Jump to ratings and reviews
Rate this book

Foucault in Warsaw

Rate this book
The previously untold story of the plot to kick Michel Foucault out of Poland in the 1950s

In 1958, Michel Foucault arrived in Poland to work on his thesis—a work that eventually came to be published as The History of Madness. While he was there, he became involved with a number of members of the gay community, including a certain “Jurek,” who eventually lead the secret police directly to Foucault’s hotel room, causing his subsequent exit from Poland. That boy’s motivations and true identity were hidden among secret police documents for decades, until Remigiusz Ryziński stumbled upon the right report and uncovered the truth about the whole situation.

Nominated for the Nike Literary Award, Foucault in Warsaw reconstructs a vibrant, engaging picture of gay life in Poland under communism—from the joys found in secret nightclubs, to the fears of not knowing who was a secret informant.

220 pages, Paperback

First published May 12, 2017

20 people are currently reading
468 people want to read

About the author

Remigiusz Ryziński

5 books16 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
54 (16%)
4 stars
96 (29%)
3 stars
110 (34%)
2 stars
56 (17%)
1 star
7 (2%)
Displaying 1 - 30 of 45 reviews
Profile Image for Girl.
603 reviews47 followers
January 4, 2018
Sprawnie napisana książka. I teraz można napisać jedną z dwóch rzeczy. Albo: to niezwykłe, że pomimo braku materiału udało się dotrzeć do ludzi i zrobić z tego książkę. Albo: to takie typowe dla polskiego reportażu ostatnich lat, że ze wszystkiego trzeba robić książkę.
Profile Image for Marcin.
329 reviews81 followers
May 10, 2021
Remigiuszowi Ryzińskiemu udało się dokonać rzeczy trudno wykonalnej: napisał ponad 200 stron czegoś, co pretenduje do miana literatury faktu, nie mając ani źródeł ani z grubsza tematu. Już sam wstęp zdradza sporo, na czym autor zbuduje swój „reportaż”. Kwerenda w IPN zakończyła się wynikiem negatywnym. Podobna sytuacja ma miejsce na Uniwersytecie Warszawskim, Uniwersytecie Jagiellońskim oraz Uniwersytecie Gdańskim. Żadnego wyniku nie dają poszukiwania w PAN oraz w Instytucie Francuskim. Archiwa miasta stołecznego Warszawy ani Muzeum Literatury nie odnotowały nazwiska Foucault. Nie było go nawet w dokumentacji Ośrodka Kultury Francuskiej Uniwersytetu Warszawskiego, w którym od października 1958 do połowy 1959 pełnił obowiązki dyrektora-założyciela. Nie ma żadnych świadków jego pobytu ani wspomnień, ani listów, ani nawet jednej fotografii. Wzięcie na warsztat takiej historii to wyzwanie dla prawdziwego historyka, ale dla wytrawnego reportażysty, jakim jest autor, to bułeczka z masłem! Gdy po takiej wyliczance stropionego czytelnika zaczynają nachodzić wątpliwości, czy aby faktycznie jest o czym czytać, Remigiusz Ryziński niczym pisarz dobrych powieści sensacyjnych ogłasza, że po roku bezowocnych poszukiwań – „szok i niedowierzanie” (gdyż w takiej poetyce opisuje swe dochodzenie) – udaje mu się wpisać magiczne słowo – klucz w IPN-owskiej wyszukiwarce i dotrzeć do akt, które, jak zapewnia, przegląda jako pierwszy! W tym momencie czytelnik robi się nagrzany jak piec z podniecenia – wreszcie prawda wyjdzie na jaw! Nareszcie cały świat dowie się, jak faktycznie wyglądała sprawa z esbecką prowokacją, po której Foucault musiał w trybie pilnym opuścić naszą umiłowaną ojczyznę. Ten czytelniczy zapał szybko zostaje ostudzony zrelacjonowaniem przez autora zawartości tej teczki, stanowiącej zbiór krótkich charakterystyk mężczyzn lubiących mężczyzn, wśród których przewija się nazwisko Michela Foucault. Gdy więc ponownie czytelnika ogarnia konsternacja, o czym do cholery jest ten reportaż, skoro nie istnieją żadne źródła, autor, w ślad za swym bohaterem, obwieszcza: „Pamięć to tylko wyobraźnia” (str. 30). A sam reportaż – no cóż, nie miejmy złudzeń – to w końcu literatura, która sama swobodnie konstruuje swój świat.

