Jump to ratings and reviews
Rate this book
Rate this book
Matka to skarb, a miejsce skarbu jest głęboko pod ziemią.

W zamkniętej dla zwiedzających palmiarni parku Oliwskiego zostają znalezione zaaranżowane, w sposób równie makabryczny jak piękny, zwłoki dziewczyny. Człowiek odpowiedzialny za remont obiektu znika, a na miejscu zbrodni jako jeden z pierwszych pojawia się Robert Mazur - zabójca po wyroku będący pod stałą kontrolą terapeuty.

Sprawę bada komisarz gdańskiej policji Agata Stec, której alkohol, kac i pobudka w obcym łóżku nie są obce. Żyje pracą, przeklina i całkiem nieźle radzi sobie w środowisku zdominowanym przez mężczyzn, choć nieustannie, jako przełożona grupy śledczej, musi znosić seksistowskie przytyki. Agata nie przepada za pracą zespołową, a za jedynego przyjaciela uważa starszego brata - znanego psychologa Artura Kamińskiego, którego potajemnie wciąga w kulisy śledztwa, licząc na jego doświadczenie w pracy z psychopatycznymi jednostkami. Elegancki i powściągliwy, otaczający się pięknymi i drogimi przedmiotami, wyczulony na rytuały Kamiński to przeciwieństwo porywczej siostry. Ta sprawa stanowi autentyczne wyzwanie dla jego nieprzeciętnego intelektu.

10 pages, Audiobook

First published March 12, 2019

4 people are currently reading
150 people want to read

About the author

Piotr Borlik

22 books24 followers
Piotr Borlik urodził się w 1986 roku w Bydgoszczy. Po uzyskaniu tytułu inżyniera na Uniwersytecie Technologiczno-Przyrodniczym rozpoczął pracę w fabryce firmy Sharp. To właśnie tam podczas ciągnących się w nieskończoność wieczornych zmian napisał pierwsze opowiadania.

Dalsze życie zawodowe i nieustanne podróże po Polsce umożliwiły mu rozwijanie literackich pasji. Kilka lat spędził w Hiszpanii, gdzie południowy klimat Marbelli i codzienna porcja słońca motywowały go do tworzenia kolejnych tekstów.

Najczęściej można spotkać go zaczytanego w kryminałach, choć jak sam wspomina, ceni każdy rodzaj literatury, zwracając szczególną uwagę na polskich autorów.

Jest mistrzem Holandii oraz laureatem trzeciego miejsca w otwartych mistrzostwach Czech w grach logicznych, co nie pozostało bez wpływu na jego kryminalny debiut.

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
74 (19%)
4 stars
142 (36%)
3 stars
121 (31%)
2 stars
39 (10%)
1 star
12 (3%)
Displaying 1 - 30 of 45 reviews
Profile Image for Olga Kowalska (WielkiBuk).
1,697 reviews2,888 followers
March 24, 2019
Piszę to, mówię i powtarzam – Polska kryminałem stoi! A takie powieści jak „Boska proporcja” debiutującego Piotra Borlika jedynie udowadniają, że w tym jednym z dwóch najpopularniejszych gatunków w literaturze wciąż nie postawiono ostatniego zdania.

„Nikt jednak nie miał odwagi powiedzieć prawdy na głos: w Trójmieście grasowało dwóch różnych morderców, z czego jeden był psychopatycznym artystą, a drugi zwykłym psycholem.”

Przyznam szczerze, że poczułam do powieści Piotra Borlika słabość już po pierwszym zdaniu, które przyciągnęło mnie jak magnes – Matka to skarb, a miejsce skarbu jest głęboko pod ziemią. To motto jednego z morderców, tego, którego śledzi przeszłość, tego, który ucieka. A niektóre skarby może też wystawiać na widok publiczny, tak jak robi to drugi psychopata z „Boskiej proporcji”, obezwładniony swoją własną obsesją, swoją własną wizją, pogrążony w nieustającym poszukiwaniu. Dwóch morderców to niełatwa sprawa dla pisarza, nie wspominając już nawet o jego bohaterach. Mylne tropy, policyjne poszlaki, dwa śledztwa, tak podobne, tak pełne wyrw i szczelin. I zbrodnie – jedne pełne krwi i zwyrodniałych okaleczeń, a drugie wyrafinowane, nawet eleganckie, mające w sobie coś z chorego, niepojętego piękna. Jak to wszystko połączyć?

Piotr Borlik ma talent do snucia skomplikowanych intryg kryminalnych, a to dopiero początek, dopiero się rozkręca. „Boska proporcja” sama w sobie ma idealną konstrukcję, nie ma tu niczego na wyrost, niczego zbyt wiele. To kryminał doskonały, jak tylko może być doskonała literatura tego gatunku. Kusi na każdym kroku nowym tropem i ściąga czytelnika na manowce, porzuca go w mrocznych zaułkach, pośród psychopatycznych myśli, pośród krwawych wizji, których nie można wyrzucić z głowy. To jeden z tych kryminałów, który dzięki swojemu widowiskowemu pomysłowi na fabułę aż prosi się o ekranizację. Tym bardziej, że za nami dopiero pierwszy tom trylogii.

Patronowanie takiemu kryminałowi to prawdziwa przyjemność.
Profile Image for Mona.
199 reviews34 followers
November 14, 2019
Zazwyczaj staram się znaleźć jakieś pozytywne aspekty w każdej przeczytanej pozycji ale tutaj niestety dopatruje się tylko jednego - to było moje pierwsze i zarazem ostatnie spotkanie z pisarstwem Pana Borlika.

Czytałam tę książkę zastanawiając się dlaczego to robię i sama starałem się przekonać, że to nie jest możliwe aby to było aż tak słabe. Z tym przesłaniem doczytałam do końca. Jednak jest to możliwe. Kryminał z natury ma zapewnić rozrywkę i to jest de facto podstawowe kryterium dobrego kryminału. Tutaj fabuła jest kompletnie niespójna, naciągana, nierealistyczna i przewidywalna. Średnio inteligentny czytelnik od połowy książki wie kto zabija. Ale nawet nie to jest najgorsze. Język autora pełen jest banalnych metafor, sztucznosci i w ogóle miałam wrażenie jakby to pisał uczeń szkoły podstawowej. 

