Jump to ratings and reviews
Rate this book

(Nie)dziennik

Rate this book
Głód przychodzi zwykle po spektaklu. Paląca potrzeba ludzi. Puszczają hamulce. Rozbestwione ego szuka zaspokojenia, kontaktu, głaskania, chuchania i dmuchania, pieszczot, dobrego słowa i czułości. Szuka szaleństwa, znieczulenia, picia, ćpania i seksu. Wszystkiego w nadmiarze. W nasyceniu. Do dna.
To nie jest opowieść o Nowym Jorku, Ciudad de Mexico, Warszawie ani Krakowie, choć dzieje się we wszystkich tych miejscach. To historia walki z nałogiem, perwersyjnym głodem, nienasyconym ego i opresją rzeczywistości. HALT to refleksja, która kiełkowała wsobnie, by objąć świat teatru, rodaków o sobie mniemanie i powracające narodowe demony. To „stop” i „naprzód” jednocześnie.

224 pages, Paperback

First published March 10, 2021

1 person is currently reading
48 people want to read

About the author

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
11 (7%)
4 stars
50 (33%)
3 stars
61 (40%)
2 stars
19 (12%)
1 star
8 (5%)
Displaying 1 - 18 of 18 reviews
Profile Image for agatatoczyta.
325 reviews19 followers
Read
April 25, 2021
Nie umiem ocenić czegoś tak intymnego w gwiazdkowej skali. Na pewno nie jest to książka wybitna, ale widać wyraźnie, że to ważny element procesu, w jakim znajduje się Jacek Poniedziałek.

Bezkompromisowa szczerość może odrzucać. Dla mnie była zaletą, choć momentami dziwnie się czułam, przyglądając się autorowi z tak bliska. Nie powiem, że miło było wejść do świata jednego z moich ulubionych aktorów teatralnych, bo jest to świat trudny, w dużym stopniu brzydki i smutny, ale cieszę się, że mogłam tam zajrzeć.

Niedawno widziałam spektakl Katarzyny Kalwat „Powrót do Reims”, zrobił na mnie duże wrażenie (genialna rola Jaśminy Polak, polecam!), czułam, że dla Jacka to bardzo osobista sztuka, a finał mnie emocjonalnie poszarpał. Po przeczytaniu „(Nie)dziennika” całość wydaje mi się jeszcze bardziej piorunująca.

Trzymam kciuki za konsumowanie codzienności bez filtrów.
Profile Image for Wojciech Szot.
Author 16 books1,438 followers
April 30, 2021
Praca nad tekstem o tej książce nie należała do łatwych - redaktor Kurkiewicz oberwał chyba pięcioma wersjami artykułu. Bo rzeczywistość wokół nas się zmienia, a lektura “[Nie]Dziennika” Jacka Poniedziałka przypomniała mi w ostatnich tygodniach, że czytamy to, co chcemy przeczytać, a nie to, co zostało napisane. Z historii o “queerowym dziedziczeniu” zrobiła się opowieść o niequeerowej przemocy i sposobach jej reprodukowania. O przejrzystości przemocy i jej sankcjonowaniu w imię sztuki. Z innej jeszcze strony jest to opowieść o nieumiejętności, a może nawet niemożliwości ucieczki przed patriarchalnym modelem. Czy queerowe, albo artystyczne przekroczenie może być formą ucieczki z tej karuzeli? Możliwe.

Jacek Poniedziałek niczego nam nie ułatwia. Nie można go jak Eribona inkorporować do queerowego świata w którym “nigdy nie będziesz szła sama”, ani do świata, który sam siebie powoli anuluje. Jest niewygodny. I o tej niewygodzie też piszę w “Książkach. Magazynie do czytania”. Mam jednak dla was też fragment oryginalnego tekstu, chyba całkowicie wyrzucony z finałowej wersji, a mi go żal, dlatego wklejam.

[KOGO NIE CZYTAMY?]

Mieszkająca w Nowym Jorku Staceyann Chin, poetka, córka imigrantów mających chińsko-jamajskie i afrykano-jamajskie pochodzenie, lesbijka, w wierszu “In Those Years” mówi, że skoro autorzy książek o historii nie wiedzą jak ją sklasyfikować i dlatego pomijają wspominanie o osobach takich jak ona, domaga się, by “przejść do historii / w rozdziale oznaczonym jako 'miscellanea'”.

