Kolejna porcja wiedzy i ciekawostek związanych z sagą rodziny Borejków – dla wielbicieli Jeżycjady i nie tylko!
Na Jowisza 2! Nadal uzupełniam Jeżycjadę to kontynuacja bestsellerowego kompendium wiedzy o Borejkach. Prawie 100 alfabetycznie ułożonych haseł, kolorowe zdjęcia, archiwalne fotografie i ilustracje stworzone przez autorkę specjalnie do tego wydania. W Na Jowisza 2! przeczytacie, skąd właściwie wzięło się nazwisko Borejko, dowiecie się, gdzie stał domek babci Jedwabińskiej i jaka jest historia farbowanej sukienki Kreski. Poznacie też mnóstwo anegdot związanych z powstawaniem kolejnych tomów Jeżycjady i z twórczością autorki serii.
Małgorzata Musierowicz (b. January 9, 1945 in Poznań, Poland) is a popular Polish writer, author of many stories and novels for children and teenagers, but read with pleasure by adults too.
2.9 no ogl spoko, ale dosyć mało o jezycjadzie, a więcej o autorce. mam wrażenie, że Musierowicz ma dosyć duże ego ( np jak pewnie wiecie w 193737 części jezycjady joanna Kowalska jadła budyń malinowy itp) fajnie się czyta, ale no ta 1 część była dla mnie lepsza
Czytałam z zainteresowaniem, jako wierna fanka „Jeżycjady”. Ale muszę przyznać, że niektóre fragmenty były do książki wciśnięte nieco na siłę, spełniając może zachciankę autorki, aby je tam umieścić, ale na pewno nie uzupełniając serii.
To, że uwielbiam Jeżycjadę tajemnicą nie jest. Każda z książek z Borejkami i ich przyjaciółmi w tle jest dla mnie zbawieniem w chwilach nieuśmiechów i lęków. Od jakiegoś czasu nadrabiam książki spoza poznańskiej fabuły i uszczęśliwiają mnie równie mocno. W drugiej części Na Jowisza! szczególnie podobał mi się fragment dedykowany optymizmowi, a historia Marka Pałysa ścisnęła serce. O rany! Pani Małgosiu, niech pani żyje tysiąc lat i cały czas pisze!
Twórczość pani Małgorzaty Musierowicz to jedna z najlepszych rzeczy, które mnie w życiu spotkały. Jestem pod wrażeniem tego jak Ukochana Autorka potrafi opowiadać przez karty książek. Kilka z historii przedstawionych w tej książce już znałam, ale mogłabym je przeczytać jeszcze sto razy i tak samo byłabym zachwycona. 🥰
Dużo mniej mi się podobała niż część pierwsza, ale nadal niesamowicie dobrze (i błyskawicznie) mi się tę książkę czytało - pewnie z ogromnego sentymentu do całej Jeżycjady i autorki (chociaż uważam, że Jeżycjada mogłaby się zakończyć na Kalamburce a na kolejne tomy spuścić zasłonę milczenia).