Jump to ratings and reviews
Rate this book

W cieniu Everestu

Rate this book
Niektóre kraje mają ropę, Nepal ma Everest.

Wspinacze z całego świata i lokalni przewodnicy. Kobiety i mężczyźni, profesjonaliści i amatorzy. Szukający spełnienia, sławy i pieniędzy, łamiący społeczne konwenanse. Różni ich praktycznie wszystko, a łączy jedno: marzenie o górze. Każdy ma inną historię, każdy pod Everestem znalazł się z innego powodu. Wrócą z różnymi wspomnieniami, wrażeniami, ze szczytem lub bez. A niektórzy zostaną na zboczach góry na zawsze.

Co roku setki wspinaczy przybywają do Nepalu, by podjąć próbę wejścia na najwyższą górę świata. Magda Lassota postanowiła dowiedzieć się, kim są ci ludzie: co ich motywuje, o czym marzą, czego się boją. Dzięki porywającym historiom i niezwykłym fotografiom zabiera nas w świat Everestu, jakiego dotąd nie znaliśmy.

Ta książka to fascynujący reportaż z dwumiesięcznego pobytu w bazie pod Everestem, na wysokości 5364 m n.p.m. To opowieść o everestowskiej gorączce, faktach i mitach, skandalach, kolejkach na szczyt i zwykłej codzienności. Także o tych, bez których to wszystko nie byłoby możliwe: Szerpach, zagranicznych przewodnikach, właścicielach agencji, lekarzach i ratownikach. To przede wszystkim opowieść o ludziach. O życiu i śmierci.

Dowiedz się, czy zdobycie najwyższej góry świata to wciąż spełnianie wielkich marzeń, czy tylko czysty biznes.

416 pages, Paperback

First published November 12, 2020

18 people are currently reading
423 people want to read

About the author

Magda Lassota

1 book3 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
187 (29%)
4 stars
297 (47%)
3 stars
126 (20%)
2 stars
18 (2%)
1 star
1 (<1%)
Displaying 1 - 30 of 87 reviews
Profile Image for teach_book.
434 reviews634 followers
December 27, 2020
Moje pierwsze spotkanie z górską literaturą i to spotkanie wyzwoliło we mnie miłość właśnie do niej. To jest naprawdę dobra książka. Szczególnie dla osób, którzy przygodę z czytaniem, o ludziach gór, dopiero zaczynają.

Dwa miesiące w bazie pod Everestem. Rozmowy z ludźmi. Ich intymne historie, marzenia, cele i bagaże doświadczeń. Śmierć też zawitała na kartach książki. Nie mniej jednak ta pozycja pokazuje, że zwykli ludzie dokonują rzeczy niezwykłych. I dopełnieniem tego wszystkiego są przepiękne zdjęcia.
Profile Image for Karolina Libront.
197 reviews8 followers
January 9, 2021
Książka nie dla każdego, na pewno nie dla mnie. Niekończące się portrety przypadkowych wspinaczy i bardzo powtarzalne jojczenie autorki strasznie mnie wynudziły. Język był moim zdaniem bardzo... prosty, wręcz dziecinny.
Podobały się mi bardzo przepiękne zdjęcia, a także wrażliwość autorki w stosunku do Szerpów. Cieszę się, ze mogłam przeczytać ich zdanie. Książka jest bardzo porządnie wydana.
Fani literatury wysokogórskiej na pewno spędza miłe wieczory nad lekturą. Niemniej nie jest to niestety pozycja ładna literacko czy językowo. Ot, poprawny i rozbudowany travelogue.
Profile Image for Kamil Nonas.
105 reviews
March 17, 2025
Na wstępie chciałbym powiedzieć, że to jest dopiero mój pierwszy reportaż górski pomimo tego, że sam lubię góry oraz lubię po nich chodzić.

I oceniam ten reportaż dobrze, na zasadzie dał mi to czego oczekiwałem czyli:
- historie ludzi oraz ich motywację do zdobycia korony świata
- jak od podszewki wygląda praca w bazach
- jak działają agencję

A co za tym idzie czułem w tym reportażu ten klimat! Sam oczami wyobraźni przenosiłem się do Nepalu i podziwiałem ten widok w Katmandu.

