Jump to ratings and reviews
Rate this book

Kolumbia. Polka w krainie tysiąca kolorów, szmaragdów i najlepszej kawy

Rate this book
Kolumbia jest rozpieszczona przez Matkę Naturę. Jako jeden z nielicznych krajów w Ameryce Łacińskiej ma wybrzeże nad dwoma oceanami, ośnieżone szczyty Andów, cztery pustynie oraz Amazonię. To kraj tak bogaty w wodę, że ok. 60% energii pochodzi z hydroelektrowni. Kraina 365 odmian owoców: Kolumbijczycy chwalą się, że każdego dnia mogą jeść inny przysmak. A ponieważ nie ma tutaj pór roku, owoce spadają z drzew właściwie bez przerwy. Eldorado?

Gdy mówię, że mieszkam w Kolumbii, większość Polaków chwyta się za głowę, pytając: „Dziewczyno, czy tobie jest życie niemiłe?”. Trzeba bowiem być (rzekomo) mocno szalonym, aby dobrowolnie osiąść w kraju, który nadal słynie z Pabla Escobara, konfliktów i ładunków kokainy przemycanych do Europy w kartonach z bananami.

Ola Andrzejewska mieszka w Kolumbii od ponad 15 lat. Blogerka, vlogerka oraz autorka artykułów o tym kraju, publikowanych m.in. w „Wysokich Obcasach”.

Polski to prawdziwy łamacz języka. Po kolumbijskim internecie krążył kiedyś mem, w którym polscy piłkarze zamiast nazwisk mieli na swoich koszulkach nadrukowane hasła do wi-fi.

Subiektywna wizja Kolumbii dla wszystkich, którzy chcą lepiej poznać Kraj Tysiąca Kolorów i nieźle się przy tym bawić. To także przykład przygody, jaką można przeżyć w Kolumbii. Swoisty „instruktaż”, na co się tutaj przygotować, oraz opowieść o tym, co łączy, a co różni dwa światy – ten znad Wisły i ten znad Amazonki.

384 pages, Paperback

First published June 16, 2021

13 people want to read

About the author

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
2 (7%)
4 stars
8 (28%)
3 stars
6 (21%)
2 stars
10 (35%)
1 star
2 (7%)
Displaying 1 - 4 of 4 reviews
85 reviews1 follower
September 28, 2022
Nie da się tego czytać. Autorka jest astrologiczną ezograżyna, pisze o horoskopach, o tym co robiła w Europie po studiach, opowiada o mężu, a o Kolumbii zaledwie jakieś stereotypy z własnych obserwacji. Coś pomiędzy wypracowaniem 12 latka na podstawie Wikipedii a grafomanska próba ekspresji w której autorka nie odróżnia przymiotnika "psychotyczny" od "psychodeliczny".
Profile Image for Rebeka.
2 reviews
October 29, 2022
Niestety zgadzam się z resztą opinii, książka wg mnie jest napisana jak gdyby była to praca dyplomowa na zaliczenie studiów - dużo lania wody, średnio ciekawe i język raczej prosty. Najzabawniejsze były wyrwane cytaty z tej samej strony i wyodrębnione w okienku obok, nie wiem kto wpadł na tak absurdalny pomysł ... (i nie, te cytaty nie były kompletnie warte ich wyodrębniania).
Profile Image for Kamil Murdza.
24 reviews
October 14, 2024
Totalny dramat. Masa paraezoterycznych w wkrętów, które mają udawadniac jakąś tezę. Autorka podaje informacje i nie pokazuje żadnych dowodów na ich potwierdzenie. Książka jest wewnętrznie sprzeczna. W jednym rodziale czytamy egzaltowany opis cudownych genów kolumbijskich gwarantujących urodę by w innym przyznac, ze wszyscy poprawiaja sobie zeby, twarz cycki i tyłek. Z jednej strony opisuej wspanialych milych goscinnych ludzi by pozniej pokazac ze boi sie chodzic sama po teoretycznie wlasnym mieście.
Podsumowując książka słaba napisana infantylnym językiem. Autorka jest w Kolumbii osoba bardzo dobrze sytuowaną (mieszkanie w najdrozszej dzielnicy, wieczory panienskie na prywatnych katamaranach, posiadanie służby do pomocy przedstawia jako coś normalnego dla kazdego kolumbijczyka a to tylko kilka przykladow) i jej spojrzenie zza różowych okularów nie pokazuje Kolumbii zwykłych ludzi

Nie polecam.
Displaying 1 - 4 of 4 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.