Czytając recenzje tej książki naprawdę zastanawiam się czy ja tu czegoś nie dostrzegam. 
Profile Image for Trzcionka.
778 reviews98 followers
November 3, 2021
Początek tej historii kompletnie nie zachęca. Brzmi jak przerobiony wielokrotnie schemat. Jak dołożyć do tego bezcelowo nazbyt wulgarną główną bohaterkę to można się zrazić. Na szczęście z czasem fabuła znacznie się polepsza, a autor nie przekracza granic absurdu i śmieszności jeśli chodzi o komisarz Agatę (choć parę razy było blisko). Wstawki z życia osobistego nie przeważyły, ale te co były pachniały wysłużonymi schematami (alkoholizm, rozwód itd.). Oby się to nie rozbuchało w kolejnych tomach.
Choć mamy tutaj kryminał z rodzaju tych szybkich i niezbyt złożonych, to finalnie jest to bardzo dobra rozrywka. Autorowi do końca udaje się wzbudzać wątpliwości co do osoby sprawcy. Do końca istnieje kilka opcji i rozwiązanie, choć w sumie nie szokuje, to jest dość interesujące. Do tego autor stosuje fajny zabieg angażujący czytelnika w historię i zmuszający sięgnięcie po kolejny tom serii. Mnie osobiście zaciekawiła najbardziej postać Artura i za nią, póki co, duży plus. Bez tego mielibyśmy kolejny kryminał, który został już napisany milion razy.
Cała historia nie jest bardzo dopracowana i przemyślana. Można się doszukać niekonsekwencji, naciąganych na potrzeby fabuły zdarzeń i zachowań, ale odpowiednie podejście do lektury powinno polepszyć odbiór. Autor ma niezgorszy styl pisania. Prosty, bez lania wody, konkretnie i na temat, czyli tak jak to zwykle bywa w tych szybkich kryminałach.
Profile Image for Pawel Szupryczynski.
134 reviews4 followers
June 21, 2019
Niezła, ale..

Przyznaję, "Boską proporcję" czyta się świetnie. Dobre pióro autora ma tu na pewno wpływ, ale być może jest to też wynik tego, że Prószyński wydał tę książkę z rozmiarem czcionek tylko trochę ustepującym tym z okładki, co powoduje, że 400 stron można skończyć w dwa wieczory (jak nie szybciej). Co do samego wydania muszę pochwalić też szatę graficzną. Uwielbiam, gdy książki komponują się estetycznie na półce. Tu całą trylogia będzie tworzyła obrazek, nie tylko bokami ale i też frontami. Szanuję takie podejście.

Co do samej treści. No cóż.. Kryminały mają to do siebie że zawsze stanowią pewną zagadkę logiczną (lub nielogiczną, jeśli to zły kryminał :D). Dla mnie idealny kryminał to taki w którym fabuła jest spójna, logiczna, a rozwiązanie zagadki pozostaje w zasięgu czytelnika dzięki drobnym "okruszkom" pozostawionym przez autora. No i tu jest szkopuł. Jeśli jestem w stanie odgadnąć zakończenie zbyt szybko, a książka nie zawiera żadnych innych walorów, to mam wrażenie, że zmarnowałem czas, bo autor nie wysilił się specjalnie. A jeśli jeszcze pojawiają się nonsensy w fabule, to już w ogóle mam ochotę zrobić to co bohater komiksu "Słabe" Jarońskiego.

Dla tych co czytali:

Podsumowując, niezły debiut, ale ta nielogiczna część kompletnie wytrąciła mnie z równowagi.. Mimo to, pewnie sprawdzę kolejny tom i mam nadzieję, że będzie lepiej.
Profile Image for Marzena.
1,377 reviews57 followers
January 26, 2020
Gdyby wywracanie oczami wydawało dźwięki, robiłabym za jednoosobową symfonię.

Umówmy się, słabo znam polską scenę kryminałów, bo zbyt wiele tytułów mnie zawiodło. Nie mówię o fabułach, stylu pisania, kryminał zwykle kładzie się przez brak porządnego researchu. Albo jego całkowity brak.
U Borlika nie jest inaczej, fikcja nawet jak na fikcję jest utopijna i zgrzyta mi do obrzydzenia. Jedyną zmienną jest płeć komisarz polskiej policji dzielnie wojującej szabelką i językiem na swoją sławę i chwałę. Sam język ciekawy, książka nie usypia i szybko się to czyta. Fabułę pomijam, bo moje oczy zaczną robić własne chórki...

A jako, że jestem stronnicza od początku do końca, to dodatkowa gwiazdka tylko i wyłącznie za Trójmiasto.
Profile Image for Następcy Książeki.
430 reviews37 followers
January 15, 2021
Po szycie chodzi w wielu psychopatów, tym razem mamy do czynienia z typem krwawego artysty który w pewnej palmiarni wykorzystał zwłoki swojej ofiary by stworzyć aranżacje artystyczną.
.
Krwawe i dosłowne opisy zwłok, czyli to co misie lubią najbardziej.
Niestety całość psuły mi trzy rzeczy. 1) chory psychicznie facet który próbuję kopiować styl naszego głównego mordercy. 2) Psycholog czyli brat pani komisarz. w teorii miałby w takim dexterem a w praktyce był po prostu irytujący. 3) Głupia policjantka, alkoholiczka. Dla mnie jest to już zbyt oklepany concept. Niestety zawiodłam się. (4/10⭐)
Profile Image for Gosia | bookietnica.
166 reviews192 followers
June 22, 2020
To był naprawdę słaby kryminał. Kompletnie niewykorzystany potencjał, jaki miał pomysł na fabułę. Historia nierealna, niewciągająca. Język do bólu prosty, wręcz prymitywny. Od 150 strony można się z powodzeniem domyślać kto stoi za zabójstwami. Liczyłam na dobrą serię, coś w stylu Joanny Chyłki, a dostałam słabą imitację.
Profile Image for franek_reads.
236 reviews70 followers
May 16, 2019
Czy można obecnie napisać kryminał o perfekcyjnych wręcz proporcjach?
Czy ten tak bardzo obecnie rozpowszechniony i popularny gatunek literacki może nas jeszcze czymś zaskoczyć?

