Jump to ratings and reviews
Rate this book

Luna

Rate this book
Luna ma w sobie coś z żywiołu. Gdy się śmieje, świat śmieje się wraz z nią. A gdy kocha, to całym sercem. Latając, czuje się wolna. I choć wciąż ściga ją wspomnienie przeszłości, wierzy, że wypełniając swoją misję w przestworzach, zagłuszy czarne myśli.

Daniel musi być silny. W jego zawodzie chwila zawahania może oznaczać czyjąś śmierć. Tajemniczy samotnik nie wie, czym jest strach. Przy Lunie dowie się, czym jest miłość.

Połączy ich gorący romans. Rozdzielą setki kilometrów i mężczyzna, który potrafi walczyć o swoje. Czy krótki, ale bardzo intensywny związek przetrwa tak ciężką próbę?

Szalona miłość, spontaniczne wybory i żar, który może zranić. Gabriela Gargaś odważnie opowiada o emocjach silniejszych niż rozsądek.

424 pages, Paperback

First published February 24, 2021

2 people are currently reading
49 people want to read

About the author

Gabriela Gargaś

59 books24 followers
Niepoprawna optymistka, marzycielka i czarodziejka kobiecych uczuć. Mama, żona, przyjaciółka, kobieta z krwi i kości. Z wykształcenia jest ekonomistką o specjalności bankowej. Z zamiłowania - bibliofilką: miłośniczką literatury w ogóle, a także niepoprawną optymistką. Za życiowe motto obrała sobie słowa Phila Bosmans Sztuką życia jest umieć cieszyć się małym szczęściem.

Bestsellerowa autorka powieści obyczajowych. Inicjatorka antologii opowiadań Każdego dnia. Zysk z jej sprzedaży został przekazany Fundacji Marka Kamińskiego, która wspiera dzieci i młodzież dotknięte ciężkimi i nieuleczalnymi chorobami. Jest indywidualistką chadzającą własnymi ścieżkami. Lubi pierogi i czarną kawę, bez i piwonie, a wschody słońca bardziej niż zachody. Pisanie historii, które wzruszają i bawią, to jest to, co kocha.

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
17 (15%)
4 stars
19 (16%)
3 stars
46 (40%)
2 stars
23 (20%)
1 star
8 (7%)
Displaying 1 - 14 of 14 reviews
Profile Image for Agnieszka.
391 reviews1 follower
September 28, 2021
"Luna" Gabrieli Gargaś jest to powieść obyczajowa, która jak dla mnie była tak naprawdę o wszystkim i o niczym, autorka rozwijała parę wątków i żaden na dobrą sprawę nie był kompletny i pociągnięty do końca. Niestety, ale sama historia jak dla mnie z romantyczną nie miała zbyt wiele wspólnego, między bohaterami nie ma chemii, iskry, nie czuć między nimi absolutnie żadnego rodzącego się uczucia, a jedyne co ich łączy to zwierzęce pożądanie, bo w zasadzie jak już się spotykają to nic innego nie robią tylko uprawiają seks. W sumie mogę się pokusić o stwierdzenie, że przez prawie całą książkę czytamy o tym jak oni za sobą tęsknią, odwiedzają się i jak już do tego spotkania dojdzie to nie wychodzą z łóżka.

Ponadto jest to ten rodzaj książki, w którym więcej jest filozoficznych wynurzeń niż samej fabuły, a każdy dialog okraszony jest pseudopsychologicznym stwierdzeniem i jakąś "złotą myślą".
Rozmowy bohaterów są mało realne i 'swojskie" za to bardzo poetyckie i egzaltowane.
Nie lubię narracji, w której na każdym kroku dostaje jakieś mądrości życiowe które są rodem z poradników o tym jak być szczęśliwym.

Tak naprawdę czekałam na końcówkę i odkrycie tajemnicy głównej bohaterki, która była niejednokrotnie poruszana w książce, wzbudzała ciekawość i była przedstawiana jako coś złego co może zmienić nastawienie i relacje między nimi. Nie wiem czy przeczytałam za dużo książek grozy, ale spodziewałam się prawdziwej bomby i liczyłam, że ona trochę odczaruje mi tę książkę, no niestety to co było tą straszną tajemnicą skrywaną zarówno przez jedną jak i drugą stronę było tak dla mnie zabawne i niezrozumiałe, że do końca nie wiedziałam czy to żart, czy to już ja jestem tak zdeprawowana, że takie rzeczy mnie bardziej śmieszą niż szokują.

Na pewno spory plus za reaserch z zakresu lotnictwa, jednak jak dla mnie za dużo szczegółów, które były nużące i nie wiele wnosiły oprócz tego, że mogliśmy się przekonać, że autorka odrobiła prace domową i się do tematu przygotowała.
Oprócz tego książkę czyta się szybko ze względu na lekki styl autorki i z plusów chyba to by było na tyle...

