Obszerna synteza cywilizacji, które powstały po obu brzegach Adriatyku. Idąc śladem Braudela i Matvejevicia, autor opisuje nakładanie się na siebie kultur, religii, aspiracji narodowych, języków, konfliktów.
Adriatyk postrzegany jest jako linia podziału między Wschodem a Zachodem, łączy i dzieli, jak dowodzi tego historia, którą przedstawia Ivetic od starożytności do rozpadu Jugosławii. To również opowieść o ludach, które zamieszkiwały brzegi morza, potęg, które nad nim dominowały: Bizancjum, Wenecji, Imperium Osmańskiego, historia handlu i współpracy oraz wojen.
Badania rozmaitych źródeł, nie tylko archiwalnych, ale i wykopalisk archeologicznych, napisów na płytach nagrobnych, dzienników pokładowych, a także osobistego doświadczenia – wędrówek wzdłuż wybrzeży i żeglowania po morzu między wyspami – składają się na wyjątkową całość, fascynującą bogactwem i różnorodnością materiału.
4-4,5. Bardzo dobra pozycja, cieszę się, że będzie przetłumaczona na polski - jedyne, co można jej zarzucić, to to, że jest dość krótka ;) . Książka Ivetica jest zwięzłym, ale wyczerpującym i zarazem przejrzystym przeglądem historii Adriatyku, regionu rozumiany jako obszar składający się z morza i wybrzeży, ale także terenów położonych w głębi lądu, posiadających z wybrzeżami związki gospodarcze, kulturowe i polityczne. Taka sieć powiązań łączyła i łączy również oba wybrzeża Adriatyku i wszystkie byty polityczne, które tam istniały w przeszłości i istnieją obecnie. Adriatyk stanowi część Morza Śródziemnego jako regionu historycznego, ale sam również jest osobnym regionem historycznym, pośredniczącym między innymi takimi obszarami; Bałkanami, Włochami, Morzem Śródziemnym i Europą Środkową. To tu Słowiańszczyzna ma dostęp do Morza Śródziemnego (Chorwacja jest zarazem słowiańska i kulturowo związana ze Śródziemnomorzem), co dla czytelnika polskiego i ogólniej środkowoeuropejskiego może być szczególnie interesujące, zwłaszcza że autor porównuje pluralizm kultur podszyty jednością m.in. do Bałtyku za czasów Hanzy. Jak Śródziemnomorze, region Adriatyku jest przestrzenią, w której zbiegają się i mieszają ze sobą różnice – językowe, religijne, polityczne. Stanowi płynną, hybrydową przestrzeń kulturową, w której historia odmieniana jest przez cywilizacje, narody, religie - a tym samym staje się regionem postmodernistycznym (czy może raczej doskonałym przedmiotem badań postmodernistycznych). Może być więc traktowany jako Morze Śródziemne w miniaturze. Eseistyczny, choć niegawędziarski styl książki przypomina nieco francuskie przekrojowe publikacje historyczne, bardziej popularnonaukowe niż stricte naukowe, przy czym Historia Adriatyku jest przede wszystkim książką historyczną, mocno trzymającą się konkretów. Historia Adriatyku to doskonałe wprowadzenie w historię regionu i dobry przykład historii ponadnarodowej, przede wszystkim dla laików, ale nie tylko dla nich - ze względu na niedostatek podobnych publikacji o tym regionie. Szczególnie interesującą cechą książki jest ukazanie sieci zmieniających się z każdą epoką związków pomiędzy poszczególnymi częściami geograficznymi i politycznymi Adriatyku. Żaden z jego zakątków nie pozostawał w próżni, odseparowany od innych, wszystkie wywierały na siebie wzajemny wpływ, od czasów starożytnych po wiek XXI. Adriatyk stanowi zespół kultur obszarów peryferyjnych, kultur pogranicza, bez jednego głównego ośrodka, opartych na relacjach z przeszłymi wydarzeniami i kulturami. Na jego historię składa się barwna mnogość: przeszłość Włoch adriatyckich, Wenecji, Słowiańszczyzny śródziemnomorskiej i Bałkanów Zachodnich. Bardzo przypomina to dzieje innych regionów tego rodzaju, takich jak Europa Środkowa (dla której Adriatyk to brama wiodąca na południe Europy). Autor ukazuje też sugestywnie, jak wielki ślad konflikty, sojusze i powiązania z wcześniejszych wieków odcisnęły na dwudziestowiecznych dziejach tego obszaru. Choć książka jest bardzo faktograficzna, ze względu na syntetyczność i klarowne ukazywanie rozbieżności i powiązań – czasem zaskakujących - które składają się na ten region, stanowi wciągającą lekturę.