Spośród osób w Polsce, które Ryziński bierze na spytki, osobę Michela Foucault pamięta jedynie… jedna osoba. Bohater, którego nazwisko zostało wyeksponowane w tytule „reportażu” pozostaje w nim – tak w sensie miejsca w konstrukcji, jak głosu w tym, co powiedziane – obecny właściwie tylko… przez swą nieobecność. Osoba francuskiego filozofa jest jedynie pretekstem dla odmalowania pejzażu gejowskiej Warszawy lat 50. i 60., namnożenia wątków pobocznych, natłoku osób i zdarzeń drugoplanowych, które Remigiusz Ryziński odnotowuje z kronikarską pieczołowitością. Już w Dziwniejszej historii dał on wyraz temu, że bardziej niż historia interesuje go geografia – chęć utrwalenia pamięci o tych wszystkich pikietach, krzakach, bramach, grzybkach, łaźniach i kawiarniach, w których kwitło gejowskie życie stolicy pod czerwonym sztandarem. Bohater(ką), pełniącą rolę przewodnika po stolicy tamtych czasów jest Lulla, z pomocą której autor nanosi na topografię Warszawy te jakże ważne i istotne pomniki kultury. By jakoś powiązać wyznania starszej pani z tematem reportażu (w końcu ma być o Foucault, co nie?), Ryziński skrzętnie rejestruje uwagi Lulli - znawczyni tamtej epoki, że jeśli (!) Francuz mieszkał w Warszawie, to na ciastko i kawkę pewnie (!) chadzał do Bristolu, musiał (!) bywać w tej i tej kawiarni, w której spotykała się śmietanka towarzyska ówczesnej Warszawy, a jeżeli zapragnął wyprasować sobie koszule, to prawdopodobnie (!) oddawał je tej a tej firmie, która słynęła z wysokiej jakości usług. Oczywiście każda uwaga tego typu zaopatrzona zostaje w didaskalia, w których autor pokrótce charakteryzuje ofertę każdego z tych miejsc i ich umiejscowienie w powojennej stolicy – w końcu ma powstać książka, szpalty czymś zapełnić trzeba.

Autor „reportażu” chętnie cytuje co ciekawsze ustępy z esbeckich raportów. Mimo że opatrzone gryfem „poufne” lub „ściśle tajne”, w istocie są jawnym odzwierciedleniem ówczesnej wiedzy medycznej i powszechnych wyobrażeń. Ich język, dziś anachroniczny śmieszny, dziwaczny – jest przecież jedynie drobnym odpryskiem ówczesnego języka naukowego – wystarczy sięgnąć do fachowych opracowań seksuologicznych Bilikiewicza czy Imielińskiego. Lubość w serwowaniu kolejnych cytatów zastanawia, bo do ciężkiej cholery, co może być ciekawego w danych adresowych i krótkich notkach biograficznych osób „powszechnie znanych jako homo”, oczywiście poza samym faktem, że takie wykazy powstały (mimo że homoseksualizm nie był przecież za komuny penalizowany)? Poza dyskusją pozostaje, że homoseksualizm wykorzystywany był przez służby do werbowania, kompromitowania i szantażowania, ale odnoszę wrażenie, że Ryziński w swym głównym wywodzie mitologizuje ten obraz, każąc wierzyć, że SB w obyczajowych hakach celowała tylko w gejów (i lesbijki). Skoro jednak archiwa IPN stoją otworem, to może przyszedł wreszcie czas na rzetelne zbadanie tematu i sprawdzenie, czy aby takie haczyki obyczajowe do szantażu i werbunku nie były stosowane również wobec osób heteroseksualnych, które dupczyły na boku bądź lubowały się np. w seksie grupowym?