Może ja jestem już stara i zrzędliwa ale dla mnie jest to bardzo infantylna historia, z miałkimi bohaterami i masą pociągniętych wątków, a wszystko to okupione złotymi myślami i życiowymi radami. Czasem mniej znaczy więcej 🤷‍♀️
Profile Image for Monia.
575 reviews141 followers
March 1, 2021
3,5/5

Luna i Daniel mają za sobą trudną przeszłość. To, co kiedyś ich spotkało kładzie się cieniem na obecne życie. Przypadkowe spotkanie we Francji kończy się romansem. Żadne z nich nie spodziewało się, że kilka wspólnych dni przypomni im o tym, co znaczy kogoś kochać. Nie spodziewali się też, że setki kilometrów, które ich rozdzielą, staną na drodze do szczęścia.

Bardzo lubię nostalgiczność tej książki. To coś podobnego do tego, co znalazłam w "Zostań moim aniołem" - taki klimat, w którym można się zatopić. I do tego ta niebanalna, a jednocześnie tak życiowa historia. Spędziłam z "Luną" smutne i cudowne chwile.

Czymś, co w jakiś tam sposób zaburzyło mi przyjemny odbiór tej historii to kilka takich momentów, gdzie opisy pracy albo sytuacji na świecie były takie pozbawione emocji. Trochę jak wklejone w nie taki sposób, w jaki powinny. I główna bohaterka.. no cóż, ogólnie ją lubiłam, ale był taki moment, w którym strasznie mnie irytowała swoim niezdecydowaniem.

Ta książka jest do granic możliwości współczesna. Z tymi wszystkimi rozterkami bohaterów, chorobami, smutkiem, izolacją. Mimo tych małych mankamentów bardzo ją polecam. To taka prawdziwa historia. Bez przesłodzenia i przesady. Z bohaterami, którzy muszą zmagać się z małymi, ale też ogromnymi problemami. Jak to w życiu.
30 reviews
May 1, 2025
3,5/5
Praktycznie każdy wątek niedokończony przez co trudno się połapać o co chodziło czasami
670 reviews13 followers
December 28, 2021
Gabrielę Gargaś nazywa się "czarodziejką kobiecych uczuć", w Lunie udowadnia, że jest znawczynią ludzkiego życia.



Luna i Daniel dwie samotne, cierpiące i naznaczone piętnem przeszłości dusze. Ona samotnie wychowuję synka i pracuje, jako pilot śmigłowców ratunkowych. On wybrał zawód, w którym jeden błąd może decydować o życiu i śmierci jego oraz drugiej osoby. Pewnego dnia ich drogi przecinają się. Między nimi rodzi się szalone i namiętne uczucie tyle, że los szykuje już swoje niespodzianki, a świat stanie na głowie.



Gabriela Gargaś szykuje sporo niespodzianek, którymi zaatakuje czytelnika. Już sam początek zbija z tropu i kompletnie nie jest się w stanie przewidzieć, jak potoczą się losy bohaterów. Kiedy wydaje się, że już można przewidzieć, to wszystko komplikuje się i przybiera inny od zakładanego obrót. Już dawno stwierdziłem, że jej proza jest niczym życie, raz radosne i otula promykami słońca, aby za chwilę sypnąć piaskiem w oczy. Nie inaczej jest w Lunie, a może nawet jeszcze bardziej. Smutek przeplata się z uśmiechem, nie ma żadnych stałych, można snuć mnóstwo planów na przyszłość, a ostatecznie i tak wszystkie zostaną mocno zrewidowane. Dotyka trosk zwykłych ludzi, takich jak: lęk o ukochaną osobę i strach towarzyszący wielu podczas pandemii, trudy izolacji i utrudnionego kontaktu, przede wszystkim pragnienie i pogoń za szczęściem, nawet kiedy do końca nie zdajemy sobie z tego sprawy. Nie ustannie gra na emocjach i dotyka najczulszych strun czytelnika. Próżno szukać u Gabrieli Gargaś zbędnego sentymentalizmu i przesłodzonych scen, zamiast ich pojawią się trudne społecznie kwestie, a autorka nieustannie bardzo blisko jest realnego życia. Oczywiście, nie ukrywam, tym razem nieco mnie to drażniło, że nie wszystko toczy się według moich założeń i oczekiwań, ale szybko zdałem sobie sprawę, że przecież takie totalnie nieprzewidywalne jest życie. Bohaterowie to nie wzory wszelakich cnót, ale ludzie pełni zalet i wad. Popełniają błędy, czują wstyd z powodu bolesnej przeszłości i wyrzuty sumienia, nie posiadają żadnej recepty na szczęście, tylko po prostu dają szansę losowi i w tym chyba najbardziej tkwi ich siła. Czytelnik mimo tego miałby wielką ochotę się z nimi zaprzyjaźnić w prawdziwym życiu. W tą powieść, w przeciwieństwie do innych znanych mi opowieści spod pióra pisarki, nie wchodzi się łatwo. Stopniowo zdobywa uwagę czytelnika, a i zakończenie pozbawione jest fajerwerków, za to pełne wątpliwości.