Chin chce “wymazać linie proste, aby móc być sobą”. Podtytuł tomu jej poezji, “A Litany for Survival”, nawiązuje bezpośrednio do tytułu poematu innej nowojorskiej pisarki, zmarłej w 1992 roku Audre Lorde, która sama siebie określała jako “czarna, lesbijka, matka, wojowniczka, poetka”, a pisała “dla tych z nas, naznaczonych strachem wyrytym niby cienka linia na środku czoła, co lęk wypijali z mlekiem matki”. Chociaż teoretyk queer Jack Halberstam mówi, że "nie ma niczego, co łączy osoby nieheteroseksualne", to nawet przykład Chin i Lorde pokazuje, że istnieje wspólne, queerowe dziedzictwo kulturowe.

Audre Lorde, pisząc “Litanię…”, w centrum narracji postawiła wszystkich nienormatów, osoby wykluczone, bądź niedające się zaklasyfikować.

Jest 2021 rok. W księgarniach znaleźć możemy dzieła Eribona i Louisa, a z Białoszewskim i Poniedziałkiem przenieść się do Nowego Jorku. Możemy też włączyć teatr i zobaczyć adaptacje książek francuskich autorów. Wciąż pierwszeństwo w próbach rozliczenia się ze społeczną rolą odmieńca mają w Polsce mężczyźni. Tak w literaturze, jak i na scenie, to aktor-mężczyzna jest centralną postacią, a autobiograficzne opowieści i zabiegi sceniczne dotyczą mężczyzn.

Polski bestiariusz odmieńców, wciąż skoncentrowany jest wokół figury uprzywilejowanego mężczyzny próbującego się “zmierzyć z życiem takim, jakie jest” - jak pisze autor “[Nie]Dziennika”.

Wciąż - nawet wśród narracji nienormatywnych - dominuje hierarchia, w której uprzywilejowane miejsce zajmują historie mężczyzn opowiadających o swojej życiowej drodze i (nie)możliwości rozliczenia się z własnym pochodzeniem. Jacek Poniedziałek i Didier Eribon zostali już sklasyfikowani i znajdą swoje miejsce w historii, czas najwyższy, by literatura zajęła się tymi, którym pozostała już tylko nadzieja na miejsce w dziale “'miscellanea'”, tak by młode osoby piszące w przyszłości miały większy i szerszy wybór postaci, do których mogą odwoływać się próbując zrozumieć swoje queerowe doświadczenie.

A tekst o książce Jacka Poniedziałka znajdziecie w "Ksiażkach. Magazynie do czytania". 

Profile Image for Natalia Ochenkowska.
152 reviews2 followers
March 23, 2021
Bardzo sprawny narrator z pana Poniedziałka. Jestem pozytywnie zaskoczona. Czekam na więcej!
Profile Image for mrzokonimow.
258 reviews18 followers
May 23, 2021
Wszystkie światła na mnie.
Opowiem wam o mnie, a wy chłońcie mnie oniemiali z zachwytu i trochę z przerażenia.

