Jump to ratings and reviews
Rate this book

Kształt dźwięku

Rate this book
Nie wahaj się żyć tak, jak gra melodia twojej duszy.

Maria to zbliżająca się do czterdziestki kobieta sukcesu, która wraz z mężem prowadzi modny antykwariat. Ich wspólne życie, na pozór szczęśliwe i spokojne, mąci jednak nieustannie powracająca myśl o braku dziecka. Oboje czują się coraz bardziej sfrustrowani i zniechęceni, a kłótnie i wzajemne pretensje wciąż przybierają na sile. Pewnego wieczora, po kolejnej ostrej wymianie zdań, Maria udaje się na samotny spacer i słyszy muzykę, która prowadzi ją do starego, opuszczonego domu. To właśnie tam poznaje Jakuba, młodszego o trzynaście lat, zagubionego mężczyznę, starającego się w nostalgicznych dźwiękach pianina ukryć rodzinne sekrety… Dokąd doprowadzi ich obojga tragiczna historia sprzed lat?

330 pages, Paperback

First published January 1, 2021

2 people want to read

About the author

Paula Er

6 books1 follower

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
5 (45%)
4 stars
4 (36%)
3 stars
2 (18%)
2 stars
0 (0%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 3 of 3 reviews
Profile Image for BookBunnyBear.
163 reviews36 followers
March 16, 2021
Czy dźwięki grają istotną rolę w waszym życiu?
Dzięki muzyce życie głównej bohaterki nabrało zupełnie nowego biegu i zyskało nowe znaczenie. Dzięki kilku nutom jej spojrzenie na swoje dotychczasowe życie i przyszłość zmieniły się raz na zawsze.
Czy jest to dobra ścieżka?
Czy muzyka kazała jej zabłądzić ?

Książka do której byłam sceptycznie nastawiona. Kiedy zabierałam się za tą pozycję to już miałam w głowie pewien obraz w jaką stronę mogłoby to pójść. Na całe szczęście powieść obroniła się bardzo ładnie i nie okazała się zwykłą, stereotypową i nudną historią z wątkiem miłosnym.

Mamy tutaj narysowane bardzo mocne i charakterystyczne postacie. Różnią się one zdecydowanie wszystkim co czyni je oryginalnymi i wyjątkowymi. Podczas czytania nie ukrywam że poczułam gniew i współczucie dla głównej bohaterki. Obraz męża w książce jest przedstawiony w sposób niewyobrażalnej irytujący. Ja wiem że to jest specjalnie aczkolwiek boli mnie jakie intencje nim kierują i do czego dąży. Postrzeganie kobiety jako inkubatora (jak napisała sama autorka) jest okropne i psychicznie brutalne. To chyba mną najbardziej wstrząsnęło w całej historii.

Styl pisania bardzo mi się podobał. Nie miałam problemu z wbiciem się w rytm i pozostaniem z nim do samego końca. Książka bardzo wciąga i nie daje o sobie zapomnieć przez dłuższy czas.

Jest tutaj coś unikatowego. Historia jest opowiedziana jakby przez starszą wersję bohaterki. W niektórych miejscach jest to widoczne i mamy zdania które ewidentnie na to wskazują. Bardzo podoba mi się taki zabieg bo mimo że nie wiem czy dobrze to zinterpretowałam to niesamowicie mnie to zaintrygowało.

Sama postać dźwięków i kształtów jako istotne elementy w naszym życiu jest ciekawa. Większość z nas pewnie nawet nie patrzy na to jak na coś specjalnego. Tymczasem jako temat przewodni książki jest to obronione w sposób fenomenalny. Same wzmianki i nawiązania bardzo mi się podobały. Dzięki temu możemy zauważyć jak ważna w naszym życiu jest muzyka i sama idea dźwięku.

Jedyne do czego bym się przyczepiła to końcówka. Moim zdaniem jest to za krótkie podsumowanie wydarzeń. Czekałam na te momenty przez całą książkę a dostałam ledwie kilka stron gdzie bohaterka obiegowo mówi co się stało, omijając najważniejsze fragmenty. Ale może tak już miało być, kto wie?

Generalnie książka bardzo mi się podobała i nie żałuję że po nią sięgnęłam. Jest to jedna z lepszych książek jakie przeczytałam w marcu więc tutaj ogromny plus dla autorki.

Zaciekawiłam was? Macie w planach?
Profile Image for Kat.Czyta.
22 reviews1 follower
April 6, 2021
ig: kat.czyta
Moja przygoda z autorką zaczęła się od jej sławnej facebookowej grupy, a potem od książki „Tam, gdzie milczą róże”. Był to mój ulubieniec 2020 roku, którym „zaraziłam” mamę, teściową i wiele koleżanek. Czy „Kształt dźwięku” spodobał mi się tak samo? Zaraz się przekonacie!
Na początek trochę o fabule. W tej książce spotykamy się z Marią. Jest właścicielką antykwariatu i szczęśliwą mężatką, ale do szczęścia brakuje jej jednego – dziecka. Można zaryzykować stwierdzenie, że jest to przyczyna tego, że z pozoru idealne małżeństwo zaczyna się rozpadać. Kłótnie, frustracja i złość przybierają na sile. Po kolejnej ostrej wymianie zdań kobieta wychodzi z domu by ochłonąć. Wtedy słyszy coś pięknego. Muzykę poruszającą każdą jej cząstkę. Dźwięki prowadzą ją do starego domu, w którym poznaje młodego mężczyznę. Co z tego będzie? Czy przypadkowa znajomość taką pozostanie? Na pewno każdy czytelnik zada sobie to pytanie.

