Jump to ratings and reviews
Rate this book

Dziwki, zdziry, szmaty. Opowieści o slut-shamingu

Rate this book
A więc zostałaś nazwana dziwką?

Choć termin „slut-shaming” może wydawać się nowy, to samo zjawisko jest stare jak świat. To zawstydzanie, poniżanie, próba sprawowania kontroli i przede wszystkim – przemoc.

Ktoś nazwał cię dziwką? To właśnie slut-shaming. Ktoś za twoimi plecami opowiadał, jaka jesteś puszczalska? To również. A może usłyszałaś, że nie powinnaś się tak wulgarnie malować? Albo że taka sukienka to nie wypada? No właśnie.

Nieważne, czy to brutalne wyzwisko, czy subtelna, pozornie przyjacielska rada. Slut-shaming podany wszystko jedno w jakiej formie boleśnie odbija się na psychice dziewczynek, nastolatek i dorosłych kobiet.

Czy można z tym wygrać?

To jedno z pytań, na które odpowiedzi poszukują autorki książki. Wspólnie z psycholożkami, dziennikarkami, seks workerkami i seksuolożkami zastanawiają się, skąd bierze się slut-shaming, jak działa i w jaki sposób można się go pozbyć. Dziwki, zdziry, szmaty to również do bólu osobista i szczera opowieść o tym, jak każda z bohaterek książki doświadczyła tego rodzaju przemocy.

Na sam koniec autorki oddają głos kobietom, które cieszą się seksem na własnych zasadach. Erotyczne historie – prywatne, intymne, oszałamiające i podniecające – dodają odwagi i pokazują, jak nie dać się zawstydzić.

336 pages, Paperback

First published April 28, 2021

35 people are currently reading
679 people want to read

About the author

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
38 (14%)
4 stars
121 (47%)
3 stars
78 (30%)
2 stars
17 (6%)
1 star
2 (<1%)
Displaying 1 - 28 of 28 reviews
Profile Image for Alex.andthebooks.
721 reviews2,877 followers
May 20, 2021
To nie jest łatwa książka. To nie pozycja, po którą sięgamy dla zabicia czasu.
Nie jest również bez wad. Czasem można odnieść wrażenie, że kręcimy się w kółko, powtarzając to samo. Autorki szukają potwierdzenia swoich tez wśród zaproszonych do wywiadów osób i momentami czułam, że jest to trochę „na siłę”, ale... to początek.
Ten temat musi w końcu zostać podjęty na forum, a ta książka jest pierwszym krokiem ku, moim zdaniem, lepszemu i zrealizowaniu tego celu. Czułam złość, czytając ją - złość na krzywdzący system, ale także na siebie samą, bo do tej pory nie zrobiłam wiele, aby cokolwiek zmienić.
Reasumując - nie jest to książka dla każdego. To książka trudna, ale... warto choćby dać jej szansę.
Profile Image for Patrycja Krotowska.
686 reviews251 followers
May 11, 2021
Wymęczyłam. Jakkolwiek nie chcę podważać znaczenia i przełomowości tej publikacji (to pierwsza książka całościowo poświęcona slut-shamingowi w Polsce), tak zmęczyła mnie ona formą, powtarzalnością i pewną symplifikacją.

'Dziwki, zdziry, szmaty' to w przeważającej mierze zapis rozmów autorek z innymi kobietami zajmującymi się seksuologią, działającymi w jakiejś dziedzinie powiązanej z seksem, dysponującymi cennym z punktu widzenia tej książki doświadczeniem. Omówiona została historia slut-shamingu, jego przybierająca przeróżne formy obecność w codzienności dziewczyn i kobiet oraz konsekwencje, jakie za sobą niesie. Jest o przemocy słownej, poniżaniu, wykorzystywaniu, umniejszaniu, ubliżaniu kobietom. O wychowywaniu dziewczynek na "porządne" kobiety, o nierównościach w edukacji seksualnej, o powielaniu stereotypów dotyczących męskich zachowań, o ich normalizacji przy jednoczesnej dyskredytacji kobiet bez względu na ich sposób ekspresji seksualnej. Jest też np. ciekawa rozmowa o feminatywach i tym, w jaki sposób język, jakim się posługujemy kształtuje naszą rzeczywistość.

