Jump to ratings and reviews
Rate this book

Studnie Norymbergi

Rate this book
Nakam znaczy mściciel.
Dramatyczna historia o walce, ocaleniu i zemście oparta na faktach

Sześć milionów. Zabijmy sześć milionów Niemców, by pomścić miliony Żydów – powtarzają w 1945 roku członkowie. grupy Nakam. Plan zatrucia wodociągów w największych miastach Niemiec jest bliski realizacji. Ktoś zdradza w ostatniej chwili. Kto? Mściciele do końca życia będą się zastanawiać, kto uratował setki tysięcy potencjalnych ofiar. Z upływem czasu ocalali z Holokaustu żydowscy bojownicy będą błogosławić splot wypadków, który sprawił, że z żołnierzy nie zmienili się w morderców. Rozgrywająca się na wielu planach, zacierająca granice między przeszłością a teraźniejszością opowieść jest pełna prawdziwych bohaterów i wydarzeń. Jest w niej walka, miłość, rozpacz i samotność wyraziście rysowanych postaci, z główną bohaterką Wandą na czele. W Studniach Norymbergi wybrzmiewa również pytanie: czym jest historia i jaka jest relacja pomiędzy pamięcią indywidualną a tą zawartą w encyklopediach i podręcznikach? Powieść dotyka aktualnego dziś i zawsze tematu bezradności człowieka wobec wielkiego zła, wobec nienawiści dyktowanej ideologią. Jest także hołdem złożonym żydowskiemu Wilnu – Jerozolimie Północy i poezji języka jidysz.

376 pages, Paperback

First published June 2, 2021

5 people are currently reading
75 people want to read

About the author

Emil Marat

10 books2 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
5 (17%)
4 stars
14 (48%)
3 stars
7 (24%)
2 stars
2 (6%)
1 star
1 (3%)
Displaying 1 - 7 of 7 reviews
2 reviews
March 2, 2025
Trudna lektura, przerażająca i przyciągająca. Trudna ze względu na formę opowieści, ale przede wszystkim ze względu na temat. Nie spodziewałam się, że tak niewyobrażalne obrazy zostaną w mojej głowie po jej przeczytaniu. A to się zdarzyło naprawdę. Myśli porównywalne do tych po wizycie w Auschwitz.
„…mamo, mamo, teraz można już płakać?”
207 reviews
April 13, 2025
Je m avais jamais entendu parler de cette histoire donc quand je suis tombée sur ce livre à la bibliothèque je me suis dit il fait absolument que je le lise mais je n ai pas réussi à lire plus de 35 pages … trop complexe à lire , ce n est vraiment pas écrit pour madame tout le monde lol dommage j aurais aimé persévérer dans ma lecture mais a un moment donné lire c est pour le plaisir ça ne doit pas devenir une charge et obligation.
Profile Image for mariuszowelektury.
494 reviews8 followers
June 5, 2025
Są takie książki, które nie tyle opowiadają historię, co wydobywają ją z głębokich, zapomnianych studni pamięci. „Studnie Norymbergi” Emila Marata to właśnie taka opowieść — rozpięta między cieniem a światłem, między utraconą młodością a ciężarem wspomnień, które nie pozwalają zasnąć.

Na pierwszy rzut oka to historia zemsty — dramatyczna, prawdziwa i pełna napięcia. Grupa Nakam, pogrążona w rozpaczy po Zagładzie, chce dokonać rzeczy ostatecznej: zatruć wodę w największych niemieckich miastach i wyrównać rachunki z historią. A jednak im głębiej wchodzimy w tę opowieść, tym bardziej staje się jasne, że „Studnie Norymbergi” nie są książką o zemście. To książka o ranach, które nigdy się nie zabliźniły. O ludziach, którzy dźwigają w sobie całe pogorzelisko utraconego świata.

Wanda, główna bohaterka, nie jest dla mnie tylko postacią — jest cieniem tamtego Wilna, tamtej przeszłości, którą unosi się w języku jidysz, w pieśniach, w opowieściach. Jej siła i rozpacz splatają się w jedno, tworząc portret człowieka rozbitego między żądzą sprawiedliwości a bezbrzeżnym zmęczeniem.

Kiedy autor prowadzi nas przez powojenne Niemcy, przez korytarze Norymbergi, gdzie zbrodnia spotyka prawo, nie sposób nie poczuć chłodu tamtych czasów — nie tylko fizycznego, ale moralnego. Czy można wymierzyć sprawiedliwość, kiedy skala zła jest nieludzka? Czy zabicie sześciu milionów ludzi naprawdę zamknęłoby tę ranę? Bohaterowie nie daje łatwych odpowiedzi.
„Studnie Norymbergi” to także piękny hołd dla świata, który przeminął — żydowskiego Wilna, „Jerozolimy Północy”, którego duch jest obecny w każdej stronie, w każdej rozmowie, w każdej myśli. To pamięć zapisana między wierszami, w krótkich wspomnieniach, w ciszy, w tym, co przemilczane - dzieje społeczności od września 39 do końca wojny - Ponary, getto, partyzantka, nieustanny lęk przed śmiercią.

Po przeczytaniu pozostaje żal za tymi wszystkimi ludźmi, których historia zepchnęła w ciemność. „Studnie Norymbergi” przypominają, że pamięć nie jest pomnikiem — jest żywym, kruchym drżeniem, które łatwo zgubić. A każdy, kto pamięta, choćby przez chwilę, ocala ten świat na nowo.
Profile Image for Romane Pl.
479 reviews11 followers
November 16, 2025
Bouleversant et dur à lire.
Je pensais cependant me plonger dans la préparation de cette vengeance à échelle d'une ville, mais ça n'apparait qu'à la page 300 et des poussières.
C'est bien écrit et c'est un livre important.
Profile Image for Hubert.
93 reviews1 follower
August 24, 2025
Bardzo mi się podobała.

Ciekawe i dla mnie zupełnie nowe opisy Wilna, Litwy i wschodnich części Europy porywały mnie do dalszej lektury. Są takie części historii, o których się prawie nie mówi, a tu zostały przedstawione we wspaniały, często poetycki sposób. Od konfliktów w Jerozolimie wschodu przez ukrywanie się w klasztorze na wsi aż do ulic getta jesteśmy konfrontowani z przerażającym losem Żydów w Europie.

I jak sobie radzić z takim okrucieństwem? Czy da się je pokonać zachowując morale? Książka ta potrafi bardzo umiejętnie wplatać te dyskusje pomiędzy sceny walki, ucieczki i partyzantki, a oprócz nich prowadzić nieprzerwaną dywagację na temat istoty pamięci (jednostki i narody) oraz jej związek z historią.

Ostatecznie jednak najbardziej w pamięci zapadł mi piękny, poetycki język, który autor wykorzystuje do przedstawienia nam tych zdarzeń. Nie zapomnę obrazu zrównanej z ziemią Warszawy, Wilna tryskającego różnicami oraz świetnego pierwszego rozdziału o dłoniach głównej bohaterki.

Według mnie trochę ta książka mimo wszystko trochę traci na długości. Niektóre momenty zdawały się nie być równie znaczące, jak inne, co im samym nie umniejszało, jednak lekko odwracało uwagę.

Wziąłem ją w ciemno i cieszę się z tego wyboru.
Displaying 1 - 7 of 7 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.