Foucault w Warszawie nie tylko w niewielkim stopniu przyczynia się do powiększenia polskiego archiwum LGBT+, ale – co gorsza – przyobleka je w mit, pokazując, że nawet dostęp do nowych (?) materiałów niewiele zmienia w utrwalonym już obrazie. Jedyne bowiem, co Ryzińskiemu się udaje, to ustalenie tożsamości chłopca, który posłużył SB do prowokacji wobec Francuza. Jaki był cel tej prowokacji – tego w dalszym ciągu nie wiadomo. Pytanie, które w kontekście tej książki się narzuca, nie polega na ustaleniu, dlaczego Foucault musiał z Warszawy wyjechać – zresztą autor mówi w tym temacie tyle, ile już od dawna było wiadomo – mianowicie, że „powodem wyjazdu przymusowego nie był homoseksualizm i stosunki intymne z Polakami, ale stosunek władz do homoseksualizmu”. Choć Francuz wyjechał z nadwiślańskiego kraju jako persona non grata, to jednak mógł wrócić trzy lata później by wydać pozostawione złotówki... Dużo istotniejsza jawi się odpowiedź na pytanie, czy Foucault może znów zawitać nad Wisłę, by towarzyszyć nam w długich, codziennych spacerach, tak jak towarzyszył Polakom, pisząc w latach 1958-1959 Historię szaleństwa w dobie klasycyzmu – „pod wielkim upartym słońcem polskiej wolności” i później niosąc pomoc „Solidarności”? Bo wojna o wolność pod flagą biało-czerwono-tęczową dopiero teraz na dobre się rozpoczęła.

Miałem ochotę przeczytać Moje życie jest moje. Ale gdy chodzi o czytelnicze dramaty, wyznaję zasadę ukutą przez Samanthę Jones:
Remigiusz Ryziński czytelniczo wydupczył mnie dwa razy. Mój wielki szejm. Więc sorry Remik, ale trzeciego razu nie będzie.
Profile Image for Erik.
331 reviews278 followers
November 30, 2021
Remigiusz Ryzinski's Foucault in Warsaw is a work of speculative nonfiction that speaks volumes to Polish gay life while remaining relative silent on Foucault.

From 1958 through 1959 Michel Foucault served as a French cultural attache to the communist People's Republic of Poland as he finished writing his dissertation, History of Madness. While in Warsaw, Foucault built a community of young, gay men who introduced him to a vibrant queer street life that involved cruising and far less arrests and danger than its American or Western European counterparts. But Foucault's time in Poland was cut short when the secret police apparatus used his sexuality to evict him from the country, but for what reason? We may never know.

Foucault in Warsaw is a work of speculation because so little archival data exists about Foucault's time in the country. What this means is that Ryzinski spends much of the book postulating about what Foucault might have done at X or Y queer space. This creates an end product that is a vibrant history of gay life in communist Poland but that leaves little new information about Foucault (other than learning that he grew his own weed on his patio in Paris.) Had Foucault in Warsaw been written as a history of gay life in Warsaw this book would have been fabulous, but as a tale about Foucault in Warsaw, it left much to be desired.
Profile Image for dzbannik.
42 reviews27 followers
July 19, 2018
Licząc na reportaż o Foucault w Warszawie (jak sugeruje tytuł) - można czuć niedosyt. I to w sumie jedyne moje zastrzeżenie, bo autor wykonał kawał mrówczej roboty i za to należy mu podziękować. Ale niestety nie jest to reportaż o Foucault, bo z tak rozmytym obrazem jego pobytu niemożliwym było stworzenie konkretnej opowieści. To raczej opowieść poboczna, o wszystkim, co dookoła, z wielką czarną dziurą w miejscu postaci filozofa.
Profile Image for Ponura Krowa.
20 reviews
December 10, 2025
To nie do końca książka o Foucault, ale na pewno wychodząca od tematu jego pobytu w Warszawie między 1958-59. Po drodze płyniemy meandrami, które znacznie nas od niego oddalają, ale w zamian dają bardzo ciekawy obraz pedalskiego świata stolicy tamtych lat.
Autor odtwarza ówczesne wartości i dyskursy, analizując treści teczek SB, podręczników pisanych przez psychiatrów i relacje świadków. To daje bardzo ciekawą wizję, a nam pozwala się przyjrzeć tej pokrace, której dziś nikt by nie wziął na serio. A może jednak są tacy, co żyją uprzedzeniami i strachami sprzed siedemdziesięciu lat?
Rozmowy z gejami bardzo dawały wajb pogadanek z "Lubiewa" tej zboczonej Michaśki i wynikać to może z tego, że
1) ci sami ludzie + te same tematy = ten sam wajb
2) Michaśka jako protoplastka siłą rzeczy już na zawsze zaklęta jest w polską literaturę gejowską i najmniejsze podobieństwo do jej narracji będzie przywodzić ją na myśl
3) tak bohaterowie, jak i autor papugują

Kto traktuje tę książkę jako możliwość zanurzenia się i odkrycia pedalskiego życia tamtych lat, będzie zadowolon.
Kto traktuje ją jako reportaż rozwikłujący tajemnicę Foucaulta (co ma sens, bo właśnie to sugeruje tytuł i cała otoczka) będzie druzgocąco lub co najwyżej częściowo rozczarowany. Defert w sumie za dużo o pobycie partnera w Polsce nie wie, a z grona osób, które trzymały się z Foucaultem najbliżej trzy nie żyją, a dwie, które wypowiadają się w książce są chyba skonfliktowane, przez co Stefan zarzuca Waldkowi mataczenie i kabotynizm. Czy na tym da się zbudować rzetelny reportaż?
Dostajemy przynajmniej imię i nazwisko chłopaka, który przyczynił się do rychłego wyjazdu Foucaulta z Polski. Szczegółów na temat przebiegu samej akcji czy osób za niej odpowiedzialnych niestety brak.