Celebryckość w wydaniu tabloidowym, tani szok i ta paskudna maniera "ja-artysta". Pierwsze spotkanie z Poniedziałkiem mnie poirytowało, drugie - zażenowało i odrzuciło.
Profile Image for Chris Werner.
4 reviews2 followers
May 1, 2021
Czwórka z minusem. Ciężko tak naprawdę ocenić książkę, która dla autora wydaje się być formą terapii swoich traum i wspomnień, niemniej jednak doceniam tę książkę jako szczerą i bezkompromisową autorefleksję na temat swojej przeszłości i pewnego rodzaju niepewności, z jaką autor spogląda w przyszłość
Profile Image for Jackspear217.
362 reviews9 followers
August 4, 2024
Ciężka to była lektura i nie wiem czy była dobrym wyborem, zaraz po innej książce o nałogach. Bo (Nie) Dziennik jest zapisem znanego aktora z walki z jego uzależnieniami, mniej lub bardziej udanej, przeplatanej dygresjami o sztuce, podróżach i sytuacji politycznej na świecie i Polsce. Zapiski są krótkie i zwięzłe, za to bardzo szczere, to trzeba Poniedziałkowi przyznać i jest to niewątpliwa zaleta książki, szczególnie kiedy pisze o swojej nieheteronormatywności i tego jak znalazł się w tym, a nie innym momencie życia, jednak czasami ten pamiętnik(ułożony niechronologicznie)jest trochę pretensjonalny i męczący i czuję się dziwnie po jego przeczytaniu. Z całego pamiętnika wychodzi postać bardzo interesującej persony, artysty-aktora, który ma coś do powiedzenia, tylko zostaje pytanie czy warto to było przelewać na papier i wydawać w postaci książki. Myślę, że te wspomnienia lepiej sprawdziłyby się jako film lub sztuka teatralna, w której niekoniecznie musiałby zagrać sam autor. Ciekawa pozycja, taka którą można przeczytać w kilka godzin, ale mam wrażenie, że dla niejednego czytelnika będzie trudną przeprawą, bo mimo odwołań do literatury, z oczywistych powodów do teatru czy ogólnie sztuki, niektóre fragmenty są pozbawione polotu, lekkości pióra i zwyczajnie męczą. Dla fanów aktora to będzie pozycja obowiązkowa dla innych niekoniecznie. Jest na rynku i w księgarniach wiele pozycji o walce ze swoimi demonami, które są lepiej napisane i dają lepsze wrażenia podczas czytania.
Za książkę dziękuję @takczytam.poznan
Profile Image for Witoldzio.
367 reviews7 followers
April 28, 2023
Podobały mi się: błyskotliwość zapisu, szybkość myślenia, niemartwienie się tym co inni o tym wszystkim pomyślą, odwaga albo też po prostu odpuszczenie sobie, umiejętność spojrzenia na siebie samego z zewnątrz, umiejętność, a przynajmniej szczera próba zrozumienia innych, wiele super trafnych spostrzeżeń o Polsce i Meksyku, oraz to, że krótka w sumie produkcja książkowa ma aż tyle treści. No i również to, że w wielu sprawach mam z autorem podobne i nawet takie same myśli, reakcje, a nawet wspomnienia. Mało znam się na teatrze i filmach, więc i tu czegoś się dowiedziałem, nikłą moją wiedzę poszerzyłem nieco. Nie podobały mi się: fragmentaryczność, skłonność to teatralizmu. przesady i pokazowości, tempo myślenia i przekazu czasem dużo za szybkie i nieuporządkowane, brak stylu językowego, wszystko na stronę się często wylewa w ogromne myślowe kałuże, no i to uczucie że już sama koncepcja książki jest za bardzo dla mnie egocentryczna, że autor może pisząc myślał dużo więcej, a może przede wszystkim o sobie, niż o odbiorcach. Ja akurat nie mieszkam w kraju, więc autor nie jest dla mnie osobą bardzo znaną z mediów, chodziło mu zapewne o innego adresata, choć w Polsce czytelników którzy przebrną przez tak bezpośrednią i czasem dotkliwie szczerą książkę jest nie aż tak dużo. Takie książki są w języku polskim potrzebne. Przecież nie tylko obcokrajowcy "mają prawo" być tak dotkliwie szczerzy, i to tylko w przekładzie z "obcego" języka.
Profile Image for L.L..
1,038 reviews19 followers
January 21, 2022
Kolejna książka, która jakośtam rzuciła mi się w oczy na EmpikPremium, więc pomyślałem że przesłucham, bo autor wydawał mi się zawsze ciekawym człowiekiem.
Faktycznie trudno ocenić książkę, która dla kogoś jest być może bardzo emocjonalnym zwierzeniem... no ale ja ocenię moje wrażenia, a te są mieszane. Na ogół dosyć ciekawa, czasem jednak ten "artystyczny" język powodował, że odpływałem i traciłem skupienie na treści. W sumie nie była nudna ani bardzo ciężka ale... ale po prostu nic by się nie stało jakbym tej treści nie poznał ;) Więc książka dla fanów, dużych fanów.
Aha, książka czytana jest przez autora i muszę przyznać, że Jacek Poniedziałek jest dobrym lektorem swojej książki! :) Wreszcie książka czytana tak, że lektor mnie nie raził, a nawet wręcz przeciwnie - uważam, że ma świetny głos, zawsze mi się podobał.

