Jump to ratings and reviews
Rate this book
Rate this book
Mieli wziąć fort szturmem.

Mieli bronić fortu do ostatniej kropli krwi.

Teraz muszą zrobić wszystko, by po prostu z niego uciec.

Kilkudziesięciu żołnierzy z obu stron konfliktu zostało zasypanych w zbombardowanym forcie. Jeśli istnieje jakakolwiek droga na powierzchnię - oni o tym nie wiedzą. Jeśli istnieją jakiekolwiek zapasy - oni o tym nie wiedzą. Jeśli istnieje jakikolwiek sposób, by uciec szaleństwu - oni o tym nie wiedzą.

Pośród wszechogarniającej ciemności podziemnych korytarzy snuje się ponura opowieść o obowiązku, honorze żołnierza, tkwiących w duszy każdego człowieka uprzedzeniach i strachu – oraz o demonach, które budzą się do życia w miarę tego, jak gaśnie wątły płomień rozumu.

436 pages, Paperback

First published March 5, 2021

2 people are currently reading
51 people want to read

About the author

Michał Gołkowski

53 books98 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
26 (41%)
4 stars
25 (39%)
3 stars
11 (17%)
2 stars
0 (0%)
1 star
1 (1%)
Displaying 1 - 7 of 7 reviews
Profile Image for vvenika.books.
246 reviews291 followers
May 2, 2022
Przerażająca i klimatyczna historia, uwielbiam!
Profile Image for Aśku.
139 reviews23 followers
March 5, 2021
Przez dużą część książki nie byłem specjalnie przekonany, ale ostatnie rozdziały to po prostu majstersztyk! Mroczne, przerażające, baaaardzo klimatyczne.
Profile Image for Sylwka (unserious.pl).
718 reviews47 followers
July 5, 2022
Redukując listę moich „półkowników”, postanowiłam jeszcze w tym roku „nadrobić” Michała Gołkowskiego (jakkolwiek to brzmi ;)). Dlatego tuż po zakończeniu Sybirpunka sięgnęłam po jeszcze jedną zalegającą na moich półkach książkę spod pióra autora (Arena Dłużników na Słowację jeszcze nie dotarła ;)), czyli sięgnęłam po najnowsze Stalowe Szczury, czyli Stalowe Szczury. Fort 72.

Mieli wziąć fort szturmem.
"Mieli bronić fortu do ostatniej kropli krwi.
Teraz muszą zrobić wszystko, by po prostu z niego uciec.

Kilkudziesięciu żołnierzy z obu stron konfliktu zostało zasypanych w zbombardowanym forcie. Jeśli istnieje jakakolwiek droga na powierzchnię – oni o tym nie wiedzą. Jeśli istnieją jakiekolwiek zapasy – oni o tym nie wiedzą. Jeśli istnieje jakikolwiek sposób, by uciec szaleństwu – oni o tym nie wiedzą.
Pośród wszechogarniającej ciemności podziemnych korytarzy snuje się ponura opowieść o obowiązku, honorze żołnierza, tkwiących w duszy każdego człowieka uprzedzeniach i strachu – oraz o demonach, które budzą się do życia w miarę tego, jak gaśnie wątły płomień rozumu."

Rycie Beretu czas start.
Nie była to lektura „lekka, łatwa i przyjemna”, ale mroczna, mocno depresyjna a czasami wręcz wzbudzająca obrzydzenie.

A to wszystko dzięki temu, że Michał Gołkowski genialnie uchwycił stopniową zmianę, jaka zachodziła w żołnierzach uwięzionych w nieprzyjaznych „czterech ścianach” Fortu. Dzięki czemu przeprowadził czytelnika przez meandry psychiki poszczególnych bohaterów i pokazał, do czego jest zdolny człowiek doprowadzony do kresu własnej wytrzymałości.

Dodatkowo jakby tej psychozy z przemiany było mało, to jeszcze całą atmosferę podkręcał jeszcze duszny i niezwykle mroczny klimat. Klimat, z którego aż „kipiała” beznadzieja, samotność, strach i ciągłe poczucie śmierci.

Jeżeli chodzi o samą akcję, to powiedziałabym, że jest ona stonowana (dynamiczna w początkowej fazie książki, później skupia się na psychice poszczególnych bohaterów), choć napięcie odczuwalne jest od początku do końca.