Po lekturze "Boskiej proporcji" mogę Wam potwierdzić, iż Piotr Borlik w swoim debiucie postawił poprzeczkę sobie, ale również innym autorom bardzo, ale to bardzo wysoko!

Zacznijmy może od stylu i warsztatu debiutanta. Otóż lektura tej pozycji jest tak lekka i przyjemna, że całą powieść można przeczytać naprawdę w bardzo dobrym tempie i czasie. Piotr Borlik przez całą fabułę trzyma poziom, nie zwalnia ani na chwilę, a następujące po sobie wydarzenia wręcz przyspieszają i nadają tempo całej akcji. Ponadto autor wykreował trójkę głównych bohaterów, którzy zapadają w pamięć i nie dają o sobie zapomnieć. I mimo, iż czołowa postać - Agata Stec - nie jest być może postacią nietuzinkową i specyficzną, to jednak już jej brat - Artur Kamiński oraz główny podejrzany - Robert Mazur to bohaterowie złożeni, którzy skrywają wiele tajemnic, a ich portret psychologiczny intryguje i pozwala snuć różnorodne wizje wobec ich dalszego postępowania.

"Boska proporcja" to pozycja, która w swym gatunku jest pozycją praktycznie wzorową, napisaną lekkim piórem i osadzoną we współczesnych realiach. To naprawdę wyróżniający się kryminał, przy którym towarzyszą nam skrajne emocje oraz literacka zabawa ukryta pod otoczką intryg, zabójstw i kłamstw bohaterów.

Reasumując, Piotr Borlik nie dołączył do peletonu najlepszych polskich pisarzy gatunku. On już ten peleton wyprzedził i wyznacza nowy trend w polskim kryminale!
Profile Image for Martuu.
49 reviews7 followers
September 13, 2019
Książka, o której będę dzisiaj Wam opowiadać zaskoczyła mnie na kilku różnych frontach.
Widziałam kilka recenzji na booktube, miałam ją dodaną na legimi. A sięgnęłam po nią, gdy spojrzała na mnie z bibliotecznej półki.

Na samym początku zastanawiałam się, czy mnie wciągnie od początku do końca, czy w połowie będę modlić się, żeby już się skończyła.
I tu pierwsze zaskoczenie. Owszem, chciałam jak najszybciej skończyć Boską proporcję. Ale nie dlatego, że mnie nudziła. Wręcz przeciwnie. Cały czas bylam niepewna, co dalej się wydarzy, chciałam poznać rozwiązanie zagadki.
A to ogromnie mnie zaskoczyło. Ale może od początku. Mamy jedną zbrodnię artystyczną, piękną. A kilka dni później kolejną, krwawą i brutalną. Kto je popełnił i dlaczego? Co je łączy? Byłam zafascynowana jak Piotr Borlik lawiruje w swojej opowieści, łącząc i rozdzielając wątki. Miałam swoje podejrzenia, choć jakaś część mnie twierdziła, że nie mam racji. I oczywiście ona wygrała. Z początku samo zakończenie wydało mi się lekko naciągane, ale po przemyśleniu wszystkiego zaczęłam widzieć drobne wskazówki i całość zaczęła nabierać sensu.

Bohaterowie. Może zacznę od pierwszego, znanego nam od początku sprawcy. Jego portret psychologiczny był bardzo obrazowy. Motywy dzialania wydawały się jasne i klarowne, jednak autor oczywiście musiał nas zaskoczyć. Robert Mazur wcale nie jest taki, jak od początku się wydaje. Jest jeszcze bardziej psychicznie skrzywdzony.
Co do naszej głównej pani komisarz Agaty Stec. W jednej recenzji była porownana z Chyłką. No cóż, na pewno łączy je miłość do alkoholu. Z charakteru może mają też coś wspólnego, ale jakoś bardziej jestem przekonana do pani komisarz. Zobaczymy jak jej postać rozwinie się w kolejnych książkach.
No i postać, która najbardziej mnie zafascynowała. Artur Kamiński. Postać genialna, pełna tajemnic, które chce się odkryć. Jego zachowanie często budziło moje podejrzenia. I liczę w moim małym serduszku, że te dwa tomy, które przede mną, bardzo mnie co do niego zaskoczą.

Podsumowując w kilku prostych słowach, polskie kryminały naprawdę warto czytać. A szczególnie te autorstwa Piotra Borlika.
Profile Image for Chochlikowebooki.
275 reviews2 followers
December 30, 2023
Czytałam jedną książkę autora i muszę przyznać, że zmiotła mnie z powierzchni ziemi i kolejna zrobiła to samo. Aż boję się jaki będzie cały cykl, bo to pierwszy tom.

Uwielbiam zawiłe intrygi i dużo psychologii w książkach, a tu to dostałam i bardzo mi się podobało. Borlik ma w sobie taką lekkość pisania i takiego wciągania człowieka w swój świat, że jak zaczyna się w niego wchodzić nie umiemy się oderwać i tak było kolejny raz ze mną. Od pierwszej strony do ostatniej czytałam z wielką niewiadomą co się wydarzy, ale byłam gotowa nie przespać nocy, aby dowiedzieć się jak najszybciej zakończenia.

Agata główna bohaterka strasznie mnie irytowała swoim zachowaniem, ale to był świetny kontrast do jej brata, który tutaj jest tak złożoną postacią, że coś mi się wydaje, że szybko sięgnę po kolejne tomy, aby dowiedzieć się, czym jeszcze Artur mnie zaskoczy.

Rewelacyjny kryminał, trzyma do końca w napięciu, zagadka świetna i tak przedstawiona, że zapiera dech. Bohaterowie rewelacyjnie wykreowani i każdy na swój sposób jest inny, rozpoczęcie cyklu z przytupem i na wysokim poziomie. Jestem pewna, że kolejne części również zmiotą mnie z powierzchni. Polecam!
Profile Image for Reader.
28 reviews
June 29, 2025
Całkiem porządny kryminał choć dosyć przewidywalny czyta się szybko i z zainteresowaniem
Profile Image for book_matula.
410 reviews8 followers
November 4, 2023
Pierwsze książkowe spotkanie z autorem zaowocowało w mega sympatie do jego książek, a dzięki wydawnictwu mam możliwość przeczytania od razu trzech tomów serii „Agata Stec i Artur Kamiński” którą już teraz polecam. Dla fanów wersji elektronicznej @audioteka ma w ofercie całą tę serię w audiobooku który czytany jest przez mojego ulubionego lektora Filipa Kosiora. Nie wiem, czy też tak macie, mieliście, że zafascynował was opis denatki, zwłok? Każde ciało zamordowanej osoby opisane jest w taki sposób, że masz to przed oczami. Widzisz oczami wyobraźni co morderca zrobił z ciałem i chciałabym zobaczyć np. te czterolistne koniczyny, które były przy denacie. Ok, nie miejcie mnie za dziwaka, ale jak sami przeczytacie to przekonacie się.

