Utwór przedstawia obraz pierwszych godzin powstania listopadowego (wydarzenia nocy z 29 na 30 listopada 1830 roku), odważnego zrywu podchorążych i jego przebieg. Akcja dramatu toczy się, z wyjątkiem przeniesionych do śródmieścia Warszawy scen V, VI i VII, w Łazienkach lub w ich bliskim sąsiedztwie. (…) W zakres wizji dramatycznej zostało wciągnięte całe otoczenie: park i pałac na Wyspie oraz niektóre ze zdobiących go zewnątrz i wewnątrz posągów, pomnik Jana III Sobieskiego, Amfiteatr, Szkoła Podchorążych oraz Belweder.
Wyspiański bardzo wiernie przedstawia wydarzenia i postacie historyczne korzystając z książek Barzykowskiego i Mochnackiego: Z książek tych Wyspiański czerpie nie tylko informacje. Noc listopadowa jest w dużej mierze inscenizacją obrazów – żywo, plastycznie, z pasją opowiedzianych przez obu świadków-autorów. Ukazuje losy powstańców, niepowodzenia, przeszkody, opór podzielonego i niezdecydowanego społeczeństwa, brak naczelnego wodza, zawód ze strony przywódców i polityków (Chłopicki, Lelewel, Potocki) oraz tragiczne okoliczności powodujące niepotrzebne ofiary (Nowicki).
Równolegle do planu historycznego autor prowadzi wydarzenia planu mitologicznego ściśle związane z akcją powstańczą, pełniące rodzaj swoistego komentarza czy uzupełnienia. Kamienne posągi bogów greckich, zdobiące aleje parku Łazienkowskiego, ożywają w noc listopadową, włączają się w działania ludzkie, inspirują je i aranżują
Jedyne co mogę powiedzieć o "Nocy Listopadowej" to, że jest turbo dziwna. To tak jakby przed snem przeczytać niektóre mity greckie, historię powstania listopadowego i jeszcze "Fausta" Goethego, a później połączyć to w jedno i bardzo spontanicznie zrobić z tego dramat sceniczny.
nie zamierzam nawet ocenić tej książki, bo pierwszy raz nawet po omówieniu lektury niewiele rozumiem xd a szkoda, bo wyspiański był wielkim człowiekiem i gdyby tylko umiał pisać dla ludzi nie tak wielkich, jak on sam… eh
ig ze zapadnie mi w pamiec przynajmniej konstanty aka krol wahan nastrojow, ktory wlasciwie odpowiadal za wiekszosc zabawnych aspektow tej ksiazki (szit szit adieu żaneto)
na pewno duży plus za przeplatanie historii ze światem mitologicznym i za nawiązania do ,,Fausta" nie ocenię jej, bo moja wiedza historyczna nie pozwoliła mi w pełni zrozumieć lektury (ale to znak, że muszę nadrobić braki)
Reread: Obniżam o jedną gwiazdkę. Na początku było naprawdę ciekawie a potem tej akcji było tak nawalone, że nic nie zrozumieć się nie dało. Strasznie szkoda, bo początkowo z 3 ⭐ chciałam podnieść do 3.75 no, ale ta druga połowa 📉📉📉 masakra...