Jump to ratings and reviews
Rate this book

Kocie chrzciny. Lato i zima w Finlandii

Rate this book
Kissanristiäiset, kocie chrzciny, to pretekst do świętowania, muzyki, śpiewu. Finowie umieją imprezować i nie stronią od alkoholu, tak w towarzystwie, jak w samotności (to słynne fińskie "gaciopicie" w domu, na kanapie, w bieliźnie lub wyciągniętych dresach). Ale Małgorzata Sidz zaprasza nas nie tylko do zabawy – uchyla przed nami drzwi do fińskich domów, przedstawia fińskie rodziny, opowiada o fińskiej mentalności, o pracowitości i wyrozumiałości, alkoholizmie i samotności. Zabiera nas do domków letniskowych i do domów spokojnej starości. Pisze o historii, skomplikowanych relacjach z sąsiadami i o mniejszościach, ale też o Muminkach, Tove Jansson i saunach. Jej Finlandia to kraj wymykający się stereotypom, pełen sprzeczności i podziałów, wspaniały i trudny zarazem. Kraj lata i zimy.

248 pages, Paperback

First published February 12, 2020

37 people are currently reading
772 people want to read

About the author

Małgorzata Sidz

5 books9 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
87 (11%)
4 stars
277 (37%)
3 stars
277 (37%)
2 stars
71 (9%)
1 star
24 (3%)
Displaying 1 - 30 of 73 reviews
Profile Image for Laura .
126 reviews8 followers
June 6, 2021
Jako Finka żywo interesuję się tym, co myślą o Finlandii turyści. Podobnie jak Sidz, mieszkałam podczas studiów przez kilka lat w Turku, więc dobrze kojarzę miejsca, które ona opisuje. Rozumiem, że reportaż jest osobistym opowiadaniem autora, niestety w tym przypadku ,,reportaż” sprowadza się jedynie do uogólnień i niesprawdzonch faktów, których nie spodziewałam się znaleźć w książce opublikowanej przez Wydawnictwo Czarne.

Cieszę się, że pisarka interesuje się Finlandią tak bardzo, że napisała o niej książkę, ale powinno się najpierw sprawdzić fakty, by nie wzmacniać stereotypów. Autorka opiera się często na tym, co mówi koleżanka, przypadkowy klient jakiegoś baru, czy student Erasmusa, błędnie przyjmuje, że cały kraj - od Helsinek po Nuorgam - tak myśli i robi. Dla mnie większość przykładów rzeczy, ,,które Finowie uwielbiają”, jest często całkowicie obca.

Poniżej wybrane przykłady z pewnymi obserwacjami i komentarzami.

,,Alko i serwujące alkohol restauracje są otwarte dłużej.” (s. 171) Sklep monopolowy Alko zamyka się najczęściej o 18 albo 21. Po 21 nie wolno sprzedawać alkoholu w sklepach. Jeśli chce się pić wieczorem, należy zrobić zakupy przed godziną 21, albo pójść do baru. https://www.valvira.fi/alkoholi/vahit... [26.4.2021]

,,A najlepsze z najlepszych są munkki [fińskie pączki] w wieży Näsinneula. [...] No i w Tampere są tramwaje, a nie we wszystkich fińskich miastach są. […] Do wieży jedziemy oczywiście tramwajem.” (s. 92) Można pomylić Näsinneula i Pyynikin torni – obie są wieżami w Tampere – ale tylko jedna jest znana z pączków i to jest właśnie Pyynikin torni. Pierwsza linia tramwajowa w Tampere zostanie otwarta dopiero w sierpniu 2021 r., a książka była opublikowana w 2020 r. https://www.tampereenratikka.fi/ [26.4.2021]