Zapraszam do zapoznania się z opisem książki, bo ja nic nie zdradzę, a mam ogromną ochotę napisać kilka pikantnych szczegółów, które mnie się bardzo podobały jak to z koniczyną. Agata Stec i Artur Kamiński to rodzeństwo, ale różniące się od siebie pod każdym względem, i to w jaki sposób autor ich wykreował zasługuje na brawa! Ona szalona, roztrzepana, on elegancji, poukładany, elokwentny psycholog, który pasjonuje się odrealnionymi przypadkami ludzi, ale tutaj więcej nie napisze, bo to jest mega ciekawe. Fascynuje mnie, kim tak naprawdę jest Artur? Co siedzi mu w głowie? Sami to zobaczycie. Taki tajemniczy typ, który w oczach ma coś, co woła uciekaj, ale postawa i sposób mówienia mówią hmm…. ? Fajnie się z nim rozmawia. Książka powoduje, że ma się ciarki na rękach. Dobrze, że mam całą serię w domu, bo nie mogłabym doczekać się kontynuacji.

W książce może nie ma pościgów, ale każdy element na końcu wiąże się w całość coś w rodzaju Sherlocka Holmes. Nie mam pojęcia jak autor nie pogubił się, w tym wszystkim, bo ja miałam kilka razy, tak że musiałam cofnąć się i przeczytać lub przesłuchać dany fragment, czy rozdział jeszcze raz, ale to nie ma negatywnego wpływu na książkę tylko jest tam wiele takich naukowych elementów wplątanych, że ma się ochotę na poznanie różnych tych teorii w szerszym rozwinięciu. W połowie drugiego tomu jestem więc oczekujcie recenzji kontynuacji. Zapraszam do przeczytania pierwszej części i podzielenia się opinią co sądzicie o tej książce.
Profile Image for Patrycja.
202 reviews6 followers
May 4, 2019
"Matka to skarb, a miejsce skarbu jest głęboko pod ziemią"


"Boska proporcja" Piotra Borlika to pierwsza część trylogii, a jej kolejne tomy "Materiał ludzki" i "Białe kłamstwa" ukażą się jeszcze w tym roku. Ja czekam na nie z niecierpliwością, bo jak dla mnie ta książka była naprawdę BOSKA! Dawno nie czytałam tak dobrze skonstruowanego kryminału. Kapitalny debiut! Ja jestem pod ogromnym wrażeniem i chcę więcej!


W gdańskiej palmiarni parku Oliwskiego odnalezione zostają zwłoki młodej kobiety. Od samego początku zanosi się na bardzo skomplikowaną zagadkę że względu na to, jak zostało zainscenizowane miejsce zbrodni. Sprawę bada komisarz policji Agata Stec.
Robert Mazur, który odnalazł ciało bardzo szybko staje się głównym podejrzanym. Mężczyzna znajduje się pod stałą opieką psychologa, a sytuacja komplikuje się gdy okazję się, że terapeutą Mazura jest starszy brat policjantki - Artur Kamiński.
Pani komisarz za wszelką cenę chce powstrzymać mordercę. Musi działać bardzo szybko, ponieważ makabryczne zbrodnie, które są spełnieniem "artystycznych" fantazji mordercy trwają w najlepsze.


"Spojrzałbym na czterolistną koniczynę jak na aberrację"


Jakie to było dobre! Jak dla mnie kryminał z górnej półki. Jest tu wszystko co powinna zawierać rewelacyjna książka. Jest mroczna i brutalna, dokładnie tak jak lubię! Niebanalne i intrygujące zbrodnie wciągają czytelnika w wir wydarzeń. Jest też zakończenie, o którym powiedzieć zaskakujące to zdecydowanie za mało! Ogromnym plusem tej książki są również wyraziste portrety bohaterów. Z jednej strony Agata Stec. Twarda kobieta, która nie daje sobie "w kaszę dmuchać". Lubi alkohol, kac nie jest jej obcy, żyje pracą i stosuje swój własny kodeks moralny. Z drugiej Artur Kamiński. Znany psycholog, stosujący w swojej pracy kontrowersyjne metody. Elegancki, lubiący drogie przedmioty, a przede wszystkim uwielbiający dobrą kuchnię i gotowanie. Od początku kojarzył mi się z Hannibalem Lecterem.
Ja jestem w pełni usatysfakcjonowana i polecam tę książkę wszystkim, którzy lubią perfekcyjne kryminały o idealnych proporcjach.
Czytajcie, bo warto!
Profile Image for Ilona * ksiazka_w_kwiatach *.
913 reviews19 followers
November 15, 2023
Do twórczości Piotra Borlika mam ogromny sentyment. To właśnie jego książka, „Boska proporcja”, przed kilkoma laty była jednym z pierwszych polskich kryminałów, jaki trafił w moje ręce i który sprawił, że od tamtej pory z ogromną przyjemnością sięgam po twórczość polskich autorów. Kiedy wydawnictwo zapowiedziało wznowienie serii z Agatą Steć w roli głównej, pomyślałam, że jest do dobry moment, by przypomnieć sobie pierwszą część oraz poznać dalsze losy pani komisarz.

Matka to skarb, a miejsce skarbu jest pod ziemią.

W zamkniętej dla odwiedzających palmiarni w parku Oliwskiego zostają znalezione zwłoki dziewczyny. Osoba odpowiedzialna za remont palmiarni znika bez śladu, natomiast Robert Mazur — mężczyzna po wyroku za zabójstwo zjawia się na miejscu zbrodni jako pierwszy.
Sprawa trafia na biurko Agaty Stec — kontrowersyjnej komisarz z gdańskiej policji, która, choć jest przełożoną grupy śledczej, nie raz musi znosić seksistowskie przytyki. Nie przeszkadza jej to rozwiązywaniu kryminalnych zagadek, świetnie sobie radzi w świecie zdominowanym przez mężczyzn, choć nie ukrywa, że nie lubi pracy w grupie. Jedyną osobą, której ufa, jest jej starszy brat — psycholog Artur Kamiński. Agata wciąga go w tajniki śledztwa, licząc na jego doświadczenie w pracy z psychopatycznymi jednostkami.

