Jump to ratings and reviews
Rate this book

Anatomia pęknięcia

Rate this book
Jesteśmy plikami w bazach danych. Profilami w mediach społecznościowych.

„Anatomia pęknięcia" Michała Protasiuka jest jak literacka odsłona brytyjskiego serialu „Black Mirror". Zanurzamy się w rzeczywistość zdominowaną przez nowe technologie. Podzielony internet, rządzące nami algorytmy i bańki filtrujące – to tematy, wokół których Protasiuk buduje fabułę trzymającą w napięciu jak znakomity thriller.

Ta literatura, osadzona w mrocznych, często skandynawskich klimatach, opowiadająca o zdegradowanym środowisku naturalnym, odbierającej nam wolność sztucznej inteligencji czy zjawisku deep fake, jest dla nas – odgrodzonych od świata ekranem telefonu i komputera – niepokojąco aktualna i znajoma. Diagnozuje nasze lęki o przyszłość.

440 pages, Hardcover

First published March 26, 2021

5 people are currently reading
147 people want to read

About the author

Michał Protasiuk

28 books6 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
9 (8%)
4 stars
42 (41%)
3 stars
29 (28%)
2 stars
17 (16%)
1 star
4 (3%)
Displaying 1 - 15 of 15 reviews
Profile Image for Michał Michalski.
216 reviews350 followers
March 21, 2021
Czy są tu fajne koncepty? Ano są.
Czy wciągnąłem się? W większość z nich tak.
Czy postacie są najczęściej fatalnie skonstruowane? Owszem.
Czy językowo to leży i kwiczy? Niestety tak.
Czy zdarza się krindżuwa? Noooo...
Czy mimo to mi się podobało? Generalnie tak, ale uczciwość nie pozwala mi ocenić tego wyżej niż właśnie 2 gwiazdki. "It was ok".
Profile Image for Piotr Potapinski.
39 reviews6 followers
April 1, 2021

Przestałem czytać gdy zorientowałem się, że po prostu skanuję strony nie mogąc już znieść pretensjonalnego języka, a losy bohaterów zupełnie mnie nie interesują. Myślę, że nie warto marnować czasu na "Anatomię pęknięcia".


Pomysły fabularne może i ciekawe, choć nie jest to obezwładniająca oryginalność. Liczne porównania do "Czarnego lustra" ("Black Mirror") są w pełni zasłużone. Trzeba tylko zaznaczyć, że ten zbiór jest wyłącznie bladym, zdeformowanym odbiciem wyżej wymienionego serialu.


W warstwie językowej trudno znaleźć coś pozytywnego. Język jest sztywny i nienaturalny. Słownictwo jest wzbogacane na siłę (czy każdy "objaw" musi być "symptomem"?) brzmi niezdarnie i kanciaście. Dialogi są suche, opisy egzaltowane do granic wytrzymałości.


Co do warstwy merytorycznej poziom jest podobny do tego jaki reprezentuje język. Na przykład:
-fabuła jednego z opowiadań ma miejsce w Szwecji - to definitywnie NIE jest Szwecja z tego wszechświata, raczej konstrukt istniejący wyłącznie w wyobraźni autora, coś jak Polska ze szwedzkimi nazwiskami (na przykład kompletnie niedorzeczny pomysł, że ludzie odnoszą się do siebie per "Pan"/"Pani"; albo Umeå jako małe miasteczko ukryte między śniegami, a reniferami...)
-poziom wiedzy psychiatrycznej autora jest żenująco, boleśnie niski - jeśli tak widzi psychiatrię pisarz, aż strach pomyśleć jak wygląda poziom wiedzy psychiatrycznej w większości społeczeństwa
-rozmaite "ciekawe fakty" rozsiane w tekście, kompletnie bezkrytycznie zacytowane i do tego radośnie nieprawdziwe


Wydawnictwo musi bardzo oszczędzać na redakcji bo tej zdecydowanie tu brakuje, teksty są zbyt obszerne, opisy powtarzają się, podobnie jak niektóre frazy powracające uparcie jak komar w ciemnym pokoju.