Gabriela Gargaś jest mistrzynią poruszania trudnych kwestii, przy czym otwarcie wali prawdę z mostu, ale jednocześnie zachowuje delikatność. Snuje melancholijną opowieść o nas samych, poszukiwaniu szczęścia i bratniej duszy, którą jak to u niej bywa, przeplata refleksją pełną życiowej mądrości. Wskazuje na wartość życia, uniwersalne wartości rodziny i przyjaźni, brak na świecie ideałów, a błędy młodości nie oznaczają, że ktoś jest dobry lub zły. Każda decyzja niesie za sobą konsekwencje, od których nie sposób uciec. Mogę tylko zagwarantować, że potrafi skruszyć najtwardsze serca, a kto raz ją poznał, chętnie będzie do niej powracać. mniej
Profile Image for Mrufka80Czyta.
580 reviews11 followers
January 14, 2024
Moje ostatnie spotkanie z książką tej autorki było średnio udane. „Dzień kobiet” nie zachwycił mnie. Pomyślałam że mimo to przeczytam „Lunę”. Zachęciła mnie polecajka kilku bookatagramerek.
Przeczytałam i mam mieszane uczucia. Zacznę do tego co mi się nie podobało. Wielowątkowość - momentami akcja tak zbaczała z kursu że musiałam wrócić kilka stron żeby się upewnić co zaszło. Mam wrażenie ze autorka w trakcie pisania wpadała na pomysł i próbowała go wpleść na siłę. Drażniło mnie niezdecydowanie głównej bohaterki. Dorosła kobieta a miałam wrażenie że czytam o rozterkach nastolatki. I na koniec koronawirus. Żyjemy nim od półtora roku. W książkach szukam wytchnienia od rzeczywistości, nie chcę czytać o nim w obyczajówkach. To nie jest lekka historia przy której się odpoczywa. Na plus – w pewnym momencie (w połowie) wciągnęłam się w losy bohaterów. Ciekawa fabuła, dużo emocji, sekrety. To opowieść o tęsknocie, namiętności i miłości, ale nie koniecznie na całe życie.
Ta książka nie trafiła do mnie, nie do końca do siebie przekonała. Ale jeśli jesteś fanem twórczości Gabrieli to warto po nią sięgnąć.
3 reviews
July 16, 2024
Książka "Luna" autorstwa Gabrieli Gargaś to opowieść z dużym potencjałem, jednak pozostawia pewien niedosyt. Mimo że ogólnie mi się podobała i kibicowałam głównej bohaterce oraz Danielowi, zabrakło mi opisanego prawdziwego uczucia między nimi. Autorka skupiła się głównie na opisach uniesień, ale brakowało głębszych emocji, które budują autentyczną relację. Często też czułam frustrację, gdy bohaterka nie mogła się zdecydować co chce zrobić ze swoim życiem.

Fabuła momentami była zbyt zawiła, z dużą ilością wątków pobocznych, które nie zawsze wnosiły coś istotnego do głównej historii, a wprowadzały mały chaos. Książka skończyła się bardzo szybko, pozostawiając wrażenie niedokończonej opowieści. Tajemnica bohaterki, odkryta na końcu, okazała się banalna i mało satysfakcjonująca.

Uważam, że książka miała potencjał, ale historia powinna być albo kontynuowana, aby lepiej ukazać wątki poboczne, albo zakończona wcześniej, skupiając się na najważniejszych aspektach fabuły. Mimo wszystko, "Luna" to przyjemna lektura, która mogłaby być jeszcze lepsza z bardziej wyważonym podejściem do narracji i głębszym rozwinięciem emocjonalnych więzi między bohaterami.
875 reviews7 followers
March 30, 2021
Nazwisko Gabrieli Gargaś to już marka sama w sobie, bo nawet nie czytając obyczajówek, nie sposób się z nim nie spotkać. Najnowsza powieść jest właśnie  potwierdzeniem tego zjawiska. Czytając tę historię nastawcie się na ogrom emocji i zakończenie, które Was zaskoczy.

