Dobry adres, metka na ubraniu potwierdzająca najlepszą markę, „piętrowe” zajęcia pozalekcyjne – oto „pas startowy”, czas kołować! Tylko czy jest on faktycznie potrzebny?
Kornelia i Krystian, mimo dobrego adresu zamieszkania, nie czują się wybrańcami losu. Materialnie bardzo dobrze uposażeni, rosną na jałowej glebie, pozbawieni czułości, zrozumienia, rodzinnego ciepła i przede wszystkim miłości, która jest prawdziwym pasem startowym w dorosłe życie.
Ksiązka ma zadatki na niezłą lekturę, porusza ważny i niezbyt często poruszany problem rodziny, w której dziecko musi się zmierzyć z bolesną prawdą o rodzicu. Temat wpływu zdrady małżeńskiej na stosunki między rodzicami a potomstwem jest ważny i zasługuje na bliższe spojrzenie. Niestety inne wątki, które pojawiają się w powieści (np. uprzywilejowanie jednego dziecka kosztem drugiego) potraktowane zostały bardzo stereotypowo. Największym problemem powieści jest jednak jest struktura: ta sama historia zostaje opowiedziana dwa razy, najpierw z punktu wiedzenia Krystiana, potem Kornelii. Zmiana fokalizacji bywa dobrym pomysłem tylko wtedy, gdy wnosi do narracji coś nowego, w tym przypadku jednak dostajemy tylko trochę więcej informacji o rodzinie Kornelii, poza tym całe fragmenty narracji i dialogów zostają powtórzone. Efekt? Druga połowa powieści jest po prostu nudna.
Zacznijmy od tego że książka podzielona jest na 2 części. Jest to ta sama historia tylko w 2 perspektywach. Pierwsza jest o Krystianie, który chodzi na wiele zajęć dodatkowych i MUSI być najlepszy (rodzice). Druga natomiast o Korneli, która czuje się nie kochana i samotna, jej starsza siostra jest faworyzowana przez matkę. Książka dla mnie była nudna pod tylko koniec było nawet spoko. Słabo, że historia jest praktycznie 2 razy skopiowana, przez co czujesz się jak byś czytał to samo. Myślę że opis z tyłu książki to tak naprawdę cała historia skrócona do minimum XD
uważam że ta książka może być lekturą szkolną❤️ cieszę się że są tutaj dwie różne historie bohatera i bohaterki i że doświadczają sytuację życiowe którzy niektórzy też mają w swoim życiu, bardzo dobra książka!
przekaz niby prosty i oczywisty, ale jednak wciaz ważny. śmiem nawet twierdzic, ze ksiazka ta ma zadatki na dobra lekturę szkolną. porusza ona tematy, z ktorymi nie spotykalem sie często w książkach, mianowicie temat zdrady małżenskiej i tego, jak wpływa ona na zycie rodziny, zwłaszcza dzieci. autorka poruszyła takze temat uprzywilejowan i traktowania dziecka na podstawie statusu rodzicow oraz wynikow w nauce. wsrod czytelników pojawiły sie rozne opinie i negatywne i pozytywne, ale nie bede ukrywal, iz ja rowniez zauwazylem, że ten temat zostal przedstawiony bardzo stereotypowo. moze gdyby akcja powieści działa się w "starszych" czasach bylbym w stanie to zrozumieć. ale z tego co wnioskuje, w ksiazce mamy xxi wiek, przez co przedstawienie uprzywilejowan na podstawie statusu wyszło trochę nienaturalnie. co jeszcze warto wiedziec, to to, ze "pas startowy" podzielony jest na dwie części. pod tym katem opinie tez byly bardzo rozne, poniewaz historia krystiana i kornelii jest opowiedziana tak jakby dwa razy, w ten sam sposob. no dobra, moze nie do końca. w drugiej części pisanej z perspektywy kornelii dostajemy o niej wiecej informacji i tak naprawdę to wszystko czym roznią się te dwie czesci. to juz troche mniej mi sie podobalo, poniewaz znaczna czesc tego drugiego rozdzialu wygladala jakby do jej napisania uzyto po prostu "kopiuj" i "wklej" mimo wszystko uważam, ze "pas startowy" jest wartościową ksiazka, z waznym przekazem i cudownym klimatem, ktorą warto przeczytac i ktorej nie przestane polecac no matter what