Lecz jeszcze jednego tego książka mnie nauczyła i utwierdziła mnie w przekonaniu, że do gór trzeba mieć wielki szacunek i trzeba się ich bać. Nigdy nie wejdę na żaden szczyt choćby był naprawdę mały i zagrożenie, że nic mi się nie stanie wynoszące 0.0001% to nie podejmę się atakować gór zimą
Profile Image for Asiula.
84 reviews3 followers
January 3, 2024
⭐4 - 8/10

Boże, jak ja to długo czytałam, ale jakie to było dobre. To nie jest książka o wspinaczce, to nie jest nawet książka o Evereście.To książka o ludziach którzy próbują zdobyć dach świata. To prawda, mnogość osób może przytłoczyć. Ale ich historie. Dla niektórych to finansowa kwestia życia i śmierci, jeśli im się nie uda nie będą mieli jak spłacić długów i zaciągniętych kredytów. Inni nie mogą znieść porażki z przeszłości, próbują po raz kolejny. Część szczerze kocha góry i nie wyobraża sobie bez nich życia. A ostatni swoimi historiami pokazują, że życie toczy się dalej. Ciągle się zmienia, raz jest z górki, raz pod górkę, ale oni nadal są. To zwykłe osoby jak ty czy ja, to osoby z marzeniami, a ich życie toczy się dalej.
Profile Image for OtarySeal.
412 reviews9 followers
July 21, 2024
Jako audiobook przyjemne do słuchania w tle

Opowiedziane bardzo prostym językiem, jednak wydaje mi się, że znajdą się lepsze źródła informacji 🤷
Profile Image for Klaudyna Maciąg.
Author 11 books207 followers
September 16, 2022
Bardzo udany reportaż, pięknie opisujący fascynację "górą gór" oraz komercjalizację himalaizmu. Płakałam przy niej, wzruszałam się i mocno przeżywałam emocje tych, których losy zostały tutaj opisane.

Autorka zamieszkała w bazie pod Everestem, aby na miejscu przeprowadzać rozmowy z Szerpami, wspinaczami oraz organizatorami wypraw na ośmiotysięczniki. To bardzo ciekawa perspektywa, bo nie są to materiały zebrane przez internet ani w zaciszu czterech ścian, tylko rozmowy "tu i teraz" - przeprowadzane w trudnych warunkach, na żywo - przed wyprawami na szczyt i po nich, przed pierwszymi tragediami i już po tym, jak się wydarzyły.

Jedynym problemem były dla mnie powtórzenia i dość niechlujna redakcja. Czuć w tym wszystkim chaos i drobne niedopracowanie na finalnych etapach pracy nad książką. Szkoda, że nie zostało to bardziej dopilnowane.
Profile Image for Julia Kossowska.
10 reviews
March 2, 2021
Pomysł był bardzo dobry. Egzekucja... nie najlepsza.

Sama książka była bardzo chaotyczna, a jednocześnie powtarzalna. O tym, co spotykani przez autorkę ludzie robili pod Everestem było za mało - na każdą osobę były średnio 2-3 strony, co było przeplatane opisami życia autorki w bazie. W porównaniu, to życie w bazie było o wiele bardziej interesujące. Jakiekolwiek przemyślenia ograniczone były do jednego zdania, czasem może krótkiego akapitu, i zawsze wydawały się na doczepkę. Moim zdaniem, gdyby Pani Lassota skupiła się na mniejszej ilości osób, np. tylko na tych z jej grupy lub tylko na ludziach, których lepiej poznała (Irlandczykach, lekarzach, etc.), to by to miało jakieś ręce i nogi. Powinno to było być bardziej zorganizowane - większa część książki miała charakter notatek lub pierwszego szkicu.

W wielu momentach zastanawiałam się, czy były jakieś edycje między właśnie pierwszym szkicem a publikacją. Gramatyka momentami kulała, język był banalnie prosty, już nie wspominając o notorycznym skakaniu z czasu przeszłego do teraźniejszego (jeden z podstawowych błędów w pisaniu książek; jedna z najważniejszych rzeczy, na które trzeba zwrócić uwagę edytując pierwszą wersję!).

