Jump to ratings and reviews
Rate this book

Król Midas

Rate this book
Leonardo Binenti miał wszystko, na czym mu zależało: władzę, szacunek i pieniądze. Pracował na to wiele lat dopingowany przez zemstę i rozgoryczenie. Kiedy budował swoje imperium, krew lała się strumieniami. Z czasem nazwano go królem Midasem, bo wszystko, czego dotknął, zamieniało się w złoto. Nikt nie pytał, za jaką cenę.
Emily Carter przez całe życie miała pod górkę. W dodatku jej brutalny chłopak zamieniał każdy jej dzień w piekło. Jednak dopiero gdy dowiedziała się, że jest w ciąży, zdobyła się na odwagę, aby zmienić swój los. Ucieczka okazała się trudniejsza, niż przypuszczała. Do urzeczywistnienia planu kobieta potrzebowała pieniędzy, a jedyną osobą, która mogła jej pomóc, był jej brat.
Drogi Emily i Leonardo przecinają się w więzieniu, gdzie on odsiaduje wyrok, a ona przychodzi odwiedzić brata. To spotkanie zapoczątkuje całą lawinę wydarzeń w życiu Emily. Czy zmieni je na lepsze, czy może kobieta przekona się na własnej skórze, jaki smak ma łaska króla Midasa?

