Jump to ratings and reviews
Rate this book

Seria z domkami

Gdybym cię nie spotkała

Rate this book
Zimowa odsłona bestsellerowej serii z domkami Agaty Przybyłek to uniwersalna i poruszająca serca opowieść o altruizmie i sile miłości. Czy człowiek więcej zyskuje, czy traci, gdy dzieli się sobą?

Sara prowadzi warsztaty teatralne dla najmłodszych. Gdy dowiaduje się, że jej była podopieczna ciężko zachorowała, postanawia zorganizować mikołajkową aukcję na leczenie dziewczynki. W końcu przed świętami ludzie chętniej otwierają serca dla innych. Dzięki zbiórce poznaje znanego sportowca, który wrócił do rodzinnego miasteczka po poważnej kontuzji. Daniel jest na życiowym zakręcie – całe życie poświęcił bieganiu i nie wie, jak odnajdzie się w nowej rzeczywistości. Czy ich spotkanie sprawi, że oboje wyjdą na prostą?

W ośrodku kultury, gdzie pracuje Sara, w czasie wojny mieściła się synagoga i przytułek dla sierot. Dla jego dyrektorki sensem życia również było pomaganie potrzebującym dzieciom. Kim była ta kobieta i jak potoczyły się jej losy?

Teraźniejszość i przeszłość splatają się w małym miasteczku gdzieś pośród mazowieckich pól. Ta wspaniała historia niesie nadzieję na to, że nasze decyzje – nawet jeśli wydają się trudne czy niewłaściwe, mogą w innym czasie, w innych okolicznościach, okazać się słuszne.

392 pages, Paperback

First published October 28, 2020

50 people want to read

About the author

Agata Przybyłek

65 books30 followers
Absolwentka psychologii na Uniwersytecie Gdańskim, w przeszłości dziennikarka portalu rodzicielskiego. Debiutowała w 2015 roku, gdy tworzenie fabuły pełnej miłosnych perypetii i zaskakujących żartów potraktowała jako autoterapię. Od tamtej pory ukazało się ponad dwadzieścia książek jej autorstwa, a kolejne humorystyczne serie podbiły serca (i półki!) polskich czytelniczek.

Pisze głównie powieści obyczajowe oraz komedie romantyczne. Z tymi pierwszymi trafia szczególnie do tych czytelniczek, które – podobnie jak sama autorka – uwielbiają prozę Nicholasa Sparksa. Z jednej strony Agata Przybyłek uwielbia bawić i sprawiać, by jej książki pomagały oderwać się od problemów dnia codziennego, a z drugiej chętnie porusza tematy społeczne i przemyca do książek swoją wiedzę psychologiczną. Najbardziej jednak lubi pisać o miłości, która jest głównym motywem charakteryzującym twórczość pisarki.

Mieszka w małej miejscowości nieopodal Szczecina z mężem oraz psem Emmą – owczarkiem niemieckim. Uwielbia przesiadywać na werandzie swojego domu i wymyślać kolejne historie, choć – jak podkreśla – każda z jej fabuł przynajmniej w niewielkim stopniu musi być zainspirowana prawdziwym życiem.

Source: Czwarta Strona

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
12 (13%)
4 stars
28 (31%)
3 stars
40 (44%)
2 stars
8 (8%)
1 star
1 (1%)
Displaying 1 - 19 of 19 reviews
Profile Image for Ania_ Bookprincess.
20 reviews7 followers
January 10, 2021
Bardzo dobre wyważenie historii. Dwie linie fabularne z pozoru nie mające ze sobą nic wspólnego, jednak autorka w bardzo fajny sposób spięła je razem. Dużym plusem wyważenie lekkiej zimowej obyczajówki z cięższymi rozdziałami, które rozgrywają się podczas wojny.
Profile Image for Ania (literackie_serce).
383 reviews409 followers
December 9, 2020
❄️”Gdybym cię nie spotkała”❄️⁣

To pierwsza książka którą wybrałam spośród świątecznych premier tegorocznych, ponieważ najbardziej przyciągnął mnie do niej opis. Moim zdaniem jest to jednak typowo zimowa książka - pierwszy śnieg, wizja nadchodzącego Bożego Narodzenia… Klimatu świątecznego jest w niej naprawdę mało, więc od razu zaznaczę, że jeśli tego szukacie - ten tytuł może Was rozczarować.⁣

