Rzym po śmierci Juliusza Cezara - imperium rozrywane przez wojny domowe. Dotychczasowy republikański porządek wali się w gruzy, a państwo ogarnia chaos, w którym śmierć staje się codziennością. Kto zagarnie władzę? W walce wodzów pretendujących do schedy po Cezarze nie ma miejsca na kompromisy.
Liwia Druzylla, młoda kobieta ze starego patrycjuszowskiego rodu, nieoczekiwanie znajduje się w samym środku politycznego i wojennego zamętu i musi znaleźć sposób, by przetrwać. Ile będzie musiała poświęcić, by uniknąć grożących jej niebezpieczeństw? Do czego będzie musiała się posunąć, by osiągnąć swój cel? Kto okaże się sprzymierzeńcem, a kto zdrajcą?
Liwia. Matka bogów to pasjonująca epicka opowieść o burzliwej i pełnej zawirowań młodości jednej z najsłynniejszych kobiet starożytnego świata. Historia zapamiętała Liwię Druzyllę jako żonę Oktawiana Augusta, pierwszego cesarza Rzymu. Jej inteligencja, brak skrupułów w dążeniu do celu i umiejętność zręcznego manipulowania otoczeniem przeszły do legendy. Przez kilkadziesiąt lat była niekwestionowaną pierwszą damą Imperium, która swymi zakulisowymi działaniami odcisnęła trwały ślad w historii świata. Została matką dynastii. Kolejni cesarze: Tyberiusz, Kaligula, Klaudiusz i Neron, których imiona zapisały się w historii, właśnie od niej się wywodzili. Lecz cena, jaką jej samej przyszło za to zapłacić, okazała się bardzo wysoka...
Być może to moje wygórowane oczekiwania sprawiły, ale troszkę się zawiodłam... niewątpliwie "Liwia" jest bardzo dobrą pozycją i pod otoczką fabuły przemyca wiele ciekawych faktów z tamtego burzliwego okresu w dziejach starożytnego Rzymu, niemniej jednak czegoś mi tu brakowało, a jednocześnie momentami miałam wrażenie, że fabuła jest przegadana. Nie mam nic do scen seksu, ale faktycznie w pewnym momencie było ich jak dla mnie już zbyt wiele i nie bardzo widziałam ich wkład w fabułę. Dodatkowo liczyłam na trochę więcej historii Liwii, jako żony Oktawiana, a nie dostałam tego wcale, stąd uczucie niedosytu. Generalnie książka warta przeczytania, ale mnie nie zachwyciła.