Jump to ratings and reviews
Rate this book

Wielki Ogarniacz #4

Wielki Ogarniacz Kuchni

Rate this book
To, co możesz zjeść jutro, zjedz dzisiaj!

Pani Bukowa zna się na jedzeniu jak mało kto. Kto nie wierzy, niech na nią spojrzy. Sama odkryła, że zrównoważona dieta polega na tym, że w jednym ręku masz ciasteczko, a w drugim czekoladę.

Samego gotowania unika nawet bardziej niż joggingu, budzika i ważenia się. Zdarzają się jednak w życiu takie chwile, kiedy naprawdę musi coś ugotować. Zwłaszcza jeśli założyła się o to z sąsiadem. Skoro tyle osób to robi, to nie może być przecież aż takie trudne, prawda?

PS1 Tak. W książce są również przepisy.

PS2 Tak. Można z nimi gotować.

PS3 Nie. Nie otrujecie się :)

Ugotowałam obiad dla dwóch osób. Dla mnie i dla siebie. - Pani Bukowa

Jeśli nikt nie widzi, jak podjadasz czekoladę, to się nie liczy. - Pan Buk

Lepiej dobrze zjeść, niż podobać się byle komu. - Pani Bukowa

Miejsce kobiet jest w kuchni. Miejsce facetów też jest w kuchni. Kuchnia to najlepsze miejsce. W kuchni jest JEDZENIE. - Pani Bukowa

304 pages, Paperback

First published April 14, 2021

37 people want to read

About the author

Pani Bukowa

5 books2 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
31 (30%)
4 stars
34 (33%)
3 stars
28 (27%)
2 stars
9 (8%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 10 of 10 reviews
376 reviews6 followers
April 25, 2021
Pani Bukowa i Pan Buk, znani do tej pory z ogarniania życia, pracy i związków, zabierają się za ogarnianie kuchni, a właściwie za ogarnięcie swojego życia w tej kuchni. A jeszcze bardziej dokładnie, pani Bukowa próbuje nauczyć się gotować. Znacie to uczucie, kiedy ktoś wchodzi Wam na ambicję? Za wszelką cenę nie chcecie się poddać i próbujecie udowodnić, że racja leży po Waszej stronie. I to właśnie przydarzyło się Beacie.

Pewnego dnia, podczas kolejnego spotkania pizzowo-graniowego Tomek, sąsiad Beaty i Adriana stwierdza, że pani Bukowa nie potrafi gotować. Ona twierdzi coś innego. Zakładają się o 500zł, że przez dwa miesiące Beata będzie się żywić tylko tym, co sama ugotuje. Żadnych mrożonych gotowców, żadnego jedzenia na wynos. Początki są trudne. Przez pierwszy tydzień Pani Bukowa żywi się tylko kanapkami, w różnym wydaniu. Później udaje jej się ugotować rosół, jednak i z niego powstaje kanapka. Ale potem wreszcie coś się rusza. Czy Beata nauczy się gotować? I co na to Pan Buk?

Nie znam chyba drugiego tak zabawnego duetu jak Pani Bukowa i Pan Buk. Czytając tę książkę nieraz śmiałam się do rozpuku. Kuchenne potyczki Beaty i reakcje jej zazdrosnego męża nie tylko poprawiły mi nastrój, ale też pozwoliły trochę bardziej zrozumieć kuchenne życie. Nie jest to sfera mojego życia, którą najbardziej lubię się zajmować. Mnie, podobnie jak Beacie „w relacji z gotowaniem wystarczy chłodna obojętność”. Również, tak jak ona, nie ogarniam wielu trudnych pojęć z tego zakresu. Dla mnie to jedno i to samo obgotować, ugotować, podgotować albo podsmażyć, usmażyć, obsmażyć. Albo powiedzcie, jak bardzo swojsko brzmią dla Was słowa: tranżerowanie, flambirowany, glazura na cieście czy dusić do zeszklenia? No właśnie, ja też nie rozumiem. I tu z pomocą przychodzi Pani Bukowa. Wytłumaczy, zobrazuje i od razu wszystko lepiej brzmi.

