4.5 chyba najlepsze na początku książki było to, że nie czuć było po niej, że jest typowo historyczna, ale ilość dać i nazwisk w pewnym momencie mnie otrzeźwiła mimo wszystko, książka nie sprawiała mi problemu o czytało mi się ją całkiem przyjemnie, chociaż momentami ciężko (bardziej ze względu na wydarzenia, których doświadczały bohaterki niż samą treść ) fascynująca i przerażająca jednocześnie - konspiracyjne działania harcerek w obozie koncentracyjnym Racensbruck poruszają, utwierdzają w słuszności działania i oddaniu oraz wychowaniu harcerskim, które nabyte w młodości trwa przez całe życie harcerzem nie jest się wyłącznie w mundurze i prawdę słowa odnajdują w najtrudniejszych sytuacjach książka niejednokrotnie napełniła mnie wdzięcznością, że dzisiaj nie musimy osobiście walczyć o wolność i własną tożsamość i krwawej masakrze, która chociaż jawna, była jednocześnie tajną
Było to piękne, a zarazem przerażające doświadczenie. Ale wiem, że nigdy nie zapomnę o tych silnych kobietach, które w tak nieludzkim miejscu potrafiły w sobie znaleźć tyle człowieczeństwa, by pomagać. Spoczywajcie w spokoju ❤
Była to trudna lektura, ale pokazała sobą całe piękno harcerstwa i jego założeń. Być może to coś o czym ludzie zapominają, ale harcerstwo dawniej było prawdziwym stylem życia, nie zabawą.