Świat prawa i przestępczy półświatek może połączyć tylko dzika namiętność.
Łucja na pierwszy rzut oka sprawia wrażenie kruchej i słabej, jest jednak zdeterminowana, aby jako nowo mianowany prokurator regionalny jak najlepiej wywiązać się ze swoich obowiązków. Przy okazji chce pomścić śmierć siostry, która kilka lat wcześniej przedawkowała narkotyki. Łucja jest bezwzględna, nieprzekupna, a do tego… nieprzytomnie zakochana w Aleksandrze, który próbuje pozyskać ją dla wrocławskiego bossa narkotykowego.
Mężczyzna znajdzie się w najgorszej możliwej sytuacji, rozdarty między lojalnością wobec rodziny a nowo odkrytym uczuciem do pani prokurator. Kiedy otrzyma zadanie, aby rozwiązać problem raz na zawsze, będzie musiał podjąć najtrudniejszą decyzję w swoim życiu.
"Skazana przez mafię" to druga część serii o braciach Vedetti. Przyznaję nie czytałam pierwszej, ale wiem, że chcę ją nadrobić w wolnym czasie. Autorka sama przyznała, iż historie są niepowiązane, ale warto przeczytać po kolei. Rzecz jasna ja zrobiłam po swojemu i nie żałuję 😉
Cała historia zaczęła się ciekawie, by zakończyć jeszcze ciekawiej. Wydawać by się mogło, iż mafia w książkach była juz opisana na wszelkie sposoby, a tutaj miałam wrażenie, że owszem wątek mafijny był, ale jakoś tak z boku, nie nachalnie i nie zdominował książki. Ciekawie było to wyważone. A przede wszystkim interesująco.
Najbardziej urzekła mnie główna bohaterka, która okazało się... Nie będę zdradzać, sama musisz się przekonać co takiego zrobiła i dokonała, że było tak interesująco.
Fabuła tak mnie wciągnęła, iż te 300 str, a nawet trochę ponad, przeczytałam w 2 dni. Kilka dni temu ją skończyłam, a dalej pamiętam i uśmiecham się przypominając niektóre sceny. Idealnie sprawdzi się, gdy będziesz chciała sięgnąć po książkę, która odpręży,przepędzi złe myśli i poprawi humor.
Nie żałuję, że w ostatnim czasie zaczęłam czytać romanse i to głównie na nich się skupiłam. To była najlepsza decyzja, która pozwoliła mi trochę oczyścić głowę. Bo przy tego rodzaju książkach nie myślę, a przeżywam tylko historie bohaterów. ☺️
„SKAZANA PRZEZ MAFIĘ” Ada Tulińska Wydawnictwo Kobiece (…) „Miała być elementem układu, stała się przeznaczeniem”.(…) Witajcie. Dzisiaj przychodzę do was z recenzją najnowszej książki Ady Tulińskiej „Skazana przez mafię”. Jestem pod ogromnym wrażeniem tej powieści. Jeżeli nie czytaliście pierwszego tomu „Zależna od mafii”, to z całego serca radzę wam nadrobić. O wiele lepiej zrozumiecie zachowania bohaterów w drugim tomie. W „Skazana przez mafię” pojawią się również bohaterowie z książki „Zależna od mafii”. Poznajemy kolejnych bohaterów: Łucję i Aleksandra. Łucja jest nowym prokuratorem regionalnym. Jest smakowitym kąskiem dla szemranych typków. Nienawidzi fałszywych ludzi. Za wszelką cenę chce skazać winne osoby, nawet za cenę własnego życia. Jest nieugięta. Wie czego chce. Nie przyjmuje łapówek. Gardzi osobami, które ją proponują. Co się stanie, gdy pozna przystojnego Aleksandra i dostanie propozycję nie do odrzucenia ? Aleksander – ma związane ręce. Chcąc mieć pieniądze odziedziczone po ojcu musi współpracować. Musi pomagać wrocławskiemu mafiosie. Niestety rodziny się nie wybiera. Bossem mafii jest jego kuzyn. On rozporządza majątkiem Aleksandra. Dlaczego? Dostaje misje, od której zależeć będzie życie kilku osób, między innymi Łucji. Jakie dostanie zadanie i czy je wykona musicie przeczytać sami. Książka jest niesamowita. Nie mogłam się od niej oderwać. Przeczytałam ją w jeden dzień. Śledziłam losy głównych bohaterów z zapartym tchem. Trzyma w napięciu od pierwszej chwili. Ze względu na gorące sceny, książkę polecam osobą dorosłym. Uwielbiam główną bohaterkę Łucję. Nie poddaje się, mimo grożącego jej niebezpieczeństwa. Śmieje się w twarz najgroźniejszym mafiosom. Ja raczej nie byłabym taka twarda. Z czym przyjdzie jej się zmierzyć i w jakiej sytuacji pozna Aleksandra? Zapraszam do przeczytania „Skazana przez mafię”. Polecam, polecam i jeszcze raz polecam. Czytając nie zawiedziecie się. Moja ocena 10/10.
Równie udana jak pierwsza część. Tym razem mamy panią prokurator, której celem jest zamknięcie za kratkami wszystkich złych chłopców handlujących dragami i Aleksander, którego Roberto, aktualny szef mafii postanowił odciąć od pieniędzy ojca, zmuszając go do tego, żeby na nie zarobił. A jego zadanie ma polegać na "unieszkodliwieniu" dociekliwej i niepokornej pani prokurator. Całość utrzymana w przyjemnej atmosferze dobrych-złych facetów, wartka akcja, ciekawe postaci, jednym słowem świetnie się czytało i trudno było się oderwać.
Szczerze mówiąc po pierwszym tomie tej serii spodziewałam się czegoś więcej. Niby fajnie wykreowane postaci, niby wszystko grało jednak bardzo irytowała mnie główna bohaterka - mimo, że pod koniec książki wyłoniła się jej prawdziwa tożsamość, to jednak Panią prokurator była denerwującą. Końcówka też taka sobie. Niby mafia, ale no coś nie grało. Niestety nie porwała mnie. Aleksander też taki nijaki, wszystko w tej książce było mdłe. Można przeczytać, ale to nie jest książka z tej serii, że czyta się jednym tchem i nie można doczekać się następnej strony...
Zamysł historii jest całkiem w porządku, tzn. to kim naprawdę jest Łucja, to jak prowadzi sprawę, jak koresponduje z Lisem i jak rezerwowo podchodzi do Aleksa. Jednak każdy z tych wątków został przyćmiony tym jak bardzo główni bohaterowie chcą się do siebie zbliżyć, jak bardzo pociągają się fizycznie. Intryga zeszła na dalszy plan. Zdecydowanie bardziej wolałabym perypetie i rozmyślenia dotyczące tego o co Łucja podejrzewa Aleksa, aniżeli kolejną wzmiankę o tym jak nie radzi sobie z jego zalotami.