Nie daję temu jednej gwiazdki tylko i wyłącznie z powodu oczywistej pasji autorki, jak również samego pomysłu na projekt i oczywistego poświęcania, żeby mógł się odbyć. Jednak aż przykro się robi widząc zaprzepaszczone okazje na przesłanie i cel zarówno książki, jak i projektu. Nie było żadnych konkretnych argumentów, nie było żadnych przemyśleń, nie było jednego motywu czy problemu, na których autorka by się skupiła.

Najbliżej jakiegoś motywu był temat szerpów i tutaj muszę pochwalić autorkę, ponieważ aż miło się czytało, jak bardzo docenia tych ludzi. Wspomniała o ich traktowaniu w obozie, o ich problemach, a przede wszystkim postawiła ich na równi z klientami wspinającymi się na szczyt i z zachodnimi przewodnikami. Brawo!

Dla tych zainteresowanych Everestem - można przeczytać. Jest to ciekawe spojrzenie w to jak wygląda Base Camp i nie żałuję, że to przeczytałam. Dla tych, którzy tematyką się zbyt nie przejmują lub nie czytali wcześniej żadnych książek o Evereście - można zacząć gdzieś indziej.

A żeby skończyć na bardziej pozytywnej nucie, to dopiero pod koniec czytania zorientowałam się, że Mingma, Dawa i Kilu, o których była mowa i których autorka dobrze poznała, to dokładnie ci sami, którzy w tę zimę weszli na K2!
Profile Image for Sylwia Kwiecień.
52 reviews3 followers
January 16, 2021
Zabierałam się właśnie za pisanie recenzji “W cieniu Everestu”, kiedy zobaczyłam fantastyczną wiadomość o pierwszym zimowym wejściu na K2. Ależ się cieszę! Przede wszystkim dlatego, że dokonali tego Oni - Szerpowie, którzy zazwyczaj są jedynie cichymi, bezimiennymi bohaterami wielu wypraw. Teraz zasłużenie zapisali się w historii himalaizmu, w dodatku wspólnie, jako grupa. Moja radość jest tym większa, że dzięki książce Magdy Lassoty mogłam poczuć, jakbym trochę ich znała. Autorka miała okazję poznać kilku z tych śmiałków (m.in Mingmę G. ), kiedy przebywała w bazie pod Everestem. W swojej książce opisuje zarówno agencję Imagine Nepal, jak i Seven Summit Trecks. Trzymam mocno kciuki za bezpieczne zejście całej ekspedycji, a w międzyczasie polecam Wam wspomnianą lekturę.
Tym, co wyróżnia ją spośród wielu innych książek z gatunku literatury górskiej jest to, że samo wyjście na szczyt jest tu potraktowane raczej marginalnie. Autorka skupia się na motywacji ludzi, którzy pragną zdobyć najwyższą górę świata i na Szerpach, którzy umożliwiają to swoim klientom, przedstawia ich historie, ale też szczegółowo pokazuje całe zaplecze konieczne do realizacji tego wymagającego wielu przygotowań i bardzo kosztownego marzenia, codzienność w bazie, organizację życia w niesprzyjających, trudnych warunkach, problemy, emocje i wielotygodniowe oczekiwanie na kulminacyjny moment.
Według mnie to bardziej osobista relacja niż reportaż i momentami tego prawdziwego reportażu mi brakowało - niektóre wątki mogły zostać lepiej pociągnięte, wolałabym poznać mniej historii, za to bardziej szczegółowo. Ale ta osobistość, a także to, że autorka nie jest himalaistką, i wiele rzeczy odkrywa na miejscu, ma swój urok, książka jest szczera i autentyczna, czyta się trochę tak, jakby słuchało się opowieści koleżanki. Całość jest przepięknie wydana, bardzo przyjemna w odbiorze a zdjęcia, zwłaszcza portrety są rewelacyjne!
40 reviews2 followers
January 15, 2021
Magda Lassota – polska tłumaczka, podróżniczka i fotografka. Jak napisała w swojej debiutanckiej książce:

„Nie jestem himalaistką, nie chodzę po górach wyczynowo. Wydaje mi się, że mieszczę się gdzieś pośrodku skali między profesjonalistą a niedzielnym turystą. Nie biję rekordów prędkości ani wysokości”.