Dobrze było powrócić na karty powieści i kolejny raz wspólnie z bohaterami spróbować rozwikłać zagadkę. „Boska proporcja” to kryminał, który wciągnie Was od pierwszych stron. Piotr Borlik nakreślił niezwykle intrygującą zagadkę kryminalną, w której udział biorą bardzo dobrze wykreowanymi bohaterowie. Książkę czyta się płynnie, autor porzuca mylne tropy, tym samym podsyca naszą ciekawość i sprawia, że czytelnik nawet przez moment nie czuje się znudzony. Tutaj akcja nie zwalnia, wręcz przeciwnie, stopniowo budowane napięcie trzyma nas w swoich szponach po ostatnią stronę.
„Boska proporcja” to świetnie skonstruowany kryminał, w którym czytelnik dostanie to, czego oczekuje od tego gatunku. Fenomenalnie poprowadzona fabuła, nietuzinkowy morderca, dopracowane zbrodnie. To wszystko składa się na prawdziwą ucztę literacką. Czytajcie!
Profile Image for Bibliotecznie.
258 reviews1 follower
August 19, 2023
Pierwszy tom trylogii Piotra Borlika pt. "Boska proporcja" pochłonęłam w zawrotnym tempie. Pojawił się w nim znany mi już z prequela psycholog Artur oraz kilka innych bardzo ciekawych postaci. Ile się nakombinowałam podczas tej lektury, to świat nie widział :D

Matka to skarb, a miejsce skarbu jest głęboko pod ziemią. No czyż takie słowa nie wzbudzają w Was ciekawości, co wymyślił dla swoich czytelników autor?

W Parku Oliwskim zostają znalezione zwłoki kobiety. Morderca wydaje się mieć jakiś głębszy, wręcz artystyczny zamysł na swoje zbrodnie. Dziewczyna została bowiem przyczepiona do ogromnej palmy, a z jej ciała wyrastają... koniczyny. Jak okazało się w trakcie śledztwa, wszystkie czterolistne i zaimpregnowane. Czy ma to jednak znaczenie? Na to i wiele innych pytań postara się odpowiedzieć komisarz Agata Stec, która poprowadzi tę sprawę. Warstwę psychologiczną śledztwa i zachowanie mordercy policjantka omawiać będzie z bratem psychologiem, Arturem Kamińskim.

Nie jestem pasjonatką nauk ścisłych, więc niewiele wiem o tematach poruszonych w powieści, jednak zostały przedstawione w dość skrótowy sposób, dzięki czemu połapałam się w pomyśle pisarza. Jeśli zdecydujecie się na lekturę, czekają Was takie pojęcia jak ciąg Fibonacciego czy boska proporcja.

Nie polubiłam komisarz Agaty Stec. Irytowała mnie swoim impulsywnym zachowaniem, wulgarnym językiem, hektolitrami wypitego alkoholu i ogólnie struganiem twardzielki. Jednocześnie była tak ślepa na pewne sytuacje, że aż zgrzytałam zębami. Artur Kamiński za to, czyli brat pani komisarz, to jej totalne przeciwieństwo. Uporządkowany, kulinarny geniusz i znawca ludzkiej psychiki. Wydaje się być trochę zbyt idealny, ale do czasu...

Jeśli lubicie pokręcone fabuły i rollercoaster w powieści, ta trylogia powinna przypaść Wam do gustu. Agatę da się przeżyć, jak się człowiek skupi na roztrząsaniu toku myślenia autora i szukaniu rozwiązania zagadki. Zacznijcie czytać dopiero, kiedy zdobędziecie wszystkie tomy, bo zakończenie wymusza natychmiastowe sięgniecie po kolejną część.
Profile Image for Violet Aderes.
Author 1 book16 followers
February 28, 2020
Pierwszy minus – wyolbrzymione śledztwo, jeśli chodzi o realia polskiej mentalności. Nie ubliżam naszym psychopatom ukrytym dokładnie w takim samym świecie, w jakim znajduje się pewna postać tej powieści. Ale nie ma też sensu zmyślać, że policja w naszym kraju zajmuje się takimi sprawami. A szczególnie to całe zainteresowanie medialne nie wygląda, jak w przypadku USA, które ewidentnie stało się inspiracją dla autora. Zalatywało amerykańskim sposobem prowadzenia śledztwa, jak i sposób prezentacji aktualnego statusu śledztwa (jak na przykład grupa FBI w Zabójczych umysłach tłumacząca pozostałym funkcjonariuszom, kogo mają szukać).

Drugi minus – Agata może być porządną kobietą niepijącą alkoholu w nadmiernych ilościach, może być żoną (kogokolwiek, nie musi być z policjantem) i może być matką. Na co dzień widzę panie w mundurze i jakoś nie przekonał mnie ten stereotypowy damski odpowiednik detektywa alkoholika-rozwodnika-nieudacznika, którym stała się Agata.

Trzeci minus – ktoś zapomniał (dotrę do tego w swoim czasie), aby pokazać Agatę w całości. Charakter od początku można było uzyskać w pełnej okazałości, jednak wygląd zewnętrzny to ogromny znak zapytania. W pierwszej scenie z samą Agatą nie ma żadnej wzmianki dotyczącej koloru włosów, które podobno były w nieładzie (według Olkowskiego), nie wiadomo, ile ma wzrostu, ale wiemy, że pije alkohol na umór i pali papierosy, chociaż nie przypominam sobie, żeby była scena, w której odpala na miejscu zbrodni czy na zewnątrz (np. podczas rozmowy telefonicznej).