Autorka zdecydowała się na przedstawienie dwóch różnych historii, które z pozoru nie łączy nic, jednak po głębszym poznaniu historii Sary i Chany wychyla się podobieństwo - niesienia bezinteresownej pomocy dzieciom. ⁣

Czasy współczesne - Sara. ⁣
Pracuje w ośrodku kultury i po informacji o chorobie swojej byłej podopiecznej organizuje akcję charytatywną, dzięki której ma nadzieję uzbierać środki na leczenie dziewczynki. W ten sposób poznaje Daniela, który również angażuje się w pomoc i tak zaczyna się ich wspólna historia. ⁣
Czasy II Wojny Światowej - Chana.⁣
Pełni funkcję dyrektorki przytułku dla sierot i gotowa jest poświęcić całe swoje życie dla dzieci, których nie chce nikt. Dzieci, które przez wojnę straciły rodzinę i szansę na normalne dzieciństwo. Czasy wojny były przerażające. Chanie za swoją decyzję przyjdzie ponieść wszelkie konsekwencje…⁣

„Gdybym cię nie spotkała” to przyjemna obyczajówka z którą naprawdę można miło spędzić grudniowy wieczór. Książka ta ma jednak kilka minusów, które trochę utrudniały mi czytanie. W pierwszej kolejności Sara i Daniel - ich relacja jest w moim odczuciu zbyt przesłodzona. Ich rozmowy są nienaturalne, w senie wiecie - tak nie rozmawiają normalni ludzie. Dużo bardziej podobała mi się wątek Chany, jednak jest on niewystarczająco rozbudowany, ponieważ autorka skupiła się zdecydowanie na Sarze. Dla mnie również zestawienie historii tych dwóch kobiet nie do końca ze sobą współgrało - miałam mieszane uczucia. ⁣

To jednocześnie moje pierwsze spotkanie z autorką, a moja ocena książki to: 3/5⭐️⁣
Profile Image for Monia.
575 reviews141 followers
December 13, 2020
3,5/5

Uwielbiam serię z domkami! Właśnie chciałam napisać, że gdybym miała wskazać moje ulubione książki Agaty Przybyłek to powiedziałabym o wszystkich z tej serii, ale przypomniałam sobie o "Masz wiadomość" i "Bądź moim światłem" i jednak musze je dodać do tych domkowych historii, bo są świetne! I "Gdybym cię nie spotkała" też jest!

Ta książka to dwie całkiem różne, a jednak w pewien sposób bardzo podobne historie. Jest tu opowieść o Sarze, która prowadzi zajęcia teatralne dla najmłodszych i niedługo przed świętami dowiaduje się, że jedna z jej dawnych podopiecznych jest ciężko chora. Dzięki zbiórce, którą postanawia zorganizować, by pomóc dziewczynce, poznaje Daniela - sportowca, znajdującego się właśnie na życiowym zakręcie. I obok tego jest opowieść o Chanie, kobiecie która w trakcie wojny postanowiła poświęcić się pomocy potrzebującym dzieciom.

W tym pierwszym zimowym domku trochę zabrakło mi rozwinięcia wątku Chany, który niesamowicie chwycił mnie za serce. Głównym przesłaniem całej książki jest bez wątpienia altruizm przedstawiony w różnych postaciach, ale chociaż bliżej nam do tej pomocy, którą swoim zaangażowaniem przedstawiała Sara, to właśnie Chana była mi w pewien sposób bliższa. To jej historia sprawiła, że zeszkliły mi się oczy i poczułam taki wszechogarniający smutek pomieszany z takim dziwnym rodzajem spokoju, dającym poczucie, że na świecie byli i wciąż są dobrzy ludzie.