Summa summarum - zdecydowanie odradzam, nawet dla zabicia czasu

Profile Image for Tomek Fijałkowski.
154 reviews6 followers
May 12, 2021
Niestety, chyba żadna z zapowiedzianych na okładce atrakcji nie miała miejsca. Jakie tam "Czarne lustro"?! W życiu. Thrillery? Ktoś chyba miał wyjątkowo dobry dzień, by znaleźć w tych opowiadaniach coś więcej niż kwadratowe fabuły i nijakich "doraźnych" bohaterów służących jedynie do noszenia pewnych konceptów.

Jasne, przewidywań mamy sporo, ale my to już czytaliśmy w pismach popularyzujących wiedzę lub oglądaliśmy w programach typu "Galileo". Protasiuk z uporem kucharza, który wciąż doprawia gotowaną zupę, co kilka stron wrzuca mini wykład na temat technologii, wynalazków, odkryć, teorii, co brzmi sztucznie w ustach bohaterów, którzy mają na głowie poważniejsze problemy niż "grzybowy internet" czy zawijasy technologii "deep fake". Sztuczne to, kompletnie nieliterackie. Styl taki sam. Geometryczny. Z politechniki.

Jedyną wartością tej książki zdają się być komentarze samego autora, który tłumaczy czytelnikom, skąd brał pomysły, z jakich źródeł korzystał, jak wygląda stan badań. Specjalistą do spraw przyszłości Portasiuka może jest, ale pisarzem nijakim. 2.5/5
Profile Image for Kurtzprzezce.
108 reviews23 followers
December 28, 2022
Na książkę trafiłem dzięki patronatowi medialnemu Nerdów Nocą. Niestety duży zawód. Książka jest do bólu kwadratowa, literacko jest naprawdę słabo. Bohaterowie są niewiarygodni, płascy, brak im psychologicznej i emocjonalnej głębi, sposób budowania napięcia albo prowadzenia bohaterów momentami wywoływał wręcz uczucie zażenowania, puenty opowiadań na tyle niewyraźnie, że zdarzyło mi się przeoczyć, że czytam już kolejne.

Nie jest też dobrze jeżeli chodzi o innowacyjność w sci-fi. Większość konceptów była mi już doskonale znana z innych, niekiedy starszych o dekady książek sci-fi, z filmów, seriali i artykułów i książek popularnonaukowych lub naukowych. Autorowi zupełnie brakuje wyobraźni. Mam wrażenie, że tworzenie opowiadań tworzących Anatomię pęknięcia można podsumować w następujący sposób: Protasiuk zapoznaje się z kilkoma koncepcjami z zakresu kognitywistyki, ekologii etc., zachwyca się nimi i postanawia uczynić z nich główny punkt swojego opowiadania błyszcząc światłem odbitym. Wybiera następnie zbyt wiele takich konceptów naraz, żeby je skutecznie połączyć w ciekawe opowiadanie albo choć twórczo przetworzyć. Następnie powołuje do życia papierowych bohaterów, i koślawą fabułę, które mają pomóc mu o tych koncepcjach opowiedzieć czytelnikowi i voila! Mamy opowiadanie! Tak więc bohaterowie i fabuła są "wypełniaczem" służącym za pretekst żeby pochwalić się znajomością tego co Protasiuk przeczytał.

Momenty, które prawdopodobnie miały być w zamierzeniu mrugnięciem okiem do osób, które je znają wypadły sztucznie, na siłę, bez finezji. "Nigdy nie dowiem się jak to jest być nietoperzem" - serio nie dało się wymyślić bardziej subtelnego nawiązania do tekstu "Jak to jest być nietoperzem" Thomasa Nagela? Mógłbym wręcz stworzyć listę obecnie modnych czy też nośnych teorii i odhaczać, że kolejne z nich się w opowiadaniach pojawiają. To miała być książka sci-fi a nie egzamin. Autor miał przedstawić swoje pomysły, a nie udowodnić, że zna pomysły innych.