Lektura wywoływała we mnie skrajne emocje. To, co nieustannie zadziwiało mnie podczas tej lektury to nie to, jak silnie zakotwiczony w zachowaniu mężczyzn jest patriarchat, ale to w jaki sposób kobiety go podtrzymują. Jak postrzegają siebie, swoją seksualność, wolność (np. jak definiują 'puszczalstwo' w związku), jak stawiają sobie granice, ograniczają swoją wolność, nakładając autocenzurę, by nie stracić pozycji przyzwoitości, trzymając się od lat kształtowanych ram norm obyczajowych. Czy taki obraz kobiet był założeniem tej książki?

Uważam, że za mało miejsca w tej publikacji poświęcono wpływowi systemowych ograniczeń, które w znacznej mierze kształtują codzienność kobiet w Polsce. Bo to nie zawsze jest tak, że codzienność można zmienić w oparciu o fascynację życiem innej kobiety. Że to wyłącznie lęk przed doświadczeniem przyjemności uniemożliwia kobietom prowadzenie szczęśliwego życia. To dość uprzywilejowana perspektywa, która zdecydowanie gryzła mi się z przesłaniem tej książki.

Czasem autorki trochę zapętlały się w narracji, w jednym miejscu rozprawiając o kobiecej zazdrości i wzajemnym ocenianiu, a za chwilę osądzając 'zamknięcie się na przyjemność' bez szerszego spojrzenia na sytuacje kobiet, przede wszystkim na przywileje, jakimi nie każda z nas dysponuje. Nie podobało mi się również zestawianie kobiet "gloryfikujących swoje umęczenie" z tymi, które "o siebie dbają". Rozmówczynie podają tego typu przykłady mające ilustrować sposób myślenia kobiet, ale tym samym trochę zaprzeczają swoim tezom, by kobiet nie oceniać i szufladkować. Za dużo było w tej książce klasyfikowania, definiowania, niezamierzonego (?) oceniania i powtarzalności. Przez te uproszczenia i zawężony kontekst miałam wrażenie czytania wkoło tej samej definicji tego samego zjawiska. Nie zawsze również umiałam się w niej odnaleźć terminologicznie ze względu na wiele anglicyzmów i nowych (dla mnie) nazw/słów, które dystansowały mnie od tego dyskursu i utrudniały mi utożsamienie się z opisywanymi i przemawiającymi kobietami. I oczywiście, to jest moja niewiedza, mogę sobie to wygooglować, ale w takim razie - dla kogo jest ta publikacja? Bo wyobrażam sobie starsze ode mnie kobiety bądź kobiety nie poruszające się sprawnie w tej tematyce (a takie chyba są najlepszą grupą docelową tej książki) czytające te wywiady i zachodzące w głowę, o czym w zasadzie czytają.

Sporą przestrzeń tej książki zajęły sekstorie kobiet - opowieści przesyłane autorkom publikacji. Mnie zupełnie te opowieści nie interesowały (* nie żeby mnie cipki jakoś obruszały, po prostu niekoniecznie mam ochotę czytać/słuchać o seksualnych podbojach innych ludzi). Ale co mnie zdziwiło to to, że niektóre z nich wręcz potwierdzały istnienie zjawiska slut-shamingu, bo czym innym są wypowiedzi typu "mam 40 lat, wielu partnerów i umiejętności lepsze niż niejedna 20-latka"? Zaprzeczeniem istoty książki o samodefiniowaniu są też wypowiedzi jak np. ta: "Dzięki moim kolegom od seksu wiem, że jestem piękna". Eee, a to nie chodzi właśnie o to, że mamy się definiować bez udziału mężczyzn?