Jest to opowieść o dwójce ludzi których złączył los, którzy muszą stanąć przed trudnymi wyborami, uporać się ze swoją przeszłością i mocno wierzyć w powodzenie swoich planów. Bardzo podobało mi się pokazanie, że człowiek nie jest samotną wyspą, Luna ma przyjaciół, którzy odgrywają dużą rolę w tej powieści, a nie są tylko tłem. Autorka nie poszczędziła im słów. Jedynie co mi przeszkadzało to niezdecydowanie głównej bohaterki, ale może wybory przed jakimi stawała były zbyt trudne?

Jest to powieść uczuciowa, nostalgiczna, a równocześnie bardzo życiowa i przyziemna. Lekki styl autorki, swoboda z jaką przedstawia nawet trudne tematy, sprawia, że przez książkę się płynie. Wciągająca i dobrze napisana, z niebanalną historią. Ja polecam.
Profile Image for Ewelina Bochnowska.
97 reviews
November 22, 2025
Niestety książka ta nie była tym czego się spodziewałam. Miałam kilka problemów podczas czytania, między innymi wiele wątków o trudnej tematyce zostało bardzo płytko rozwiniętych, przez co ciężko uwierzyć, że bohaterowie naprawdę to przeżyli. Relacje międzyludzkie rozwijały się natomiast w zaskakująco szybkim tempie, na tyle iż ciężko było mi uwierzyć w ich realność, a na dodatek sztywne i takie wręcz suche dialogii bez emocji i takiej głębi. To wszystko składa się na moją ocenę, niestety nie dokońca pozytywną.
Profile Image for Paulina (aspiringliterati).
952 reviews28 followers
March 5, 2021
2.5
Strasznie dużo było w tym dramatów ludzkich (lub dramatycznych ludzkich wyborów). Nie byłam na nie do końca przygotowana. Lub po prostu i zwyczajnie czułam, że fabuła została nimi przeładowana.

Poza tym — wątkowi korona w fikcji mówimy nie. Za 50 lat? Spoko. Dawajcie. Ale nie w momencie, kiedy pandemia wciąż trwa, bo - naprawdę - mam to samo, kiedy włączę wiadomości.

Byłam team Daniel. Whatever.
45 reviews1 follower
July 28, 2021
Nie podobała mi się ta książka. Po pierwsze za dużo w niej dramatyzmu i nieszczęść. Po drugie, prawie każdy dialog jest okupiony jakimś egzaltowanym stwierdzeniem, złotą myślą. Narracja również przekazuje nam życiowe mądrości na każdym kroku. Wszyscy bohaterowie są tacy mądrzy, doświadczeni przez życie, rozmawiają tak poetycko… Przykro mi, ale dla mnie to jest tylko jedna gwiazdka.
Profile Image for Magdalena Głowienka.
104 reviews4 followers
May 21, 2021
Ta książka nie należała do "przyjemnych". Miałam wrażenie, że podczas jej czytania towarzyszyło mi uczucie melancholii. Polecam!
54 reviews
November 25, 2025
taka zwykła, całkiem ciekawa powieść obyczajowa, na dwa wieczory :)
Profile Image for Marta (co_czyta_m).
206 reviews1 follower
June 4, 2022
Luna, to kobieta po przejściach, pracująca, jako pilotka śmigłowca ratunkowego. Praca to jej życie, jej żywioł, jednak jak każdy z nas potrzebuje urlopu. Na miejsce odpoczynku wybiera swój wymarzony Paryż, gdzie przez przypadek poznaje Daniela. Mężczyzna jest żołnierzem, służącym w Legii Cudzoziemskiej i zakochuje się w Lunie od pierwszego wejrzenia.

Pierwszy raz sięgnęłam po książkę napisaną przez panią Gabrielę Gargaś, w nadziei na bardzo uczuciową, nostalgiczną i romantyczną opowieść. Mimo wielu bardzo przychylnych opinii na temat "Luny" niestety się zawiodłam.
Początek książki jest świetny, pomysł na bohaterów wydaje się bardzo udany, do tego wykonują ciekawe i raczej niespotykane w książkach zawody.

Niestety po początkowym zauroczeniu okazało się, że ta książka zupełnie do mnie nie trafiła. Wielość wątków w tym przypadku mnie przytłoczyła. A główna bohaterka niesamowicie irytowała swoim niezdecydowaniem i egoizmem. Brakowało mi również chemii pomiędzy Luną a Danielem, później do tego wszystkiego dorzucono Covid i mam wrażenie, że świetny koncept się rozjechał. Do tego taki moralizatorski ton w wypowiedziach bohaterów sprawiał, że te dialogi wydawały mi się nierealne...

Niestety, ja się w tej książce nie zakochałam...
Displaying 1 - 14 of 14 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.