Więcej zdradzać nie będę, bo tę książkę i odosobnienie poszczególnych bohaterów, walkę z własnymi demonami, każdy zapewne przeżyje na swój własny sposób.

Ja ze swojej strony mogę tylko polecić Stalowe Szczury. Fort 72 Michała Gołkowskiego wszystkim, którzy mając w głowie jej „mroczny kaliber”, odważą się po nią sięgnąć. Gdyż to bardzo dobra lektura, która w brutalny sposób pokazuje to, co wojna robi z człowiekiem i wyciąga na światło dzienne wszystkie ludzkie lęki i słabości.

https://unserious.pl/2021/12/fort-72/
Profile Image for Czytuszru.
29 reviews1 follower
March 19, 2021
Cykl stalowych szczurów zaczęłam właśnie od Fortu 72. Ogólnie patrząc to może nie najlepszy pomysł, zważywszy na to, że patrząc na chronologię przed Fortem znalazły się 2 pozycje, ale w niczym mi to nie przeszkadzało!

Naprawdę nie czułam, że jestem wrzucona w środek fabuły. Czułam od początku do końca, że wiem gdzie jestem, wiem co się dzieje, poznaję powoli bohaterów.


W akcję wciągnęłam się bardzo szybko i nie miałam ochoty odkładać jej ani na chwile ciągle trzymając kciuki za wszystkie 3 drużyny.

Od połowy książki w zasadzie zniknęłam ze swiata i zostałam wciagnięta przez ciemność Fortu 72. Nie wypuścił mnie do samego końca. Sorry rodzino - tego dnia nie byłam w stanie zrobić obiadu, a tym bardziej go przełknąć...

Jeśli macie w planach „Fort 72” - to zróbcie zapasy w lodowce do odgrzania dla Waszych bliskich. A Wy zamknijcie się w objęciach ciepłego koca, wywieście tabliczkę „nie ma mnie” i po prostu dajcie się pochłonąć!
Profile Image for Czyta_bo_lubi.
309 reviews78 followers
March 14, 2021
Fort 72 to nie jest lektura dla osób o słabej psychice. Ja przyznaję, że nie dałem rady. W pewnym momencie zacząłem czytać tylko wybiórczo. Powieść napisana jest bardzo dobrze. Świetny język. Kapitalny warsztat. Każda kolejna książka Michała Gołkowskiego jest lepsza.

Nie da się ocenić zachowania ludzi zamkniętych w pułapce bez wyjścia. Na dodatek w warunkach wojennej zawieruchy. Dla mnie Autor to ogromny talent i co pokazuje Fortem 72, znawca ludzkiej psychiki i jej mrocznych aspektów. Jestem pewien, że Michał Gołkowski jest w stanie odnaleźć się w każdym gatunku i stworzyć w jego duchu przekonującą powieść.

Książka wywołała we mnie tak silne emocje, że w pewnym momencie musiałem odłożyć jej lekturę. Być może jak niektórzy jej bohaterowie bałem się szerzącego się szaleństwa? Bardzo mocna pozycja. Dla ludzi o mocnych nerwach.
456 reviews7 followers
May 12, 2021
Ta książka jest bardzo dziwna. Czytałem ją bardzo długo, po prostu nie mogłem przebrnąć przez pierwszą połowę. Jest mroczno, duszno i beznadziejnie. Tak w skrócie można by opisać Fort 72. Na pewno nie jest to lektura dla każdego. Jednak w swojej roli wypada bardzo dobrze. Muszę szczerze przyznać, że wolę jak akcja dzieje się na świeżym powietrzu a nie w ciemnych korytarzach dlatego bardzo trudno było mi ją ocenić.

#141#18#2021
Profile Image for Joanna Szczygielska.
37 reviews
June 16, 2023
Mój absolutny faworyt jeżeli chodzi o książki Gołkowskiego. Naprawdę wciąga, doskonale maluje mroczne odmęty zasypanego fortu i to, co się dzieje w umysłach i pośród uwięzionych tam ludzi. Naprawdę mroczna, niemalże klaustrofobiczna i pozostawiająca poczucie niepokoju.
Displaying 1 - 7 of 7 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.