Muszę przyznać, że ta książka mnie trochę rozczarowała. Brakowało mi w fabule rozwinięcia części z przemyśleniami bohaterów, które byłyby umotywowaniem ich postępowania. Domyślam się, że Maria tak chętnie lgnęła do Jakuba, bo była zmęczona sytuacją w domu, ale jej emocji praktycznie nie odczułam. W czasie czytania myślałam też sobie, że ciekawie byłoby poznać sytuację z perspektywy męża, bo chociaż nie był główną postacią, to jednak odegrał dużą rolę w fabule.
Kompletnie nie przypadło mi do gustu wprowadzenie wątku związanego z poszukiwaniami rodziny Jakuba. Nie wiem co miał wnieść ten wątek. Może dzięki niemu mieliśmy lepiej poznać tego mężczyznę?
Ale żeby nie było tak pesymistycznie, czas opowiedzieć o tym, co było dobre! Przede wszystkim, bardzo podoba mi się styl pisania autorki. Subtelny, szczegółowy, ale też płynny. Tu nie ma miejsca na nudę i zbyt długie opisy. O ile do fabuły mam zastrzeżenia, tak do samego warsztatu ani jednego. W tej historii najpiękniejsze było samo zakończenie – urzekło mnie totalnie!
Najważniejsze w tej książce jest to, o czym autorka wspomina w posłowiu. Jeśli Twoje życie czyni Cię nieszczęśliwą to miej odwagę postawić wszystko na jedną kartę i zrobić to, czego chcesz, nie oglądając się na innych. Przesłanie mądre i bardzo aktualne. Przecież tyle kobiet jest nieszczęśliwych, a to, że nie dotyczy ich przemoc wcale nie znaczy, że ich problemy są błahe.

Chociaż fabuła nie przypadła mi do gustu to doceniam bardzo przesłanie, jakie płynie z tej historii. Ja się nie zrażam – na pewno sięgnę po kolejną książkę autorki!
Tu zabrakło mi emocji, ale myślę, że znajdzie ona wielu zwolenników, dlatego polecam ją serdecznie, szczególnie osobom, które lubią opowieści pełne życiowych historii prozaicznych ludzi ;)
Profile Image for ania.bookup.
43 reviews3 followers
March 9, 2021
KSZTAŁT DŹWIĘKU – RECENZJA

Sięgając po Kształt Dźwięku nie wiedziałam czego mogę się spodziewać, do tej pory nie miałam styczności z twórczością autorki. Paula Er zaskoczyła mnie jednak bardzo pozytywnie, co utwierdziło mnie w fakcie, że nie było to nasze ostatnie spotkanie.

O KSIĄŻCE KSZTAŁT DŹWIĘKU

Główna bohaterka, to prawie 40-sto letnia Maria, prowadzi wraz z mężem antykwariat, jednak ich z pozoru idealne życie przysłania jednak problem z którym borykają się od lat. Para stara się o dziecko, jednak ciągłe próby nie przynoszą oczekiwanego efektu, co prowadzi do sprzeczek i nieporozumień. Mąż Marii – Mateusz, zaczyna traktować to jako osobiste wyzwanie, podchodząc do swojej żony przedmiotowo.


Po kolejnej kłótni z mężem, Maria wychodzi na spacer po polach. Trafia tam na starą chatę, z której płynie przepiękna muzyka. Przystaje tam i od tej pory codziennie pojawia się pod tym samym oknem. Wsłuchując się w cudowne dźwięki wypływające spod klawiszy starego, drewianego pianina.


Cała historia toczy się dalej, gdy po kilku dniach wsłuchiwania się w tajemniczego pianistę Maria w końcu go poznaje. Jakub okazuje się być od niej o młodszy o trzynaście lat, przystojnym mężczyzną.
Staje się on jednak najbardziej intrygującą częścią życia bohaterki, która mimo swoich obaw i lęków, postanawia go bliżej poznać. Przez co uwikłuje się w nietypową znajomość.

MUZYKA, TO EMOCJE, ZAPACHY, KSZTAŁTY I DŹWIĘKI.

Przepiękna, wzruszająca i łapiąca za serce książka, która wzbudziła we mnie szereg różnych emocji. Zaczynając od nienawiści do Mateusza, po ogromne wzrusznie związane z rodzinnymi zażyłościami. Zachwyca ona nie tylko miłością do muzyki, lecz również podążaniem za głosem serca. Które nie zawsze chce kryć się w bezpiecznej przystani, lecz gotowe jest podjąć walkę o lepsze życie.


Oprócz wątków miłości, muzyki i pasji dostrzegamy również problem DDA, który autorka bardzo jasno nakreśla nam podczas historii Jakuba. Młody mężczyzna, który ciągle walczy ze swoim wewnętrznym dzieckiem.

Dodatkowo w swojej książce autorka udowadnia nam, że muzyka, to nie tylko same dźwięki, ale i kształty, zapach, barwa i ekspresja, które odczuwamy.


Osobiście jestem pewna, że jeszcze kiedyś wrócę do tej pozycji. Chciałabym Wam serdecznie polecić książkę Pauli Er – Kształt dźwięku. Obiecuję, że wydobędzie z Was wachlarz emocji, który będzie Wam towarzyszył na każdej stronie.

Książkę otrzymałam z Klubu Recenzenta serwisu nakanapie.pl.

Displaying 1 - 3 of 3 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.