,,Fiński pełen jest zapożyczeń ze szwedzkiego, rosyjskiego i nie wiadomo skąd.” (s. 191) Według Kotus (Instytut narodowych języków Finlandii), zapożyczenia językowe pochodzą ,,z starych językowych wariantów języków indoeuropejskich oraz pochodzących z nich języków germańskich, bałtyckich i słowiańskich.” Później z języków skandynawskich i saamskich oraz z języka angielskiego. kotus.fi/nyt/kotus-vinkit/viikon_vink... [26.4.2021]

,,W Finlandii czasem lepiej nie mówić, skąd się pochodzi, żeby nie ujawniać, po której stronie [biali czy czerwoni] stali twoi przodkowie.” (s. 39). Sama mieszkałam w różnych miastach w Finlandii od jej centralnej części po zachód, więc poznałam dużo ludzi z całego kraju i nigdy w życiu z niczym podobnym się nie spotkałam. Z tego względu, że bardzo często ludzie muszą przeprowadzać się do innego miasta na studia, łatwym sposobem poznawania nowych ludzi faktycznie jest pytanie ich, skąd są.

,,Finowie uwielbiają przebieranki. Fanów cosplayu przebranych za kotki, postaci z mangi czy Muminki spotkać można nawet na targach książki czy czterodniowym święcie śledzia” (s. 43). ,,Finowie lubią się przebierać i wykorzystują do tego każdą okazję” (s. 112). Mieszkam w Polsce od kilku lat i z moich obserwacji wynika, że faktycznie w Finlandii częściej widać ludzi (nie tylko młodych) z kolorowymi włosami w bardzo ekstrawaganckich ubraniach – fanów mangi czy kultury goth, heavy-metalu albo hipisów. Stąd być może przekonanie autorki, że „wszyscy” uwielbiają przebieranki, podczas gdy nie chodzi o żadne przebieranki, tylko o podkreślenie swojej tożsamości lub przynależności do określonej subkultury.

,,W armii wszystko jest zaplanowane. [...] Człowiek ma myśleć automatycznie, automatycznie słuchać i automatycznie wykonywać rozkazy. Ma przestać myśleć samodzielnie. Takie pranie mózgu. [...] Ludzie popełniają samobójstwa.” (s. 169) Sama nie byłam w wojsku, ale słyszałam różne historie: niektórzy przeszli przez wojsko lepiej, inni gorzej. Brzmi to trochę jak fabryka samobójców albo gułag, więc chciałabym tylko dodać, że według portalu internetowego Yle, wojskowe komisje lekarskie powinny przeprowadzać bardziej szczegółowe badania powoływanych do Puolustusvoimat (Fińskie Siły Zbrojne), tak aby osoby z problemami psychicznymi nie trafiały do służby wojskowej. Szkoda, że chłopak w książce miał bardzo negatywne doświadczenia, ale to nie oznacza, że nie ma takich, którzy mieli dobre.
https://yle.fi/uutiset/3-10218507 [26.4.2021]

Więc, ei jatkoon.
Profile Image for Aleksandra W..
71 reviews16 followers
February 26, 2020
Trudno jest napisać książkę o dalekim, „egzotycznym” kraju bez popadania w banały, ale jeszcze trudniej o kraju bliższym, europejskim. Dowodem tego całe półki reportaży o krajach nordyckich: edukacja, równość, hygge. Duńczycy, Szwedzi, Finowie, Islandczycy nagle okazują się prawie że przybyszami z innej planety, którzy żywią się śledzioną łosia smażoną w cukrze a w wolnych chwilach tarzają w śniegu w akwalungu słuchając bułgarskiego popu. No i wszyscy są tacy sami – dziwni, inni, egzotyczni, szczęśliwi. W „Kocich chrzcinach” tak nie będzie.

