Przykro, kiedy ukochany chłopak zrywa znajomość. Jeszcze gorzej, jeśli do tego informuje, że przed chwilą zdradził. A już zupełnie fatalnie, jeżeli robi to wszystko w czasie rocznicowej randki. Taki cios spada na Delię. Osiemnastolatka jest załamana, tym bardziej że wymarzyła sobie takie życie, jakie wiodą jej rodzice, Abby i Blake Collinsowie, mimo upływu lat wciąż zakochani w sobie do szaleństwa.
Inne dziewczyny w tej sytuacji by się poddały ― ale nie Delia! Nie zamierza również rozpaczać bez końca. Przeciwnie, szybko staje na nogi i postanawia nie dać się przeciwnościom. Ma to po mamie ― Abby też musiała walczyć o miłość. Josh nie zobaczy łez na twarzy Delii, o nie. Zwłaszcza że w jej życiu pojawia się propozycja wyjazdu do Barcelony na wymarzony wakacyjny staż. Oraz ktoś, dzięki komu Delia jeszcze szybciej wróci do siebie po rozstaniu...
Poznajcie dalsze losy bohaterów Wroga mojego brata w książce, którą w serwisie Wattpad przeczytało ponad milion osób!
Caroline Angel - to pseudonim literacki dziewczyny rodem z Namysłowa, studentki Politechniki Opolskiej i wolontariuszki w domu dziecka. Jak określa siebie sama autorka, jest osobą przyjacielską i rodzinną. Uwielbia pisać, czytać, uprawiać sport i gotować. W głowie ma mnóstwo pomysłów na nowe historie.
wywołuje u mnie masę irytacji, ponieważ chciałabym natrafić w końcu na dobrą pozycję, która nie pozwoli na odłożenie jej choć na moment. Ostatnio do moich rąk trafiła książka "Z innej bajki" i po pierwszych stronach pojawił się u mnie lęk, że zła passa nie minie, ale muszę wam powiedzieć, że wyjątkowo jestem pozytywnie zaskoczona, a na mojej twarzy pojawiła się ulga, że nie będę musiała męczyć się z kolejną słabą, zabierającą czas pozycją.
Poznajcie Dalię Collins - córkę szalonej pary Abby i Blake'a, którzy są wspaniałymi i wyrozumiałymi rodzicami. W rocznicową randkę dziewczyna zostaje rzucona przez swojego chłopaka Josha, który prosto w twarz oznajmia jej, że została właśnie zdradzona. Czuje, że świat wywraca o 360 stopni, lecz postanawia się nie załamywać po związku - chce skupić się na sobie i postanawia na jakiś czas odpuścić sobie miłosne amory. Skupia się na swoich pasjach (projektowanie ubrań, motory), przyjaciółce, rodzinie i pracy, która pojawiła się przez przypadek. Na jej drodze staje nieziemsko przystojny Hiszpan - Nicolas. Dziewczyna początkowo odrzuca jego zaloty, ponieważ chce być wierna swojej nowej zasadzie.
Delia jest osobą zranioną dość mocno przez drugie połówki i marzy o miłości takiej jaka połączyła jej rodziców. Muszę przyznać, że totalnie nie wiedziałam, że jest to drugi tom serii - czyta się ją rewelacyjnie, a rodzina Collinsów zaczęła być coraz bliżej mojego serca. Byłam zauroczona historią, ponieważ nie dość, że była dynamiczna, romantyczna to jeszcze z ogromną dawką humoru. Nie mogłam się od niej oderwać i z niecierpliwością czekałam na finał historii, który podbił moje serce.
W tej książce są również poruszone poważne tematy (tabu), ale w pozytywny sposób i pokazuje jak można wyjść z każdej "niemożliwej" sytuacji. Nie sądziłam, że tak mocno zakocham się w tej historii, a postać Nicolasa, Deli czy jej rodziców to jedna wielka bombka śmiechu, która jak wybuchnie to nie można się opanować. Poczucie humoru użyte w niej jest na wysokim poziomie - co brakuje w niektórych historiach. Z chęcią zapoznam się z twórczością Caroline Angel, ponieważ jeśli inne pozycje są tak dobre jak ta - to kochani ja nie mam pytań!
Obowiązkowa lektura dla wszystkich miłośników romansów z poczuciem humoru - mówię na serio! Nie można przejść obok niej obojętnie, ponieważ ona w przyjemny sposób umili nam czas, a wszystkie wydarzenia w niej zawarte jest jak rollercoaster, który sprawi, że możemy paść szybko na zawał! WARTO!
This entire review has been hidden because of spoilers.
Życie uczuciowe osiemnastoletniej Delii Collins jest niczym kolejka górska. Josh to chłopak z którym planowała przyszłość. Miał być tym jedynym tymczasem on w ich rocznicową randkę zamiast z kwiatami przychodzi do niej z informacją która burzy wizję wspólnego życia. Oznajmia że zdradza ją i zanim zaangażuje się w poważny związek musi się wyszumieć. Początkowo Delia przeżywa szok pomieszany z bólem ale nie da Joshowi tej satysfakcji i nie będzie za nim płakać. Spina pośladki i z podniesioną głową idzie przez życie dalej szczególnie że na horyzoncie pojawia się wizja stażu w Barcelonie a to jest spełnienie jej największych marzeń. Przed wyjazdem Delia poznaje przystojnego Hiszpana który ewidentnie jest nią zainteresowany. Ale czy ona jest gotowa na kolejny związek?