Podsumowując, dobre wejście z pierwszym tomem. Jestem wybredna odnośnie do kryminałów napisanych przez polskich autorów, których akcja dzieje się w Polsce, dlatego gratulacje dla autora za styl, który utwierdził mnie w przekonaniu, że mamy XXI wiek, a nie czasy PRL-owskie. Największy jednak plus jest za kobietę w roli głównej, jednak minusem jest to, iż obyłoby się bez pomocnika płci przeciwnej (równie dobrze mogłaby mieć siostrę). Fabuła toczy się spokojnym rytmem, jest trochę akcji i przede wszystkim nie brakuje tutaj ukazania pracy jednego z dwóch morderców, stąd cztery gwiazdki (ponieważ nie można dać 3,5).
132 reviews2 followers
August 23, 2023
Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją książki Boska proporcja autorstwa Piotra Borlika. Mam za sobą dwa spotkania z jego twórczością, która bardzo przypadła mi do gustu. Boska proporcja otwiera cykl z komisarz Agatą Stec. Kobieta całkiem nieźle radzi sobie w zdominowanym przez mężczyzn zawodzie. Nie stroni od używek i przygodnego seksu. Nie wchodzi jednocześnie w bliskie relacje z otaczającymi ją ludźmi. Jedyną osobą, której ufa jest jej brat Artur Kamiński. Mężczyzna jest znanym i cenionym psychoterapeutą. Muszę przyznać, że Kamiński od pierwszej chwili wzbudzał moje wątpliwości. Niewątpliwie jest to bardzo wyrazista, acz specyficzna postać. Piotr Borlik rozpoczął od mocnego uderzenia - w zamkniętej dla odwiedzających części Parku Oliwskiego odkryte zostaną zwłoki. Widok jest makabryczny, a autor nie szczędzi czytelnikom brutalnych szczegółów. Co ciekawe na miejscu zbrodni pojawia się Robert Mazur - mężczyzna, który odsiedział wyrok za morderstwo, a teraz znajduje się pod stałą opieką terapeuty. Sprawę prowadzi komisarz Stec, która szczegółami śledztwa dzieli się ze swoim bratem licząc na jego wsparcie jako osoby posiadającej doświadczenie w pracy z psychopatami. Jak potoczy się sprawa? Czy zabójca zostanie ujęty? Odpowiedzi czekają na kartach powieści. W moim przekonaniu warto po nią sięgnąć. We mnie wzbudziła mnóstwo emocji i czytałam ją w napięciu od początku do końca. Zakończenie jest niestety mocno przekombinowane, ale myślę, że stanowi podwaliny pod historię z następnego tomu serii. Autor dużo miejsca poświęcił na odmalowanie rysów psychologicznych bohaterów, a także ich przemyśleniom. Motywy zbrodni są bardzo nowatorskie, przynajmniej ja się z takimi wcześniej nie zetknęłam. W książce mnóstwo jest odwołań do nauk ścisłych, zwłaszcza matematyki. Momentami zbyt dużo i było to dla mnie irytujące, ale miało swojej uzasadnienie w fabule powieści. Bardzo interesujący początek serii kryminalnej. Już czytam drugą jej część.
Profile Image for Wiktoria.
55 reviews16 followers
September 18, 2021
"Matka to skarb, a miejsce skarbu jest głęboko pod ziemią." - takimi słowami rozpoczyna się "Boska proporcja". I już po tych 10 słowach wiedziałam, że to będzie coś dobrego. Nie myliłam się.

Narracja prowadzona oczami mordercy, odcinającego niematerialną pępowinę materialnym nożem. Nie może patrzeć na nadopiekuńcze mamusie, które wręcz krzywdzą swoje pociechy nadmiarem miłości. Toksycznej miłości. W końcu gdy te dzieci dorosną, nie poradzą sobie z prostymi czynnościami, tj. prasowanie koszulki czy składanie skarpetek. Pokraka życiowa. Robert Mazur nie może dopuścić do takiej sytuacji. Tak, znamy tożsamość mordercy. Wiemy, co siedzi w jego głowie.

"Długie lata, które przepracował jako doradca klienta, i terapia nauczyły go, jak przekonywać do siebie nieznajomych. Często wystarczał uśmiech, by przełamać pierwsze lody."

Pierwsze morderstwo - martwa dziewczyna zostaje przywiązana do słupa w palmiarni. Mało tego - jej ciało jest całe obszyte czterolistnymi koniczynami 🍀 Można się pokusić o stwierdzenie - arcydzieło.

Agata Stec - pani komisarz, niestroniąca od butelki, zajmie się tą sprawą. Nie jest łatwo, morderca nie pozostawia żadnych śladów. Rozdziały z punktem widzenia Agaty są przeplecione z Roberta. Jest też trzecia perspektywa - psychologa, którego pacjentem jest Mazur. Czy to wszystko nie jest intrygujące?
A, zapomniałam dodać - psycholog jest bratem pani komisarz 🤯

Tego wszystkiego dowiadujemy się już na pierwszych 50 stronach. Pomyślcie teraz, co może dziać się dalej. Powiem tak: jest fascynująco, mój mózg parę razy wylądował na ścianie, wkradło się trochę matematycznych ciekawostek, a finał... wow! Polecam! 🔥
Profile Image for mommy_and_books.
1,399 reviews35 followers
September 12, 2023
Po końcówce prequelu pod tytułem "Baltica" postanowiłam przeczytać całą trylogię z panią komisarz Agatą Stec. Zabrałam się za pierwszy tom "Boska proporcja". Piotr Borlik tutaj nie próżnuje. Daje swojemu czytelnikowi tyle emocji i nieprzewidzianych zdarzeń, że nie można oderwać się od czytania. Dla takiej historii warto było zarwać nockę. Dostałam tutaj wszystko to, co dobry psychologiczny thriller powinien posiadać.
Znajdziecie tutaj wyjątkową fabułę, ciekawą akcję z niesamowitymi jej zwrotami i psychicznych bohaterów.
Poznałam tutaj "wyjątkowego" psychologa Artura Kamińskiego. Współpracuje z policją. Manipuluje swoimi pacjentami. Nie chciałabym być nigdy pod jego opieką. Bardzo wyrazista postać. Koniecznie musicie poznać Artura Kamińskiego.
Komisarz gdańskiej policji Agata Stec nie boi się życia na pełnej petardzie. Nie stroni od alkoholu. Żyje na ciągłym kacu. Jej starszym bratem jest psycholog Artur Kamiński. Nie mają ze sobą dobrych kontaktów. Czy na nowo połączy ich sprawa śmierci pewnej dziewczyny? Czy nasza bohaterka będzie w stanie do końca wyjaśnić tę sprawę?
Od razu wam powiem, że znalezione zwłoki nie były tak po prostu porzucone. One w specyficzny i zarazem makabryczny sposób były ułożone. Aż mam ciarki, jak sobie o tym przypomnę. Kto jest odpowiedzialny za to okrucieństwo? Czy dojdzie do innych, równie strasznych zbrodni? Na te i inne pytania odpowiedzi znajdziecie w książce Piotra Borlika pod tytułem "Boska proporcja".
Autor ma wspaniałą wyobraźnię. Aż strach pomyśleć, co znajduje się w kolejnych tomach.
Z czystym sercem polecam "Boską proporcję".
Profile Image for Nina.
1,718 reviews42 followers
March 26, 2021
Wśród zalet „Boskiej proporcji” na pierwszym miejscu wymieniłabym ... Filipa Kosiora, który rewelacyjnie czyta audiobooka. Oczywiście gdyby język i sposób prowadzenia fabuły były kiepskie, nawet genialny lektor niewiele by pomógł. A więc muszę przyznać, że Piotr Borlik pisać potrafi. Potrafi też nieźle namieszać, wprowadzić postaci, których pozorna normalność, a nawet kindersztuba czy wręcz wzorcowa towarzyska ogłada mogą być jedynie przykrywką czegoś strasznie tajemniczego bądź jeszcze gorszego. Tym bardziej że morderstwa, kilku kobiet i jednego mężczyzny, są wyrafinowane, zwłoki znalezione w oliwskim parku i okolicach starannie inscenizowane.