Małgorzata Sidz zaprasza nas do Finlandii dalekiej od obrazka ze śniadaniowej telewizji i artykułów podróżniczych. Nie będzie Świętego Mikołaja, wspaniałego systemu edukacji, Kalevali, zachwytów nad fińskim stylem życia. Jednocześnie nie poluje na patologie, aby pokazać „ciemną stronę szczęsliwego kraju”. „Kocie chrzciny” to zbiór obrazów, migawek z fińskiej codzienności, która wypełniona jest zarówno radością, bliskością natury i szczęściem, jak i samotnością, alkoholizmem i depresją. Pomiędzy słonecznymi popołudniami na łonie natury usłyszymy też o skomplikowanych relacjach szwedzko-fińskich, powszechnych problemach z alkoholem, mniejszości saamskiej. Wysłuchamy historii zwykłych ludzi - Finów, zarówno tych fińsko- jak i szwedzkojęzycznych, Szwedów, imigrantów - ale i sław i celebrytów, na przykład kultowego rysownika Toma of Finland czy rapera Cheeka (ze względu na mój sentyment do niego 10 gwiazdek i ani jednej mniej!).

Język autorki z pewnością nie każdemu przypadnie do gustu, zwłaszcza, że obecnie w polskim reportażu dominuje styl suchy i zwięzły. Podczas lektury chwilami miałam wrażenie wszechobecnych figlujących wiewiórek i puchatości (puchate są króliki, pupa Muminka, wyżej wymienione wiewiórki) – z drugiej jednak strony, w dobie dwustustronowych reportaży, które nijak nie pozwalają nam wyobrazić sobie ludzi i otoczenia, które opisują (no chyba, że chodzi o opis tego jak w Polsce jest brzydko), miło przeczytać coś, co bardziej możemy zobaczyć i poczuć, niż tylko przyjąć do wiadomości.

Kolejny plus to brak obowiązkowej listy tematów, które pojawiają się zwykle w książkach o krajach północy. Nie ma zachwytów nad fińskim systemem edukacji, a powszechna w kraju równość płci i mniejszości seksuanych opisana jest jak coś oczywistego, co powinno być standardem, a nie egzotyczną ciekawostką.

Jeśli macie dość zarówno peanów na cześć szczęsliwych krajów nordyckich i ich idealnego systemu, jak i tropienia ich mrocznych stron w atmosferze skandalu, a zamiast tego macie ochotę poczuć klimat tego wciąż nieznanego w Polsce kraju – polecam lekturę „Kocich chrzcin”. To lektura, która przeniesie was zarówno do gorącej sauny, nad brzeg jeziora, jak i do podłego pubu z klejącymi blatami.
Profile Image for blok sera szwajcarskiego.
1,067 reviews324 followers
Read
November 3, 2020
O Finlandii na pewno każdy z nas coś słyszał, choć może sobie nie zdawać z tego sprawy. Stereotypy, ogóły, marzenia. Dodatkowo wydaje się, że Finlandia była i wciąż jest pomijana w różnych mediach - a to ze względu na panujący tam spokój, perfekcyjne społeczeństwo i wręcz rajski pomysł na życie. Skoro brak tam problemów czy głośnych afer, skoro jest tak idealnie to nie ma o czym mówić.

I "Kocie chrzciny" pokazują, że jest to prawda. I kłamstwo reklamowe w równej mierze.
Bo Finlandia z reportażu Małgorzaty Sidz to kraj pełen sprzeczności. To państwo pełne otwartości, tolerancji, wysokiego progu dopuszczalnych zachowań czy wyglądów. Tylko to państwo jest dostępne wyłącznie dla Finów. Obok niego istnieje ta "druga" Finlandia, pełna stereotypów, uprzedzeń, zamkniętych umysłów. I co najzabawniejsze - a może najbardziej przerażające - te sprzeczności występują w tej samej grupie mieszkańców.

Oprócz tych podziałów w książce znajduje się miejsce dla bardziej przyziemnych tematów - jest muzyka, piwo, relaks; są Muminki, jest Kaczor Donald. Przekrój różnorodności, od komiksów po depresję i problemy społeczne.

