Książka śmieszkowa. Fajnie się jej słuchało. Jednak metody "wychowawcze" zwierząt sprzed 40-50 lat przyprawiają o całkiem spore dreszcze i oburzenie...
Historia poprowadzona z perspektywy kota, wspaniale napisana. Jedyny minus to że momentami była moralizatorska. Zdania te były napisane wprost i zakłócało to narrację i wybijało mnie z rytmu🙈