„Nigdy nie chciałam wchodzić na Everest. Nie interesowało mnie to. Bo niby dlaczego tak skrajnie się męczyć, marznąć, narażać życie własne i innych?”

Gdy jednak pewnego razu znalazła się pod Everestem, w jej głowie zaczęła kiełkować myśl. Myśl o realizacji projektu, który przybrał nazwę „W cieniu Everestu”. Zebrała potrzebne fundusze, sprzęt i ruszyła w kierunku Korony Ziemi.

Magda Lassota nie zdobywała szczytu Everestu. Trafiła do bazy pod nim, gdzie przebywała przez następne miesiące w celu zebrania materiałów do projektu. Nie dajcie się zwieźć złudnemu przekonaniu, że będzie to nudna książka. Zawsze myślałem, że najważniejszy w tej wyprawie jest cel, szczyt. A tak naprawdę w bazie, gdzie przebywała autorka, dzieje się dużo. Oprócz wspinaczy poznajemy szerpów, lekarzy, kucharzy, przewodników i inne osoby związane z wyprawą. Książka to opowieść o miejscu gdzie ambicje i rozsądek kłócą się ze sobą, o życiu i śmierci. Ale przede wszystkich o ludziach.

„Wszyscy ludzie są niezwykli, jedynie wybierają bycie zwykłymi”

„Śmierć to los nas wszystkich. Czemu by nie zginąć, robiąc coś, co się kocha”

„To jak postrzegasz Everest, bazę, wspinaczy, zależy od ciebie. Piękno jest w oczach patrzącego”

”Trzeba poznać złych ludzi, żeby doceniać dobrych”

Komu polecam książkę? Oczywiście osobom zaczytującym się w tego typu literaturze, ale także tym którzy nie mają zielonego pojęcia o wspinacze górskiej (tak jak ja). Jeśli szukacie książki na prezent - nada się idealnie.
Profile Image for Małgorzata.
10 reviews
January 3, 2022
„Wszyscy ludzie są niezwykli, jedynie wybierają bycie zwykłymi”
Ci którzy stają pod Everestem na pewno nie są zwykłymi ludźmi. Mają nadzieję na wejscie na dach świata. Nie każdemu się udaje, ale każdy z nich chociaż próbuje. Jedni są odważni inni szaleni, ale każdy z nich szuka swojej drogi na Everest
Profile Image for Rodzyn  Suchy.
58 reviews
July 5, 2022
Pomimo że nie czytuje książek podróżniczych tym bardziej tych o Everest ,ponieważ nigdy mnie ta tematyka nie ciekawiła to nie żałuję przeczytania tej książki poszerzyła moje horyzonty i świetnie pokazała życie w bazie pod Everestem oraz proces zdobywania góry.
Profile Image for Mariola.
52 reviews1 follower
April 13, 2023
Super była i w końcu mogę wrócić do nauki, bo nie mogłam się oderwać.
Profile Image for makvch.
51 reviews1 follower
December 9, 2024
Nic nowego sie nie dowiedzialam ale wydaje mi sie ze jest to fajna ksiazka na początek gorskiej literatury
Profile Image for Weronika.
215 reviews
September 1, 2025
Podoba mi się jak autorka ocenia osoby, które ze strachu boją się wejść, tym bardziej że sama się nie wspina....
Sam pomysł dobry, zdjęcia też niesamowite więc polecam chociaż przejrzeć papierową wersję, ale gdyby nie audio to pewnie bym nie skończyła
Profile Image for Kinga (oazaksiazek).
1,436 reviews171 followers
January 1, 2021
To był naprawdę interesujący reportaż o życiu w cieniu Everestu. Codzienność w obozach bazowych pod najwyższą górą świata przedstawiana jest w książkach zazwyczaj dość powierzchownie. Magda Lassota skupiła się na niej dużo bardziej, dzięki czemu zwyczajny czytelnik (taki, co to o górach niewiele wie) otrzymał pozycję wypełnioną licznymi ciekawostkami, o których prawdopodobnie wcześniej nie miał pojęcia. Jak wygląda rutyna w obozie? Po co znajdują się w nim dwie toalety? Jak specjalne służby pozbywają się stamtąd zgromadzonych śmieci?