Może nie jestem docelową odbiorczynią tej publikacji. Może moja świadomość istnienia zjawiska i jego konsekwencji jest powodem subiektywnej wtórności tych tekstów. Gdy jednak po skończeniu "Dziwki..." myśląc, że jestem już zmęczona tą tematyką, sięgnęłam po "Świat bez kobiet" Graff - przepadłam. Narracja Graff jest mi znacznie bliższa i łatwiej jest mi się w jej tekstach odnaleźć, zarówno tematycznie, kontekstowo jak i narracyjnie. W każdym razie: do "Dziwek..." warto zajrzeć, raczej nie od deski do deski, a wybiórczo. Być może dla innych ta publikacja okaże się bardziej przełomowa i wartościowa. Mam nadzieję, że trafi do rąk dziewczyn, które z omówieniem tego zjawiska się jeszcze nie spotkały.
Profile Image for Klaudia_p.
661 reviews89 followers
December 8, 2021
To jest książka, na którą trzeba trafić w dobrym momencie. Tak piszą same autorki i ja się z nimi w pełni zgadzam. Trzeba być osobą dojrzałą (nie mam na względzie wieku) i samoświadomą. Książka ta na pewno jest potrzebna, bo otwiera na wiele spraw i problemów. Z wieloma stwierdzeniami mogę się zgodzić. Jak choćby z tym: "W Polsce zdajemy się wciąż rozumieć przemoc seksualną wyłącznie jako fizyczny atak w postaci gwałtu oraz bagatelizować te zachowania przemocowe, które nie pozostawiły widocznych śladów na ciele. Wciąż istnieje opór przed uznaniem istnienia gwałtu małżeńskiego, jak kiedyś gwałtu na randce (date rape) , nie doczekałyśmy się jeszcze polskich określeń na stealthing, revange porn czy slut-shaming właśnie". Pewnie przyjdzie nam jeszcze trochę na to poczekać, ale ta książka (z)robi wiele dobrego. Uświadamia, otwiera i edukuje. I może za dużo tu tematów jak na jedną książkę, i może ten trójgłos autorek jakoś ze sobą nie współgrał, ale to zupełnie nie ma znaczenia. Bo to pierwsza tego typu książka na polskim rynku.
Profile Image for Mewa.
1,238 reviews247 followers
May 23, 2021
W kraju, gdzie edukacja seksualna przypomina żart, dostęp do antykoncepcji jest coraz bardziej utrudniany, a na co dzień królują stereotypy — takie książki są bardzo potrzebne. Im więcej ich jest, im łatwiejszy jest do nich dostęp, tym większą mam nadzieję, że ludzie będą po nie sięgać. Że otworzą dzięki nim oczy.

Paulina Klepacz, Aleksandra Nowak i Kamila Raczyńska-Chomyn spróbowały w imieniu wszystkich kobiet (choć problem ten dotyczy każdej płci!) napiętnować to, co głęboko weszło w codzienność i krzywdzi po cichu. Niepostrzeżenie wkrada się do naszej podświadomości i ogranicza działania oraz powoduje poczucie winy. Na różnych etapach życia każda kobieta spotyka się bowiem ze slut-shamingiem. Z zawstydzaniem, ocenaniem, szydzeniem i karaniem z powodu wyglądu czy ekspresji seksualnej. Tym jawnym i tym nieoficjalnym, miękkim, który tak bardzo wszedł do naszej codzienności, że już przestaliśmy go zauważać. A przecież jest szkodliwy nawet bardziej niż jawny, któremu łatwiej jest się postawić.

Bym mogła z czystym sumieniem książkę polecić brakuje w niej zgrabniejszego przeprowadzania wywiadów, lepszego dobrania rozmówców (mężczyzna, który jedynie obraża innych mężczyzn i nic innego swoją obecnością nie wprowadza, był tutaj zbędny), większej liczy badanych (dziewięć studentek to za mało, by móc mówić o tak poważnym problemie, więc narracja, jakby ich słowa stanowiły odbicie całego społeczeństwa, była błędem) i podawania poważniejszych źródeł definicji niż Wikipedia. Małe potkniecia, ale mocno psujące przyjemność z lektury. Odnosiłam wrażenie, jakby książka ta była naprawdę ważna, ale słabo wykonana.

