Nie chcesz rezygnować z pizzy i czekolady, ale chciałabyś jeść zdrowiej? To się nie wyklucza!
Zapomnij o restrykcyjnych dietach, efekcie jo-jo i wpasowywaniu się w zmieniające się kanony piękna. Jesteś wyjątkowa taka, jaka jesteś! Możesz zatroszczyć się o siebie na swoich zasadach, zadbać o zdrowie i dobre samopoczucie. Możesz jeść zdrowo i smacznie, bez skupiania się na kaloriach i bez strachu przed jedzeniem. W zdrow(sz)ym stylu życia jest miejsce na wszystko, co lubisz!
Ta #kursoksiążka jest dla Ciebie, jeśli: - chcesz jeść to, co lubisz, bez wyrzutów sumienia, - nie lubisz tradycyjnych diet i chcesz nauczyć się jeść bez nich, - chcesz prowadzić zdrowszy styl życia z szacunkiem do swojego ciała, - szukasz pomocy w realizowaniu celów zdrowotnych lub sylwetkowych, - zależy Ci na zdrowym odżywianiu całej rodziny, - szukasz równowagi między zdrowiem a przyjemnością, - nie chcesz już zajadać emocji.
„Bez liczenia i ważenia” Moniki Ciesielskiej to #kursoksiążka. Co to dla Ciebie oznacza? Możesz (a nawet powinnaś) pracować z nią już w trakcie czytania. Znajdziesz w niej ćwiczenia, tabele do uzupełniania i miejsce na notatki. Wszystko po to, żeby praca z nią była jak najbardziej efektywna.
Na zawsze zerwij z liczeniem, ważeniem, mierzeniem i realizuj swoje cele na własnych zasadach!
Świetny poradnik dla osób, które chciałyby podejść zdroworozsądkowo do swojej diety - rozumianej jako styl żywienia, niekoniecznie redukcja masy ciała. Dzięki niemu dowiedziałam się, dlaczego gotowe rozpiski na mnie nie działają i co mogę z tym zrobić, aby mimo wszystko jeść zdrowiej i poprawiać sylwetkę. Sporo tu ćwiczeń, które pozwalają przełożyć wiedzę na praktykę i sporo cennych informacji, które bedą pomocne podczas podejmowania codziennych decyzji żywieniowych.
Co warte odnotowania, w książce znajduje się także bardzo ciekawy rozdział autorstwa Oli Budzyńskiej, poświęcony organizacji czasu w kontekście żywienia właśnie.
A całość oprócz tego, że jest wydana w pięknej formie, to przede wszystkim jest świetnie napisana. Monika Ciesielska to inteligentna, zabawna i ultrafajna babka, którą chce się czytać.
Bardzo fajna pozycja, która pozwala sobie poukładać w głowie pewne aspekty zdrowszego życia, rozstać się z krzywdzacymi mitami zywieniowymi i spojrzec trochę inaczej na dietę jako taką. Książka napisana bardzo praktycznie i sposób bardzo przystępny. Ja kocham naukowe opracowania, więc dla mnie mogło by byc trochę "bardziej naukowo", ale nie taki był zamiar i cel tej książki i w pełni to akceptuje, nic przez to nie traci. Natomiast rozdział napisany przez Panią Swojego Czasu to jakaś porażka. Więcej stereotypów w jednym rozdziale nie dało się upchnac, dziękuję bardzo za takie rady
Bardzo rzetelnie napisana, autorka przytacza wiele prac naukowych i badań. Świetny rozdział Oli Budzynskiej o organizacji czasu w zdrowszym trybie życia. Bardzo wartościowa pozycja.
Książka ta daje wiele wskazówek jak zacząć zdrowiej jeść, ale jednocześnie by odbywało się to z szacunkiem i zrozumieniem do siebie. Bardzo to do mnie trafia. Dodatkowo poukładała mi trochę w głowie. Sama zaczęłam wprowadzać niektóre nawyki, które wydały się dla mnie rozsądne. Ale też nie od razu - krok po kroku. Już teraz jestem zadowolona z tego, że zaczynam świadomiej jeść dzięki tej książce. :)
Nie dowiedziałam się z niej nic nowego, czego wcześniej bym nie wiedziała z internetu. Ale dla osób, dla których takie podejście do odżywiania i zdrowszego stylu życia jest nowością, to myślę że się sprawdzi. Fajnie, że są ćwiczenia, mogą być pomocne. Na minus dla mnie jest fakt, że książka jest wielka, a treści tak naprawdę nie ma aż tak dużo. Sporo za to grafik, obrazków, duża czcionka
Świetny, merytoryczny poradnik, napisany przez dietetyczkę z wieloletnim doświadczeniem. W środku dużo wiedzy teoretycznej wspartej praktycznymi ćwiczeniami i tabelkami do samodzielnego uzupełniania. Poczucie humoru totalnie moje - nie wiedziałam, że mogę się śmiać do łez czytając poradnik dietetyczny ;)