„Z innej bajki” to kontynuacja „Wróg mojego brata” którego nie czytałam 🙈 Zupełnie mi to jednak nie przeszkadzało we wdrożeniu się w historię Delii i Nicolasa. Delia jest córką głównego bohatera pierwszego tomu którego autorka kilkukrotnie tu wspomina. Powiem wam że postacie Blake’a, Abby i oczywiście Willa tak mnie zaintrygowały że pierwsze co zrobiłam po przeczytaniu książki to złożyłam zamówienie na pierwszą część. Aż mnie skręca z niecierpliwości kiedy w końcu poznam historię dziadka i niestandardowych rodziców Delii.
„Z innej bajki” to lekka, pełna humoru powieść po której złapał mnie kac książkowy. Żałowałam że powieść tak szybko się skończyła. Zdecydowanie miałam ochotę na więcej. Polubiłam główną bohaterkę za jej bezpośredność oraz za to że mimo młodego wieku potrafiła wziąć życie w swoje ręce i z determinacją spełniać marzenia. Przyjemnie było czytać jak powoli rozkwitało uczucie między nią a Nico. Ich słowne przepychanki co chwilę wywoływały u mnie wybuchy śmiechu.
Jest jedna rzecz do której muszę się przyczepić. Autorka wprowadziła do książki kilka ważnych wątków które według mnie potraktowała zbyt lekko. Tak poważny temat jak na przykład gwałt powinien być bardziej rozbudowany. Sytuacji takiej towarzyszyć powinny silne emocje których tu zabrakło. Temat potraktowany został z przymrużeniem oka a bohaterowie szybko przeszli nad tym do porządku dziennego. Być może taki był zamysł autorki jednak ta jedna rzecz mi się nie spodobała.
„Z innej bajki” to książka która poprawi wam humor. Idealna lektura na zrelaksowanie się po ciężkim dniu. Polecam gorąco.
Delia to osiemnastoletnia dziewczyna, która właśnie rozstała się z chłopakiem i na chwilę obecną postanawia nikogo nie szukać. Jednak długo sama nie pobędzie, bo na horyzoncie pojawia się Nicholas, o kilka lat straszy chłopak, któremu bardzo zależy na spotkaniu z główną bohaterką. Młoda kobieta jest najstarszym dzieckiem głównych bohaterów z pierwszej części, czyli Abby i Blake’a i to właśnie rodzice są dla niej wzorem do naśladowania. Razem stawiają czoła przeciwnościom losu i wiedzą, że zawsze mogą na siebie liczyć.
Nicholas to biznesmen, który uciekł sprzed ołtarza. Mało, kiedy to mężczyzna decyduje się na taki krok, jednak w tym wypadku, gdy posłuchał rozmowę swojej przyszłej żony, postanawia zwiewać gdzie pieprz rośnie. Wpada w wir pracy i tak na jednym z wyjazdów spotyka Delię, od której nie może oderwać wzroku.
Czy Delia i Nicholas mają szansę na bycie razem? Czy wiek będzie tą granicą, której nie pokonają? I czego dowiedział się główny bohater, co przekreśliło jego wcześniejszy związek?
Książka jest naprawdę lekka i przyjemna w czytaniu. Jakoś zawsze mam słabość do tych historii gdzie przynajmniej jedno z bohaterów ma jeszcze naście lat.
Z twórczością autorki miałam przyjemność zapoznać się przy czytaniu „Wróg mojego brata”. Tamta książka była tak pokręcona i szalona, że do tej pory siedzi mi w głowie. Ten tom wypadł ciut słabiej, jednak mimo to i tak mi się podobała.
Trochę zabrakło mi rozmowy między głównymi bohaterami, w razie problemów. Gdy tylko nadarzyła się trudność on nawet nie dopuścił jej do słowa, a ona zaraz uciekła. Zbyt wiele nieporozumień, które mogłyby zniszczyć tę relację między Delią i Nicholasem.
Bardzo podobało mi się to, że bohaterowie z poprzedniego tomu dalej są obecni w tej historii. Jakiś mam do nich sentyment.
Wspomnę też, że książkę przesłuchałam w formie audiobooka i tu był ogromny problem. Korzystając z promocji zakupiłam ten audiobook a gdy go włączyłam, żałowałam, że nie kupiłam ebooka. Pani, która nagrywała tego audiobooka, zwyczajnie w świecie mnie drażniła, miałam wrażenie, że jej ton jest taki prześmiewczy. Zdecydowanie bardziej polecam wam samemu przeczytać czy ebooka czy książkę w formie papierowej, ale nie zakupujcie tego audiobooka.
5⭐/10⭐ typowa wattpadówka, którą darzę ogromnym sentymentem. szkoda tylko, że zostały dodane niektóre elementy, bo zrobiła się trochę z tego turecka telenowela