Podoba mi się struktura książki, trochę pogłówkowano nad jej uatrakcyjnieniem. Ale z ręką na sercu powiem, że jak autor w finale (po zbudowaniu napięcia na samym początku) wyjawił wreszcie słowo-klucz, które pomogło mu dotrzeć do nowych informacji w dokumentacji IPN-u, to myślałem, że się posram. Ze śmiechu.
Profile Image for Laurel.
506 reviews15 followers
July 25, 2022
Flawlessly researched. An endlessly enjoyable and rewarding read. It not only covers all recorded anecdotes of Michel Foucault in Warsaw (as well as an intimate glance into his life in Paris with life partner Daniel Defert), but comprehensively details the lives and haunts of queer men in Poland's capitol during the post-war era. The secret police who hunted and spied on gay men were so hilariously out of touch (read: heterosexual and paranoid) that they interpreted homosexuality to be a guaranteed companion to crime and misconstrued tryst for counterintelligence.

I could never have predicted the twist at the end.

I loved learning of the use of "husband" "girls" and "girlfriends" between gay men and their lovers. There is so much unfair and ludicrous yet magical and nostalgic about how these men lived their lives, at high risk in public bathrooms, parks, bathhouses, and apartments (not unique to Poland, but heightened with communist flair). They had endless optimism, humor, and resilience.

This report fills a much-needed gap in Polish history. Beautifully written and translated.
Profile Image for micusiowo.
781 reviews32 followers
January 17, 2022
Hmm..
Nie jest to książka dobra, ale nie jest też zła.
Coś tu z językiem, z konstrukcją zdań - jest na granicy przyswajania.
Profile Image for Wojciech Szot.
Author 16 books1,437 followers
April 17, 2020
Nie ma co ukrywać - Remigiusz Ryziński wziął się za temat bliski mojemu sercu. Historia osób LGBT w Polsce wciąż pozostaje opracowana jedynie wyrywkowo, a wiele pytań pozostaje bez odpowiedzi. Akcja Hiacynt to najbardziej znana opowieść z tych nieopowiedzianych, ale pozostają inne, równie frapujące.

Ryziński postanowił pójść tropem miejskiego mitu. Mitu o pobycie w Polsce Michela Foucault. Głosi on, że słynny filozof pracował w naszej pięknej krainie i został z niej wydalony po nakryciu go z kochankiem (i zapewne utrwaleniu tego faktu). Ryziński postanowił to sprawdzić i za to mu chwała. Szkoda, że efekt literacki z tego przeciętny.

To jest historia seksu. Jego uprawiania lub marzenia o nim, kupowania i sprzedawania. Historia między kiblem a hotelem, o dewizach i meblosciankach. To mogła być wiella historia, ale jej autora interesuje głównie to z kim francuski filozof sypiał i dotarcie do jego ewentualnych kochanków a szersze tło przypomina wypracowanie pod tytułem "tło społeczne w Polsce środkowego komunizmu".

Problemem "Foucault w Warszawie" jest nijakość materiału. W archiwach, mimo poszukiwań i zapewne ciekawych znalezisk, nie ma zbyt wiele, o samym pobycie wiadomo niewiele, a wspomnienia są mocno podkoloryzowane i układają się czasem w uroczą balladę ciotowską, ale na pewno nie w dobry reportaż.