I jeden cytat mi zapadł w pamięć:

"Hanna Krall powiedziała mi kiedyś, że homoseksualiści są jak Żydzi z czasów pogromów, obozów i gett. Mocne słowa. Ktoś powie, że to przesada albo histeria ale czy można zlekceważyć intuicję kobiety, która doświadczyła tej przeklętej wojny na własnej skórze?"


(słuchana: 18-19.01.2022, EmpikPremium)
3/5
Profile Image for Urszula.
Author 1 book33 followers
May 23, 2022
Cieszę się, że wysłuchałam tej książki, bo sprowadza Polskę na ziemię, pokazując jak niejednowymiarowi są jej obywatele. Podoba mi się ta odwaga, bo nie oszukujmy się, że w kraju rządzonym przez kościół, homofobów i nacjonalistów, pisanie szczerze o sobie jest proste i bez konsekwencji. Jeżeli ktoś miał jakieś oczekiwania co do Pana Jacka, to go te zapiski albo ucieszą, albo rozczarują. Mnie ucieszyły o tyle, że są takie normalne: skrótowe, wprost, niewymuszone... i tego się właśnie spodziewałam (po wcześniej oglądanych wywiadach z autorem). Słuchałam audiobooka czytanego przez samego Poniedziałka i to trochę tak jakby nam po prostu te wnętrzności wyprówał na spotkaniu przy herbacie. Pośród sprawozdań z codzienności widać jego artyzm i ego. Wbrew pozorom niewielki mamy tu dostęp do jego świata wewnętrznego, ale wiemy, że jest ciężko... i to jak. Oglądałam za dużo odcinków programu Sekielskiego, by tutaj udawać jakieś zrozumienie dla czegoś tak strasznego jak życie w nałogu. Świetny to jest (nie)dziennik, polecam!
Profile Image for Aleksandra.
79 reviews
Read
June 8, 2021
Nie chcę przyklejać tej książce łatki złożonej z określonej liczby gwiazdek. "(Nie)dziennik" jest tak przejmujący, osobisty, dający wrażenie przebywania w głowie autora, że nie wiem jak można poddawać coś takiego ocenie. Mogę jedynie powiedzieć, że po odsłuchaniu czuję wdzięczność: przede wszystkim za poznanie kolejnego, po części nowego dla mnie spojrzenia na świat, ale też za danie nadziei na to, że mimo przeróżnych trudności da się, prędzej czy później, zawalczyć o siebie. Trzymam kciuki za dalszą część drogi autora :)
This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for Angelika.
272 reviews6 followers
August 15, 2025
No i, panie Wojewódzki, można zrobić autobiograficzne notatki bez gwiazdorzenia, kogo się to nie zna? Można. Poniedziałek porusza mocne tematy (rodzinne, queerowe, seksualne, polityczne, zawodowe) i robi to z autentyczną szczerością, a jednocześnie bez przechwalania (a znane nazwiska tez się pojawiają).
Profile Image for zismea.
21 reviews2 followers
March 18, 2021
facet, który - przed spotkaniem autorskim, na którym opowiadał, jak to "wyszedł na prostą" - dosłownie sprokowokał bójkę z współpracownikiem
Profile Image for Sebastian.
183 reviews6 followers
May 12, 2021
Chyba najbardziej osobisty dziennik jaki czytałem. W dodatku osoby znanej, mieszkającej w Warszawie. Trochę szok i niedowierzanie, trochę szacunek. Na pewno będzie o tej książce głośno
Profile Image for Antonina.
42 reviews
October 5, 2025
Obdarta ze wszystkiego, supersurowa opowieść, właściwie kilka. Jednak wszystkie da się podsumować tym, że gdzieś głęboko drzemie w człowieku ten głód, który akurat Jackowi bardzo trudno przychodziło gasić. Głód, który był zawsze potrzebą zajadania lęku i wstydu. I jak ten lęk i ten wstyd wstrząsają. Jak one bolą, ale i budują. To szczere, autentyczne, też intymne. Niesamowicie inspirujące do dalszego opowiadania.
Displaying 1 - 18 of 18 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.