Historia modernizacji naszych ziem - autor nie skupia się na powstaniach i wojnach, ale na budowaniu instytucji i infrastruktury
Książka jest opowieścią zdecentralizowaną, autor pisze o mniejszych miastach. Powstawanie Polski, jej budowa z perspektywy lokalnej. Tworzenie struktur państwowych od przyziemnej strony: rewolucji sanitarnej, budowy stadionów, nowych ratuszy, po plany tworzenia metropolii
Alternatywne ujęcie historii Polski, nacisk na aspekt gospodarczy, instytucjonalny i społeczny
Autor ,,Wyjścia awaryjnego", historyk, politolog, komentator polityczny
Książka zawiera zdjęcia archiwalne, ilustracje, mapy, wykresy
Przyswoiłam ogrom nowych informacji, lektur ciągnących temat dalej i zdecydowanie poszerzyłam swoją perspektywę na rozwój naszego państwa. Muszę też jednak przyznać, że w książce tej idzie się zagubić - z jednej strony mamy dosyć silny podział rozdziałów, z wyselekcjonowaną bibliografią, ale z drugiej - w samym tekście tej struktury już nie czuć. Miewałam czasem poczucie, że jedynym co klei ze sobą poruszane wątki w całość, jest chronologia, reszta zdawała się kłębkiem ciekawej wiedzy, ale jednak pozbawionej spójności myśli. Plusy przeważają jednak nad minusami, także polecam.
Biorąc pod uwagę rozmiar książki i zamierzenie Autora, trochę rozczarowanie. Miejscami miałem wrażenie przedzierania się przez graciarnię - zbyt dużo dygresji, wyliczanek, nieistotnych szczegółów, zbyt mało syntez i śmielszych wniosków. Z drugiej strony, oczywiście, kawał roboty.
Pierwszy zawód literacki tego roku. Nie za bardzo czułem ideę tej książki - mimo że czasami ciekawe, to jednak takie pomieszanie wszystkiego ze wszystkim. Teoretycznie z myślą przewodnią, ale czasami miałem poczucie jej naginania do tekstu, nie tekstu do niej.
Bardzo męczący festiwal cytatów i danych statystycznych. Ponadto w książce roi się od konstrukcji typu: nie trudno nie zauważyć, że, jak już wcześniej wspomniano, warto spojrzeć. Same przypisy i spis literatury, z której korzysta autor zajmują ponad 50 stron. Plus za piękne wydanie.
Autor patrzy na historię Polski przez pryzmat infrastruktury i budynków. Książka jest próbą wyjścia z politycznego klinczu i szukaniem wspólnego dla wszystkich gruntu pod nogami.