Pomimo tych mankamentów nie myślcie, że odradzam tę pozycję. Stanowi świetną podpowiedź na działalność których osób zwrócić uwagę i które publikacje warte są przeczytania. Mamy tutaj psycholożki, dziennikarki, seksuolożki i działaczki, które walczą o to, by każda z nas mogła czuć się jak najlepiej z samą sobą. Próbują edukować społeczeństwo, choć przez to spotykają się z lawiną slut-shamingu, a mimo tego robią dalej swoje. Dzięki zebraniu ich w jedno miejsce, pozycja ta stanowić będzie zgrabną podpowiedź, gdzie szukać rozwinięcia danych kwestii. Plus! Zawsze znajdzie się coś nowego, a zdecydowanie warto wiedzieć w tym temacie jak najwięcej. I za próbę przybliżenia ludziom tak ważnego problemu jestem wdzięczna autorkom. Autorkom i każdej z kobiet, które udzieliły krótkiego wywiadu.
Profile Image for Ksia_zkowe Oliwia.
463 reviews516 followers
February 20, 2022
Jak piszą same autorki - faktycznie trzeba po tę książkę sięgnąć w odpowiednim momencie, bo nie jest ona łatwa. Do kilku rzeczy jestem w stanie się przyczepić, ale też nie o to chodzi, nie czytałam jej dla „przyjemności” i by szukać takich małych rzeczy, chciałabym powiedzieć wkrótce na Bookstagramie w poście o tym całym temacie więcej, bo na pewno… trzeba.
Profile Image for Artur Majer.
62 reviews4 followers
June 27, 2022
Bardzo potrzebna książka, ciekawe wywiady i perspektywa uświadamiająca, jak łatwo o przemoc, gdy się w przemocy wychowujesz od zawsze.
Profile Image for Barbara Zyśk.
38 reviews
September 10, 2022
Dla mnie za dużo oczywistości. Dobrze nawet się czytało, ale nic nowego się nie nauczyłam.
Poleciłabym raczej osobom zielonym w temacie.
16 reviews
June 24, 2023
Bardzo potrzebna książka. Książka porusza tematy które są bagatelizowane i czas najwyższy mówić o nich głośno.
Profile Image for Booknięta.
276 reviews4 followers
October 5, 2021
Slut shaming pojęcie dość nowe. Nie tylko w Polsce ale na świecie także. O tym mało się mówi, bo po prostu nie wypada. I mało kto podejrzewa jakie krzywdzące jest to zjawisko i jak wielkie konsekwencji niesie, gdy ktoś ze strony ocenia inną osobę za wygląd, za ubrania, za życie seksualne, za zdrowe podejście do własnego ciała i potrzeb.
Przed przeczytaniem książki już miałam swoje własne zdanie na ten temat, które nie zawsze było takie. Zmianę poglądów w stronę „prawidłową” zawdzięczam youtuberom, którzy nie boją się mówić o tym głośno.
A co do książki, to pozycja bardzo mocna i potrzebna, ale momentami nie bardzo dopracowana. Autorki bardzo często się powtarzały. Co sprawiało małe zniechęcenie do czytania. Ale nie zmienia to faktu, że o tym trzeba mówić, pisać i czytać. A nie tylko oglądać „zabronione” materiały i krytykować każdego kto traktuje z szacunkiem siebie i swoje ciało mimo, że ze strony to tak nie wygląda, bo pozwala sobie na więcej.
Po próbie zrozumienia zawartej tu informacji, ostatni rozdział już nie będzie dla was jakimś „nieprzyzwoitym”. Co będzie odpowiadało gustom, to się spodoba. A co nie, to przeczytacie neutralnie, bez żadnych negatywnych emocji i oceniania. Myślę, że każdy musi z tą pozycją kiedyś się zapoznać, ale nie jestem w stanie określić odpowiedniego wieku, to jest kwestia bardzo indywidualna.
18 reviews
December 27, 2022
DNF
ważna tematyka, ale mam wrażenie że ciągle czytam to samo
Profile Image for L.L..
1,030 reviews19 followers
March 12, 2024
Przygnębiła mnie ta książka. Bardziej niż wiele innych, o wiele bardziej... np. dlatego że:
"- jeśli jesteś atrakcyjna, ale odrzuciłaś niechciane męskie zaloty, to usłyszysz, że prowokujesz wyglądem, wodzisz za nos oraz jesteś „niewdzięczną suką" (i na dodatek wcale nie taką ładną, jak ci się zdaje, bo tak naprawdę to kto by cię chciał!);
- jeśli zgodziłaś się na seks (lub, co gorsza, sama go zainicjowałaś), jesteś puszczalska, nie szanujesz się, zrobiłaś to dlatego, że rozpaczliwie zabiegasz o męską uwagę, pewnie nie czułaś się kochana przez ojca."

- a to tylko fragment! I wiele jest takich fragmentów, gdzie wydaje się, że nie ma wyjścia z tego kołowrotka.