"Kocie chrzciny" to przekładaniec każdego tematu, który możnaby poruszyć w kwestii fińskiego kawałka świata. Warto po niego sięgnąć, chociażby z ciekawości czy jako interesujący przerywnik w liście lektur. Na pewno się nie zawiedzie.
Profile Image for Tomasz Szopiński.
4 reviews15 followers
April 25, 2020
Mapa na początku książki sugeruje, że to książka o całej Finlandii. Jednak przez całą książkę nie mogłem pozbyć się wrażenia, że to książka o studentach w Turku. Krótkie fragmenty o rdzennych mieszkańcach Laponii, wojnach z Rosją, czy prawie Jante tego wrażenia nie zmieniły.
Profile Image for Monika.
777 reviews81 followers
December 15, 2023
Dość chaotyczna książka, przeskakująca od tematu poważnego do bzdury na przestrzeni strony. Dużo powierzchownie dotkniętych tematów. Miałam wrażenie braku ładu i składu, a mimo to nadal udało mi się czegoś dowiedzieć na temat Finlandii.
Profile Image for Joanna.
251 reviews13 followers
August 24, 2020
Ciekawy temat, ciekawe historie, ale bardzo słabiutko napisane. Męczyłam się.
Profile Image for Radosław Magiera.
737 reviews14 followers
October 31, 2020
Lekturą października 2020 w Dyskusyjnym Klubie Książki w Rawie Mazowieckiej był reportaż Małgorzaty Sidz Kocie chrzciny. Lato i zima w Finlandii. Autorka jest japonistką, która sporo czasu spędziła w Finlandii i opisała swe wrażenia z pobytu w tym bądź co bądź egzotycznym dla wielu z nas kraju. Naprawdę egzotycznym, gdyż fińska tolerancja i samowystarczalność są dla większości z nas kompletnie nie do pomyślenia a w dodatku jest to kraina wielu sprzeczności, z których największa chyba to ta, że kraj przodujący w ilości samobójstw jest zarazem wiodącym w poziomie poczucia szczęścia i zadowolenia z życia.

Szczerze mówiąc po autorce, która szczyci się w notce biograficznej ukończeniem nie tylko japonistyki, ale i Polskiej Szkoły Reportażu, spodziewałem się lepszego stylu zarówno pod względem formalnym, artystycznym, jak i jakości przekazanych treści. Najoględniej mówiąc Małgorzacie Sidz bardzo daleko do takich reportażystów jak Kapuściński czy Szejnert i choć pisze w manierze luzackiej oraz wspomnieniowej, to jej proza nie umywa się choćby do Zmysłowskiego, którego ostatnio wspominałem, a który wyraźnie ma ikrę do tworzenia opowieści z duszą. Gdyby nie Finlandia, temat, który broni się sam, książka byłaby denna i tutaj w klubie byliśmy co do tego raczej zgodni, ale właśnie tak mocny temat sprawia, że ciekawość nie opuszcza czytelnika od początku do samego końca. Siłą rzeczy, wobec nijakości i słabego poziomu stricte literackiego, dyskusja na naszym spotkaniu przeniosła się z książki jako takiej na Finlandię i inne kraje nordyckie. A że temat fascynujący, więc było o czym rozmawiać. W dodatku ze specyfiki Finów i ich kraju w zderzeniu z naszymi realiami wynika łatwość przeskoczenia na inne, następne refleksje, jak choćby ekologia, temat bardzo dla Finów ważny, czy Muminki, Tom of Finland, stosunek do nagości, wiary i płci, kult samowystarczalności, problemy rodzinne, tolerancja oraz alkoholizm.

Większości z nas, Polaków, wydaje się, że jeśli nie jesteśmy największymi pijakami na świecie, to przynajmniej jesteśmy drudzy po Ruskich. Kiedy jednak czytamy, że typowa promocja piwa pod Finów wygląda tak – kup dziesięć sześciopaków, dostaniesz wózeczek gratis, to człowiek zaczyna się zastanawiać.