Wyjątkowo nie lubię reportaży z tak dużą ilością "zapchajdziur". Pisze sobie autor - przykładowo - że nie wiemy, gdzie się stołował Foucault, ale może w Bristolu. A jak w Bristolu, to dostajemy trzy strony przewidywalnego obrazka obiadków w Bristolu. A jak nie w Bristolu, to zawsze można dołożyc pięć stron o innej knajpie. Później Ryziński zastanawia się np. nad tym, gdzie podrywał chłopców autor "Historii szaleństwa". I znowu idziemy w przypuszczenia. Ćwierć książki skonstruowana jest z pobożnych życzeń i przypuszczeń, co wskazuje wyraźnie, że lepiej było napisać powieść niż reportaż. Są momenty kompletnie absurdalne, gdy np. sugeruje się, że kochankiem Foucault mógł być Edward Stachura, by po kilku stronach napisać, że jednak, przykro nam, ale nie, to tylko takie rozważania wynikające ze zbieżności nazwiska. A jak już widać, że w ogóle nie ma nic ciekawego do napisania to przecież można ciepnąć cytatem na dwie strony. Rozumiem, że książka musi posiadać treść, ale to jest ewidentne sztukowanie.

Mimo uporczywej redakcji, której nici zauważyć nie trudno, w książce mamy chaos i ewidentne nieradzenie sobie z prowadzeniem głównego wątku. Redakcji zaś należy pogratulować, bo z książki słabej zrobiła książkę znośną, sprawnie wydobywajac najciekawsze momentu i rozbijając je na lekko poetyckie, a może raczej "gadane" frazy. To zabieg sprytny ale wyraźnie wtórny.

Może gdyby Autor zamiast pisać o Foucault, na co materiału jest może z 30 stron, napisał o życiu polskich gejów i lesbijek w latach przed papieżem Polakiem; może gdyby dopytał swoich bohaterów, a nie plótł balladę, to - może - byłaby to dobra książka. A tak jest to lektura mocno irytująca. I jest mi trochę przez to przykro.

Gdybyście pytali o Foucault - był w Polsce, miał kochanków, była prowokacja choć nie wiadomo za bardzo po co. A gejom żyło się źle. Tyle, możecie wrócić do poniedziałku.
Profile Image for Kyle C.
676 reviews107 followers
March 17, 2023
Foucault in Warsaw is an aptly Foucaultian drama. Researching information on Foucault's stay in Poland in 1958 as an attaché of the Centre Français at the University of Warsaw, Remigiusz Ryziński, author or narrator, finds nothing. None of the state or university archives seem to have any record of him. Despite the communist country's meticulous surveillance of its citizens and its habit of infiltration and espionage, there are no files, no resident permit, and no deportation order—until Ryziński supposedly stumbles on the correct keyword and finds a secret register of homosexuals.

Ryziński's novel is creative speculation, not only imagining Foucault's time in Poland but the documents and records that the state would have created on him. It is a fictional biography that stages Foucault's ideas of discipline, surveillance, the apparatus of the state and biopower, showing the oppressive regime of Communist Poland targeting its gay population, indexing their names, documenting their sex lives, and systematically conscripting their identities into kompromat. The novel is not just about Foucault and gay life in Poland but about the violence of archives and record-keeping, bureaucratic acts of subjection and interpellation. As Ryziński notes, 'How similar to Foucault's theory: only when a certain thing is described is it brought into existence. There were no homosexuals in Poland until someone started keeping files on them'. This is obviously not to say that same-sex desire or gay communities were created by the state, but rather that the acts of documentation—alongside medical and psychiatric classifications—constructed and entrenched the category and label of the 'homosexual'. For Foucault, dossiers are the state instruments of draconian subjugation and it is precisely these records of confession, discipline and punishment which created seemingly fixed notions of self and identity.

