Straszni ludzie z bronią to podróż w bezkresną dzicz. Podróż bezkompromisowa: to wielotygodniowe zmagania z siłami natury, głodem, chłodem i samotnością wśród wilków, niedźwiedzi, kuguarów i uzbrojonych po zęby miejscowych. Kogo korci rzucić wszystko i ruszyć w dzicz żyć w zgodzie z Naturą, niech się dwa razy zastanowi i raz przeczyta, ucząc się na błędach innych. Autor relacjonuje trzy wyprawy do amerykańskiego Idaho, z lat 2013, 2018 i 2019 na których z prymitywnym, starodawnym sprzętem żył i wędrował przez odludne Góry Skaliste, głodował, polował, stawał oko z niedźwiedziami i zawiązywał przyjaźnie z miejscowymi. To Wszystko za życie z happy endem.
Bardzo ciekawa i pięknie wydana książka. Bardzo ciekawe przemyślenia autora na temat wszechogarniającego nas pędu, konsumpcjonizmu i zamartwiania sie pierdołami. Ale clue książki to opowieść o kontakcie z przyrodą głownego bohatera i walki o przezycie, a to wszystko przy użyciu sprzętow z XIX w. Cieszenia się prostymi rzeczami jak zapelnienie codziennie żoładka, cieplo ogniska i nie myślenie o pierdolach. Dodatkowo autor na swoim przykładzie pokazuje, że jeśli się czegoś naprawdę bardzo chce to nie liczą się glosy otoczenia i ludzi o zbyt malej wyobraźni, zamkniętych w swojej strefie komfortu. Polecam fanom ksiazek podrozniczych oraz bushcraftu, choć i psycholog znajdzie coś dla siebie.