Marcin Modrzewski rozpoczął szkolenie już w liceum lotniczym. Podążając za marzeniami o lataniu, ambicjami i prawdziwą pasją, pokonał długą drogę, by zasiąść za sterami polskiego F-16, przejść specjalistyczne szkolenia i wkroczyć do elitarnego świata Fighter Pilots, a w końcu zostać dowódcą eskadry „Smoków” w Łasku. Ta książka to jego historia.
Wbrew wyobrażeniom na współczesnym polu walki nie ma miejsca dla samotnych wilków i szalonych akrobatów. Zaawansowana technika radykalnie zmieniła oblicze wojny i przeformułowała taktykę na każdym jej poziomie. Jedna rzecz wszakże, jak na razie, się nie zmieniła – magia latania. Napisano o niej wiele, również w sposób doskonały, jak w przypadku de Saint-Exupéry’ego. I choć trudno dziś dopisać cokolwiek nowego w tym temacie, to jednak o tym jest także ta relacja. O lataniu.
Pilot polskiego F-16 jest wytworem kompleksowego i, przede wszystkim, niezwykle kosztownego procesu szkolenia w Stanach Zjednoczonych. Swoje umiejętności i wiedzę w pewnej części zawdzięcza tym, którzy zapłacili za to szkolenie – polskim podatnikom. Niniejsza opowieść jest świadectwem, które tym podatnikom jesteśmy dłużni.
Bardzo ciekawie napisana i opowiedziana historia jednego z pierwszych polskich polotów F-16.
Autor jest niewątpliwie pasjonatem lotnictwa, szczególnie lotnictwa taktycznego, metodyki walki powietrznej, historii lotnictwa, czego można doświadczyć podczas lektury. Zdradza czytelnikom tajniki zawiłych i skomplikowanych szkoleń, które musiał ukończyć najpierw, żeby móc zasiąść za sterami F-16 z biało-czerwoną szachownicą. Ale szkolenie pilotów taktycznych nie kończy się na kursach podstawowych, doskonalenie podczas specjalistycznych kursów oraz wymiana doświadczeń z pilotami z innych krajów podczas lotniczych LIVEX jest koniecznością, żeby osiągnąć zdolność operacyjną. Piloci wojskowi szkolą się w czasie pokoju, żeby niezawodnie działać w czasie wojny. ppłk Modrzewski miał możliwość sprawdzenia się w Operacji Inherent Resolve przeciwko Państwo Islamskie.
Autor kilka razy poszcza oko do czytelnika wspominając o różnicach w procedurach i podejściu do żołnierzy, których doświadczył w czasie swojej służby w Wojsku Polskim i na szkoleniach w amerykańskich USAF.
Dodatkowym smaczkiem są doskonałe zdjęcia najlepszych polskich fotografów lotnictwa wojskowego: Sławka "Hesji" Krajniewskiego i Bartka Bery.
Jak dla mnie książka super, przeczytałam ją w bardzo krótkim czasie i bardzo przyjemnie mi się ją czytało😌 Czcionka jest świetna, wydaje mi się że jest większa niż w innych książkach które czytałam co też mi bardzo pomogło w czytaniu. W książce obecne jest dużo zdjęć co też jak dla mnie jest na wielki plus. Kupiłam ją głównie dlatego aby zmotywować się do nauki i osiągnąć, chociaż połowę tego co autor opisuje. Jedyny powód dlaczego daje 4(tak naprawdę dałabym 4,5 gdyby można było;)a nie 5 gwiazdek to, że nie ma informacji o studiach, o ich przebiegu itp. Ale poza tym jednym minusem, książka jest super i polecam ją każdemu miłośnikowi lotnictwa.🫶🫶