In the last few years, there have been a few works about gay life in Communist Poland—Tomasz Jedrowski's Swimming in the Dark and Piotr Domalewski's film Operation Hyacinth. I liked the start of the novel, beginning as an investigative thriller into the life of Foucault, but it became a little tedious after about a hundred pages, turning into a catalogue of made-up men, prosopography rather than narrative. Overall, though, a really interesting book!
2 reviews
September 11, 2017
Książka Remigiusza Ryzińskiego jest świetnym debiutem reporterskim. Wraz z autorem przenosimy się w czasie do lat 1958-59 do Warszawy, wprost do wielobarwnego, różnorodnego, gejowskiego świata, o którego istnieniu zapewne niewielu dotąd wiedziało. Pewnego październikowego dnia w roku 1958 do tego świata wkroczył nagle nietuzinkowy przybysz z Zachodu - młody Michel Foucault.
O warszawskim pobycie francuskiego filozofa krążyły przeróżne legendy, niewiele było potwierdzonych i pewnych informacji.
Ryziński wykazał się niezwykłym uporem i determinacją w poszukiwaniu choćby strzępów wiadomości, żyjących świadków tamtych czasów czy teczek IPN-u. Efekty tych poszukiwań są wspaniałe,momentami oszałamiające - na podstawie zebranych danych powstał reportaż, który jest jak wciągająca książka sensacyjna, intrygująca powieść historyczna i kryminał w jednym.
Właśnie forma tej książki budzi największe uznanie - autor posiadając stosunkowo niewiele informacji nie mógł napisać "klasycznego" reportażu o Michelu Foucalt, musiał stworzyć pewną hybrydę - w której spoiwem wszystkich opowieści jest tytułowy bohater, wokół niego właśnie przewijają się barwne warszawskie postaci i sam autor (Ryzińskiego jest w tym reportażu w sam raz, dzięki temu zabiegowi poznajemy bardzo ciekawe kulisy powstawania książki, a także poznajemy przyjaciół i znajomych Foucalt w czasach współczesnych). Dopełnieniem tego są świetne opisy wielu kultowych stołecznych miejsc, budynków czy kawiarni oraz niezwykły slangowy język bohaterów opowieści.
"Foucault w Warszawie" to nie tylko napisana lekko i humorystycznie historia pobytu francuskiego filozofa w Polsce - to także, a może przede wszystkim świadectwo inwigilacji środowisk homoseksualnych w wykonaniu PRL-owskich służb. W reportażu Ryzińskiego znajdziemy cały rozdział poświęcony tej inwigilacji.
Michel Foucault wyjechał z Warszawy w roku 1959 w wyniku prowokacji komunistycznych służb. Niedługo potem obronił pisany właśnie w Polsce doktorat "Historia szaleństwa", który do dzisiaj jest bardzo ważną pozycją w literaturze dotyczącej filozofii.
Jak dobrze, że niemal 60 lat później powstał reportaż o jego krótkiej przygodzie w Warszawie. Ryziński odkrył i już na zawsze zapisał tę warszawską historię szaleństwa. I zrobił to naprawdę znakomicie.
Profile Image for Jim Coughenour.
Author 4 books227 followers
December 15, 2021
Foucault, French mardarin, iconoclast, philosopher — recipient of adulation and calumny decades after his death — seems to have been a friendly fellow. A couple years ago I was delighted by the account in Foucault in California A True Story—Wherein the Great French Philosopher Drops Acid in the Valley of Death. Based on its title, I expected something similar from Ryziński’s book and, almost at the end, a similar picture does emerge of Foucault finding his way among the gay community of a foreign country, then getting ejected for gay sex. But for most of the book Foucault is missing. What we find instead is a portrait of what it was like to be a homo in Poland in the late 50s and early 60s.

Some readers may be put off by the gushing ethnography of the good old days by the “girls” who share much of the story. A scuzzy demimonde of public toilets (aka “mushrooms”), cafés, bathhouses, city parks littered the landscape of love — necessary as there was nowhere else to meet. Few people had apartments of their own. Despite the grim Eastern Europe coloration (which I enjoy, at least in fiction and film), the scene doesn’t seem that different from the exuberant, sordid sketch of gay life that emerges from Boyd McDonald’s legendary STH (Straight to Hell) zine or more recently, Adam Baron’s Trade Center. As Pedro Juan Gutiérrez noted in a far different (or not) context, “sex is not for the squeamish.”

In the end Ryziński delivers, and although it’s not quite the epiphany of “The Lives of Others,” there is a certain frisson and melancholy. Foucault himself comes off well, charismatic, courteous, generous. Other portraits are less kind. Last week I watched “Operation Hyacinth” on Netflix, based on the Polish surveillance of gay men in the mid-80s. Readers wondering what a mushroom looks like will see one there. Enjoy.
Profile Image for Mariano RG.
42 reviews4 followers
October 22, 2021
En 1958, Michel Foucault llegó a Polonia para trabajar en su tesis, que terminó publicándola como su obra Historia de la locura. Estando en Polonia, se relacionó con miembros de la comunidad gay, incluyendo a un tal Jurek, que terminó llevando a la policía secreta a la habitación del hotel de Foucault, lo que derivó en la expulsión de éste del país. Las motivaciones de “Jurek”, así como su verdadera identidad permanecieron ocultos entre los documentos de la policía secreta, hasta que Remigiusz Ryziński lo encontró tras mucho buscar y descubrió toda la verdad del caso.