"W cieniu Everestu" to jednak nie tylko książka o życiu. To przede wszystkim historie ludzi, których marzeniem jest zdobycie tego wyjątkowego szczytu. Ludzi zwyczajnych, mających rodziny, plany na przyszłość i kredyty na barkach. Ludzi, którzy często poświęcili wszystko, aby zrealizować własne marzenia. Ludzi, którzy czasem nie mając większego przygotowania, ryzykują aby dostać to, czego chcą. Przekrój społeczeństwa w tej książce jest tym, co zdecydowanie zasługuje na uwagę. Autorka ma umiejętność rozmawiania z ludźmi i wydobywania z nich tego, co tej książce było potrzebne, aby stała się tak dobrym reportażem.

Bardzo chętnie przeczytam coś jeszcze Magdy Lassoty, jeśli wyda kiedykolwiek inną pozycję. Czytając tę książkę, wyobrażałam sobie, że wyrusza ona na Camino de Santiago, aby to tam, na hiszpańskich ścieżkach, rozmawiać z ludźmi i pokazywać ich historie.
Profile Image for Natalia Lekki.
757 reviews7 followers
January 27, 2025
Dlaczego ja czytałam tak mało reportaży w tamtym roku? Teraz mam na koncie drugi i to kolejne 5 gwiazdek 🤩
Dużo oczekiwałam od autorki bo słyszałam w opiniach że to bardziej historie ludzi dzięki którym wyjście na Mount Everest byłoby trudniejsze, mniej komfortowe albo wręcz niemożliwe. I wstrząsnęła mną treść tej książki. Poznajemy mnóstwo wspinaczy, mniej i bardziej doświadczonych, mniej lub bardziej życzliwych, biedniejszych lub bogatszych, z różnymi motywacjami i dalszymi planami. Ich krótkie historie są ciekawe, płynie się przez nie. Ale podstawą reportażu są przede wszystkim ci "z boku". Szerpowie, pracownicy kuchni, szpitala, sprzątacze, tragarze, przewodnicy itp. to ludzie o niewyobrażalnej historii, zapleczu rodzinnym i społecznym z sukcesami o których czytelnikowi się nie śniło. My słyszymy w telewizji o tym że ktoś jako pierwszy wgl, z jakiegoś kraju, bez tlenu itp. pojawił się na jakiejś górze ale nie słyszymy o tym że szerpa czy przewodnik był tam już piąty, dziesiąty, czy dwudziesty raz. Chwalimy i podziwiamy tych którzy płacą pieniądze za odciążenie w dźwiganiu bagażu, za to żeby wszystko mieć podstawione pod nos, za dobre jedzenie, wręcz czasami za służbę (np. zakładanie raków czy uprzęży) innych ludzi którzy te czynności wykonują po wielokroć rok rocznie i często nie są nawet odpowiednio wynagradzani. Tragikomiczne. Ci wspinacze wielokrotnie narażają innych dla swojego widzimisię bo myślą że mają pieniądze i mogą być bezczelni, roszczeniowi i często wgl nieprzygotowani psychicznie i fizycznie do tego na co się porywają. Wiem że lekko generalizuję ale nie mieści mi się w głowie że znajduje się wśród kilkuset osób chociaż jedna taka która nie ma szacunku do pracowników i myśli że wszystko jej się należy.
Mam bardzo mocne stwierdzenie że podziwiamy nie tych których powinniśmy. Część z "wielkich wspinaczy" niczego by nigdy nie osiągnęła gdyby drogi na dach świata wielokrotnie wcześniej nie pokonali ludzie zakładający poręczówki, liny, drabiny itp., sprawdzający stan tych szlaków, zakładający obozy na przeróżnych wysokościach. Narażają też życie przy opiece klientów często przedkładając ich zdrowie nad swoje.
Pojebane jak media źle kreują ten "sport". I jeszcze gorsze jest to że ja sama nie zdawałam sobie z tego wcześniej sprawy. Biję się w pierś.
106 reviews5 followers
January 3, 2021
Kiedy książkę o himalaizmie napisała pasjonatka fotografii i gór, a nie uczestnik wyprawy, można byłoby mieć obawy czy uda się napisać coś nowego i zaskakującego o wspinaczce o Evereście.