For Fernand Braudel, the Mediterranean’s most famous biographer, the Adriatic was ‘perhaps the most unified of all the regions of the Mediterranean Sea’. But it still posed ‘all the problems implicit in the study of the whole Mediterranean.’ A Mediterranean within the Mediterranean. Egidio Ivetic tackles those problems head on in his long awaited History of the Adriatic. Following the model laid out by Braudel in his 1949 study of the Mediterranean, Ivetic explores the history of the Adriatic as a single historical space.
The most famous product of Adriatic history is Venice. ‘The Most Serene Republic’ dominated the Adriatic for centuries until it was ended by Napoleon in 1797. Even as it slid into obscurity as part of Austria and then a united Italy, the city of Venice has continued to fascinate. It is difficult to find a major art gallery in the western world without a painting (or many) of Venice, once part of an essential artistic pilgrimage. Countless histories, travelogues and, more recently, cookery books continue to celebrate the history and legacy of La Serenissima.
Interest in the Adriatic as a single historical region has been less prominent. Indeed, Ivetic’s book is the first English-language study to be published. While for many the Adriatic may be defined primarily by Venice and the city’s cultural influence and heritage, Ivetic sees it differently. His history emphasises the peripheral nature of the Adriatic and how its presence at the crossroads of various states and civilisations has shaped the people who have defined themselves in reference to the sea, rather than as citizens of a single state.
Ivetic jest bardzo krytyczny w stosunku do Tity i komunistów - problem polega na tym, że część argumentów zawisa w próżni, bo co to znaczy, że ambicje Tity były ogromne jak na pozycję cudem wskrzeszonej Jugosławii i że był marksista w stopniu umożliwiającym mu realizację politycznych celów? Na jakiej podstawie autor wnioskuje, że Tito "okazał się uczniem Gramsciego, choć nie przeczytał ani jednej strony jego prac"? (Być może jakimś cudem to wie, ale ja bym bardzo chciała wiedzieć skąd!). Idźmy dalej - Ivetic wspomina Dzień Upamiętnienia (włoskich ofiar komunistów), ale nie zarysowuje jego kontekstu: pojawił się wylansowany przez prawicę w latach dziewięćdziesiątych, podejrzanie blisko obchodów ofiar Holocaustu i faszystowskich terrorów. Czy Jugosławia nad morzem naprawdę w kwestii architektury stawiała na ilość, a nie jakość? (A perełki modernistycznej architektury, choćby sanatorium w Krvavicy?). I czy przypadkiem te wątpliwości nie są pochodną samej idei książki - ogromnego, monograficznego tekstu o morzu, od starożytności po dziś dzień, zawieszonego między książka historyczną a esejem, z założenia syntetyzującym i skrótowym?
advocates for viewing the sea as a connected system, doesnt focus overly on any one state instead talks a lot about the individual towns and regions, enjoyable
Interessante Excursus storico sulle civiltà che si sono susseguite nei secoli lungo le coste e nell’immediato entroterra del Mar Adriatico. Ad eccezione di Venezia e di Ragusa, l’autore puntualizza come le coste adriatiche furono tutte terre periferiche e di confine: ciò significa che comunque fanno parte della Storia. E l’Homo Adriaticus si erge come risultato dell’incontro tra lingue e culture delle due sponde adriatiche, simbiosi culturale romanza è slava, forse più sul litorale orientale che non quello occidentale. Va apprezzato il pensiero in merito all’estrema simbolizzazione posta dall’Italia nel suo estremo confine Adriatico durante il primo dopo guerra: la prevaricazione sugli altri portò infatti alla più grande ferita, la cancellazione di comunità autoctone millenarie. Riconoscere i propri errori, fare i conti con le proprie perdite, decostruire i propri miti passati potrebbero comunque non bastare.