ebook

Published May 5, 2021

2 people are currently reading
31 people want to read

About the author

Magdalena Szweda

12 books4 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
31 (21%)
4 stars
37 (25%)
3 stars
41 (28%)
2 stars
20 (13%)
1 star
17 (11%)
Displaying 1 - 19 of 19 reviews
28 reviews1 follower
May 7, 2022
WSZYSTKO CZEGO TYLKO DOTKNE TO STAJE SIE ZŁOTEM TO STAJE SIE ZLOTEM MIDAAADSSS
Profile Image for Marta.
174 reviews1 follower
February 5, 2022
Bardzo słaba… ,,Doręczyciel’’ podobał mi się bardziej.
Profile Image for Ola Adamska.
2,881 reviews26 followers
May 1, 2021
Skończyłam i nie wiem, jak to skomentować, bo nie tego spodziewałam się po tej lekturze. Ostatnio historie mafijne lub z nią w tle mają tendencje do bycia zbyt delikatnymi i słodkimi w moim odczuciu. I tak oto nagle pojawia się Król Midas autorstwa Magdaleny Szwedy, który zmienia moje podejście o tego tematu. A czemu? O tym przekonacie się w dalszej części!
Nasz główny bohater siedzi w więzieniu już od kilku miesięcy i jest mu to całkiem nie w smak, bo ma pozycję i płaci prawnikowi duże pieniądze jednak do tej pory nic nie przyniosło rezultatu. I tego oto dnia miało się to zmienić! W końcu pojawiła się upragniona wiadomość - będzie mógł wyjść za dwa dni! Nic tylko skakać z radości. W tamtej chwili też znajduje się tam pewna młoda kobieta, która przyszła odwiedzić swojego brata i jak to zwykle bywa zwraca na nią uwagę Leonardo, z tym, że nie pozwala temu urosnąć, bo na co mu takie komplikacje, gdy ma właśnie odzyskać swoje imperium za dwa dni! I wszystko by tak zostało, gdyby nie jeden czynnik - dokona on najazdu na mieszkanie, gdzie i ona się znajduje. Wszystko pójdzie nie tak od tej chwili, bo była ona przerażona i szlochająca na podłodze, gdzie była okładana pięściami. Taki widok dla każdego człowieka będzie wstrząsający, a dla Leonardo najbardziej, gdyż obudzi pewne skrywane rzeczy. I tak oto postanowił, że ta kobieta, Emily będzie jego!
A kim ona jest? To kobieta silna, pełna uporu, tak właśnie mogę ją określić, bo przez całą książkę pozostała prawdziwa w swojej postaci i zdecydowanie ją polubiłam! Ma w sobie tą iskrę, która umożliwia jej umiejętne dostosowanie się do tego co się wokół niej dzieje. Jest ona hmmm... postacią w jakiejś mierze tragiczną, bo Pani Magdalena jej nie oszczędza, a wręcz przeciwnie co i rusz stawia przed nią nowe wyzwania, które sprawiają, że się umacnia i wzrasta. Dodatkowo to nie będą jakieś przewidywalne zwroty akcji, a coś co może czytelnika zaskoczyć (brawa dla autorki!)
Ta dwójka nie może się bardziej od siebie różnić, a jednak coś zwróciło ich uwagę na siebie nawzajem. Oboje mają silne osobowości, a wiadomo jak to z tym jest, że po pewnym czasie z reguły to kobieta traci swój pazur całkowicie, jednak nie tu - Emily i Leonardo będą mieć to coś do końca! Połączy ich to, że nie chce czuć niczego do siebie, ale jednocześnie będą pożądać siebie nawzajem, więc która strona w tym wszystkim wygra? A i oczywiście nie zapomnieć o najważniejszym - oni nie są idealnymi robotami - mają wady i to takie prawdziwe! Co jest świetne! Dodatkowo będzie też element humoru w pewnej relacji, ale jakiej to nie zdradzę - przekonacie się sami!
A teraz coś o samej pozycji - tu nie będzie słodko pachnieć kwiatkami jak na łące, bo będzie pełno zadr i takiego wewnętrznego brudu, który będzie aż wyciekał ze stron Króla Midasa! I wiece co? Ja to kupuję! Serio! Czekam na takie właśnie mroczne i stąpające po cienkiej linii książki od naszych autorek. Początkowo szukałam sposobu na wejście w fabułę, ale od strony około 50 (tak myślę) wsiąkłam i nie mogłam się oderwać - więc czytałam w każdej wolnej chwili, chociaż nie było ich w tym tygodniu za wiele, a i tak przeczytałam tą książkę w 2 dni! Dodatkowo autorka nie stroni od tematów trudnych i ogólnie zamiatanych pod dywan w naszych domach, gdzie najmniejszym przewinieniem jest przemoc domowa, a kolejne jeżą włos na głowie.
Na koniec dodam tylko, że twist jaki tu znajdziemy to coś czego się kompletnie nie spodziewałam i otworzyłam szeroko oczy, gdy wszystko wyszło na jaw! Moim zdaniem super lektura dla fanów mrocznych mafijnych klimatów! Teraz zapytanie czemu odjęłam jedną gwiazdkę? Bo chciałabym kolejny tom i rozwinięcie tego co się tu działo, a zwłaszcza jeszcze więcej erotyzmu, ale to moja opinia. Gorąco zachęcam do sięgnięcia!
Profile Image for Justus228.
502 reviews9 followers
February 7, 2022
Macie tak czasem, że jak nie napiszecie od razu recenzji słabszej książki, to po czasie zapominacie nawet o czym ta książka była? Do „Króla Midasa” miałam dwa podejścia. Za pierwszym razem nie wywarł na mnie za dobrego wrażenia, a za drugim doszukałam się nawet paru niedociągnięć w fabule. A czemu przebrnęłam przez nią aż dwa razy? Bo jest to książka recenzencka, a ja nie umiałabym napisać recenzji nie pamiętając o czym była dana książka….

Nasz tytułowy król Midas, to mafioso, którego poznajemy w więzieniu. Ale nie martwcie się, spędza on tam tylko chwilę, a w międzyczasie spotyka tam dziewczynę, która od razu wpada mu w oko. A że mężczyzna nie jest z tych, co mu w głowie miłostki, przed oczami ma tylko obrazy tego, co chciałby z nią zrobić. Owa dziewczyna, nasza druga główna bohaterka ma w życiu niełatwo. Ma chłopaka, który znęca się nad nią psychicznie i fizycznie, a do tego jest z nim w ciąży, której on nie chce i każe się jej pozbyć… więc jak widzicie – dziewczyna ma naprawdę przewalone. W międzyczasie potężny Midas wychodzi z więzienia i rozpoczyna swoje rządy, w końcu jest panem i władcą. Pewnego dnia dochodzi do niego informacja, że jeden z jego dłużników, jest niewypłacalny, a takich gagatków to on dosłownie zjada na śniadanie. Okazuje się, że owy dłużnik to chłopak dziewczyny, którą Midas spotkał w więzieniu! Tak, ten świat jest wyjątkowo mały… I jak to w niektórych książkach również bywa, dłużnik zostaje zabity, a dziewczyna ma odrobić jego dług, jako tancerka w klubie. Nie ważne, że jest w ciązy czy że jest drobna i chuda. Ma tańczyć… oczywiście do momentu aż wyjdzie na scenę, bo wtedy ma już nie tańczyć, bo Midasowi się nie podoba, że ktoś inny na nią patrzy …. Następnie zostaje „podarowana” jednemu z lepszych klientów klubu… ale tylko na chwilę, bo jednak Midasowi to też się nie podoba i dosłownie wyrywa dziewczynę z rąk klienta… Co będzie dalej? Nie chce spojlerować, dlatego powiem tylko, że później jest jeszcze wiele takich smaczków, przy których nie wiedziałam czy śmiać się czy płakać…

