To, co prawdziwe, często jest niewidoczne dla oczu.
W małym amerykańskim miasteczku zniewolona przez zasady obowiązujące w lokalnej społeczności młoda Avery Vandenbour zmaga się z problemami wieku dojrzewania oraz pochłaniającą ją w coraz większym stopniu anoreksją i zaburzeniami lękowymi. Znana jest swoim rówieśnikom jako uśmiechnięta perfekcjonistka z licznym gronem znajomych, jednak nikt nie podejrzewa, kim jest naprawdę i z jakimi problemami zmaga się na co dzień. Kiedy pewnego dnia dziewczyna mdleje podczas jednego z wykańczających treningów, odkrywa nieznany dotąd wymiar, w którym staje twarzą w twarz z prawdą o sobie. Książka opisuje dążenie bohaterki do samopoznania poprzez podróż po zakamarkach swojej podświadomości. Jednak czy sama świadomość popełnianych przez nią błędów wystarczy, by odważyła się stawić im czoła?
1.5 ⭐ Zapowiadało się dobrze, okładka też jest przepiękna. Przeczytałam... I niestety nie zawiodłam, nawet bardzo. Wydaje mi się, że miała być to książka o byciu sobą, o lękach, bólu. Niestety książka ma wiele błędów logicznych i czasami czytelnik ma wrażenie, że to co czyta jest bez sensu. Nie podobało mi się również na siłę tworzenie poetyckich słów, opisów. Przeczytałam, odłożyłam, zapomniałam 🤷🏻♀️
Hm, pierwszy raz od dawna nie wiem jaką ocenę wystawić. Książka ma wiele zarówno wad jak i zalet. Jest dużo rzeczy, do których bym się przyczepiła, ale jest kilka szczegółów jakie mnie w niej zachwyciły. Oto kilka z nich: Na plus: 1) poruszany problem 2) pomysł na książkę 3) niektóre cytaty opisują to co staram się przekazać szerząc wiedzę na temat chorób psychicznych zarówno względem siebie jak i innych
Na minus 1) najprostrze dialogi składające się z jednego zdania/osobę 2) duże przerwy pomiędzy zdaniami w dialogu, przez to wiele razy trzeba czytać wracać do tego co się przeczytało 3) fabuła która trochę się nie klei. To nie jest jedna cała historia od A do Z tylko zlepek ich fragmentów 4) irytująca główna bohaterka- czasami jej zdania, zachowania naprawdę denerwowały 5) użycie przez Polską autorkę amerykańskich niecodziennych imion- może to być czepianie się, ale mnie to trochę denerwowało
1,5/5⭐ Myślę, że główny wątek był tak naprawdę jednym z pobocznych. Dialogi są wymuszone i nieprawdopodobne. Czuję się jakbym czytała wypracowanie, w którym nauczycielka dała nacisk na bogate słownictwo. Moim zdaniem dosłownie wszystko było sztuczne. Poza tym jezeli chodzi o te jej sny czy cokolwiek to jest - co to w ogóle miało być. W dodatku później jak gdyby nigdy nic przenoszą te nierealne wątki to świata rzeczywistego. Dobra spoko, to jeszcze można naprawić jeżeli dobrze się to wykreuje itp. ALE BRO, tutaj nawet nikt nie próbował tego wytłumaczyć.
Dlaczego wydaje mi się to łudząco podobne do „Wyśnionych miejsc”? W sensie serio, czy autorka się tym wzorowała? Jeśli tak, to bardzo nieudolnie :// Możnaby zmienić parę wątków czy chociażby imię głównej bohaterki, aby aż tak nie przypominało imienia Waverly… A kiedy zaczęła ona spotykać kolegę fizycznie podczas snu, doszłam do wniosku, że to już przesada - był to dosłownie główny wątek wspomnianej wcześniej książki.
Mam wrażenie, jakby autorka chciała przekazać zbyt wiele jak na te 140 stron. Czemu Avery zaczęła w snach spotykać chłopaka, którego nie znała? Dlaczego ich rozmowy były dla nich takie zwyczajne? Czemu dla Avery to nie wydawało się dziwne?? I dlaczego książka się kończy tak, a nie inaczej? Bez żadnego wytłumaczenia?
Za dużo poetyckich opisów na siłę, za dużo problemów zostało zrzucone na barki tej biednej bohaterki. No i to OGROMNE podobieństwo do „Wyśnionych miejsc” bardzo mnie zawiodło. Liczyłam na to, że utożsamię się z bohaterką, gdyż opis na to wskazywał, ale okazała się ona po prostu miękką kluchą.
