszalny, szczególnie w obecnej rzeczywistości. Koniecznie! Podobnie jak MŁYNY BOŻE, tegoż autora. Lektura obowiązkowa nie tylko dla katolików!
Profile Image for Emilia Róża.
27 reviews2 followers
January 6, 2021
Ponoć prawda i rzetelna informacja są dzisiaj luksusem (jak mówi sam autor), więc jeżeli chcecie zagłębić się w prawdę (okrutną) to zachęcam. Dla mnie ta lektura była rarytasem.
Profile Image for GrzechuG.
12 reviews2 followers
December 21, 2020
Trudna lektura, bo odzierająca ze złudzeń. Na długo pozostająca w pamięci. Napisana żywym językiem, jest jak protest song wobec, cytując za Kisielewskim, "dyktatury ciemniaków". Jest zbiorem faktów które stanowią tarczę przeciw lejącej się szerokim nurtem zakłamanej retoryce.
Zblatowanie kościoła i państwa które trwa od wieków, często przynosiło opłakane skutki. Kościół (jako instytucja) przez wieki był rozsadnikiem zgorszenia, intryg, zabobonu i krwawych rozpraw ze swoimi faktycznymi i wyimaginowanymi wrogami.
Jest tu rozdział o rodzącym się faszyzmie, o tym że demokratyczne wybory, jeśli nie zachowamy czujności, mogą zostać wykorzystane przez opętanych nienawiścią ludzi. Jest i o polskiej odmianie faszyzmu spod znaku MW i ONR z okresu międzywojennego i roli polskiego kościoła katolickiego w promocji tych organizacji i ich przekazu. Okres międzywojenny to nie był w Polsce czas rozumu i rozwoju. To był okres ciemnoty, zabobonu i narastającego antysemityzmu.
Autor rysuje też portrety współczesnych hierarchów i przytacza ich słowa. Wyłaniający się z tych wypowiedzi obraz polskiego kościoła i filozofii rządzących nim ludzi jest niewesoły.
Nie ma tu jednak negacji Boga, czy sensu religii, jest za to obnażenie cynizmu tych którzy z religii zrobili pałkę do walenia nią po głowach tych którzy są niewygodni i zagrażających interesom „grupy trzymającej władzę”.
Osobiście uważam że wiara nie wyklucza rozumu. Krytyczne myślenie jest w niej wręcz niezbędne, bo chroni przed zapędami ludzi którzy próbują wykorzystać wiarę do własnych, często bardzo przyziemnych interesów.
Pisarz mówi głośno, halo! obudźcie się! i zacznijcie wyciągać wnioski z tego co się wokół was dzieje, bo potem może być za późno. Nie wolno milczeć gdy widzi się wokół rodzące się zło i niesprawiedliwość. Trzeba reagować, to nasz obowiązek. Bardzo ważna książka. (polecam też tego autora „Młyny Boże”).
Profile Image for Senga krew_w_piach.
816 reviews104 followers
December 17, 2020
Profesor Jacek Leociak w ostatnim rozdziale książki pisze o lekcjach, których udzielił mu w swojej twórczości Kazimierz Wyka. Te trzy nauki brzmią: po pierwsze - ironia i rozum krytyczny jako narzędzie osądu historii, po drugie - niezgoda na kłamstwo i samookłamywanie się jako wyznacznik postawy obywatelskiej, po trzecie - niezgoda na uśpienie polskiego sumienia w obliczu doświadczenia Zagłady jako moralne zobowiązanie. Wszystkie te lekcje odrobił w „Wiecznym strapieniu” sumiennie. Nie jest to pozycja naukowa, raczej bardzo subiektywny, trzeźwy, bezkompromisowy i sarkastyczny komentarz do teraźniejszości i rzeczywistości, w której musimy próbować jakoś funkcjonować. Zbiór luźnych przemyśleń błyskotliwie demaskujący reprezentantów kościoła, rządzących w Polsce polityków, układy między nimi, odradzający się faszyzm i wiele innych procesów. Analizuje obecne wydarzenia i szuka ich źródeł oraz analogii w przeszłości, pokazując historyczne źródła pewnych postaw i dokąd może doprowadzić ich ignorowanie. Podważa autorytety i buntuje się przeciwko porządkowi rzeczy. Profesor bywa wybitnie złośliwy i szalenie zabawny. Choć jest to raczej niewesoły obraz świata, momentami śmiałam się na cały głos.
Ta książka to wspaniała rozrywka intelektualna, a jej ostatnie strony, na których autor wyjawia swój prywatny dekalog, chętnie przytuliłabym jako moje.
229 reviews
July 5, 2022
Naprawdę dobra książka. Myślę, że nie zaszkodziłoby przeczytać ją jeszcze raz. Wiele z tych myśli, czy wniosków, mimo że wysnutych innymi tokami myślowymi, i ja w sobie wykształciłam. Jednak czytanie o tym, od innej osoby, z innym poziomem wiedzy, doświadczeniem i perspektywą, było ważnym doświadczeniem.
Ta książka jest tak naprawdę o życiu. Nie tylko tu i teraz, nie tylko o Kościele, nie tylko o Polsce, ale o tym na co się godzimy, w czym współuczestniczymy i jaki ten świat jest cholernie złożony...
Profile Image for Mateusz Milczak.
14 reviews
May 12, 2022
Kolejna bardzo dobra książka tego autora. Współczesna, ale świetnie dobierająca przykłady z przeszłości w ramach próby zrozumienia dzisiejszych podłości.
Profile Image for 蕴仪.
140 reviews1 follower
August 6, 2021
3,5
Leociak przedstawia wiele współczesnych problemów i jako osoba naukowo zajmująca się Zagładą zestawia je z problemami historycznymi.
Displaying 1 - 16 of 16 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.