„Król Midas” to debiut, dlatego na niektóre rzeczy można przymknąć oko. Ale niestety chociaż je przymykałam, to i tak niektóre fragmenty wywoływały u mnie niekontrolowane przewracanie oczami. Bardzo mnie śmieszyło stwierdzenie Midasa – „właśnie podpisałeś na siebie wyrok śmierci” wypowiadany w momencie, gdy ktoś lubieżnie, bądź źle spojrzał na Emily. Naprawdę, zamiast poczuć choćby trochę tej jego władczości, parskałam śmiechem. Już w niektórych momentach sama do siebie mówiłam – „oho! Ten to już ma przewalone”, co za chwilę potwierdzało się podczas czytania, bo Midas wypowiadał swoją ulubiona regułkę :P Co do samej fabuły, tak po prawdzie historia zapowiadała się całkiem dobrze, ale w momencie, gdy Midas wręcz obsesyjnie myślał tylko i wyłącznie o Emily, wszystko stało się dość nudne i oklepane. Rozchwianie emocjonalne głównego bohatera i jego niezdecydowanie było niezwykle denerwujące, tak samo jak i główna bohaterka. Swoją drogą taka ciąża, do której nie potrzeba lekarza, badań i do samego końca żyje się praktycznie jakby jej nie było to niespotykane zjawisko, prawda? No cóż, może ja najwidoczniej się nie znam. Nie będę już więcej się rozpisywać, bo myślę, że nie ma to najmniejszego sensu. Mnie niestety książka się nie podobała, dlatego nie polecam, ale wiem że jest też wielu jej zwolenników, więc może najlepiej będzie jak wyrobicie sobie o niej własne zdanie.
Profile Image for Dominika Sieńko.
232 reviews
February 15, 2022
Muszę chyba skończyć ze słabymi romansidłami słuchanymi do sprzątania, bo nic dobrego z tego nie wychodzi. Tym razem dałam szansę Magdalenie Szwedzie i jej książce o tytule “Król Midas”. Zaciekawił mnie tytuł, ponieważ znam historię, która zainspirowała autorkę powieści do tego tytułu.
Emily i Leonardo to całkowicie przeciwieństwa. Obracają się w kompletnie innych środowiskach, a przemoc, która ich łączy to nie jest dobry początek żadnej znajomości. Dziewczyna przez lata żyła w pełnym przemocy i strachu związku, który zakończył się z pomocą szefa gangu. Tych dwoje nie miało prawa się spotkać, a co najważniejsze, nikt nie dał im prawa do miłości…
Głównym i największym minusem tej książki jest bałagan i brak konsekwencji w budowaniu postaci, jeśli mogę mówić tutaj o budowaniu postaci. Bohaterom brakuje jakiegokolwiek charakteru i głębi,dzięki której czytelnik odczuwałaby ich ból, radość czy smutek. Leonardo początkowo został przedstawiony, jako niebezpieczny i groźny szef mafii, który nie odczuwa żadnych uczuć wyższych. Kreowany jest również na samca alfa, który nikomu nie da tknąć “swojej kobiety”. Później mamy nieoczekiwany zwrot, cały charakter bohatera zostaje zapomniany i mężczyzna zamienia się w czułego i kochającego faceta. Nic nie mam do takich przemian, ale zachowanie realności i stopniowa zmiana postaci to coś, czego w książkach wymagam.
Emily za to w ogóle nie ma nawet małego zalążka charakteru i tylko drażni wszystkich wokół siebie. Jej zachowanie przez większą część książki nie ma żadnego sensu.
Niestety, podczas czytania jest odczuwalne, że to debiut autorki. Nie każdy debiut musi być zły, jednak tutaj naprawdę ciężko jest doszukać się pozytywów.
Profile Image for Life_substitute .
467 reviews5 followers
May 13, 2021
"- Każdy z nas ma swój krzyż, który musi dźwigać. Czasami jest ciężko, czujesz rezygnację i nie masz siły dalej walczyć. Myślisz, że już nic cię dobrego w życiu nie spotka, ale potem przychodzi nadzieja, a razem z nią dobra dusza, która pomaga ci robić kolejne kroki do przodu. Razem z tobą niesie ten krzyż i nie jest już tak ciężko jak na początku. Wspólnie dajecie radę."
"Król Midas" całkiem przyjemnie mnie zaskoczył, a muszę przyznać, że jeżeli chodzi o polskie książki z gatunku "romans mafijny", to jestem dosyć wybredna. Podobał mi się fakt, że fabuła nie jest tak mocno skupiona na wątku miłosnym, za to dużo większy naciski jest położny na akcję, która sprawia, że całość czyta się z prawdziwym zainteresowaniem. Chociaż ilość "nieszczęśliwych wypadków" jaka dopada Emily momentami mnie irytowała, to z kolei postać Leonarda jest bardzo ciekawie wykreowana. Nie jest on jednym z tych bohaterów, którzy pod wpływem uczucia, zmieniają się nagle w chodzących romantyków z serduszkami w oczach, pozostaje on wciąż takim samym bad boyem, tylko odrobinę stuningowanym, w ogóle relacja miedzy Leonardo a Emily rozwijja się bardzo naturalnie i powoli, przez co jest bardziej autentyczna. Poz tym autorka ma bardzo przyjemny i lekki styl, który sprawia, że książkę można przeczytać za jednym posiedzeniem, jak dla mnie 7/10.
Profile Image for Sarcastic Books.
494 reviews
May 29, 2021
3/5

