"Najpierw potyka się z infamisem. Potem z okrutnym Diabłem Stadnickim ma sprawę. Uśmierza zabijaków, łowi opryszków, karze morderców, zmaga się z bezprawiem, nadużyciami, występuje przeciw krzywdzie. Zwycięża i ponosi klęski, pada na duchu, nieraz przywiedziony jest do rozpaczy. Czasem odgrywa rolę pierwszorzędną, czasem pojawia się tylko na chwilę, by potem znowu ukryć się w cieniu. Oto mój bohater: Piotr Wolski, starościc…" Józef Hen
Czy XVII-wieczna Rzeczpospolita była sprawiedliwa? Czy szlachta na swoich włościach mogła czynić, co jej się podoba? Jak działało prawo za Zygmunta III Wazy, kto bronił słabszych?
Piękne, pełne wyobraźni opowiadania awanturnicze – wzięte z prawdziwych historii spisanych w ówczesnych aktach sądowych – o jurydycznym starościcu Wolskim, które oprócz jego przygód i zmagania się ze złem dają nam całkiem poważny ogląd życia społecznego i prawnego wieku XVII.
Bardzo dobrze się czyta/słucha. Niestety, wiele przywar i buta wobec prawa nadal aktualne .. Siegnę po książkę Władysława Łozińskiego, do której Józef Hen nawiązuje.
Trochę niestety Wolski wchodzi w buty Skrzetuskiego czyli jest Jezusem na którego nie zasługuje. To przeszkadza bo główny bohater nudny się staje bo wiemy co i jak zrobi. Ale same przypadki, które ma do rozwiązania już przeciekawe i rzeczywiście pełno tu archetypów postaci Sapkowskiego Wiedźmina.
Nie jest to "Crimen", ale i tak wybitne, zarówno ze względu na kunszt pisarski Hena, jak i jego umiejętność ukazania ciemnej strony dawnej Rzeczpospolitej - samowoli, klientyzmu, okrucieństwa i wszechobecnej przemocy.
Książka świetnie napisana, oddaje ducha epoki. Autor w lekko karykaturalny sposób pokazuje jak "patologiczne" były to czasy... Najgorsze jest to, że wielu z przedstawionych przywar możemy doświadczać również obecnie.
Set of crime stories from the 17th Century based on facts. There's quite a pinch of criticism against greed, cruelty and ignoring the law by nobels. The plot is not very complex but it is nice to read and it's even moving sometimes, especially at the end.