Trzytomowy Teatr przynosi nam żywiący się codziennością i konkretem surrealizm, fantastyczną cudowność, nagle dziwniejącą rzeczywistość. Prawda wyobraźni dominuje tu nad prawdą doświadczenia. „Zjawisko Ionesco” obejmuje sprzeczności: ja pożerające cały teatr, cały świat nawet, oraz ja, które ukrywa się, roztapia w tzw. obiektywnej rzeczywistości dzieła. Punktem wyjścia jest dla Ionesco komedia. Komedia i moralitet, który jest komedią serio. Fabułą sztuki zaś może być niemoc jej napisania. Pokazujemy, przypominamy, uklasyczniamy trzynaście awangardowych utworów Ionesco – wciąż aktualnych, niepozostawiających czytelnika obojętnym, nieustannie domagających się lektury
Eugène Ionesco, born Eugen Ionescu, was a Romanian playwright and dramatist; one of the foremost playwrights of the Theatre of the Absurd. Beyond ridiculing the most banal situations, Ionesco's plays depict in a tangible way the solitude and insignificance of human existence.
Łysa śpiewaczka Papier służy do pisania, kot służy do szczurów. Ser natomiast, jak sama nazwa wskazuje, do drapania. Oj jak ja lubię absurd! Łysa śpiewaczka to dramat dotyczący wielu tematów, mimo że po pierwszym przeczytaniu bez analizy i pomocnej przedmowy Marty Piwińskiej wydaje się, że jest całkowicie bezsensowny. Ionesco zgrabnie ukrył w nim temat zaniku tożsamości i indywidualności oraz interesująco skomentował role społeczne i płciowe oraz stosunki międzyklasowe. Ciekawym zabiegiem było podniesienie zwykłych wydarzeń do rangi wielkich i ważnych zjawisk, co wzmogło groteskowość utworu. Ogólnie rzecz biorąc, jestem zachwycony. Ocena częściowa: 5*
Lekcja Uwaga. Nie zróbmy jej krzywdy W kolejnym dramacie ze zbioru mamy do czynienia z tematyką totalitaryzmu. Całość oparta jest o heglowską dialektykę pan-uczeń. W skrócie, Ionesco komentuje, znów, politykę jemu współczesną i robi to znakomicie. Znalazło się tu też miejsce dla nagłego zwrotu akcji – emocje narastają powoli aż do punktu zwrotnego dramatu, po którym lecą w dół na łeb na szyję. Podobnie jak w Łysej śpiewaczce Ionesco skupia się na języku i jego właściwościach w charakterystyczny dla siebie sposób. Ocena częściowa: 3,5*
Kubuś, czyli uległość Uwielbiam kartofle ze skwarkami Pierwsza część życia tytułowego Kubusia, jak wskazuje tytuł, dotyczy uległości, konformizmu, podobnie jak Lekcja. Ionesco konfrontuje nas z podstawową zasadą społeczeństwa – dopasuj się, bo inaczej cie zjedzą. Brakowało mi tu jednak tego jakże intrygującego klimatu z Łysej śpiewaczki i Lekcji. Z drugiej zaś strony Ionesco popisał się swoimi umiejętnościami wymyślania neologizmów i ciekawych wyzwisk, a jest to coś, co uwielbiam. Ocena częściowa: 3*.
Przyszłość w jaju albo różnych ma pan Bóg stołowników […] Lekceważycie produkcję! Dlaczego nie przystępujecie do produkcji! To wasz główny obowiązek! Druga część historii Kubusia i Roberty rozwija tematykę i kontynuuje akcję z Kubusia, czyli uległości. Wyszła ona zdecydowanie ciekawiej i śmieszniej (co prawda jest to śmiech przez łzy), niż część pierwsza. Ionesco porusza temat „ciągłości rasy” w bardzo… ciekawy sposób – wróciła groteska i absurd, który widziałem w pierwszym dramacie z tego zbioru. Autor nadal bawi się językiem i stosuje jego różnorodne odmiany, co buduje niezastępowalny klimat. Z chęcią zobaczyłbym jak karykaturalnie (w dobrym sensie tego słowa) wyglądałoby to na scenie. Ocena częściowa: 4*
Krzesła Goście czekali i czekali, i czekali… i czekali… i jak się już doczekali to się nieźle zaskoczyli. Krzesła – 5. dramat ze zbioru – okazał się być najtrudniejszym w interpretacji jak do tej pory. Gdzieś tam w jakimś kościele dzwoniło, po przeczytaniu, że utwór ten dotyczy komunikacji i porusza tematy związane z egzystencją. Ale jednak, poległem. Ionesco mnie pokonał. Utkwił mi jednak w pamięci jeden cytat: ”Żeby zapobiec wyzyskowi człowieka przez człowieka, trzeba pieniędzy, pieniędzy i jeszcze raz pieniędzy.” Ocena częściowa: niestety, nie wiem
Aamdeusz albo jak się go pozbyć To samo nie pójdzie! Ostatni utwór w Tomie 1 zdecydowanie różni się od pozostałych – zarówno poprzez jego znaczną długość, jak i sposób, w jaki został napisany. Autorowi udało się przedstawić totalnie odrealnioną sytuację w najbardziej realistyczny i nieabsurdalny sposób. Mimo długości, dramat był łatwy i przyjemny w odbiorze. Znajduje się tu wiele motywów, jednym z bardziej interesujących było uciekanie od problemów. Ocena częściowa: 5* --- Ocena końcowa: 4,5* Teraz czas na tom 2...