Czy można spalić za sobą wszystkie mosty bez oglądania się za siebie? Czy da się rzucić wszystko i zacząć od nowa w miejscu, które wcale nie jest nowe?
To nie była łatwa decyzja, lecz gdy Michał uświadomił sobie, że nie jest szczęśliwy, postanowił wreszcie coś zmienić.
Niestety, bardzo szybko przekonał się, że przeszłość nie pozwoli o sobie zapomnieć. A zwłaszcza dawne relacje i uczucia, które – jak sądził – już dawno pogrzebał.
Mężczyzna nie chce rozdrapywać starych ran ani ponownie składać złamanego serca. Najlepszym lekiem mógłby okazać się nowy związek. Czy znajomość z młodą, bystrą i sporo młodszą od niego studentką okaże się jedynie przelotnym romansem, czy przerodzi w coś więcej?
Podobnie jak Michał, dziewczyna nie od razu odkrywa wszystkie swoje karty. Kto pierwszy zdobędzie się na szczerość?
Natalia Sońska z wrażliwością opowiada o życiowych decyzjach, popełnianych błędach, a także prawdziwych uczuciach i emocjach, które dotyczą każdego i każdej z nas.
Pisarka i prawniczka. Jest romantyczką i niepoprawną optymistką, a jednocześnie twardo stąpa po ziemi – pracując w kancelarii adwokackiej, spełnia się zawodowo, ale to pisanie jest jej największą motywacją i pasją, stanowi nieodłączny element jej życia. Jako kobieta wie, czego oczekuje od siebie samej i sukcesywnie dąży do postawionych celów.
Tworzy powieści obyczajowe z bogatą paletą emocji – inspirowane życiem, jednym przypadkowo zasłyszanym zdaniem czy zaobserwowaną gdzieś na ulicy sytuacją. W swoich książkach opisuje historie, które mogą przytrafić się każdemu z nas; przede wszystkim jednak, najważniejsze dla Natalii jest, by swoją twórczością dać czytelniczkom chwile wytchnienia. Charakterystyczny styl i umiejętność kreowania bohaterów, którzy od początku wzbudzają sympatię, pozwalają czytelniczkom zanurzyć się w ciepłej, otulającej historii z miłością w tle.
Uwielbia podróże i góry, które karmią jej twórczą naturę. Często podąża ścieżkami swoich bohaterów, odwiedzając miejsca akcji z własnych książek. Ciepła, rodzinna, czasami nieśmiała, ponad wszystko ceni sobie relacje z innymi ludźmi. Miłośniczka tańca i włoskiej kuchni. Uwielbia piec i gotować, a przepisami chętnie dzieli się z czytelniczkami.
Michał to były chłopak Niny, której historię znamy z "Wszystkich naszych dni". Mimo czasu, jaki upłynął od ich rozstania, tylko jedno z nich naprawdę ruszyło dalej - ślub Niny okazał się czymś, co zupełnie niespodziewanie zachwiało życiem Michała. Poznanie młodej studentki sprawia, że mężczyzna pozwala sobie na chwilę zapomnieć o przeszłości.
Kiedy dowiedziałam się, że druga część tej serii będzie dotyczyła Michała bardzo się ucieszyłam. Odkąd pojawił się we "Wszystkich naszych dniach" byłam ciekawa jego losów i ta historia mnie nie zawiodła. Był taki moment gdzieś w samym środku, że naprawdę nie mogłam oderwać się od czytania! W zasadzie tylko na początku miałam przy tej książce lekki zgrzyt, bo przytoczona była tam w skrócie cała opowieść o Ninie, którą już wcześniej znałam, ale potem było już tylko lepiej, naprawdę!
Oczywiście mamy tu to, co w książkach Natalii Sońskiej lubię chyba najbardziej - taki lekki i przyjemny styl, który bardzo umila czytanie. W głównej mierze to właśnie dzięki temu ta książka to idealne rozwiązanie na chwilę rozrywki, oderwania się od szarej rzeczywistości i problemów.
Natalia Sońska potrafi tworzyć historie z męskiej perspektywy. Umie przez nie opowiadać o uczuciach. Bez przesady i lukru. Udowodniła to w "Piosenkach (nie)miłosnych". Potwierdziła w "Naszych pięknych chwilach". Postać Michała ma wszystko to, czego zabrakło Ninie z "Wszystkich naszych dni" - intersującą historię, niebanalność i autentyczność. Jemu się wierzy i kibicuje. Mimo że końcówka tej historii jest irytująca (myślę o tym momencie, w którym - moim zdaniem - bohater zbyt łatwo się poddaje), ale zakończenie to rekompensuje. "Nasze piękne chwile" nie są bezpośrednią kontynuacją "Wszystkich naszych dni" i to jest ich ogromna zaleta. To odrębna historia Michała, w której Nina jest (bardzo) drugoplanową postacią. Obydwie książki można czytać niezależnie od siebie. A po scenach miłosnych zawartych w "Naszych pięknych chwilach" mam jeszcze większą ochotę na poznanie "Włoskiego Love Story" autorki.