To chyba jedna z niewielu książek, która dostanie ode mnie opinię. Jak mam być szczera to od początku ship mnie nie przekonywał do przeczytania, jednak sposób w jaki autorka poprowadziła fabułę sprawił, że zakochałam się w tym ff. Delikatne prowadzenie pomiędzy humorem, strachem i ekscytacją sprawiał, że nie mogłam się oderwać przez całą noc. Czytałam już to trzy razy, a wciąż przeżywam tak samo wojnę, śmieję się z tych samych żartów i przekomarzań postaci. Przekonałam kilku znajomych do przeczytania tego ff i będę zachęcać każdą osobę, która lubi Pottera i jest przyzywaczajona do Wattpadowych klimatów. Ogółem przebrnęłam już chyba przez wszystkie shipy (Drarry, Tomarry, Pansmione i Snarry), jednak żadna książka nie była tak dobrze napisana jak ta. Szanuję i uwielbiam autorkę. Miałam moment, gdy żałowałam, że nie ma kontynuacji, jednak stwierdziłam, że to mogłoby zniszczyć klimat, jaki pozostawił po sobie ostatni rozdział. Polecam z całego serca, na pewno wrócę jeszcze do Hala <33