Na szczęście Magda Lassota miała ciekawy pomysł, by życie w bazie, portrety wspinaczy oraz komercyjne agencje opisać w interesujący sposób.

W lutym podczas Międzynarodowych Targów Turystycznych byłam na spotkaniu z autorką, na którym zdradziła zawartość książki. Wtedy wiedziałam, że warto będzie poczekać na książkę.

A dlaczego? Bo zapowiadała się na opowieść o ludziach i ich motywacjach. Oczami Magdy widzimy życie w bazie podczas komercyjnych wypraw - jak wyglada życie tych, którzy będąc amatorami, chcą zrealizować swoje marzenie o zdobyciu najwyższego szczytu.

Nie jest to klasyczny reportaż, nie jest to dziennik wyprawy - powstała książka o kulisach zdobywania szczytu. W sposób przystępny i obrazowy opisane jest to, jak wygląda czekanie, by okno pogodowe dało szansę zgromadzonym wspinaczom.

Dużym atutem są zdjęcia - oczywiście, gdyby do tego doszedł papier kresowy - byłaby petarda, bo zdjęcia przykuwają uwagę. Portrety uczestników mają moc piękna.

Bohaterami są zarówno Szerpowie jak i zwyczajni ludzie, którzy realizują swoje marzenie lub oczekiwania sponsorów. Ilu uczestników, tyle motywacji. Agencje są różne - ciekawe jest to, co dla nich ważne i jakie mają priorytety.

Autorka pisze dużo o swoich emocjach, co dodaje naturalności i szczerości temu, o czym pisze. To duży plus.

Faktycznie - Everest pozostał w cieniu. Inne książki górskie relacjonują wyprawy i wspomnienia himalaistów - wtedy to głównym bohaterem staje się najwyższy szczyt świata. A teraz mamy książkę o kulisach.

Bardzo przyjemna podróż - zachęcam do przeczytania, bo sporo ciekawostek o zapleczu wyprawy i to, co najbardziej urzeka - o ludziach i ich emocjach.
232 reviews4 followers
December 13, 2020
Kolejna książka z kategorii podróżniczych z górami i Everestem w tle. Ta jednak nie jest jednak o samym zdobywaniu szczytu, a o ludziach, którzy chcą, planują i pragną to zrobić.
Magda Lassota, to kobieta, która przez dwa miesiące żyła w bazie pod Everestem. Poznawała ludzi, rozmawiała z nimi i chciała poznać ich historię. Mimo własnych obaw, strachu i momentów zwątpienia chciała pokazać nam ich samych i ich losy. Jest to wspaniały reportaż, który pokaże nam jak różnorodni ludzie pragną zdobycia szczytu, jak wiele ich to kosztuje - i to dosłownie! Niektórzy z nich biorą niewyrażalnie wysokie kredyty, aby wejść na ten szczyt, chociaż nigdy nie mają oni stuprocentowej pewności, że z niego zejdą... Co ma w sobie takiego Everest, że potrafi aż tak przyciągać? Jaki magnetyzm znajduje się w tej wyjątkowej górze?