Lo que más me ha gustado de este libro es la manera en la que el autor nos acerca y aleja de toda la información que reunió, cómo une delicadamente cosas dispares, personas y lugares que aparentemente no están relacionados hasta que, por fin, vemos la imagen final en el lienzo que nos va hilando. El autor nos va mostrando detalles de la vida de Foucault, de la cultura gay en la Polonia predemocrática, cómo funcionaba la policía secreta… Pero, más allá de todo esto, vemos que el libro tiene corazón: el autor declara que “el héroe del libro es Michel Foucault. Pero también lo es Varsovia”, y es entonces cuando vemos que el filósofo, escritor y traductor Ryziński tiene como objetivo hacer justicia con los errores cometidos en la Polonia comunista contra la comunidad gay.
Profile Image for Kasia.
123 reviews7 followers
May 22, 2017
Pomimo kilku drobnych powtórzeń ta książka wciąga swoją świeżością. Autor w bliski sposób pokazuje nam tamte czady, widać emocjonalny stosunek do tamtych czasów i ludzi. Czytelnikowi pozostaje śledzić i chłonąć tę opowieść w sposób absolutnie bezkarny. Fajna książka, ciekawe czasy choć raczej dobrze, że mamy je za sobą
Profile Image for Lukasz.
5 reviews1 follower
December 20, 2020
Historia szpiegowska z wątkiem gejowskim, czy może historia gejowskiego agenta 007? Książka pozostawia wiele pytań bez odpowiedzi, ale pozwala wyobrazić sobie, jak wyglądało gejowskie „podziemie” w PRL. Osoby homoseksualne były oczywistym celem i narzędziem SB - pozostawanie w szafie zawsze było podstawą do szantażu w politycznych rozgrywkach. Może czas wytrącić to narzędzie z ręki oprawcy?
Profile Image for Agnieszka.
210 reviews20 followers
July 13, 2020
Foucault być może zrobił to, zapewne poszedł tam, prawdopodobnie coś takiego mu się przydarzyło. Przyjemne gawędziarstwo autora i jego zaangażowana obecność nie są w stanie zakryć wstydliwego faktu, że zwyczajnie zabrakło mu materiału.
Profile Image for Sylwia.
71 reviews
June 26, 2017
Przeczytane w kilka godzin. Sprawnie napisana, wciągająca historia.
Profile Image for Julian.
120 reviews1 follower
April 1, 2021
tę książkę należy czytać jako reportaż życia gejów w Polsce z lat 50. i 60., w innym wypadku nie ma absolutnie sensu tego czytać imo
Profile Image for Isaac Figueroa.
15 reviews
November 1, 2023
This book serves to memorialize Foucault and the countless number of men & women affected by authoritarian scrutiny. Though homosexuality was legally protected, it was not accepted by a majority of government officials. Ryzinski conducts phenomenal research and provides us with a cutting image of the lives of the individuals who live on in his writing.

Love The Countess <3

my favorite passage: Plenty of Sunlight 176.
Profile Image for Arren Lenau.
59 reviews
September 24, 2021
A very interesting read about Michel Foucault's year spent in Warsaw as the director of The Institute for French Culture. This was also the year that Foucault spent working on his book The History of Madness. This nonfiction work looks through a mountain of documentation of homosexuals in Warsaw that was kept by the communist secret police there in the 1950's and '60's. It's a fascinating look at gay life and "Mushrooms"--cruising spots during that time, the ways in which gay men interacted with each other, and how the secret police blackmailed, coerced, and even pitted homosexuals against each other during this time. It took me a bit to get through this book because sometimes it meanders into characters and I'm not sure why we're paying attention to a particular person. Also, the Polish names get a little jumbled in my head at times. But then the author will throw me a line that is utterly delightful and full of promise, flamboyant and fun or even tender, and I am appeased and keep reading. I did enjoy getting this inside look into gay life back then, and I got the sense of the Ryzinski's slog through overwhelming research he did to track down any scrap of information about Foucault during this time. He even found people still living from that time, such as gay men that fraternized with Foucault, ex-lovers, and even Foucault's now 80 year old life partner. Great, historical read, and beautiful details about the man himself. Makes me want to go to Warsaw now!
Profile Image for Sarah Booker.
Author 9 books33 followers
December 28, 2021
"The hero of this book is Michel Foucault.
But not only him. It's Warsaw, too.
And also the boys whose company Foucault enjoyed most." - Remigiusz Ryziński, tr. Sean Gasper Bye

I thought this was a really great deep dive into Polish (especially Warsaw) gay culture in the mid 20th century. The form--Polish reportage--is really intriguing as it lays bare the research process. I was also impressed with translator Sean Gasper Bye's ability to render Polish slang, especially that revolving around queer culture from a different historic period, into English. Great translation, great read!
Profile Image for Jp Colasacco.
67 reviews2 followers
January 24, 2025
I found this book to be really interesting, but I also struggled to piece together the story and understand its flow. The historical context of the queer experience in Poland during communism was fascinating, and I appreciated that aspect; however, I had difficulty following the connections between the characters due to the writing style.