Ogólnie to tak: książka w porządku, dość ciekawa, no i ważna. Mało mam negatywnych rzeczy na jej temat do powiedzenia... może jedna tylko zakuła mnie w oczy ale to za chwilę. Nie mam też jednak za wiele od siebie do dodania tak ogólnie, może tylko jeszcze kilka cytatów chciałbym skomentować:
"- jeśli zdradziłaś, to ciesz się, że nie żyjemy w kraju, w którym można by cię było za to ukamienować (albo przynajmniej obciąć ci nos). Niestety, nie licz na pobłażliwość, ponieważ męska i kobieca niewierność to dwie różne bajki. Bo gdy zdradza mężczyzna, to jakby splunął ze swojej sutereny na ulicę, ale gdy zdradza kobieta, to jakby przypadkowi przechodnie pluli do jej sutereny (naprawdę, to jest cytat z Korwin-Mikkego, a wiesz ilu ma zwolenników w Polsce);"

- chociaż tutaj to tylko jeden komentarz mi się nasuwa, a jest to: 🤡

"Zatem, podsumowując, najsrożej oceniane są osoby penetrowane, i to przez osoby penetrujące, co zdaje się zupełnie idiotyczne, bo przecież te penetrujące czerpią korzyść z ekspresji i otwartości seksualnej tych drugich. W idealnym świecie mężczyźni powinni się cieszyć, że ich partnerzy/partnerki czerpią coraz większą przyjemność z seksu i są coraz mniej pruderyjni/e. Powinni mieć z nami sztamę i zastanawiam się, czemu jest inaczej. Rozumiem, że u inceli nienawiść do kobiet jest stłumioną potrzebą seksualną, ale mężczyźni będący beneficjentami czyjejś rozwiązłości, a potem upokarzający osobę, z którą mieli seks, robią coś zupełnie dla mnie obrzydliwego i nie do pojęcia."

- no otóż właśnie, dla mnie też jest to coś zupełnie nie do pojęcia. Cieszę się, że jednak nie tylko dla mnie.

"(...) „klatka płci" uwiera obie strony: i kobiety, i mężczyzn. Nikt nie zyskuje na tych wpojonych zasadach, że coś wypada lub nie wypada, bo ty jesteś mężczyzną, a ja kobietą."

- także i tak też uważam.

A jako że akurat na YT prowadzę w komentarzach dyskusję z jakimś kimś kto ma straszną alergię na feminatywy (doprawdy rozwala mnie jak na kanale kobiety, która używa ich od jakichś pewnie już kilku lat, wyskoczy ktoś z "hyhy, powiedziała "magistra"!" i myśli że zaświecił... no naprawdę, to nie jest już ani oryginalne ani błyskotliwe, już nawet nie śmieszne ale raczej nudne), to rzucił mi się w oczy taki fragment:
"Rodzimy się w świecie, w którym istnieje słowo „sprzątaczka", a nie ma słowa „kierowczyni", więc to pierwsze wydaje nam się oczywiste, a to drugie wzbudza w nas niepokój, powoduje sprzeciw. Rodzimy się w świecie, w którym „kobieta" to słowo neutralne, a „dziwka" to obelga, i nie mamy świadomości, że kiedyś „kobieta" była obelgą określającą „źle prowadzącą się niewiastę", a „dziwka" wzięła się od kiedyś całkiem neutralnej „dziewki". Trudno przychodzi nam wyobrażanie sobie świata, w którym jest inaczej niż w tym naszym, szczególnie w sferze języka. A tych „innych światów" były już tysiące i będą kolejne. Wydobycie się z tego wspólnego dyskursu, wyproszenie ze swojego wnętrza tego demona to mozolne procesy. Rodzimy się w świecie, w którym „puszczalska" jest obelgą i może być nam trudno wyobrazić sobie inny świat. Ale zmiany językowe i kulturowe zachodzą bez przerwy i ten inny świat i tak przyjdzie."


