Nowa powieść autorki Ochroniarza – książki, która podbiła serca czytelniczek! Joanna Maj przywykła już do tego, że jej życie obfituje w zabawne wpadki, a niewyparzony język pcha ją w coraz to większe kłopoty. Gdy niespodziewanie kobieta znajduje za wycieraczką samochodu mandat z poleceniem natychmiastowego zgłoszenia się na komisariat, przestraszona udaje się we wskazane miejsce. Tam na jej drodze staje przystojny policjant Piotr Górski. Seksowny mundurowy od razu wpada Joannie w oko. Całe szczęście fascynacja okazuje się wzajemna. Oszałamiająca, pełna namiętności znajomość i nieustające pożądanie sprawiają, że Aśka zapomina o złej passie. Jednak pewnego dnia zachowanie Piotra ulega całkowitej zmianie. Z gorącego kochanka mężczyzna przeobraża się w zimnego drania. Wkrótce wychodzi na jaw, że prowadzi podwójne życie, dalekie od tego zgodnego z prawem. Joanna zostaje zmuszona do wzięcia udziału w nieczystej grze, której reguł do końca nie zna. Choć stara się odnaleźć w nowej rzeczywistości, nie zdaje sobie sprawy, że przyjdzie jej walczyć nie tylko o uczucia, ale także o własne życie.
Meg Adams is a true blue “Valley Girl”—the Shenandoah Valley, that is. When she’s not herding kids, she’s herding cats, or gardening, knitting, or reading. You can find her many an afternoon reading on her shaded porch and waving to bicyclists as they crest the hill, or possibly picking tomatoes in the garden or peaches in the orchard. But in the morning, she’ll be writing. She lives with her husband, two sons and three cats in a hundred-year-old farmhouse, her other (continual) work in progress.
Pióro Meg Adams poznałam już przy jej dwóch poprzednich książkach - "Architekturze Uczuć" i "Ochroniarzu", które są całkiem odmienne i obie przypadły mi do gustu. Czyż nie mogło być bardziej idealnie, gdy autorka mówi, że ma coś całkiem nowego? Tylko czy po dwóch różnych pozycjach można napisać i trzecią różniącą się od nich. Otóż moi drodzy MOŻNA i dlatego, proszę bardzo o czapki z głów dla Pani Meg! Naszą główną bohaterką w Gangsterskich Porachunkach jest Joanna Maj, młoda kobieta, która raczej stara się nie popadać w nieoczekiwane sytuacje. Ma posadę, raczej stabilną, bo jest asystentką prezesa, chociaż za tą pracą nie przepada (a kto by taką robotę lubił? Więcej w książce, ale nie spodziewałam się tego co nam autorka zaserwowała). Pewnego dnia Jo znajduje za wycieraczką samochodu MANDAT - jak to się mogło zdarzyć! tego nie wie nikt. Jak każdy dobry obywatel udaje się na komisariat, aby zapłacić daninę podaną na kwicie. I to właśnie tam wpada (i to dosłownie) na pewnego przystojnego policjanta o personaliach Piotr Górski. Ona od razu poczuła, że na nią on działa, a czy było tak z wzajemnością? O i to jaką! Przygotujcie się na coś szybkiego, pełnego entuzjazmu, iskier niczym z ciętego metalu - będzie totalnie bez trzymanki! Jak wiadomo takie piękne okoliczności przyrody nie mogą trwać wiecznie i jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, i tak oto gorący kochanek Piotr staje się całkowitym przeciwieństwem - zimnym i oschłym du***em, którego w czasie lektury miałam ochotę walnąć. I to mocno! Nieoczekiwany splot wydarzeń, który zaczął się od mandatu i wizyty na komisariacie, postawił Jo w miejscu, z którego nie ma ucieczki - poza wejściem w rozrywkę, która będzie pełna gangsterskich porachunków oraz gierek, i to jakże nieczystych! Zazwyczaj czytając książkę, mamy z każdą przeczytaną stroną jakieś domysły, przypuszczenia, że coś się wydarzy i poprowadzi do kolejnego zdarzenia, jednak to co tu zrobiła Pani Adams... ja co parę chwil zmieniałam wersję! No jak tak można... żeby czytanie zmuszało do takiego wysiłku... Nie lubię... oj nie lubię..., ale jedocześnie KOCHAM to! Co się wydarzyło dokładnie w życiu Joanny? Jakie będą tego konsekwencje na koniec części pierwszej duetu? Piotr - kim on dokładnie jest i która jego wersja jest prawdziwa / właściwa? i co najważniejsze - JAK się wyplątać z tej nieczystej gry?!?! To tylko część pytań, które będzie dane nam postawić podczas lektury książki Meg Adams. Ja mam jedno zażalenie i to DUŻE - ja MUSZĘ mieć drugą część już, teraz, natychmiast!!! Myślę, że po tym widać, że mi się Gangsterskie Porachunki niezmiernie podobały :D