Historia Sary to coś zupełnie innego, jednak ta różnorodność sprawia, że wszystko się tu uzupełnia. I nawet mimo trochę za słodkiej relacji Sary i Daniela, ta książka niesie za sobą niesamowitą wartość, jaką jest pomoc - nie tylko od święta.
223 reviews
February 19, 2025
Sara to młoda kobieta po przejściach, która swe życie poświęca pracy z dziećmi w ośrodku kultury. Gdy dowiaduje się, że jej była podopieczna ciężko zachorowała, w ułamku sekundy postanawia jej pomóc i zorganizować imprezę charytatywną specjalnie dla niej. Daniel z kolei to wielkiej sławy sportowiec, któremu poważna kontuzja krzyżuje plany związane ze sportową karierą. W związku z przerwą w treningach postanawia on odwiedzić swego brata. Gdy dzięki przewrotnemu losowi nasi bohaterowie poznają się, ich życie zmienia się całkowicie.

Zacznę od tego, że pomimo iż ta powieść nie przypadła mi do gustu, bardzo lubię twórczość autorki. Lekki i przyjemny styl sprawia, że jej powieści czyta się w mgnieniu oka. Wciąż mam zamiar powracać do książek Pani Agaty 😊 „Gdybym Cię poznała” to kolejna powieść z tak znanej wszystkim „serii z domkami”, jednak zupełnie inna, gdyż dziejąca się w okresie świątecznym. Dlaczego jednak nie przypadła mi do gustu?

Sama historia dwójki młodych ludzi, którzy zakochują się w sobie jest całkiem sympatyczna. Jednak to co drażni mnie najbardziej to ich przesłodzony sposób mówienia. Oczywiście pierwszy etap zakochania to czas szczególny i wręcz bajkowy. Jednak takie ciągłe słodzenie po czasie staje się raczej obmierzłą gadką szmatką. Nie chciałabym bowiem ciągle słuchać, że jestem dla kogoś powietrzem, którym oddycha :p Romantyczność jest potrzebna i wręcz pożądana, jednak bez zbędnej przesady. Oczywiście książki o tematyce miłosnej rządzą się swoimi prawami, jednak zbyt słodki ton według mnie zabił realizm historii, w której przecież nie brakowało także i gorzkich, jakże życiowych wątków.

Zupełnie niepotrzebny wydaje się też być wątek Chany, dziejący się w czasie II wojny światowej. Wątek ten, choć poruszał tematykę altruizmu, nie wnosił niczego do historii, a te dwie osie czasowe łączyło jedynie miejsce akcji. Widzę tu też silną inspirację osobą Janusza Korczaka, którego imieniem nazwane było moje gimnazjum, stąd znam tę historię. Zachęcam Was do poznania jego losów, sama nie chcę spojlerować, gdyż są one tożsame z historią powieściowej Chany.

Ostatecznie mogę polecić tę powieść osobom, które kochają takie słodkie historie, w szczególności dziejące się w okresie świątecznym. Ja czułam się lekko zażenowana tymi tonami lukru, gdyż kojarzyło mi się to z podglądaniem kogoś w najintymniejszych sytuacjach. Unikam takich książek i raczej na Boże Narodzenie wybieram klasykę – „Opowieść wigilijną” Dickensa. Wciąż jednak będę czytać książki autorki, gdyż są dobrą odskocznią od rzeczywistości 😊
Profile Image for Justus228.
502 reviews9 followers
January 19, 2021
Bardzo rzadko czytam książki świąteczne. Ale postanowiłam dać im szanse, tak samo jak dałam szanse antologiom. Te drugie jednak mnie do siebie nie przekonały. A jak jest z książkami świątecznymi? Znacie jakieś godne polecenia?

Z twórczością Agaty Przybyłek nie miałam wcześniej styczności, choć zdarzało mi się mieć na półce jej książki, ale nigdy nie mogłam się za nie zabrać. „Gdybym cię nie spotkała” to już ósma część serii z domkami – więc sami widzicie ;) nawet o tym nie wiedziałam i zabrałam się do tego od złej strony :P jednakże aby poznać historię w niej zawartą nie trzeba znać pozostałych siedmiu, więc bez obaw.