It felt scattered, and I understand that much of the book is based on testimonies and historical accounts of individual experiences. Overall, while the book was solid and engaging, it was quite confusing at times.
Profile Image for Angelika.
272 reviews6 followers
July 25, 2018
Książka niby o tytułowym bohaterze, choć tak naprawdę nie pojawia się ani razu. Bo to raczej próba rekonstrukcji powojennej Polski oraz nieustanna melancholia, że urodziliśmy się za późno.

Choć maniera wyrzucania czasownika na koniec zdania troszku bywała irytująca, to jednak gawędziarstwo - zawsze w cenie. Zaplusował też sam autor, który ciekawiej o publikacji mówił na spotkaniu, niż ją napisał.
Profile Image for Zoe.
105 reviews6 followers
June 5, 2021
As a history of gay culture in 1950s Poland, this book is super interesting. I wish the author had made that the focus of the book. As the story of Foucault getting kicked out of Poland, it's pretty flimsy. There's barely any information to be found there, and definitely not enough to hold up a whole book.
Profile Image for Jessica.
Author 6 books213 followers
July 10, 2021
A curious read, it feels like the notes for a work of fiction (or nonfiction), an odd accumulation of reported details. Not terribly well written or conceived (or perhaps translated? hard to know), the notes/raw material give a window onto the gay community in late 1950's Warsaw, which is interesting.
Profile Image for Tomasz.
142 reviews28 followers
January 1, 2019
10% faktów o Foucault
40% gdybania
50% szczegółów społeczno-obyczajowych.
Nie jest to zła książka. Bardzo dobrze, że powstała i autor włożył wiele wysiłku w rekonstrukcję nielicznych śladów jakie pozostały. Chyba jednak wolałbym przeczytać artykuł, bo jak na reportaż jest to za bardzo nadmuchane
Profile Image for Jakub.
20 reviews3 followers
April 2, 2018
pomimo braku materiału udało się stworzyć bardzo ciekawy obraz życia homoseksualistów w czasie pobytu Foucault w Polsce. niezwykle lekkie pióro.
Profile Image for Georgie Melrose.
366 reviews4 followers
July 7, 2023
I think a better description would have been "homosexual men and culture in warsaw in the late 1950s to early 1960s". The blurb I read said that Ryziński was revealing information definitively about the boy who betrayed Foucault in Poland. Most of the book was not focused on Foucault at all but gay men and cruising in Warsaw, with little vignettes of the different places that were important. There's very little on trans people and lesbians and nonbinary people, while very focused on places of import.

In short, I found this to be an interesting read but the premise and structure felt out of synch with each other.

I wish Rynziński had pivoted, or framed his work differently. It's okay he didn't find out much about his original aim, but I felt like I was being misled by the book summary. He could have dug into way more about how Warsaw in particular influenced Foucault. The analysis he does offer is brief and in the middle of the book. According to Foucault's partner, it seems as if the stint wasn't all that impressive or informative on his writing, if all he brought home was a single lecture.

It's very possible I'm missing things since this was a translation, but I think Ryziński did good investigative work -- he just had some structural issues with his presentation.
171 reviews8 followers
Read
June 28, 2021
Polowałam na tę książkę długo a zaskoczyła mnie w szkolnej bibliotece. No szok i miłe niedowierzanie. Bardzo fajnie mi ten Ryziński skomponował się z Lis i Eribonem. Ale problem jest jeden, mało cukru w cukrze. Foucault ma w sobie coś takie że ludzi fascynuje. Autor wykonał ogromną pracę w poszukiwaniu choćby cienia filozofia w archiwach no i odnalazł polskiego kochanka francuza ale.... głównym bohaterem tej książki staje się subkultura gajewska początków PRLu (oczywiście lesbijek w tej narracji brak). Odsyłam zainteresowanych do dziwniejszej historii tego samego autora gdzie rozwija temat.

Czyta się świetnie, gdyby Netflix zrobił z tej historii serial to byłby to dobry serial.
Displaying 1 - 30 of 45 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.