Andrzej G. Kruszewicz, dyrektor warszawskiego ogrodu zoologicznego, oraz Agnieszka Czujkowska, lekarz weterynarii, są nie tylko znawcami zwierząt i ich zwyczajów, lecz także uważnymi obserwatorami swoich podopiecznych. Sekretne życie kotów to zbiór fascynujących historii zaczerpniętych z kociego świata.
Razem z autorami odkryjesz wiele tajemnic – nie tylko kotów domowych, które towarzyszą nam na co dzień, ale również tych dzikich, mniejszych i większych, a także wielkich kuzynów naszych domowych pupili.
Troszkę mam mieszane odczucia. Część pierwsza mega spoko, dużo ciekawostek, zabawnych faktów z którymi na co dzień każdy właściciel kota spotyka się w większym lub mniejszym stopniu. Napawa ten rozdział jakimś takim trochę kocim optymizmem i masz chęć czytać dalej. Potem następuje natomiast część, która już taka dobra nie jest. Mam wrażenie, że większość tam zaczerpniętych informacji pochodzi z Wikipedii i jest tylko nieznacznie przez autorów uzupełniona. Opisy tych największych kotów są po prostu nudne i myślę, że bez nich ta książka wiele by zyskała na wartości, nie tracąc przy tym na żadnym innym polu. Następnie po przejściu do części o kotach małych i rasach kotów domowych, znowu odbudowuje się ciekawość czytelnika by na koniec zaserwować już w ogóle liczne ciekawostki, które chyba z całej opowieści zapadają w pamięć najbardziej. Mankamentem tej książki jest natomiast dla mnie kompletny brak zdjęć. Tak ja wiem są może i słodkie dla niektórych rysunki, ale poza tym, że graficznie i objętościowo zwiększają ilość stron, to tak naprawdę nie wnoszą do samej lektury niczego ciekawego ani tym bardziej niczego słodkiego. O wiele bardziej byłbym zadowolony, gdybym przy opisie karakala mógł zobaczyć jego jakieś ładne zdjęcie, niż rysunek odbitych kocich łapek i to wydaje mi się z karakalową stopą nic wspólnego nie mających. Brak tutaj tych fotografii trzeba kompensować sprawdzając w internecie, co przy założeniu że chcesz poświęcić swój wolny czas na lekturę o kotach a nie oglądanie filmików o kotach na YouTube lekko moim zdaniem mija się z celem.
Nie mam nic do tej książki ale spodziewałam się czegoś więcej. Myślałam że dowiem się czegoś ciekawego bo nie jestem kociarą i nie obcuje z kotami na codzień i nie i nie mam dużej wiedzy o tym zwierzakach a i tak ta książka nie potrafiła mnie zaskoczyć, dla mnie wiedza na poziomie biologii w szkole średniej. Spore rozczarowanie bo spodziewałam sie dużej ilości ciekawostek a dostałam lekcje w szkole. Natomiast wszyscy ci którzy nie wiedzą co to kot będą zachwyceni tą książką xd