W książce poznajemy historię z dwóch perspektyw czasowych – przeszłości i teraźniejszości, przy czym obie są bardzo różne, ale na koniec okazuję się, że jednak mają ze sobą sporo wspólnego. W czasach teraźniejszych poznajemy Sarę, nauczycielkę, która prowadzi warsztaty teatralne dla dzieci. Jest z nimi bardzo zżyta, dlatego w momencie gdy dowiaduję się, że jedno z nich jest ciężko chore i potrzebuję specjalistycznej opieki, co wiąże się z ogromną ilością pieniędzy, postanawia zorganizować licytację. I dzięki niej poznaję Daniela, sportowca, który po poważnej kontuzji, postanowił spędzić czas z rodzinnym miasteczku. Z drugiej strony mamy historię Chany z czasów wojennych, która poświęca praktycznie każdą chwile swojego życia na ochronię dzieci i zapewnieniu im normalnego życia. Ale czy jej się to uda?

Mnie osobiście, bardziej do gustu przypadła historia Chany, była naprawdę poruszająca, prawdziwa i łapiąca za serce. Pokazuję ona do jakich poświęceń jest zdolna kobieta, jeśli chodzi o dobro dzieci – już nawet nie tylko swoich. Pomimo sprzeciwów i protestów najbliższych, ona wybrała to co była dla niej ważniejsze, przez co naprawdę, jak dla mnie, była bohaterką. Z kolei Sara i Daniel…no cóż, ta część książki to dla mnie już całkowite cukierki ;) pomimo tego, że kobieta organizuję licytację – co jest fajne, tak cała ich relacja była dla mnie za słodka. Do tego może trochę przekolorowana, ale ja do ogromnych romantyczek nie należę, więc może akurat to normalne? :P jeśli chodzi o klimat świąteczny, to niestety żadnego nie odczułam … ale książka przyjemna, choć momentami za słodka. Oczywiście, jeśli lubicie serie z domkami, to pewnie i ta wam się spodoba :)
Profile Image for WitchMargo.
48 reviews2 followers
November 20, 2020
Dwójka tak różnych sobie ludzi spotyka się całkowicie przypadkowo, i między nimi pojawia się więź której nie sposób wytłumaczyć. Sara ma gołębie serce, i wszystko zrobi by pomóc swoim podopiecznym, a Daniel całe życie skupiał się na swojej karierze sportowej, ale przez kontuzję całkowicie się załamał. Teraźniejszość miesza się z przeszłością, pokazując nam czasy II wojny światowej. Czy kiedy czegoś tak naprawdę pragniemy, jesteśmy w stanie to zdobyć?

„Gdybym cię nie spotkała” to kolejny tom z serii domków, gdzie tym razem naszymi bohaterami są Sara i Daniel, którzy walczą ze swoimi słabościami, ale osobno idzie im to dosyć opornie.

Klimat książki kompletnie mnie pochłonął, i oczarował. Wpłynął na moje emocje i myśli. Fabuła książki jest tak skonstruowana, że wydaję się, jakby prawdziwy mróz można było przegonić ciepłym kocykiem, i gorącą herbatką. To wrażenie nie opuszczało mnie do końca historii.

Agata Przybyłek dzięki swojej książce przekazuję nam bardzo znaną wartość, ale o której często zapominamy, że pomagać możemy zawsze! Nie musimy mieć do tego powodu, w końcu dobro to nie jest rzecz, która ma się nam opłacać, tylko gest który sprawia tej drugiej osobie uśmiech, a w naszych sercach radość. To było piękne, i wszystkie niesnaski między bohaterami poznawałam z przymróżeniem okiem.

Jedyna rzecz, która trochę mi ten przytulny klimat niszczyła, to dołączenie w książce, historii która dzieję się w II wojnie światowej. Bo nie wiem czy wiecie, ale tu mamy dwa czasy, teraźniejsze i te przeszłe. Ta historia nie była zła, też w pewien sposób była wyjątkowa, ale jakoś nie wpasowała mi się w resztę klimatu książki. Ale tak odebrałam to ja.

„Gdybym cię nie spotkała” niesie nadzieję, ale pokazuję że czasami musimy przejść bardzo trudną drogę by zaznacz prawdziwego szczęścia. Bardzo przyjemnie spędziłam z nią czas.
98 reviews3 followers
January 22, 2021
Zaczynając książkę miałam pewnego rodzaju pewność, że będzie to dobra pozycja. I nie, nie czytałam wielu recenzji... Po prostu seria z domkami już dawno skradła mi serce i uwielbiam te książki. Sięgam po nie w ciemno i jak tylko mam czas nadrabiam zaległe "domki"..

