Jump to ratings and reviews
Rate this book

Edward Popielski

Miasto szpiegów

Rate this book
W wolnym mieście Gdańsk wszystkie chwyty są dozwolone

1933. Edward „Łyssy” Popielski na zlecenie swych mocodawców trafia z Ritą i Leokadią ze Lwowa do targanego wojną wywiadów Gdańska. Szybko odkrywa ciemną stronę miasta — jak najdalszą od wyobrażeń o gotyckiej Perle Bałtyku. Portowe zaułki są pełne nędzy i przemocy, a wzburzone fale zimowego morza często zamykają się nad głowami kolejnych ofiar, które wiedziały zbyt dużo. Popielskiego czeka pierwsze, niemal śmiertelne starcie z Abwehrą.

Kiedy na drodze Łyssego staje platynowowłosa piękność, wdowa Irena Arendarska, wszystko wydaje się jasne – ta cyniczna uwodzicielka zastawia nań sidła. Czy Popielski się z nich wyplącze?

Czy łatwiej mu będzie zaufać najzacieklejszemu wrogowi, czy najbliższej osobie?

MISTRZOWSKA POWIEŚĆ szpiegowska, w której Marek Krajewski odkrywa mniej znane karty z historii służb specjalnych II Rzeczypospolitej.

384 pages, Paperback

First published May 17, 2021

5 people are currently reading
89 people want to read

About the author

Marek Krajewski

65 books226 followers
Wrocławianin. Wykładowca Uniwersytetu Wrocławskiego.

Autor osiemnastu bestsellerowych powieści kryminalnych, filolog klasyczny. Laureat prestiżowych nagród literackich i kulturalnych (m.in. Paszportu „Polityki", Nagrody Wielkiego Kalibru, Nagrody Prezydenta Wrocławia, Śląskiego Wawrzynu Literackiego), odznaczony Srebrnym Medalem „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”. Jego książki przetłumaczono jak dotąd na osiemnaście języków. Zadebiutował w 1999 roku „Śmiercią w Breslau” - w 2019 roku obchodzimy 20-lecie jego twórczości. Miłośnik filozofii i logiki.

---

Marek Krajewski – socjolog, profesor zwyczajny, zatrudniony na Wydziale Socjologii UAM w Poznaniu. Autor licznych artykułów dotyczących materialności i wizualności, współczesnej kultury i sztuki oraz edukacji kulturowej. Opublikował też wiele książek poświęconych tej problematyce: Kultury kultury popularnej (2003), POPamiętane (2006), Za fotografię! (2010, wspólnie z R. Drozdowskim), Narzędziownia. Jak badaliśmy (niewidzialne) miasto (2012, wspólnie z R. Drozdowskim, M. Frąckowiakiem i Ł. Rogowskim), Są w życiu rzeczy… (2013), Incydentologia (2017). Współtwórca projektów badawczych, artystycznych i edukacyjnych: Niewidzialne miasto, Archiwum Badań nad Życiem Codziennym, Bardzo Młoda Kultura.

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
21 (12%)
4 stars
75 (45%)
3 stars
53 (32%)
2 stars
13 (7%)
1 star
3 (1%)
Displaying 1 - 10 of 10 reviews
Profile Image for Joanie.
612 reviews5 followers
January 16, 2023
1933 rok. Kilka miesięcy po dojściu Hitlera do władzy i nowy punkt zapalny na kryminalnej mapie autora : Wolne Miasto Gdańsk do którego trafia nasz bohater na zlecenie swoich mocodawców. Dość szybko odkrywa ciemną stronę gotyckiej Perły Bałtyku, bowiem miasto jest siedliskiem podwójnych i potrójnych agentów, polskich, sowieckich a także niemieckiej Abwehry, z którą Popielski doświadczy bardzo bliskiego, niemal śmiertelnego spotkania...

Dziesiąta część przygód Popielskiego z polskim wywiadem i kontrwywiadem konsekwentnie trzyma poziom ostatnich dwóch tomów, w której znakomita kreacja intrygującej zagadki kryminalnej połączona jest z wątkiem szpiegowskim. Próżno szukać tutaj podobieństw do "Erynii" czy "Areny Szczurów", które charakteryzowały się dość mrocznym klimatem, brutalnością i wymownym bestialstwem. Podobnie jak dwie poprzednie części i ta mnie przyciągnęła jak magnes. Nie ma się co dziwić, bo jednym z głównych atutów powieści jest postać autentycznego, legendarnego kapitana polskiej "Dwójki", asa polskiego wywiadu wojskowego i zaciekłego wroga Niemców, Jana Henryka Żychonia któremu podlegało 88 wartowników z Westerplatte. Pojawia się tu również wątek ukraiński, w którym autor nie bez przyczyny wspomina o przejęciu we Lwowie Zarządu Krajowej Egzekutywy OUN przez Stepana Banderę.