Brak opowiadaniom jakieś psychologicznej, filozoficznej czy też futurologicznej czy nawet politologicznej lub społecznej głębi, którą można znaleźć np. u Lema, Dukaja, Herberta czy też Dicka. Protasiuk ustami swoich bohaterów kilkakrotnie wypowiada dość nieprzychylne opinie o humanistyce jako zbiorze pięknych bajeczek dla nieuków, którzy nie potrafili zrozumieć matmy. Cóż... Da się odczuć braki Protasiuka w tym zakresie.

Nie daję jednej gwiazdki, bo momentami trafiają się nieco lepsze momenty w opowiadaniach z Anatomii Pęknięcia. Niestety jest ich zbyt mało, a ogólny poziom książki pozostawia zbyt wiele do życzenia żeby dać ocenę wyższą niż 2/5.
Profile Image for Oskar Lis.
68 reviews3 followers
January 3, 2022
Są książki ważne, są książki trudne, wreszcie są książki zaskakujące, po których początkowo zbyt wiele się nie spodziewamy, jednak po przeczytaniu pierwszych rozdziałów nie możemy przestać, a następnie sięgamy po nie z ogromną przyjemnością w każdej wolnej chwili. Taką właśnie książką jest Anatomia Pęknięcia. Futurologiczna beletrystyka w najlepszym możliwym wydaniu. Black Mirror zamknięte w okładce. Przy zachowaniu wszystkich najlepszych cech tego osławionego serialu. Różnorodności każdej z przedstawionych historii, najwyższego poziomu szczegółowości i dbałości o naukowe podstawy, zaskakujących zwrotów akcji. Dodatkowym smaczkiem są wyraziste i ciekawe polskie akcenty. Tematyka? Creme de la creme futurologii - sztuczna inteligencja, społeczne skutki rozwoju mediów społecznościowych i atomizacji debaty, zmiany klimatyczne. W jednej z historii zahaczamy nawet o fizykę teoretyczną. Co jest najlepsze w tego typu literaturze? Gimnastyka dla umysłu, rozwijanie wyobraźni, ćwiczenie z tworzenia nieco abstrakcyjnych scenariuszy, gdzie każde rozgałęzienie wątku prowadzi do wykładniczego wzrostu możliwych efektów. Literatura futurologiczna to oczywiście dla mnie, parafrazując Quebonafide, „blask, do którego nocą latają ochoczo takie ćmy jak my”, ale jestem przekonany, że walory tej akurat książki doceni każdy czytelnik. Polecam, polecam, polecam. Absolutnie jedna z najlepszych książek przeczytanych w tym roku.
Profile Image for the.bookking.
207 reviews221 followers
April 17, 2021
Politycy, którzy dzięki zaawansowanej bazie danych obiecują Ci precyzyjnie to, co chcesz usłyszeć. Personalizacja treści w Internecie, wykrzywiająca Twój obraz rzeczywistości do tego stopnia, że tracisz zdolności poznawcze. Przeniesienie jaźni człowieka do sieci. Fake newsy tak realistyczne, że nie sposób odróżnić prawdy od fikcji.

Boję się wizji, którą roztoczył Michał Protasiuk w „Anatomii pęknięcia”. Tak nie powinien wyglądać świat. Dawno już zeszliśmy ze ścieżki zrównoważonego rozwoju, jednak w tej książce ludzkość postawiła stopę o krok za daleko.

Trudno mi sobie przypomnieć książkę, w której zupełnie nie utożsamiłbym się z bohaterami i nie uznał tego za wadę. Tak jednak było w przypadku „Anatomii”, bo to książka bardzo syntetyczna, a postacie w moim odczuciu są symbolami, marionetkami pewnych zjawisk.