W sumie sama do końca nie wiem, co powiedzieć o tej lekturze. Ona była po prostu dobra, niczym się nie wyróżniała. Historia Leonardo i Emily wydawała mi się być znana, nie wnosić niczego dobrego i nawet elementy zaskoczenia mnie nie zaskoczyły. Muszę jednak przyznać, że "Król Midas" był naprawdę dobrze napisany, spodobał mi się styl autorki i nie miałam momentów, iż czułam się zażenowana, przewracałam oczami oraz był tylko jeden, gdy lekko się nudziłam, a to w ostatnim czasie rzadkość u mnie. Postacie zostały wykreowane dobrze, może się z nimi nie zżyłam, ale to się rzadko zdarza. Świata mafii jednak nie do końca mi przypasował, jakoś tak nie do końca go czułam i miałam wrażenie, że jest trochę na drugim planie. Końcówka jednak nadrabiała prawie wszystkie braki w tej historii. Podsumowując, "Król Midas" był dobrą lekturą z lekkimi brakami, będąc szczerą polubiłam się ze stylem autorki i jeśli tylko pojawią się kiedyś inne jej książki to na pewno po nie sięgnę. Możecie śmiało po nią sięgać, jeśli lubicie tego typu książki.
Profile Image for By_Z.
344 reviews
February 26, 2023
1 ⭐

To moje pierwsze spotkanie z twórczością Pani Szwedy i jak widać po ocenie za szybko następnego nie będzie. To również jedna z nielicznych pozycji, które przesłuchałam w audio (dzięki ci Boże za taką możliwość), bo w innej opcji bym tego nie zrobiła. Fabuła może i miała fajny, ciekawy zamysł, jednak nic z tego nie wyszło. Błędy w logiczne, które występują jak dla mnie są bardzo widoczne w kilku miejscach. Leonardo kreowany jest na samca alfa i brutalnego, nieczułego mafioso, a tak naprawdę opisany jest jako bez charakakterny facet, który w pięć sekund z tego okrutnego "nieczułego" zamienia się w przepełnionego uczuciami i miłością, który ma daleko w nosie to, że inni to zobaczą. Natomiast Emily to od początku nieporadna kobieta, która tylko się użala i tylko sprawia wrażenie silnej i wpływowej na innych.

