Nastał nowy szef, ale przed nim cholernie wyboista droga!
Od kiedy Juri Dunajew przejął część obowiązków Saszy, myślał, że najgorsze już za nim. Co jeszcze go czeka? Pomógł przecież w przewrocie – nie w jednej, ale aż dwóch rodzinach mafijnych.
Teraz wraz z przyjacielem i prawą ręką Sergiejem osiadł w Londynie, aby stamtąd kierować rozrastającym się imperium. Bycie zwykłym żołnierzem to nic trudnego, ale rządzenie jako szef, to zupełnie inny kaliber odpowiedzialności.
Eliza Tatarczuk całe swoje życie uciekała lub ukrywała się pod kolejnymi zmyślonymi nazwiskami. Kiedy wreszcie może złapać trochę oddechu, postanawia zamieszkać w Londynie. Wie, że będzie tu bezpieczna. Przecież nie tylko ochrania ją Maksim, przy którym dorastała, ale sama potrafi dużo więcej, niż przyznałaby się nawet swojej babci. Musi tylko znaleźć pracę i przyjaciół, aby stworzyć pozory normalnego życia.
Kiedy przypadkowo nogi prowadzą ją do klubu Pandemonium, odważnie stawia wszystko na jedną kartę i daje się wciągnąć w zaskakujący, dziwny świat. Czy to ryzyko się opłaci?
Urodziła się w latach 80. w Lidzbarku Warmińskim i to tam spędziła swoje dzieciństwo i młodzieżowe lata. Tam zaczęła swoją przygodę ze sportem w Lidzbarskim Klubie Karate Kyokushin. W pogoni za miłością wyprowadziła się do Bartoszyc i tam osiadła z mężem na dziewięć lat. Od pięciu lat mieszka w swoim wymarzonym domku na wsi w okolicy Bartoszyc. Od zawsze kochała Warmię i Mazury. Tu jest jej dom i miejsce na ziemi. Tu znalazła miłość, tu urodziły się jej dzieci, tu poznała wspaniałych przyjaciół.
O tym, że książki pani Moniki są dobre wskazuje jedna rzecz, że gdy tylko skończyłam słuchać audiobooka "Rosyjskiej księżniczki" wiedziałam, iż muszę ją mieć w papierze. To był pierwszy i jak na razie jedyny taki przypadek. Zaraz po przeczytaniu jej ostatniej strony byłam też ciekawa, co będzie dalej. Po paru miesiącach w końcu się doczekałam. Cóż mogę powiedzieć? Było na co czekać, ponieważ "Odzyskana korona" trzyma poziom pierwszej części. Może dzieje się mniej, a ciutkę się przy niej nudziłam, ale na to mogę śmiało przymknąć oko. Wszystkim innym autorka nadrobiła te małe minusiki. Spędziłam przy niej naprawdę dobrze czas. Muszę zwrócić też uwagę na jeden bardzo ważny szczegół, że ja pozycji z mafią unikam jak ognia, ponieważ niezwykle się z nim nie lubimy. Zdarzają się jednak jak widać wyjątki, a oto jeden z nich. Pokochałam Elizawietę oraz Jurija równie bardzo jak wcześniej Saszę oraz Tony'ego. Postacie poboczne, takie jak chociażby Jo, także zyskały moją sympatię (oczywiście były wyjątki od tej zasady, ale tamtych osób nie dało się polubić). Do tego akcja dzieje się w Londynie oraz na Sycylii, a do tych miejsc mam malutką słabość. Cóż mogę więcej powiedzieć? Zabierajcie się i czytajcie, słuchajcie. Jeśli macie Legimi to znajdziecie tam obie części.
No niestety gorsze niż 1 tom. Podobała mi się historia Alexandry, tutaj niby pokrewnie, niby ta sama historia tylko z innymi bohaterami, ale jakoś gorzej 🥴 no i sceny erotyczne bardziej dosadne i mocniejsze, jakby autorka po 1 tomie wiedziała że może sobie pozwolić na więcej, jednak mi to już nie pasowało...
Turbo średniak. Pierwsza część o wiele bardziej mi się podobała. Strasznie magicznie rozwiązywały się rozne sytuacje w fabule - az ciężko uwierzyć w tyle zbiegów okoliczności.
Plus był taki, że słuchałam podczas sprzątania i nie musiałam się za bardzo skupiać.
Zaczyna się tajemnicą, dużo się dzieje, całość nie jest chaotyczna i się klei, zdecydowanie lepsza od pierwszej części. No i przede wszystkim duży plus za kreację bohaterki, kolejnej silnej osobowości.
Z lekki i przyjemnym w czytaniu piórem Pani Moniki, miałam okazję zetknąć się przy pierwszym tomie ,,Odzyskana korona'' (tj. ,,Rosyjska księżniczka''). Sięgnęłam po ten tom tylko ze względu na to, że ja zawsze po pierwszym nieudanym spotkaniu z twórczością autora daje mu drugą szansę. Niestety tutaj wcale nie było lepiej.
W tej części zdecydowanie mniej jest absurdów. Brak łamania kości, bicia dziecka czym tylko się da. Jednak w pewnym momencie zaczęłam odczuwać pewien dziwny zabieg. Odnoszę wrażenie, że autorka zrobiła w niektórych sytuacjach kupuj-wklej, bo życie Elizy w pewnym momencie wygląda jak życie Aleksandry.
Bardzo lubię, kiedy kobiety w książkach są silne i pokazują swój charakter, ale niestety autorka ciut przesadziła. Męczy mnie fakt, że w każdej jej książce mężczyźni wręcz płaszczą się przed kobietami. Jedno spojrzenie i z największego mafiozy robi się potulny baranek. Niestety już za pierwszym razem nie dało się tego czytać. Za drugim to już czysty masochizm.
Niestety myślę, że dam się kolejny raz namówić na książki autorki, bo ciekawi mnie co jeszcze można dopowiedzieć do historii rodziny Askarow. No i niestety idzie też za tym lekkie pióro autorki, bo to trzeba przyznać - przez te historie się płynie.
Guilty pleasure? Zdecydowanie. Ale nie szukajcie tu zbytniej logiki. Bohaterowie ponownie pokazani jako ci dobrzy i poturbowani przez życie. Jedynie opis próby uratowania matki dziewczyn przez swego ojca był ciekawszy, włącznie z krwawą zemstą. Jak na razie za dużo happy endów.
This entire review has been hidden because of spoilers.
Byłam przekonana, że mam przesyt gangsterskich opowieści, a jednak okazało się inaczej. Świetna rozrywka na wysokim poziomie. https://korcimnieczytanie.blogspot.co...