W pierwszej połowie XIX wieku pojawia się nowy nurt w sztuce - romantyzm angielski. Zamiłowaniu do mitologii i egzotyki zaczyna towarzyszyć temat piękna dzikiej natury, którą niezrównanie interpretują tacy malarze, jak Cozens czy Sandby, a następnie Constable i Turner. W celebrowaniu pejzażu manifestują wolność tworzenia, z dala od utartych formuł i zamkniętej przestrzeni pracowni. Po raz pierwszy malarstwo ukazuje impresje, ulotną atmosferę, grając paletą kolorów jasnych i świetlistych, gdzie formy gubią swoje kontury, a figury się zacierają.