Jest to na pewno ważna książka. Pokazująca nam pobudki do podjęcia pewnych decyzji jako odbiorców, stojących z boku, którzy nie znają takiej sytuacji z autopsji. Obraz walki, ogromnie trudnych wyborów. Z jednej strony ogromnego żalu po stracie, z drugiej jednak ulgi, że cierpienie już dobiega końca.
Na końcową ocenę, ma jednak wpływ to jak zostały przeprowadzone te rozmowy. Czytanie tego sprawiło mi ogromne katusze. Tok wywiadów wydaje mi się być strasznie amatorski, amatorsko aż drażniący. Rozumiem, że ten prosty język ma na celu łatwość rozumienia, dla laików pojęć z zakresu medycyny. Jednak to jest tak drażniące, że nie mogę inaczej.
Treść jak najbardziej na plus bo warto poruszać trudne tematy, jednak ten język tu dużo zepsuł.