Jedynie komisarz Agata Stec, przy całym swoim złośliwym usposobieniu i burzliwym temperamencie w życiu osobistym oraz zawodowym, wydaje się być poza podejrzeniami. Choć i tego do końca nie można być pewnym. Wśród pozostałych postaci pojawiających się w pierwszym tomie trylogii każdy pasuje na kandydata na głównego mordercę. Obok pacjentów brata Agaty, popularnego mistrza psychologii i sztuki kulinarnej Artura Kamińskiego, na czele z ewidentnie psychopatycznym Robertem Mazurem, także sam psycholog. Obok byłego męża Agaty, Michała, jej najnowszy kochanek Jacek Biernat. Itd. Najśmieszniejsze, źe o każdej z tych osób wiemy w zasadzie, wydaje się, prawie wszystko. Tyle że kropki nad i autor nie stawia, a więc nie pozostaje nic innego, jak słuchać dalej.
Profile Image for Anna Sochacka.
579 reviews2 followers
August 22, 2023
"Matka to skarb, a miej­sce skar­bu jest głę­bo­ko pod zie­mią". To najlepsze pierwsze zdanie, jakie kiedykolwiek przeczytałam (mamo nie czytaj tego! 🙈). To jednocześnie zapowiedź mrocznego kryminału doprawionego czarnym humorem.

W oliwskiej palmiarni dokonano widowiskowej zbrodni, która zainspirowała innego psychopatę do większego artyzmu w jego poczynaniach.

Od początku wydaje nam się, że znamy personalia jednego z antagonistów i pobudki, które nim kierują przy wyborze ofiar, jednak później następuje tak zaskakujący plot twist, że niczego nie możemy być pewni. Trochę skojarzyło mi się to z twórczością Adriana Bednarka, który na swoich głównych bohaterów wybiera czarne charaktery. Choć ten musiał podzielić się sceną z główną postacią serii, pracującą w gdańskiej komendzie komisarz Agatą Stec. To rzeczywiście nietuzinkowa postać, ale to jej brat, Artur Kamiński wzbudził u mnie większe zainteresowanie. To psychoterapeuta leczący głęboko zaburzonych pacjentów, zdolnych do najokrutniejszych rzeczy. Niestety nie odbywa się to w zakładzie zamkniętym, a jego klienci są wolnymi ludźmi. Do czasu, aż na ich trop trafi Agata.

Nawet nie zdawałam sobie sprawy, że w kryminale Piotr Borlik debiutował właśnie "Boską proporcją". Od tego czasu napisał wiele kryminalnych historii i muszę przyznać, że to obiecujący początek.
Profile Image for Klaudia Nogajczyk.
222 reviews4 followers
June 26, 2019
Kupno "Boskiej proporcji" było na mojej obowiązkowej liście, już od jakiegoś czasu, wreszcie jest. Przeczytałam ją w jeden wieczór i jestem bardzo zadowolona z kupna, z lektury, z nieprzespanych godzin. Sam początek już "wbił mnie w fotel" pomyślałam sobie "nieźle się zaczyna". Na start dostajemy refleksje mordercy- Roberta Mazura, który za swój cel obrał sobie nadopiekuńcze matki. Przyznam, że trochę mam żal do autora, że dalej nie pociągnął tego wątku, jednakże pozostałe zgony młodych dziewczyn i jak się okazuje nieco później, nie tylko dziewczyn, to istny majstersztyk, który wyszedł spod rąk niezłego świra.
Kolejnym zdecydowanym plusem jest postać Agaty Stec - komisarz, która nie daje sobą pomiatać. Zna swoją wartość, fakt "nie wylewa za kołnierz", lecz jej cięte riposty, nie raz doprowadzały mnie do salw śmiechu. Wraz z bratem Arturem Kamińskim - nietypowym psychologiem tworzą bardzo zgrany duet. Jest jeszcze jedna postać, która pojawia się nieco później: szarmancki, przystojny tajemniczy Jacek Biernat, który namiesza w życiu głównej bohaterki. Intryga goni intrygę, akcja przyśpiesza z prędkością światła. Nie pozostaje mi, więc nic innego jak powtórzyć za Katarzyną Puzyńską- Borlik warto zapamiętać to nazwisko. Polecam.
Profile Image for Krzysztof Grabowski.
1,877 reviews7 followers
March 5, 2024
Interesujący koncept, niestety łatwy do przewidzenia, zwłaszcza jeżeli ma się za sobą kilka seansów z taki serialami jak Dexter czy Hannibal.