Mam wrażenie jakbym przeczytała dopiero wstęp do kolejnej części :/
3.5 oceniając tę książkę po pewnym czasie, stwierdzam, że niektóre jej wady, były jednocześnie zaletami. z pewnością skłania do refleksji, a problematyka jest jak najbardziej aktualna. do tej pory pamiętam fragmenty, które w jakis sposób mnie uderzyły. książka krótka, o dość niecodziennej formie, bo właściwie nie ma tu jakieś głównej osi fabularnej, za to jest zlepkiem różnych wydarzeń z życia bohaterki. bardzo poetycko napisana, może wydawać się że aż wymuszenie, ale osobiście nie odebrałam tego w ten sposób. zapadła mi w pamięć, czego się w ogóle nie spodziewałam. myślę, że ta książka jest na tyle hmm... unikalna, osobliwa, że nie wszystkim się spodoba. a jej odbiór bardzo zależy od osoby czytającej.
WOW! Książka "Ponad sobą" bardzo mnie zaskoczyła. Byłam nastawiona pozytywnie i wiedziałam, że ta książka będzie aż tak dobra! Bardzo podobały mi się wykreowane postacie i chociaż, że sporo z nich mnie denerwowało to jestem i tak pozytywnie nastawiona. Problemy z którymi zmaga się główna bohaterka, a tak naprawdę większość z dziewczyn ze szkoły Avery. Więc bardzo polecam przeczytać wam tą książke, w szczególności, że jest ona krótka i bardzo tania! Polecam <3
4,5⭐️ nie wiem skąd te słabe opinie, ksiazke czytam już kolejny raz i nadal bardzo mi się spodobała, nie jest to łatwa książka i nie raz musiałam ją odkladac na pare minut aby przemyśleć to co właśnie przeczytałam. Uważam ze ważna ale dla starszych czytelników 15/16+
Historia ubrana w ładne słowa i całkiem mądre zdania. Niestety spłycone zostały poważne problemy głównych postaci, co jest ogromnym minusem. Nie mogę dać więcej niż dwie gwiazdki.
Ogólnie książka była nudna ale patrząc na koniec. Cóż zmusza do myślenia. Pokazanie jest jak Averi nie radzi sobie z życiem. Ona była w tej książce najbiedniejsza , a jednak. Pod sam koniec książki to jej najlepszą przyjaciółka , idealna na pozór wspaniałe życie popełnia samobójstwo. Czytając tą książkę sądziłam że skończy się samobójstwem. Ale nie przypuszczałam że osobą chcącą odebrać sobie życie będzie Kate...
Książka na pewno zmusza do myślenia! Po przeczytaniu jej na pewno będziecie myśleć nad zakończeniem przez następne kilka tygodni. Będziecie próbować znaleść powód śmierci dziewczyny i przeklinać autorkę za bark drugiej części!
Uważam , że jest to książka w 100 procentach warta przeczytania. Dla dorosłych , młodzieży i starszych ludzi. Pokazuje że idealna osoba może jednak nie być tak idealna...
This entire review has been hidden because of spoilers.
Książka bardzo mi się podobała . Zmusiła mnie do pomyślenia nad sobą , mogę powiedzieć że w jakimś stopniu utożsamiam się z tą książką . Książka „Ponad sobą ” moim zdaniem jest naprawdę głęboka . Dałam 4/5 ⭐️ponieważ : + bardzo polubiłam bohaterkę i utożsamiłam się z nią + spodobała mi się fabuła i styl pisania
-książka mogłaby być trochę dłuższa by wyjaśnić wątki , które niestety zostały pozostawione bez wyjaśnienia
Moim zdaniem ta książka nie jest aż tak zła jak to niektórzy piszą. Podoba mi się bardzo poruszony w niej temat zaburzeń odżywiania i czym się mniej więcej objawia. Jedyne co mnie powstrzymało przed daniem 5 gwiazdek to jednak na siłę przekoloryzowanie tych spotkań w nierealnym świecie. I ta historia miłości/ przyjaźni(?), która też jest bardzo fantastyczna w - jakby się wydawało - przyziemnej książcę.
szybko przeczytane, ale bez sensu, czemu chłopak w jej śnie podaje jej swój adres, a potem tam się spotykają i dlaczego przyjaciółka Avery - Kate popełnia samobójstwo, szczerze po tym wszystkim myślałam, że Avery to zrobi sobie … bo tam się zapowiadało
This entire review has been hidden because of spoilers.
Piękna opowieść, ubrana w piękne słowa. Cudownie napisana. Krótka, ale jaka ciekawa, naprawdę mogę polecić. I to zakończenie... odwróciło całą sprawę do góry nogami. Polecam, naprawdę❤️