Nie będę bardziej przybliżać zawartości książki i obrazu tego kraju, który się z niej wyłania. To obowiązkowo trzeba samemu przeczytać, bowiem lektura nie tylko poszerzy naszą wiedzę o Finlandii i jej mieszkańcach, nie tylko zmusi do refleksji na ten temat, ale również każe się zastanowić nad naszymi realiami i zapytać, dlaczego u nas jest tak, a tam inaczej. I co byśmy woleli. Ja powiem ze swej strony, że byłby to idealny kraj dla mnie, gdyby nie było zimno i ciemno, a tak, to niestety odpada.

Oceny książki w klubie wyglądały różnie zależnie od tego, czy ktoś większą wagę przykładał do formy, czy do informacji w Kocich chrzcinach zawartych. Ja do kontynuowania lektury musiałem się wręcz zmuszać, i zmuszałem się, gdyż pożądałem wiedzy w tym reportażu zawartej. Uważam jednak, że taki poziom warsztatu pisarskiego jest absolutnie nie do przyjęcia – czytanie to momentami męka, choć niby ewidentnych błędów nie ma prawie wcale. Stąd właśnie dziwaczna ocena z mojej strony – najniższa. Dziwaczna, gdyż jednocześnie gorąco Kocie chrzciny polecam – naprawdę warto się przemęczyć.

źródło:
http://klub-aa.blogspot.com/2020/10/m...
Profile Image for Kamila.
281 reviews10 followers
January 10, 2021
2,5.
Z "Kocich chrzcin" można dowiedzieć się ciekawych rzeczy o Finlandii, jednak jest to opakowane w specyficzny, pełen chaosu styl autorki, który kompletnie nie przypadł mi do gustu. Interesujące teksty przemieszane są niesamowicie błahymi i powierzchownymi, do tego mam wrażenie, że autorka zbyt często generalizuje i opiera teksty na stereotypach.
Profile Image for Tomek.
421 reviews30 followers
May 31, 2020
Super książka, napisana przez osobę, która zna i lubi Finlandię.
Masa ciekawych opowieści, zarówno bardzo poważnych, jak i tych podawanych z przymróżeniem oka.
Niech juz się pandemia skończy, bo kolejne miejsce na liście do odwiedzenia się pojawiło 😉
Profile Image for Lobo.
768 reviews99 followers
January 8, 2023
Przyjemna lektura na zimę - opowieść o tym, jak radzić sobie z zimnem i ciemnością. Ma być miękko. I to jest miękka książka. Dużo w niej puchowatości - wiewiórek, muminków, kocyków. I dużo informacji - o kulturze i historii Finlandii, napięciach społecznych, etnicznych, międzynarodowych. Książka, która relaksuje i jednocześnie nie mam wrażenia, że prostuje zwoje mózgowe. I miło dostać reportaż, który nie jest o czymś patologicznym, chociaż Sidz nie ucieka od trudnych tematów, jak problem alkoholizmu i przemocy domowej w Finlandii. Czy czuję, że po lekturze znam i rozumiem Finlandię? Nie. To bardziej garść subiektywnych doświadczeń i uwag. Nawet ogólne uwagi Finów na własny temat nie mają charakteru refleksji antropologicznej, raczej zbiór kulturowych stereotypów. Język jest bardzo prosty i pozwala płynąć przez książkę.
Profile Image for Katarzyna.
53 reviews6 followers
June 1, 2021
Niestety jest to jedna z najgorszych książek o Finlandii, na jaką miałam nieprzyjemność się natknąć, pełna generalizacji i szkodliwych stereotypów, które przyjmowane są w niej za prawdę.
Znam zupełnie inną Finlandię i podczas lektury miałam wrazenie, że z książki wyłania się obraz tego kraju przedstawionego w krzywym zwierciadle.
Autorka, zdaje się, chciała ująć przegląd Finlandii i Finów w pigułce, ale mnogość wątków sprawia, że wiele z nich potraktowano pobieżnie i bez empatii.
O Finlandii wiem pewnie więcej niż przeciętny polski czytelnik, a mam wrażenie, że bez wcześniejszej znajomości tematu szybko bym się pogubiła podczas lektury.
Szkoda, bo to mogłaby być fascynująca, pełna wrażliwości i ciekawości opowieść.
Profile Image for Sylwia (Allthesmallbooks).
333 reviews7 followers
June 13, 2023
Ogólnie dość dobrze się czytało, dowiedziałam się czegoś nowego. Najlepszy rozdział oczywiście o Muminkach!