Wspomniany jest tam też doktorat Iwony Demko "Waginatyzm" - do ściągnięcia z internetu, jeszcze nie przeczytałem ale przedstawione w nim na grafikach prace - wow, robią wrażenie, samo wykonanie doktoratu (na zdjęciu księga) tym bardziej :)

Ten jeden minus jaki zauważyłem, to czepianie się książki "365 dni" za "romantyzowanie gwałtu i ubezwłasnowolnienia"... a potem przytaczanie podobnych historii erotycznych jako tych ok - nie rozumiem czym one się niby różnią ale no właśnie - najwidoczniej czegoś nie zrozumiałem ;)

(czytana/słuchana: 7-8.03.2024, Legimi).
4+/5 [7/10]
Profile Image for Alex.
74 reviews1 follower
January 22, 2022
My kobiety jesteśmy seksualizowane jako obiekty w patriarchalnej kulturze, która wciąż jest bardzo głęboko zakorzeniona w naszej rzeczywistości. Wtłoczone w nią autocenzurujemy się, lub stajemy ofiarami slut-shamingu. Bo niezależnie co zrobimy, zostaniemy osądzone przez naszą seksualność. Zostaniemy albo cnotkami, albo zdzirami. Nic pomiędzy, nic co po prostu nie było by oceniające.

To dotyka nas wszystkie i nawet jeśli mamy twarde cztery litery, to jesteśmy tylko ludźmi i takie komentarze bolą i wtórnie nas wiktymizują.

"Dziwki, zdziry, szmaty. Opowieści o slut-shamingu" to książka która chyba jako pierwsza opisuje tak szeroko zjawisko slut-shamingu w Polsce. Mam jednak z nią mały problem, a raczej strasznie żałuję, że nie jest pozycją inkluzywną, która pozwoliłaby poznać zjawisko mniej zaznajomionym z tematem. Środkowa część wydała mi się strasznie przeintelektualizowana i sama trochę ją nawet męczyłam. Trochę boli mnie również, że tak dużo zostało powiedziane o "strażniczkach patriarchatu", a mniej wybrzmiał postulat edukacji cismężczyzn, od których odnoszę wrażenie slut-shaming jest mocniejszy, a ten że strony kobiet często jest próbą ochrony (np. w przypadku matek, które chcą obronić dzieci od molestowania). Niemniej to niezwykle potrzebna książka, szczególnie w Polsce. Ta książka boli, wywołuje złość, ale pozwala też wiele zrozumieć.
Profile Image for bookful_.
183 reviews1 follower
August 11, 2021
„Dziwki, zdziry, szmaty” to książka poruszająca zagadnienie slut-shamingu czyli - w skrócie - ubliżaniu i poniżaniu kobiet (głównie) ze względu na jej seksualność. To zdecydowanie pozycja, którą każdy powinien przeczytać, która może otworzyć oczy na to, co wiąże się z slut-shamingiem, jak często jest on stosowany (nawet nieświadomie) i jaki ma wpływ na osobę poniżaną.

Książka ta to zbiór głównie wywiadów, które poruszają zagadnienie slut-shamingu, są to historie kobiet aktywnie działających publicznie, psycholożek, kobiet pracujących seksualnie. Bardzo ciekawe, aczkolwiek nie na jeden raz - ja polecam dawkować sobie tę pozycję, ponieważ zawiera w sobie wiele informacji, są one często też dość męczące ze względu na swoją tematykę. Nie będę ukrywać, że w pewnym momencie byłam zmęczona pewną powtarzalnością konkretnych wypowiedzi, ale myślę, że gdybym odpowiednio dawkowała sobie czytanie, to odbiór byłby jeszcze lepszy.