Oprócz historii opowiadanej naprzemiennie przez Panią Bukową i Pana Buka zamieszczono w książce przeróżne kuchenne ciekawostki, jak na przykład „rzeczy, które nie wiadomo po co są w kuchni”, albo „co najbardziej przeszkadza w gotowaniu”. Znajdziemy w niej też kilkanaście wartych uwagi przepisów, z których, mimo humorystycznego charakteru publikacji, jest w stanie wyjść coś fajnego. Jak zapewnia Beata, nie otrujecie się. To wszystko opatrzone zostało fantastyczną, oryginalną oprawą graficzną.

Jeśli nie poznaliście jeszcze Beaty i Adriana polecam zacząć od kuchennych rewolucji w wykonaniu tej pary. Będziecie zrywać boki ze śmiechu, a przy okazji może również czegoś się nauczycie. Ta bardzo życiowa publikacja idealnie nada się również na prezent dla początkującego kucharza. Serdecznie polecam!
Profile Image for Alina.
366 reviews69 followers
April 14, 2021
Po ogarnięciu życia, związku, pracy i zwierząt domowych, przyszedł czas na osobisty Everest Pani Bukowej - kuchnię. No bo skoro ktoś już ugotował i chce przywieźć pod drzwi, albo zapakował w ładne słoiczki i pojemniczki i poukładał na półkach w sklepie, to niegrzecznie byłoby nie skorzystać, prawda? Trzeba szanować cudzą pracę! Beata pod wpływem impulsu zakłada się jednak z sąsiadem, że przez dwa miesiące nie zamówi żadnego gotowego jedzenia - żadnej pizzy, słoiczków i innych gotowców. Pozostaje tylko to straszne słowo na "g", którego do tej pory unikała jak ognia: gotowanie.

Książka składa się z krótkich rozdziałów, napisanych z charakterystycznym dla autorów poczuciem humoru, opowiadających o kolejnych przygodach Pani Bukowej w kuchni. Z jednej strony polecam czytać przy jedzeniu, bo można zgłodnieć czytając opisy różnych potraw, a z drugiej strony nie polecam czytać przy jedzeniu, bo można się zakrztusić ze śmiechu. Rozdziały, jak w każdej książce z tej serii, przeplatane są komiksami, a dodatkowo pojawiły się też przepisy kulinarne, o różnym stopniu trudności - od frytek z piekarnika, po flambirowane klopsiki. Kilka z nich na pewno wypróbuję, bo skoro nawet Pani Bukowa - Pierwsza Tego Imienia, Królowa Pizzy, Wyzwolicielka Wina z Butelek, Wypadki Przyciągająca - dała radę, to jest szansa, że i mnie się uda 😅

Jeśli szukacie czegoś lekkiego i zabawnego do poczytania, to polecam całą serię 😉
Profile Image for Gosia Gosia.
170 reviews2 followers
February 5, 2023
Spoko, jednak przepisy w środku omijałam, bo bardziej interesowały mnie perypetie i humor w książce. Dostałam to czego chciałam, czyli nie wymagająca lektura, humor, lekkość, ciekawa forma (cytaty, memy z Buką i Bukiem). Fajna pozycja, nie wiem czy będę o niej pamiętać za jakiś czas ale i tak jest okej.
Profile Image for Natalia Lekki.
764 reviews7 followers
June 7, 2025
3.75 ⭐️
Bardzo dobra historia. Lekka, Idealna na odmóżdżenie, inteligentnie sarkastyczna. Fabuła cały czas trzyma się tematu, w niesamowicie celny sposób wyśmiewa współczesne podejście do gotowania i jedzenia na mieście. Jak w każdej części początkowa, z pozoru nieważna informacja staje się wspaniałą puentą końcową. Aż żałuję że to ostatnia część!
Profile Image for Shelbygt95.
42 reviews
April 7, 2021
Pani Bukowa jak zwykle trzyma fason w swoim pokręconym stylu :). Wprowadzenie autentycznych przepisów to świetny pomysł!
This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for Karolina.
163 reviews
August 1, 2021
Jak zwykle świetny humor, odprężająca lektura, warta uwagi!
Profile Image for Irka.
277 reviews24 followers
January 4, 2022
Solidna dawka śmiechu okraszona przepisami:)
Displaying 1 - 10 of 10 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.