Ale co mi przeszkadzało to fakt, że ten reportaż był bardzo nierówny. Kilka rozdziałów było naprawdę interesujących, ale były i takie, które moim zdaniem nie wnosiły zupełnie nic.

Ps. Chyba zacznę czytać Muminki 😂
Profile Image for Penguin's Shadow.
38 reviews
August 20, 2023
Książka ok, ciekawe historie i dowiedziałam się dużo rzeczy o Finach czy Finlandii, ALE w paru miejscach miałam wrażenie (może błędnie, nie wiem), że autorka dochodziła do sprzeczności, co myślę, że się trochę brało z tego, że panował lekki chaos i zbytnia generalizacja. Na plus podział na tytułowe lato i zimę, fajnie było spojrzeć właśnie z takiej perspektywy! Czasem byłam znudzona, ale czasem bardzo zaciekawiona i mimo wszystko cieszę się, że przeczytałam!
106 reviews5 followers
March 19, 2020
Reportaż o Finlandii, w którym nie brakuje świeżego spojrzenia na jeden z krajów skandynawskich. Podzielony na dwie części - jasna i ciemna strona - lato i zima.

Zaczynamy od tych pozytywnych tematów związanych z Finami, by powoli zmierzać ku tym mrocznym.
Są one ujęte w bardzo przystępny sposób - nie bombarduje nas historia, ale jest dawkowana w bardzo dobry sposób. Taki typowy dla początkujących - jeśli ktoś spodziewa się dokładnej historii, zawiedzie się.

Dostajemy zarys fińskiej codzienności - czasami chciałoby się więcej, ale nie ma takiej opcji, by w jednym reportażu zamieścić wszystko. To, co Małgorzata Sidz spisała, jest jej obserwacją i wynikiem spotkań z mieszkańcami.

Tytułowe kocie chrzciny to okazja do spotkań towarzyskich - czyli to czego teraz nam brakuje najbardziej 😔
Jeśli chodzi o wspólne imprezowanie, to w reportażu nie brakuje przemieszczania się po knajpach, barach, domach, imprezach, gdzie alkoholu nie brakuje. Spożywanie procentów w Finlandii jest na wysokim poziomie - od gaciopicia aż do uzależnień.

Autorka porusza tematykę mniejszości - pokazuje jak koleje historii sprawiły, że Finlandię zamieszkują Szwedzi, Rosjanie, Samowie, a także świeżo przybywający Azjaci.

Oczywiście nie mogło zabraknąć opowieści o Muminkach, saunach, przyrodzie (@kpunkka) czy o wolnościach ruchów LGBT.

Kraj, który należy do najbardziej szczęśliwych na świecie, ma mroczną stronę - ponad 47% kobiet doznaje przemocy domowej i walczy z dużym odsetkiem gwałtów. Jeśli do tego dołożyć depresję, samobójstwa i alkoholizm - to wizja radosnego kraju pryska niczym bańka mydlana.

Po przeczytaniu reportażu pojęcie „sisu” stało się bardziej konkretne, choć chyba trzeba byłoby pomieszkać w Finlandii, by zrozumieć czym tak naprawdę jest.