Kobieta rozmawia i robi zdjęcia zarówno osobom z agencji, turystom, jak i Sherpom, czyli tym ,którzy pomagają nam zdobyć szczyt i są opłacani przez agencje. Niektórzy z nich robią to tylko po to, aby przetrwać! Ryzykują swoje życie, aby mieć fundusze i dać godne życie swojej rodzinie. Oni wcale nie chcą wchodzić na tę górę... Nie wszyscy oczywiście byli skłonni do rozmów, niektórzy mieli obawy przed otwarciem się i powiedzeniem czegoś od siebie. Uważali, że reporterka przeinaczy ich słowa i zostaną one inaczej odebrane niż sami by tego chcieli. Książka też pokazuje nam różnorodność! Tak naprawdę każdy z naszych bohaterów będzie zupełnie innym człowiekiem. Może mieć inną pozycje społeczną, inną sytuacje rodzinną, finansową i być innej narodowości, ale łączy ich jedno - pragnienie zdobycia tego szczytu! Do tego czytając ją widzimy te przepiękne i zapierające dech w piersiach fotografie! Podziwiam i naprawdę gorąco Wam polecam!
Profile Image for podrozdzial.
233 reviews55 followers
January 30, 2023
plastyczna opowieść o wyprawie na mount everest, o tyle ciekawa, że pisana z perspektywy osoby, która nie zamierza zdobywać szczytu, tylko poznać życie w bazie wypadowej i napisać o tym reportaż. zapewniało to różnorodność spojrzeń na różne aspekty wyprawy - autorka inaczej reagowała na przedłużający się brak okna pogodowego, zmniejszające się zapasy żywności czy gęstniejącą atmosferę w obozie. najbardziej do mnie przemówiły rozdziały o dużej motywacji autorki do pokonania trudności, aby w ogóle móc zrealizować ten projekt, komercjalizacji everestu oraz te mówiące o oszukiwaniu i wykorzystywaniu szerpów, czyli wspinaczy pomagających turystom zdobyć szczyt. niestety, i tak są one dość powierzchowne, co najbardziej mnie w tej książce rozczarowuje. liczyłam na szersze spektrum opowieści, może więcej o samym nepalu i sytuacji wspinaczy. opisy poszczególnych postaci także są dość płytkie i chaotyczne, choć w ogólnym rozrachunku autorka stara się pokazać ich wszystkich przede wszystkim jako autentycznych i szczerych ludzi. książce brak myśli przewodniej, ale sam styl oceniam wysoko, zwłaszcza że słuchałam w audiobooku - jest wartki, kreuje żywe obrazy. jestem jednak zdania, że dla osób bardziej wykwalifikowanych w temacie lektura tej książki nie będzie przyjemna przez wspomniane wcześniej niedociągnięcia.
Profile Image for KozackaCzytelnia.
167 reviews
June 21, 2024
Magda Lassota spędziła jeden sezon w bazie pod Everestem, sama nie wspinała się na szczyt. Pojechała tam z zamiarem porozmawiania z ludźmi, którzy to robią, bo mogą lub chcą (i mają odpowiednią ilość pieniędzy) oraz z tymi, którzy to robią, bo może trochę muszą, bo to jedno z nielicznych albo i jedyne sensowne zajęcie zarobkowe, jakie mają możliwość wykonywać.

W mojej ocenie autorka była bardzo wnikliwą obserwatorką życia pod Everestem. Nakreśliła sylwetki osób, które miała okazję poznać, ale też wspomina i to całkiem sporo o takich dość prozaicznych sprawach, jak codzienność w bazie, jedzenie, spanie, pranie, mycie, trudne warunki pogodowe, spadek kondycji psychicznej i fizycznej wśród wspinaczy.

Zauważalny jest bardzo duży kontrast w warunkach do życia, jakie otrzymują wspinacze oraz jakie mają szerpowie, kucharze, lekarze - cała ekipa, która stanowi niejako zaplecze techniczne. Natomiast warunki wśród wspinaczy też się bardzo różnią, bo odmienny jest poziom usług, jakie oferują agencje wspinaczkowe. Tutaj wyznacznikiem jest w zasadzie tylko jeden aspekt i są to pieniądze.

Lubię książki o górach, bo jak czytam o tak imponujących rzeczach, które ludzie robią, to mam takie poczucie, że warto wychodzić ze swojej strefy komfortu i przełamywać swoje bariery. Zwłaszcza, że one istnieją najczęściej głównie w naszej głowie. Odpowiednie nastawienie psychiczne zdecydowanie dodaje sił fizycznych.
Displaying 1 - 30 of 87 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.