Gdybym mogła przenieść się w czasie na pewno trafiłambym do XIX wieku, kiedy dystyngowane damy wiodły prym na salonach, zamożni Panowie szanowali kobiety a główną atrakcją mogłobyć czytanie poezji. Później dostaje książkę autorki i wcale już nie chce się tam przenosić. Cudownym plastycznym językiem, świetnym stylem przenosi nas do czasów kiedy zniesiono pańszczyznę. Jednak co się działo zanim do tego doszło? I czy oby na pewno dla wielu chłopów było to dobre rozwiązanie?
Musicie poznać tą książkę, bo to nie tylko książka o wielkiej miłości, która wdziera się w każdą cząstkę naszego ciała. To przede wszystkim utarte konwenanse. Małżeństwa zawierane przez rozsądek a nie miłość. Walka o niepodległą nikomu Polskę. Ale nie tylko, bardzo poruszyła mnie scena w której chłopi buntują się przeciwko swojemu Panu, który święty nie był i potrafił pasem i batami wymusić posłuszeństwo. Możecie się tylko domyślić w jaki sposób zemściła się na całej rodzinie kara od pospólstwa . A jeśli nie chcecie to weźcie do ręki i poznajcie bohaterów i tą historię bo na prawdę warto.