Fascynujące połączenie powieści młodzieżowej z pełnokrwistym high fantasy w świecie pełnym politycznych intryg, wojennych potyczek i złowieszczych mocy.
Wspaniale było znów powrócić na Mroczne Wybrzeża i spotkać się z bliskimi sercu bohaterami! Tym bardziej, że teraz, po wszystkich potyczkach, po walkach, po wszystkich wyzwaniach, ich losy w „Pozłacanym Wężu” połączą się, tworząc preludium do kolejnej opowieści.
Przed czytelnikiem opowieść pełna polityki, wojennych potyczek, pełna przemocy i brutalnych zagrywek. Nawet przyjaźń zostaje tutaj boleśnie zweryfikowana i tylko wspólne interesy życie, śmierć i honor są w stanie połączyć dwa obce sobie światy. Intrygi, zdrady, okrucieństwo nie do opisania… Oczywiście nie zabraknie tu wątków miłości, oddania, tęsknoty, warto jednak pamiętać, że u Jensen wszystko jest spójne, naturalne, nieprzerysowane. Doceniam ten brak egzaltacji, to skupienie się na tym, co w opowieści najważniejsze. Mroczne Wybrzeża to wyższy kaliber fantasy, po który warto sięgnąć, tym bardziej, że to dopiero początek, a opowieść o Marku, Terianie, Lidii i Killianie dopiero nabiera tempa.