Przeczytałam tę krótką opowieść i bardzo mi się podoba. Jest nietypowa, nie ma jasnego morału, a przynajmniej nie jest on oczywisty... jednak po przemyśleniu czytelnik zaczyna rozumieć, że takie właśnie jest życie. Nie zawsze, a raczej naprawdę rzadko mamy do czynienia na Ziemi z "Boską sprawiedliwością". Najczęściej życie nie jest sprawiedliwe.
Styl Zygmunta Krasińskiego jest niesamowity, bo niby "przestarzały", a jednak czarujący i trzymający w napięciu. Rewelacyjny powrót do tradycji, do polszczyzny pięknej, dawnej, kusząco egzotycznej dla współczesnych.
Co do fabuły, jak już wspomniałam - zaskakująca. odnajdziecie tu rycerza, dziewicę, krwawą wdowę, okrutnego księcia i oczywiście karła, który to ma wiele do powiedzenia. Jest też miłość - tak, której nie straszna nawet śmierć.
zaskakujące, okrutne i magiczne
7/10