Dzięki reportażowi - Finlandia stała mi się bliższa.
Miło było wyruszyć w podróż w fotelu 😉

Profile Image for Kasia.
88 reviews5 followers
May 4, 2020
Finlandia to jeden z moich ulubionych krojów, w którym jeszce nie byłam. Od kilku lat planuje się tam wybrać, ale na razie nie doszło to do skutku. Przed przeczytaniem książki Sidz obraz tego kraju stanowiło kilka luźnych skojarzeń: Muminki, Święty Mikołaj, Marimeko & Tom of Finland, piękno dzikiej natury. Zestaw na tyle intersujący, że godny pogłębienia. Wszystkie te tematy odnalazłam w Kocich Chrzcinach, a także przyswoiłam kilka nowych nazwisk i pojęć. Książka ta to wdzięczna lektura, która na pewno zachęca do podróży, poznawania kraju i ludzi. Chodź autorka starała się zbalansować urokliwe lato, mroczną zimą, opowiadając o problemach Finów i ich nie zawsze chlubnej historii, to jednak dla post-konsumpcyjnego społeczeństwa i zdjęć Ossiego Saarinena jestem gotowa z tym wszystkim się zmierzyć.
Profile Image for Aleksandra Szranko.
862 reviews62 followers
May 8, 2021
Do podologa (lub jak kto woli na pedicure) chodzę co 6 tygodni. Raz small talk dłuższy, raz krótszy, ale zawsze w którymś momencie wyciągam książkę i czytam.
No i dziś pani Kasia rzekła: "Pani Olu, pani już była z tą książką". No byłam. W marcu. Od tego czasu udało mi się przeczytać kilkanaście stron. I taka to jest książka. Do czytania na siedząco (w pociągu do pracy — errr, zonk, pandemia, home office) albo u podologa. Bo inaczej zasypiam. Po przekroczeniu 75% i długiej drzemce udało się skończyć, uff. Temat ciekawy, mało eksplorowany (razem z tą nt. Finlandii kojarzę dwie polskie książki), a jednak napisany tak, że czyta się jak po grudzie. Dla zatwardziałych amatorów poznania kraju sauny, zdrowego podejścia do ciała (#bodypositive), samotności, sisu, salmiakki i Muminków.
Profile Image for Gabcia.
406 reviews18 followers
August 4, 2021
Z jednej strony mamy ciekawe i nowe informacje - o tym co naprawdę chodzi w Muminkach, podział na szwedzkojęzycznych i fińskojęzycznych czy o życiu na Wyspach Alandzkich, a z drugiej strony mamy masę błahych, nudnych po prostu opowieści z życia wziętych. Brakowało mi wyjścia poza stereotypy a także miałam nadzieję, że autorka opowie trochę o dalszych terenach Finlandii - no cóż, skupiamy się na tylko Alandach, Turku i Tampere. I zaskakująco było bardzo mało historii z Finami, za to większość bohaterów była z Rosji, Azji czy innych państw. Trochę szkoda, bo się dobrze zapowiadało.
28 reviews
April 6, 2022
Ciekawa forma reporterska. Próba przedstawienia całego kraju i przekroju jego społeczeństwo poprzez opowieść o kilkorgu ludziach. Każdy rozdział traktuje o innym zagadnieniu, a właściwie jest osobnym opowiadaniem o bohaterach inspirowanych prawdziwymi osobami i ich życiem. Losy bohaterów snują się i splatają ze sobą w przyjemnej, nieśpiesznej, słodko gorzkiej narracji. Niestety te smaki, w moim odczuciu, nie zbalansowały się i lektura pozostawiła mnie z dość smutnym, pesymistycznym obrazm Finlandii, który mógłby raczej zniechęcić do odwiedzenia tego pięknego kraju.
Profile Image for Martyna Wieczorek.
208 reviews4 followers
March 4, 2022
Czytałam tę książkę z miłością do Finlandii, a zakończyłam z ogromnym smutkiem. Dużo tam jest smutku, bezsensownej dumy i północnego zimna, które mogłoby być ostatecznie nie do przeskoczenia dla mnie. Nie zmienia to jednak mojej miłości, która - jak to miłość - jest ślepa, więc...

