To miał być najpiękniejszy dzień w jego przestępczym życiu. Gdy po ślubie całe życie Sebastiana wali się jak domek z kart, mężczyzna postanawia dowiedzieć się kto za tym stoi.
Doskonale wie, że w świecie mafijnych porachunków i nielegalnych interesów nie wolno ufać nikomu. Krąg podejrzanych ciągle się powiększa, a prawda ukryta jest o wiele głębiej niż się wydawało.
Cierpienie i ból mają swoją cenę. Gdy nie ma się już nic do stracenia, wszystkie chwyty są dozwolone...
Adrian Bednarek to urodzony w 1984 r. w Częstochowie, absolwent Akademii Ekonomicznej w Katowicach. Autor od wielu lat fascynuje się tematyką kryminalną, w tym postaciami seryjnych morderców i II wojną światową. Jest także fanem żużlu i właścicielem firmy handlowej. "Pamiętnik diabła" to jego debiut literacki.
Adrian Bednarek słynie z mega mocnych thrillerów psychologicznych, które wciągają Czytelnika w samo epicentrum zła. Tym razem Autor postanowił nam pokazać jakie macki zapuszcza mafia. I przyznam szczerze, że ta książka w porównaniu z tymi, które przeczytałam była "najgrzeczniejsza".
"Zły Człowiek" to spowiedź bossa częstochowskiej Grupy Pokoju Mutanta. Poznajemy go w trakcie jego ślubu, który miał okazać się najpiękniejszym dniem w jego życiu. Tak też było chociaż przez chwilę, by kolejnego dnia utracić wszystko co się posiada. Żonę, rodzinę, miłość, zaufanie. W związku z tym postanawia udzielić spowiedzi pewnemu dziennikarzowi. Dzięki temu poznajemy jak będąc szczeniakiem z patologicznej rodziny Mutant stał się człowiekiem, który siał postrach na dzielni wraz ze swoją paczką. Wraz z upływem akcji razem z głównym bohaterem dotarliśmy do tego, że w żadnym świecie - tym bardziej mafijnym - nie można nikomu ufać. Ufać można tylko samemu sobie!
Książka ta nie narzuca zawrotnego tempa. To opowieść o gangsterze, który stracił wszystko co najlepsze w swoim życiu. Tak jak w innych książkach, Bednarek wszystko dobrze przemyślał, dzięki czemu powieść czytało się płynnie. Fajnie było poznać początki powstawania mafii. Geneza jest dość prosta - dzieciak żyjący w biedzie i patologii chce się z niej wyrwać za wszelką cenę i zrobi to, bo jest zdeterminowany. Udało mu się, dopiero zamach sprawił, że główny bohater zaczął zastanawiać się nad członkami swojej grupy, nad ich lojalnością. Niektóre sceny swoim zepsuciem przyprawiły mnie o dreszcze, jednak było ich mało. Stąd też moje stwierdzenie, że powieść ta jest "najgrzeczniejszą" w dorobku Pisarza. Powieść ta to historia o lojalności i żądzy bycia liderem jak i posiadania jak największej ilości pieniędzy, a dzięki nim i władzy. Wreszcie to książka o mafijnym światku, w którym nie ma miejsca na zaufanie.
Mając za sobą audiobook książki "Skazany na zło" Adriana Bednarka, sięgnęłam po kolejną jego powieść pt. "Zły człowiek". Nie do końca przekonała mnie ta historia i ten pomysł na fabułę. Chyba głównie dlatego, że nie przepadam za wątkami mafijnymi w powieściach, a tutaj główny bohater to właśnie mafioso. Dobrnęłam jednak do końca, ale mam nadzieję, że pozostałe książki tego autora, które czekają w kolejce, będą się opierać na innych pomysłach.
Nastoletni Sebastian z kilkoma przyjaciółmi postanawia wkroczyć w niebezpieczny świat mafii. Wspólnie budują Grupę Pokoju, której celem jest przejęcie władzy w lokalnym światku przestępczym. Lwia część powieści to "spowiedź" Sebastiana, czyli Mutanta, którą nagrywa pewien dziennikarz. Droga na szczyt, morderstwa, porwania, przejmowanie kolejnych terenów, porachunki mafijne i to by było na tyle, jeśli chodzi o opis fabuły.
Nie porwała mnie ta książka, za to przy okazji lektury przekonałam się, że nadal kompletnie nie kręci mnie wątek mafijny.
W mojej kolejce czekają już inne powieści autora i liczę na to, że będzie lepiej.
Fikcyjna historia Grupy Pokoju, czyli mafi częstochowskiej. Powieść napisana w formie spowiedzi gangstera - nieoficjalnego przywódcy grupy. Dzień po hucznym weselu Mamby i Mutanta członków zarządu Grupy Pokoju w wybuchu bomby na oczach świeżo poślubionego męża ginie Malwina z trójką dzieci i ochroniarzem. Mutant nie może nikomu zaufać nawet najbliższym wspólnikom z grupy, szczególnie im. Zaprasza na wywiad-spowiedź dziennikarza piszącego o mafii i jemu wyjawia najcieższe grzechy grupy, ma to być jego zabezpieczenie na wypadek zdrady pozostałych członków zarządu. Jak dla mnie historia zbyt cukierkowata, przy sześciu skrajnie odmiennych charakterach trudno by było o zachowanie jedności i sielanki jaką cieszył się Grupa Pokoju. Najciekawsza akcja dzieje się dopiero w epilogu.
"Zły Człowiek" @adrian_bednarek_autor Autor mi zupelnie do tej pory nie znany i nie moj typ czytadła ale jako ze juz kupilam tego #kotwworku od #woblink to postanowilam dac szanse 😬 Tym razem brutalne gangsterskie porachunki a w tle #częstochowa w innych niz znane nam klimatach. Szybkie pieniądze, broń, okupy, porwania, morderstwa, brak skrupułów, walka o wpływy miedzy bezwzględnymi grupami przestępczymi. Wciąga lekki styl pisania chociaz jednoczesnie akcja toczy sie caly czas na jednym, wysokim poziomie. Wątki są tak dobrze zgrane i realne że zapomina sie ze to fikcja. Dość wstrząsająca ale BARDZO dobra pozycja. Przeczytane w dwa wieczory. Napewno to nie ostatnie moje spotkanie z tym autorem
Powieść Adriana Bednarka z pewnością jest mocna, wywołuje sporo emocji, ale nie jest to lektura dla każdego. Polecam ją tym, którzy lubią czytać historie mafijne, dla których nawet bezsensowna brutalność nie jest przeszkodą, by cieszyć się lekturą. Ja nie jestem amatorką tego typu pozycji, więc trudno jest mi się ekscytować tą książką. A Wy lubicie takie klimaty? https://korcimnieczytanie.blogspot.co...