Anastazja, córka mafijnego bossa, choć chciałaby się zbuntować i wieść normalne życie, wie, że nie może tego zrobić. Zgadza się więc na zaaranżowane małżeństwo, świadoma, że w przeciwnym razie ucierpią bliskie jej osoby.
Vincenzo, syn dona, od najmłodszych lat udowodniał, że ma wystarczająco silny charakter, aby przejąć w przyszłości od ojca kierowanie "rodziną". Odrzucił propozycję ślubu z córką jednego z wpływowych członków mafii, choćby po to, aby pokazać, że nikt, nigdy nie będzie podejmować decyzji za niego.
Spotkali się przypadkiem po latach, nie wiedząc, że los już kiedyś prawie ich połączył. Vincenzo oszalał na punkcie Anastazji, a ona najzwyczajniej uciekła. A przynajmniej myślała, że jej się to udało. Bardzo szybko przekonała się, w jak wielkim była błędzie. Po czym dosłownie wszystko się zmieniło.
Czy honor rodziny okaże się ważniejszy od jej szczęścia? Czy mafijny kodeks zniszczy jej życie?
Czy ktoś potrafi mi wytłumaczyć sposób budowania relacji miedzy głównymi bohaterami. Mam wrażenie, że autorka chciała powoli przeprowadzić nas przez budowanie relacji miedzy bohaterami. Jednakże jak dla mnie to relacja romantyczna nie istniała, nie istniała, nie istniała i BUM nagle istnieje. Wydaje mi się, że źle zostały wywarzone poszczególne etapy budowania relacji i tego co najistotniejsze, czyli powolnego zauroczenia było najmniej.
Sięgnęłam po tę książkę dla rozluźnienia, "odmóżdżenia"... Ale niestety. Nawet do tego się nie nadaje. Poziom mniej więcej "365 dni" Lipińskiej (o zgrozo raczej mniej).Dialogi podstawówkowe. Bohaterowie płascy, śmieszni i groteskowi. Akcja dramatyczna. Uwaga! Spoiler! On ją bije, ona go nienawidzi, ale po pierwszym "numerku" go kocha - tyle jest zawarte na 450 stronach, serio.
Główna bohaterka głupia jak but, a męski bohater wręcz psychiczny. Człowiek był dla niej straszny, okrutny, a jego zachowanie płytkie i nie dało się go lubić. To też jak miała zachować się Anastazja - również jak idiotka, która nie zauważa tysięcy red flagów. Sceny erotyczne bez smaku, najczęściej nic nie dające do fabuły. Po książkę sięgnęłam, aby odpocząć od cięższej tematyki. Słownictwo proste, powtarzające się przekleństwa i brak logiki i konsekwencji działań bohaterów - mój główny opis książki.