Trudno o jedną ocenę całej produkcji, bo opowiadania są bardzo nierówne. Jednak oprawa dźwiękowa, rozmach, swada realizacyjna zasługują na 5 gwiazdek (- 1 za wybór, nie zawsze szczęśliwy, opowiadań do antologii). Realizacja scen "dynamicznych" czy wręcz "bitewnych" nie jest dla mnie najciekawsza w tym rozdaniu (te fragmenty były momentami nużące i zbyt napastliwe dla ucha), ale mocą tego audiobooka jest zbudowanie świetnego klimatu. To najmocniej czuć w bardziej kameralnych momentach, kiedy siłą jest dialog albo we fragmentach "technologicznych", kiedy czujesz, jakby ktoś zaaplikował Ci czip z informacjami na temat świata przedstawionego zamiast tradycyjnej drogi. Fajnie, jakby to nie był koniec przygody z polskim cyberpunkiem, bo jest potencjał.
Najlepsze, czyli najbardziej spójne i poruszające jakąś strunę odpowiedzialną za wrażliwość, są pierwsze 2 opowiadania (świetne "Serce Strzygi", i oczywiście "1990" Orbitowskiego). To małe dziełka, sprytnie wykorzystujące cyberpunkowe utensylia do swoich, bardziej filozoficznych celów. Jeśli ktoś taką fantastykę lubi bardziej niż technologiczno-akcyjne rozpierduchy, powinien być zadowolony (aczkolwiek scen akcji też tam nie brakuje, jedynie gatunkowy punkt ciężkości położony jest w innym miejscu).
"Pastuch" żongluje kilkoma świetnymi pomysłami, miesza style, odważnie i z gruba ciosa językowe kloce, ale wszystko to na nic, bo paliwo, które popycha historię do przodu szybko się kończy. Kiedy postaci nabazgrane są koślawie i w pośpiechu, jak ręką nastolatka, który z wypiekami na twarzy smaruje swoje fantazje - to taka opowieść się nie obroni, chyba, że jako zwykłe pisarskie ćwiczenie, które nie obiecuje nic więcej niż czystą frajdę ze stylistycznej jazdy bez trzymanki. Szkoda, że w całym tym szaleństwie bohaterowie stali się tylko syntetycznymi kukłami.
"Śmierć Łucznika" jest spójne, zgrabne i kompletne. Fajna historia.
"Śmierć to nie koniec" - to kompletna pomyłka w tym zestawieniu. Szkoda sił i środków na jego realizację, bo na pewno znalazłyby się znaczenie lepsze opowiadania w jego miejsce. Spokojnie może sobie odpuścić słuchanie.