Ok, ale wrócę do książki #gdybymcięniespotkała. Zacznę od tego, iż pochłonęłam ją w dwa dni, miałam inne plany, ale ta pozycja tak mnie wolała, iż musiałam poznać historię dwóch wyjątkowych kobiet. Zatem plany zmieniłam i po raz kolejny byłam oczarowana.

Historia jakich wiele, ale lubię to w domkach, iż często autorka porusza dwie różne historie. Tym razem było nie inaczej. Poznajemy Chane, która żyła podczas wojny i jej losy oraz współczesną Sarę. Obie bohaterki mnie ujęły. Łączy ich jedno miejsce...
Jednak czytając całą historię skupiałam się na bohaterkach i zastanawiałam się jak postąpią. Nie zwracałam uwagi na opisy zawarte w pozycji, choć były one dobre. Nie wiem, czy wszystko było poprawnie, tak jak Być powinno. Nie powiem, czy było coś nierealne, bo ja na to nie zwracałam uwagi.
Przeniosłam się w świat bohaterów i razem z nimi przeżywałam ich rozterki, wątpliwości. Trzymałam kciuki za Sarę, by podjęła właściwą decyzję. Denerwowałam się na rodzinę Daniela. I cały czas zastanawiałam się czy podjęłabym taką samą decyzję jak Chana.

Historia zaczyna się w listopadzie, by powoli przejść do Świąt i dalszych dni. Nie ma tu przesłodzonych Świąt. Większość książki to jednak historia rodzącej się miłości pomiędzy bohaterami oraz trudne decyzje, które podjąć musi Chana.

Polecam, historia bardzo dobra do czytania przez cały rok.
875 reviews7 followers
November 29, 2020
Moje pierwsze spotkanie z "Domkami" i w dodatku pierwsze z autorką. I oczywiście zaczynam czytać od ostatniego tomu i w dodatku w wersji świątecznej. Cała ja.
Chociaż aż tak światecznie to nie było, owszem pod koniec książki mamy przygotowania do Wigilli, jednak na pewno czytanie tej powieści w środku lata też by w niczym nie przeszkadzało. To tak słowem wstępu.

Akcja toczy się dwutorowo, współcześnie i podczas wojny. Ja lubię taki zabieg w książkach, dobrze mi się czyta takie przeplatane historie. Część współczesna jest bardziej lekka, przyjemna, chociaż nie pozbawiona trudności i problemów, za to przeszłość jest bardzo smutna i co gorsze, wiemy, że takie sytuacje zdarzały się na prawdę. Całość to z pozoru dwie historie nie związane ze sobą, które łączy jedno miejsce.

Ogólnie książka mi się podobała, jednak chyba po tych świetnych opiniach dotyczacych książek Agaty Przybyłek spodziewałam się czegoś bardziej zachwycającego. Nie zaskoczyła mnie akcja, było trochę przewidywalnie i tak typowo, jak to w obyczajówkach. Doceniam jednak styl autorki, bo świetnie mi się tą powieść czytało, były emocje, wzruszenia, radość przeplatana ze smutkiem, a akcja toczyła się powoli i przyjemnie. To taka pozycja, która odrywa nas od rzeczywistości i pozwala zatopić sie w fabule jak w ciepłym kocu. Na zimowy wieczór idealna.
Profile Image for Kasia B.
213 reviews1 follower
January 6, 2025
To moje drugie spotkanie z tą autorką i kolejne w około zimowym klimacie. Irytowała mnie próba uniknięcia powtórzeń imion. Zamiast nich pojawiały się: biegacz, brat chłopaka i tego typu potworki. Dialogi były momentami drętwe, nierealistyczne. Chyba najciekawszą częścią były retrospekcje z czasów II wojny światowej i to, w jaki sposób ostatecznie splotły się z teraźniejszością.
Profile Image for Julka.
98 reviews
February 16, 2024
3,25
Jest to niesamowicie ciepła i przyjemna obyczajówka, która z pewnością poruszy nie jedno serce.
Nie można również odebrać jej tego, że przekazuje bardzo ważne wartości o których często zapominamy.
Displaying 1 - 19 of 19 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.