Jump to ratings and reviews
Rate this book

Chemia śmierci. Zbrodnie w najtajniejszym obozie III Rzeszy

Rate this book
Zapomniany obóz III Rzeszy na Dolnym Śląsku. Eksperymenty na więźniach w tajnym komandzie SS. Broń, która miała odmienić losy II wojny światowej.

Mała miejscowość Dyhernfurth na Dolnym Śląsku. Niemcy budują tu ogromny zakład przemysłowy, który rozpoczyna produkcję śmiercionośnej broni. Hitler marzy bowiem o Wunderwaffe, która zapewniłaby mu szybkie zwycięstwo. Jednak to nie rakiety V1 i V2 czy bomba atomowa mają zapewnić Führerowi triumf, a broń chemiczna produkowana przez więźniów obozu ukrytego w lesie na rubieżach Rzeszy.

Naukowcy syntetyzują dla Wehrmachtu tabun i sarin, bojowe środki trujące. Testują je najpierw na małpach w ściśle tajnym laboratorium, a następnie na więźniach obozu, których nazywają elfami. Skutki oddziaływania tych substancji na organizmy są przerażające. Użyte na froncie mogą zapewnić zwycięstwo III Rzeszy. Produkowane są ich tysiące ton. Bomby i pociski wypełnione toksycznym gazem czekają na właściwy moment wojny.

Jak wielkie spustoszenie ta broń siała wśród więźniów? Ile zabrakło, by II wojna światowa zakończyła się inaczej? Jakie tajemnice ujawnili Ci, którzy przetrwali te nieludzkie eksperymenty oraz marsze śmierci, które wyruszyły z obozu ukrytego w dolnośląskim lesie? Jaką karę ponieśli ludzie odpowiedzialni za te zbrodnie?

320 pages, Paperback

First published May 31, 2021

11 people are currently reading
88 people want to read

About the author

Tomasz Bonek

12 books

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
12 (26%)
4 stars
22 (48%)
3 stars
9 (20%)
2 stars
2 (4%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 4 of 4 reviews
Profile Image for Igor Wysocki.
5 reviews
July 24, 2023
"Chemia śmierci" to książka, która przedstawia małą znaną, ale nie mniej tragiczną i brutalną historię obozu w Dyhernfurth (dzisiejszy Brzeg Dolny, plus minus 35 km drogi od Wrocławia). Nikogo to nie dziwi, bo, bądźmy szczerzy, prawie każdy obóz koncentracyjny o jakim słyszeliśmy, czy to Auschwitz-Birkenau czy to Groß-Rosen, to były piekła na Ziemi. Mimo wszystko dobrze też pamiętać o tych bardziej zapomnianych historiach, jak w książce Tomasza B. właśnie.

Książka w bardzo szczegółowy sposób przedstawia życie w obozie w Dyhernfurth, bazując zarówno na źródłach z archiwów, zapisków czy nawet wywiadach z dawnymi więźniami. Na pewno należy docenić wkład jaki został włożony w zbieraniu tych wszystkich informacji do kupy i napisaniu na jej podstawie całej książki.

Cały twór przedstawi nam procedury produkowania broni chemicznej w miejscu gdzie stoi obecna siedziba PCC Rokita, to jak zostały wynalezione przez przypadek w laboratorium śmiertelne związki chemiczne, co działo się za kulisami, jakie tortury i nieludzkie traktowanie musieli na co dzień znosić więźniowie, a także co stało się z częścią ich katów. Informacji i szczegółów jest dużo, ale nie za dużo, więc autor może skutecznie je przedstawia w taki sposób, aby czytelnik nie poczuł się przytłoczony.

W skrócie: polecam tą książkę. Nie tylko dlatego, że porusza temat tych mniej znanych zbrodni i obozów, ale także dlatego, że jest to zwyczajnie kompetentnie napisane dzieło, które czyta się szybko i można się nauczyć rzeczy, których na pewno się nie wyniesie z typowych lekcji historii.
Profile Image for Lisioł Czyta.
330 reviews2 followers
September 5, 2025
Chemia Śmierci oczyma Lisoła
.
W tym tygodniu Lisioł postanowił podjąć się trudnego wyzwania i zmierzyć się z mroczną stroną historii. Wojna, nie ważne jak bardzo romantyzowana zawsze niesie ze sobą zawieszenie wszelkich praw, nawet tych odnośnie truskawek. Dlatego Lisioł na drżących łapkach postanowił zanurzyć się w książkę "Chemia Śmierci" Tomasza Bonka. Nie jest to lektura dla osób o słabych nerwach: eksperymenty na ludziach, śmierć na każdym kroku, zabójcze chemikalia i naziści, a wszystko to w zapomnianym obozie III Rzeszy na Dolnym Śląsku.
.
Tą niezwykle niebezpieczną podróż Lisioł zaczął od ochrony zbóż. Tak, dobrze czytacie, nawet wielkie zło ma skromne początki i często przybiera przyjemną dla oka maskę. Lisioł przetuptał niejedną salę w różnych laboratoriach, tworzących substancje mające chronić zboża – szczytny cel, sami przyznacie. Przypadek jednak zarządził inaczej, bo owocem tych badań było powołanie do życia tabunu, a później także sarinu. Trzeba przyznać, że Lisiołowi aż wszystkie włosy się zjeżyły po przejściu pierwszej części książki, poświęconej historii powstania fabryki i nie tylko.
.
Druga część dotyczy już bezpośrednio więźniów oraz ich historii. Z pierwszej ręki czytelnik poznaje codzienność życia obozowego. Życie i śmierć przeplatają się tutaj na każdym kroku, a dni przestają mieć znaczenie. Istnieje tylko praca. Nawet na wolną niedzielę nie ma co liczyć. Świat za kratami przeraził Lisioła dogłębnie.
.
Ostatnia część – trzecia – to podsumowanie na jakie czekamy; porusza ono sprawę winy oraz kary. Jednak nie zawsze truskawki na jakie czekamy, są tak piękne jakbyśmy chcieli – i tak właśnie jest z tym rozdziałem. Lisioł aż chciał zjeść własny ogon z nerwów, ale to wszystko jest już tylko historią… i Lisioł ma nadzieję, że w tym wypadku historia nie będzie się powtarzać. Brrr!
.
"Chemia Śmierci" to interesująca pozycja, która do lekkich nie należy. Trzeba przygotować się mentalnie nim sięgnie się po literaturę obozową. Na pewno nie jest to książka dla każdego, jednak jej istnienie – zdaniem Lisioła – jest absolutnie niezbędne. Pozycje tego typu pozwalają zrozumieć mechanizm fabryk śmierci, które wykorzystywały naukę do straszliwych celów.
Profile Image for deer.and.books.
187 reviews3 followers
January 4, 2024
Bardzo ciekawa, dobra i przede wszystkim potrzebna książka. To już trzecia pozycja którą czytam o obozach autorstwa Pana Bonka. Wszystko jest dokładnie i klarownie przedstawione, do tego na końcu jest spis literatury, za to zawsze ode mnie duży plus.
Displaying 1 - 4 of 4 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.