Zbiór składa się z sześciu opowiadań, ukazujących druzgocący obraz niedalekiej przyszłości. Przyszłości, w której przeżyliśmy pandemię, lecz przeniesienie życia do sieci otworzyło drogę do digitalizacji umysłów i emocji. Zebrania wszystkiego co myślimy i czujemy w nieskończone, zerojedynkowe ciągi. Wreszcie przebudzenia się sztucznej inteligencji, w walce z którą jesteśmy skazani na niepowodzenie.

Mroczny to obraz i pełen gorzkich rozczarowań. Michał Protasiuk bezwzględnie ukazuje, dokąd jego zdaniem prowadzi kierunek, w którym zmierza świat. Choć książka jest przesiąknięta technologicznym słownictwem, nie brakuje tutaj filozoficznych rozważań. Trudna, ponura, ale zmuszająca do myślenia.
23 reviews
January 16, 2023
Plusy:
- wciąga!
- da się odczuć że autor jest oczytany i orientuje się pobieżnie w wielu dziedzinach. Przemycił tu sporo ciekawych zagadnień. Da się wyczuć duża inspirację Kanhemanem. Zachęcił mnie do zgłębienia wiedzy na temat teorii gier, bio komputerów i zagadnienia własnego "ja"

Minusy:
- z jakiegoś powodu nie czytało mi się tego tak dobrze jak wybitnych dzieł i nie odczułem podobnej satysfakcji. Trudno określić co dokładnie jest tego przyczyną, chyba autor nie "malował słowem" i nie potrafił mnie w pełni przenieść w ten świat. Czytanie bardziej przypominało kompulsywne oglądanie kolejnych odcinków serialu Netflixa.
Profile Image for Andżelika.
5 reviews
February 8, 2022
Nie będzie to może najbardziej rzeczowa recenzja, najistotniejsze mankamenty zostały już wymienione przez innych oceniających.
Od siebie mogę dodać, że już długie lata nie spotkałam się z książką, której bym nie skończyła, która nie dałaby mi choć jednego dobrego powodu, aby ją skończyć. Przeczytałam cztery opowiadania, choć odczuwałam potrzebę skończenia jej już na trzecim. Wszytko jest tu płaskie i oczywiste.
Profile Image for Lukasz.
85 reviews3 followers
July 30, 2025
slowclap.gif

Bardzo lubię gdy poza przyjemnością z czytania dostaję w gratisie kilka nowych zakładek w encyklopedii i słowniku.

A „Fikcję polityczną” to weźcie i przeczytajcie wszyscy, bo w 2026 roku obudzimy się w Polsce z opowiadania z roku 2015 – co niech będzie jeszcze jednym wyrazem uznania dla Autora.
Profile Image for Bartek.
168 reviews4 followers
September 16, 2022
Lepsza niż się spodziewałem, ale oczywiście gorsza niż głoszą entuzjaści.
Szczególnie dużą zasługą Autora jest nie dopowiadanie sprawy do końca, łopatologicznie. Rzecz zdecydowanie nie dla osób, które podejrzewają u siebie depresję, o chorych nie wspominając.
Profile Image for Ewa.
199 reviews9 followers
June 1, 2021
1.5? black mirror wersja nadwislanska, niestety wszystkie tropy juz byly, a czegos po prostu naszego calkiem brakuje
Profile Image for Łukasz Zabielski.
14 reviews
August 11, 2021
Początkowe sto stron jest wciągające, potem niestety robi się nudno. Lekturę porzuciłem ale jakby ktoś wkręcił się w świat przedstawiony to może zdzierży nudnawe postaci.
Profile Image for Lamia.
141 reviews50 followers
May 20, 2023
Autor fajnie kombinuje, jego pomysły ekstrapolujące trendy trzeba by jednak podkręcić fabularnie i literacko, żeby się dało czytać bez zgrzytania zębami.
Displaying 1 - 15 of 15 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.