Czytało mi się wybornie zwłaszcza, że Krajewski nie od razu pozwala dociec, kto komu naprawdę służy, kto z kim przystaje i kto komu rzeczywiście donosi. To jeden wielki tyngiel szpiegowski rozciągnięty jak macki ośmiornicy we wszystkich kierunkach. Rozsmakowałam się chyba w tej lekturze - 380 stron z hakiem połknęłam raptem w niespełna 6 godzin po czym od razu zabrałam się za kolejny tom. Niestety, już ostatni.
Profile Image for MadBookWorm.
111 reviews8 followers
June 12, 2021
Dawno, dawno temu dość sumiennie śledziłem twórczość autora, poźniej jakoś przerzuciłem się na powieści z nieco współcześniejszym czasem akcji, jednak nadarzyła się okazja na powrót więc spróbowałem.
Już na wstępie muszę docenić autora za swoisty kunszt literacki, znakomite przygotowanie historyczne i wprowadzenie klimatu lat trzydziestych, ale dla każdego kto chociaż raz przeczytał powieść Marka Krajewskiego nie jest to żadna nowość bo w tej materii autor zawsze stawał na wysokości zadania.
Co do treści początek miałem nieco trudny mnogość postaci i wątków trochę mnie przytłoczyła i musiałem zwolnić tempo żeby się nie pogubić do tego dochodzi też język z licznymi staropolskimi zwrotami. Początkowo akcja idzie dość ciężko i wolno jednak z czasem to się zmienia i dzieje się naprawdę sporo.
Marek Krajweski odkąd pamiętam dzielił czytelników: jedni go uwielbiali, dla drugich był nudny, kiedyś byłem zdecydowanie w tej pierwszej grupie, dziś jestem na środku. Nadal doceniam autora i co prawda okazjonalnie, ale mimo wszystko czytuję jego powieści choć nie „zapalam” się do nich tak jak kiedyś. Ocena może wydać się niska jednak sama historia w powieści mnie nie porwała, a to ona jest dla oceny kluczowa. 
Książkę polecam fanom serii i czytelnikom poszukującym nowych wrażeń, jednaj jeśli ktoś twórczości i stylu autora nie ceni to i w tym wypadku „Miasto szpiegów” zapewne nie przypadnie mu do gustu.
Profile Image for Oskar Lis.
68 reviews3 followers
January 3, 2022
Marek Krajewski wielkim pisarzem jest. Kropka. Właściwie więcej nie powinienem pisać. Nie będę silił się też na pogłębione recenzje beletrystyki, bo nie mam do tego żadnych kompetencji. Książki Krajewskiego towarzyszą mi zwykle na wakacjach, jako odskocznia od rzeczywistości i relaks. Polecam całą jego lwowską serię, zwłaszcza „Dziewczynę o czterech palcach” i właśnie „Miasto Szpiegów”. Znajdziecie tam, obok wątków kryminalnych, świetne elementy szpiegowskie i historyczne. Absolutnie perfekcyjnie jest odtworzony klimat dwudziestolecia międzywojennego - kulturowego i etnicznego tygla, a także fermentu odrodzonej Rzeczypospolitej, będącej polem gry obcych wywiadów i gęstniejącej przed II wojną światową atmosfery politycznej. Gratka dla wszystkich miłośników tego okresu. Bardzo polecam.
Profile Image for mezamonte.
19 reviews
July 24, 2025
3.5. Chwilę zastanawiałem się, czy dać tej książce ostatecznie 3, czy 4 gwiazdki - bo jeśli chodzi o osadzenie historyczne i budowanie klimatu, Krajewski poradził sobie nawet nie tyle dobrze, co wybitnie, z dbałością o najmniejsze detale, aż przyjemnie się te drobne, niby nieistotne wstawki o realiach WMG czytało. Kochamy realizm i przywiązanie do detali. Facet ma lekkie pióro, książka w żadnym momencie nie była nudna ani monotonna, napisana przystępnie, paradoksalnie zgrabnie łącząc wulgarność z językiem literackim, dało się odczuć klimat opowiadanej historii. ACZKOLWIEK muszę się i tak do czegoś przyczepić - Krajewski ma tendencję do niepotrzebnego rozwijania krótkich (tym gorzej, jeśli humorystycznych) wstawek - tak, jakby chciał się na 100% upewnić, że czytelnik zrozumiał aluzję. Nie jest to jakiś olbrzymi mankament, ale miejscami drażni.