Dalej na was czekam, renifery i zorze!
Profile Image for Joanna.
7 reviews3 followers
March 22, 2020
Dobrze się czyta, wróciły wspomnienia. Jednak jeśli interesujesz się Finlandią to nic nowego dla siebie nie odkryjesz. Ta książka to raczej „Finlandia dla początkujących”. Historie dość powierzchowne, dotyczą podstaw fińskiej kultury i historii.
Profile Image for Adrianna.
102 reviews14 followers
March 23, 2023
Nie za bardzo rozumiem, o czym tak naprawdę jest ta książka i skąd pomysł na tego typu podział poszczególnych jej elementów. Przez cały czas odnosiłam wrażenie, że autorka była w Turku na Erasmusie i opisała swoje obserwacje udając, że mają one charakter faktów.
Profile Image for Katika.
669 reviews21 followers
June 20, 2020
A Ty, co wiesz o Finlandii? Ja teraz już więcej. Dobry, młody reportaż. Młoda autorka, świeży styl i spojrzenie, aktualne problemy, ale i tło historyczne. Warto.
Profile Image for Małgorzata Szafranek.
6 reviews2 followers
September 1, 2020
Bardzo nierówny reportaż. Zmęczył mnie tak, jak żadna inna książka od dawna. Niektóre fragmenty wciągające, ale pozostałe około 80% płytkie, chaotyczne i bez wyraźnego morału czy podsumowania.
Profile Image for Agata | ksiazkowy.czas.
333 reviews4 followers
May 31, 2023
Dziegieć i lukrecja. Wyspy, lasy i jeziora. Tolerancja, indywidualność i zaufanie. Tango i kubeł na śmieci. Kocie chrzciny, gaciopicie i ośli most. Równość, szczerość i naturalność. Pracoholizm, alkoholizm i przemoc domowa. Minimalizm i fatalizm. Przynależność i wspólny cel. Natura, spokój i samotność. Sauny, sauny i sauny.

"Kocie chrzciny. Lato i zima w Finlandii" składa się z subiektywnych przeżyć Autorki. Nie znajdziesz tutaj wskazówek czy danych statystycznych, tylko migawki codziennego życia 🧐

Z jednej strony książkę dobrze się czytało, jednak z drugiej niewiele z niej wyniosłam. A czytając opinie innych osób, wiele jest w niej stereotypów czy uogólnień... co niezbyt dobrze świadczy o reportażu 😐

Mnie najbardziej zainteresowały historia samej Finlandii, fińsko- i szwedzkojęzycznych Finów oraz Tove Jansson i ukryta symbolika świata Muminków - wcześniej nie miałam o tym pojęcia 👀

Podsumowując: nie polecam ani nie odradzam. Ja chyba po prostu preferuję mniej tematów, a bardziej rozwiniętych oraz uporządkowanych. I wielka szkoda, że nie ma żadnych zdjęć, tylko mapa na początku 🤷‍♀️

PS UWAGA na możliwe spojlery do wszystkich opowiadań Muminków 🆘
Profile Image for alicja ꒱꒱.
165 reviews9 followers
August 26, 2023
dowiedziałam się kilku rzeczy, ale trochę za bardzo o wszystkim i o niczym jednocześnie + nie podpasował mi styl pisania
Profile Image for waleriaweronika.
105 reviews9 followers
February 7, 2024
Przyjemnie się czyta, ale sceptycznie jestem nastawiona do powielanych stereotypów o Finach. Mimo wszystko Finlandia to miejsce w którym kiedyś chciałabym żyć <3
Displaying 1 - 30 of 73 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.