Nie polecam osobom oczytanym w tych klimatach, chyba, że ktoś dopiero zaczyna - wtedy nie powinien mocno się zawieść.
Profile Image for Ewa.
1,469 reviews27 followers
January 10, 2022
2,5*
Sięgnęłam po tę pozycję, bo "Żona diabła" nawet mi się spodobała, ale tu niestety aż za bardzo widać, że to debiut. Początek nawet wciągający, ale reszta jakaś taka naciągana i nieklejąca się. No i zero kreacji postaci, dla mnie są po prostu nijakie. Dziewczyna jest w ciąży z innym mężczyzną, a facet, niby samiec alfa, a bez mrugnięcia okiem rości sobie do niego prawa, jakby było jego własne, najpierw jest groźny i niebezpieczny a potem rozpływa się w słodkości, że aż mdli. Nie, nie lubię takiego bałaganu.
Profile Image for Marta.
1,071 reviews112 followers
May 6, 2021
Hmm, no okej.

🤔

Pomysł był jak najbardziej na plus, wykonanie troszkę mniej, ale czytało się ją bardzo dobrze. Cała historia przesycona jest akcją, tajemnicami i... lekkim chaosem. Jeśli chodzi o bohaterów, to jedynym jakiego polubiłam jest chyba Victor. E&L byli irytujący; ogólnie cała ich relacja była dziwna.
Eh...

Zapowiadało się dobrze, a skończyło... 😶
Profile Image for Sania.czyta.
123 reviews2 followers
May 14, 2021
Historia, w której co chwilę coś się dzieje, a autorka funduje nam momenty grozy oraz wiele zwrotów akcji. W kilku momentach serce prawie mi stanęło, a oczy dosłownie wyszły mi z orbit! Polecam szczególnie osobom, które zazwyczaj nie sięgają po tego typu gatunki - będziecie bardzo pozytywnie zaskoczeni! 📚 Król Midas jest niezwykle udanym debiutem!
Profile Image for Agnieszka Łabuz (booksownia).
153 reviews
May 8, 2023
📱eBook
Niepełne dwie ⭐️. Niestety zakończenie było dla mnie słabe. Nagłe naszpikowanie informacjami i rozwojem wydarzeń, które rozpoczęło się i zakończyło w jakieś 10 (?) stron. Po prostu zlało mi się to w niezrozumiała plamę. Rozumiem zamysł autorki i byłoby to nawet ciekawe, gdyby było inaczej poprowadzone. No i takie se było samo zakończenie, zakończenie.
Profile Image for ghosted_me .
125 reviews
October 23, 2024
4,7⭐️
Książka była na prawdę świetna. Emily wielokrotnie mnie rozśmieszała, a poza tym byłam pewna podziwu co do jej odwagi (bądź głupoty, różnie bywało). Nie mam jej nic do zarzucenia.

"Nie będę prze­pra­szał za to, kim się sta­łem. Już kie­dyś prze­pra­sza­łem za to, że żyję. Ko­lej­ny raz nie mia­łem za­mia­ru tego robić."
5 reviews
August 15, 2024
Chyba najgorsza książka jaką czytałam. Nie ma się co rozpisywać.
Profile Image for Cicha_ksiazkara.
66 reviews
August 9, 2023
Książka o tematyce jakiej obecnie na rynku wiele. On zły, niebezpieczny i bogaty, a ona biedna, zbłąkana próbująca odmienić jego życie. Chociaż opis książki wydawał się obiecujący tak sama książka okazała się całkowitą porażką. To było moje pierwsze spotkanie z twórczością Magdaleny Szwedy ale czy ostatnie? Póki co napewno nie sięgnie po nic z pod pióra autorki. Sama nie wiem czego się spodziewałam sięgając po książkę ale na pewno nie tego co czytałam. Książka bez jakieś większej fabuły. Mega przewidywalna jak i momentami wkurzająca. Historia napisana przez autorkę nawet znośna aczkolwiek bez wielkiego szału. Bohaterowie z przejściami, Leonardo który rani wszystkich dookoła i Emily która skrzywdzona przez los nie ufa nikomu. Uczucie po między bohaterami dość płytkie i bez wyrazu.
Displaying 1 - 19 of 19 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.