Już od początku towarzyszymy... potencjalnemu mordercy, który planuje zabójstwo na nadopiekuńczej matce, ale sprawy przybierają zaskakujący obrót. Znalezione zostało ciało, które jest "artystycznie" oprawione, co za urocza zwyrodnialca, który postanawia zrobić coś podobnego. Dziwną sytuację uzupełnia fakt, iż psycholog, który sprawuję opiekę nad mężczyzną doskonale wie, co tkwi w głowie pacjenta i wydaje się nim kierować.

Artur Kamiński, bo o nim mowa, jest bratem policjantki, która prowadzi śledztwo zagadkowego morderstwa, Agaty Stec. Brat stara się lawirować pomiędzy lojalnością w stosunku do siostry, a jednocześnie sam prowadzi sobie znaną tylko grę, która może kosztować kogoś życie. Agata i Artur to dwa przeciwstawne żywioły, które urozmaicają całą lekturę.

Akcja ma niezłe tempo, a Borlik bawi się tu z nami, mieszając wątki i podrzucając różne zmyłki, ale finalnie cała intryga jest do odgadnięcia w finale. Szkoda, bo do tego momentu historia naprawdę wciąga, a na końcu zostało tylko rozczarowanie. Z pewnością sięgnę po kolejną książkę i mam nadzieję, że akcja będzie mocniej nieprzewidywalna.
192 reviews
November 25, 2022
Interpretacja Filipa Kosiora znakomita i dlatego daję jedną gwiazdkę więcej. Jak dla mnie top lektorów. I to właściwie jedyny atut tej książki/audiobooka. Pomysł na fabułę niby ciekawy, natomiast wykonanie już takie sobie. Największy zarzut, to niewiarygodność całej historii. Strasznie to wszystko karkołomne i wydumane. Bohaterowie tacy, że właściwie żadnego nie da się polubić. Osoba mordercy też jest łatwa do odgadnięcia od momentu jej pojawienia się na scenie. Autor niczym nas nie zaskoczył, mimo że starał się kluczyć i motać. Brak też jakiegoś logicznego umotywowania jego postępowania, bo tego przedstawionego przez autora w ogóle nie kupuję. Dodatkowo przydługie opisy każdej potrawy, którą raczyli się nasi bohaterowie. Chyba tylko po to, żeby zapełnić czymś książkę. Strasznie mnie to irytuje. Podobnie ma się to u Krajewskiego i jego cyklu o Mocku. Poniekąd dlatego przestałem go czytać.
Podsumowując, był pomysł na książkę, może i ciekawy, ale nic dobrego z tego nie wyszło. Nie wiem, czy kiedykolwiek jeszcze sięgnę po książki autora.
Profile Image for Aellirenn Czyta.
1,651 reviews58 followers
January 1, 2023
Makabryczne zbrodnie, przedstawione jak swoiste dzieła sztuki. Bogaty, piekielnie inteligenty psycholog manipulant. Psycholog, którego hobby jest przyrządzanie wykwintnych potraw... Brzmi znajomo? Ja mam wrażenie, że autor spędził zbyt wiele czasu przy serialu Hannibal.

Po książkę sięgnęłam ze względu na miejsce akcji. Trójmiasto znam dobrze i naprawdę fajnie się czyta o miejscach, których nie trzeba sobie wyobrażać. Mimo pomysłu ściągniętego z Hannibala od początku zapowiadało się dobrze. Ba, nawet czytało się dobrze. Ktoś już wspomniał, że zakończenie było przekombinowane. Pozostaje mi się z tym zgodzić, ale czekam na kolejny tom, bo mam wrażenie, że tam dopiero znajdę odpowiedź na pytanie czy to przekombinowanie to bardziej na minus czy na plus. Na minus jednak postać Agaty, głównej bohaterki. Trochę już mi uszami wychodzą policjanci i policjantki, którzy nie ogarniają, że tak kolokwialnie to ujmę, swojego prywatnego życia. Krótko mówiąc książka dobra, ale bardzo nieoryginalna. Wszystko już gdzieś kiedyś było. Mimo to na pewno sięgnę po następną część.
Profile Image for Logana.
508 reviews18 followers
November 12, 2023
Od wielu lat miałam w czytelniczych planach książki Piotra Borlika, ale dopiero teraz, trochę przypadkiem, ten plan zaczęłam realizować. Jestem zaskoczona sprawnym poprowadzeniem historii, wartką akcją, ciekawą zagadką kryminalną, intrygującymi postaciami. Podobała mi się kreacja Artura, choć trochę przypominała mi Hannibala Lectera, szczególnie z opanowanej psychopatycznej postawy, przenikliwości, umiejętności manipulowania rozmówcą i wyrafinowanego gustu kulinarnego.
Styl autora jest lekki. Nie obarcza fabuły zbędnymi opisami, czy informacjami. To skondensowana historia, przez którą się płynie, nie zauważając upływu czasu. Zakończenie zaskakujące. Aż chce się sięgnąć po kolejny tom.
Profile Image for Kasia (Kącik z książką).
759 reviews8 followers
December 23, 2019
Interesującym pomysłem było stworzenie postaci psychologa, wybitnego eksperta w swoim fachu, prywatnie brata śledczej prowadzącej dochodzenie, Agaty Stec, która swoją drogą raczej irytuje niż wzbudza sympatię. W jaką grę pogrywa Artur Kamiński i gdzie przebiega granica między umysłem genialnym a socjopatycznym?

Cała opinia:
http://www.kacikzksiazka.pl/2019/06/b...
Profile Image for Julia.
96 reviews15 followers
January 9, 2020
Napisane lepiej niż jakakolwiek książka Mroza.
Historia wciąga i choć bohaterowie nie umykają archetypom współczesnego, polskiego kryminału, to Borlikowi udaje się z tego wyjść obronną ręką oraz zaintrygować ich dalszymi losami.
Od pewnego momentu skręca w kierunki typowe dla polskich kryminałów, ale wychodzi z tego obronną ręką w Epilogu.
109 reviews
September 25, 2023
Nie siadło mi to.
Pomysł na historie całkiem ciekawy, ale ani razu nie doznałam efektu wow, nie czytałam tego pełna emocji, książka wręcz ciągnęła się.
Nie wspominając już o tym, że postacie były okropne, z żadną nie dało się utożsamić, żadnej nie mogłam kibicować, wszystkie denerwujące i nijakie.
Displaying 1 - 30 of 45 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.