Podsumowując, BARDZO zachęcam do zapoznania się z tą pozycją, bo naprawdę ma nam wiele do przekazania i niesie za sobą naukę, którą każdy powinien zapamiętać.
Profile Image for Maria Dedelis.
123 reviews2 followers
August 11, 2024
Dzielenie kobiet na święte i dziwki.
Sprzeczne oczekiwania i ciągłe wytykanie palcami - czegokolwiek byśmy nie zrobiły, będzie to komentowane, złe. Jak piszą autorki, slut-shaming jest odnogą kultury gw*łtu, która następnie głęboko zakorzeniona jest we wszechobecnie panującym patriarchacie. Występujący tak często i w przeróżnych okolicznościach, iż niemal niewidzialny. Tak jakby jego obecność była czymś normalnym, akceptowalnych zachowaniem. Pozycja ta obnaża wielorakie motywacje kierujące tym zjawiskiem, jak budzi się z chęci sprawowania kontroli, zawstydzania i poniżania. Mówi o zjawisku prowadzącym do hejtu w internecie, różnych form m0lestowania i przemocy na tle se*sualnym, p0rn0zemsty. Ukazuje, jak krzywdząca jest wszędobylska heteronorma stygmatyzująca jakiekolwiek od niej odbieganie, jak nie pozwala nam mówić o naszym doświadczeniu i tłumi naszą sek*ualną eksplorację.
Niezwykle ważna książka pełna osobistych historii i wnikliwych analiz w wywiadach z ekspertkami.
Profile Image for julia =D.
14 reviews1 follower
July 8, 2024
4,2⭐
liczyłam na więcej tekstu niezależnego, a w książce dominują wywiady i osobiste opinie czy opowieści osób o ich przeżyciu slut-shamingu. z jednej strony to dobrze, bo pokazuje to powszechność problemu, z drugiej - brakuje mi więcej faktów, takich suchych, chociaż wiem, że większości pewnie takie wywiady odpowiadają bardziej.
trochę mnie męczyła monotonia po przebrbięciu przez połowę książki, ta powtarzalność.
mimo wszystko książka super, skłania do autorefleksji i motywuje do reakcji na niepożądane sytuacje, proponuje jak sobie radzić z shamingiem i jak nieświadomie go nie powielać i nie wytaczać w stronę innych.
tak jak piszą autorki, na tę książkę trzeba trafić w odpowiednim momencie życia, ale jak dla mnie pozycja do suuuper polecenia
Profile Image for Romanovaaa.
10 reviews
November 18, 2021
książka pomaga skonfrontować się z kulturą slut-shamingu i skłania do autorefleksji i pochylenia się nad słowami, których używamy na co dzień. pozycja jest ciężka, chociaż przeczytałam ją dość szybko ze względu na przystępny język, w jakim została napisana. mnóstwo ciekawych wywiadów z osobami, które w większości znałam i uśmiechałam się sama do siebie, widząc ich imię na kartce. polecam z całego serca!
Profile Image for Weronika.
454 reviews22 followers
May 11, 2021
Bardzo potrzebna w dzisiejszych czasach książka. Pokazuje jak język kształtuje rzeczywistość, z jakimi przekonaniami dorastamy, oddaje głos ofiarom slut-shamingu.
Daję 4 gwiazdki, bo czasem trochę ciężko mi się czytało. Kwestia czysto literacka.
Profile Image for anna maziarska.
214 reviews7 followers
September 12, 2021
Such an important position! We all should learn about slut-shaming, especially how not to do it. I recommend the book to everyone, but preferably to those who have already done their first steps onto the feminism path since the book has some words and concepts that other people will not understand.
Profile Image for Michał ☕️.
15 reviews2 followers
February 8, 2022
Tylko dlaczego autorki, tak słusznie krytykując używanie przez świat słów „dziwka”, jednocześnie same szafują równie obraźliwym i krzywdzącym „incel”? Chciałoby się rzec: „Żądasz równości? Zachowaj ją sam/-a”.
334 reviews8 followers
Read
December 29, 2023
Czytanie tej książki zajęło mi dużo czasu, bo temat nie jest łatwy. Czasem przeczytałam rozdział i odstawiłam na tydzień, czasem na miesiąc albo o kilka. Mimo trudności emocjonalnych to książka warta przeczytania.
Profile Image for Izabela Romańska.
229 reviews2 followers
December 17, 2021
Warto docenić za podjęcie ważnego tematu. Niestety całość zbyt mocno bazuje na powtórzeniach zamiast pogłębiać poruszane wątki. Rozumiem, że książka ma na celu zapoczątkować dyskusję na temat slut-shamingu w Polsce. Rozumiem też, że powtarzalność pewnych tematów ma pokazać powszechność zjawiska, natomiast wiele akapitów, podrozdziałów wydaje się sztucznie napompowanych tylko po to by zwiększyć objętość książki.
Profile Image for Asia.
155 reviews31 followers
October 16, 2022
Świetnie zebrany materiał o zjawisku slut-shamingu! Wydawałoby mi się, że na ten temat trudno wiele powiedzieć, a autorki ujęły dyskusję naprawdę z różnych stron. Moim zdaniem, lektura obowiązkowa dla każdej feministki i feministy.
Displaying 1 - 28 of 28 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.