No więc jaki jest problem? Oklepane schematy :// przy całej szczerej sympatii do pisarza i szacunku dla jego warsztatu, Popielski to postać, którą Remigiusz Mróz wymyśla na poczekaniu wysyłając swoim ghostwriterom zarys kolejnej opowieściny. Poza cierpieniem na epilepsję absolutnie niczym nie wyróżniał się spośród 2137 innych losowych polskich bohaterów powieści sensacyjno-kryminalnych. Ten syndrom dotknął też niestety postaci poboczne, którym brakowało jakiejkolwiek głębi i były do bólu przewidywalne. Nie wszystkie dialogi też autorowi wyszły - zwłaszcza te z udziałem Reile'a brzmiały jak z podrzędnego filmu wojennego emitowanego na TVP Kultura w godzinach nocnych. No i historia też niczym nie zaskoczyła. Nie jest to powieść wielowątkowa, ale jest powolne zazębianie się wcześniej ujawnionych elementów, czyli to co tygryski lubią najbardziej - tyle że to nie wystarcza, żeby wyróżnić historię kryminalną z tłumu, notabene gęstszego z każdym rokiem. No, może jeden plot twist był nieco zaskakujący. Także tak. Trójka z plusem - kiedyś jeszcze sięgnę po powieść tego autora (najprawdopodobniej z innego cyklu), chociażby dlatego, że naprawdę podoba mi się styl pisania Marka Krajewskiego i chciałbym kiedyś przeczytać niezłą historię napisaną właśnie jego piórem. Ale jednak to nie było to. Książka przyjemna, ale nie to.

Dużo krytyki - sam autor się do niej w posłowiu odniósł - dotyczyło zarzutów o nadmiernie szczegółowe opisy scen makabrycznych lub odrażających. Tu niektóre takowe ominął zgrabną elipsą, niektóre pozostawił. Niemniej jednak jak ma być realistycznie, to musi być realistycznie zawsze i wszędzie. Chociaż realistyczne opisy przemyśleń męskich bohaterów dramatu na temat każdej przechodzącej obok nich kobiety nie były konieczne.

Aha, i duży plus dla Michała Pawłowskiego za bardzo przyjemną dla oka, niesztampową i bezpretensjonalną okładkę. Więcej polskich pisarzy kryminałów powinno wybierać tego typu projekty zamiast niczego nie mówiących, nudnych do bólu przyciemnianych zdjęć przedmiotów czy Bóg wie czego.
Profile Image for Jakprzezokno Jola.
503 reviews23 followers
June 22, 2021
Nie przepadam za szpiegowskimi książkami, ale ta była całkiem niezła. Stylizowana na lata 30. XX wieku, oddająca klimat tamtych lat - panowie w melonikach, dżentelmeni wręcz, panie z parasolkami i ozdobnymi sukniami, nieskazitelnymi manierami oraz polityka i trochę społecznych konwenansów. Sama zagadka była dosyć prosta, ale trzymała w napięciu i nie pozwalała wszystkiego się domyślić od razu. Początek z tą książką był trochę trudny - ogrom nazwisk mnie przytłoczył, dlatego polecam czytać po kolei. Mimo to jestem zadowolona z lektury, bo szybko udało mi się wkręcić w ten klimat.
2 reviews
January 24, 2026
Pierwsza część strasznie mi się ciągnęła, drugą pochłonęłam w dwa dni. Miejscami dialogi bardzo sztuczne, a wyjaśnienie intrygi takie sobie. Głównie z tego powodu, że średnio zbudowana została postać młodszego Arendarskiego, jego psychika i motywacje (poza pustym wyjaśnieniem, że był hazardzistą i dupiarzem z niskim poczuciem własnej wartości) - zabrakło mi tu głębi.
This entire review has been hidden because of spoilers.
461 reviews2 followers
June 8, 2021
Sprawne i wciągające, choć tak w 2/3 nieco traci tempo. Ocena mogłaby wynosić 3,5, ale dodatkowe pół punktu za wyższą niż u innych autorów kryminalnych kulturę literacką.
Profile Image for Khingaa.
163 reviews65 followers
October 28, 2021
Nie wiem czy to ja się zmieniłam czy styl i jakość powieści ale od dziewczyny o 4 nie mogę przebrnąć przez książki o Popielskim do końca.. a szkoda bo tak lubiłam i autora i bohatera..
467 reviews7 followers
July 8, 2021
Miałem lekki problem z oceną tej książki bo z jednej strony czyta się dobrze i jest poprawna. Jednak z drugiej czy to jest to czego oczekujemy od mistrza pióra? Tylko poprawności? Fabuła moim zdaniem trochę naciągana jakby cała książka miała być uzasadnieniem tezy postawionej w tytule. Niektóre związki przyczynowo - skutkowe są tak nieprawdopodobne, że to aż dziwnie się czyta.

Na dodatek mamy trzy książki w tej samej serii i każda inaczej wydana. Jedna ma inny format, druga inny a trzeciej brak imienia autora na grzbiecie. Zawsze myślałem, że Pan Marek jest osobą dbającą o szczegóły a tu taki psikus ;)

#148#25#2021
Displaying 1 - 10 of 10 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.