Boże ta książka jest porypana. Co autorka wgl miała w głowie pisząc ją. Po pierwsze Jo jest bardzo głupią i naiwną dziewczyną. Zapomina, przypomina sobie coś, jest zaskoczona i na maksa chaotyczna. Sama nie wie czego chce i nie potrafi być normalną osobą. A cała otoczka Petera? No litości. Na początku przemknęło mi przez myśl to co się wydarzyło, ale uznałam, że takie rozwiązanie będzie zbyt absurdalne i że autorka nie mogłaby się na nie zdecydować, a jednak. W tamtym momencie załamałam się, a to była dopiero mniej więcej połowa książki. I na dodatek jeszcze magicznie pojawiające się postaci, które niby były takie ultra ważna dla fabuły, a miały tylko swoje epizody. Liczyłam na to, że chociaż dowiem się jak ta cała sytuacja się rozwiąże, ale nie. Wiadomo, że trzeba budować fałszywe napięcie i nie można na tych 300-400 stronach przedstawić tej historii, pomimo tego, że wiele fragmentów, które się w tej książce pojawiły, spokojnie mogłoby nie być, bo są nieistotne, albo po prostu nudne. Jednak muszę przyznać, że jestem trochę ciekawa jak ta sprawa się rozwinie, ale na pewno nie porwę się na przeczytanie jeszcze raz tego tomu, więc mam nadzieję, że autorka szybko wyda 2 tom, bo wolałabym domknąć tą historię i o niej zapomnieć.
Gangsterskie porachunki Meg Adams Książka godna polecenia. Trzyma w napięciu niemal od początku aż do samego końca. Dosłownie nie mogłam się od niej oderwać. Intrygujące zagadki, barwne postaci z mrocznymi tajemnicami, trzymające w napięciu pościgi i dwuznaczne sytuacje. Książka o wielu obliczach każdy znajdzie tu coś dla siebie, romans, erotyk, akcję, jeśli lubisz historie z mafią w roli głównej – pokochasz historię Joanny. Książka wzbudza emocje – początkowo perypetie Jo rozbawiły mnie (ten jej pech, zabawne sytuacje i niewyparzony język) potem zdążyło się, że płakałam współczując tej biednej dziewczynie, była też złość, gniew i chęć przywalenia pewnemu gangsterowi ;) potem zastanawiałam się, co jest grane, czy liczba braci się zgadza, bo coś mi nie grało w pewnym tańcu. Była też radość a potem smutek, bo co z P.? Kto jest, kim w tej historii? Zakończenie wbija w ziemię i dochodzisz do wniosku, że nie wytrzymasz kolejnej godziny, dnia, jeśli nie dowiesz się, co dalej z Jo. Niestety muszę uzbroić się w cierpliwość i grzecznie poczekać na tom 2.
Miałam dać mocne 4*, ale z racji tego, że po zaczęciu i nieskończeniu kilku miernot, gdy sięgnęłam po tę pozycję, jak zaczęłam, tak już się od niej nie oderwałam, więc podwyższam do 5*. Przede wszystkim za to co lubię: bohaterowie są Polakami, Asia, główna bohaterka, jest interesującą osóbką, trochę roztrzepaną i nie zawsze postępującą rozsądnie, ale harda z niej babka. Główny bohater jest bardzo intrygujący, a rozwój akcji zdecydowanie wciąga. No i książka napisana bardzo fajnym stylem, nie brak w niej zabawnych scen i dialogów (jak porównanie Piotra do komisarza Aleksa), bardzo lubię pióro Meg Adams. Bohaterka Asia nie zdaje sobie sprawy z tego, że w pewnym momencie znajdzie się w samym środku rozgrywek mafijnych, gdyż jej szef jest umoczony w nielegalny handel dziełami sztuki. Przypadkowe spotkanie z Piotrem okazuje się niezupełnie przypadkowe, a gdy zrobi się gorąco... Zwlekałam z przeczytaniem tej książki, aż ukaże się tom 2 i bardzo dobrze zrobiłam, bo po takim zakończeniu od razu pochłonęłam 1/3 książki. Zdecydowanie polecam.
Fajnie się czyta! Od porwania czułam co się dzieje, ale mimo wszystko zaskoczyło mnie jak potoczyła się akcja. Książki nie powinny kończyć się w takich momentach!